haen1950
21.03.09, 13:25
Wydaje mi się, że tak. Na ostatnim szczycie pozwolił sobie na
konfidencję z Kaczusiem, jedynie twarde zdania padły, gdy zapytano o
przyszłą reprezentację na szczytach. Porownanie Polski do Rumunii
wypadło żalośnie. Rozgrywanie jednego przeciw drugiemu już jest
nieaktualne, z Kaczusiem nikt poważny nie chce nawet rozmawiać.
To świadczy o tym, że Tusk w tym high society zdobył i ugruntował
sobie pewną pozycję. Nie chcą mu się niepotrzebnie narażać.
Kaczuś oprócz Topolanka spotkał się z premierem Irlandii. Tam też na
pewno padła prośba o podpisanie traktatu. Tak, że Kaczuś już nie
działa w interesie Irlandii, ale kumpla swego braciszka, Tadzia
Rydzyka z Torunia. Podobno razem będą wspólnie i w porozumieniu
modernizować Polskę. Nie zmodernizowani będą obywatelami drugiej
kategorii, najlepiej na emigracji. Takie plany snują sobie nawalone
głupotą pisdzielce na Nowogrodzkiej.