cxvi
13.03.09, 09:56
że wracają do kraju, który "zawdzięcza wolność i demokrację"
przybocznemu tow. Moczara, Jaruzelskiemu Wojciechowi. Są również
radzi z faktu, że Śledzińska-Katarasińska Iwona (Platforma
Obywatelska) już nie skrobie antysyjonistycznych poematów w "Głosie
Robotnika", ani nawet nie tworzy lokalnych oddziałów Gazety
Wyborczej, ale odpowiada w tymże kraju za kształt całego rynku
medialnego. A więc chlebem i solą ;-)