ogniemi
20.03.09, 10:42
Za co oni biorą moje pieniądze, że produkują takie korupcjogenne i
szemrane ustawy?
Gazeta Krakowska pisze:
"To już pewne: ustawa oświatowa posyłająca sześciolatki do szkoły
wejdzie w życie we wrześniu. Gdy zamykaliśmy to wydanie gazety,
posłowie byli tuż przed głosowaniem nad wetem Lecha Kaczyńskiego.
Lewica podtrzymała jednak obietnicę pomocy Platformie w jego
odrzuceniu. Niespodzianek w głosowaniu nie należało się więc
spodziewać. Broni nie składają jednak zażarci przeciwnicy
edukacyjnej reformy: rodzice z akcji "Ratuj Maluchy".
- Właśnie odkryliśmy, że reforma umożliwi samorządom pozbywanie się
niechcianych przedszkoli i przekazywanie ich prywatnym podmiotom -
ostrzega Karolina Elbanowska, jedna z liderek rodzicielskiej akcji. -
Tego nie spodziewało się nawet MEN. Kłopoty może spowodować zapis
ustawy pozwalający samorządom na przekazywanie szkół liczących mniej
niż 70 uczniów do prowadzenia prywatnym przedsiębiorstwom,
fundacjom, stowarzyszeniom. "
"Biuro Analiz Sejmowych na prośbę niezrzeszonej posłanki Bożeny Kotkowskiej przygotowało ekspertyzę, która dowiodła, że ten przepis obejmie także przedszkola. - Starałam się zainteresować Sejm tą ekspertyzą, ale zabrakło czasu. A to według mnie bardzo niebezpieczny zapis - mówi posłanka Kotkowska. "Wiem, że w małych miejscowościach rozmaite fundacje już dopytują o możliwość przejęcia małych przedszkoli. To szansa, by np. gospodarować ich majątkiem"... Ale prawo nie gwarantuje, że publiczne przedszkole nie trafi w ręce np. działającej dla zysku komercyjnej firmy. Po przejęciu przedszkola to właśnie one zdecyduje o wysokości opłat, warunkach dla dzieci. - To niedopatrzenie tej reformy, że nie sprecyzowała dokładnie, kto może przejmować od samorządów szkoły czy przedszkola - nie kryje Kozińska-Bałdyga.
Jaką kolejną taką dobrą ustawę zrobią ci debile z PO?