etykietka 24.03.09, 21:52 Dostała niemoralną propozycję, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mondrytusek Bez przesady z tą Gęsicką... 24.03.09, 21:55 Gdyby była jeszcze ładna. Ale ona ani jednego, ani drugiego. Mógł ja kaczor sprzedać Dondonowi. Miałby radochę, a Dondon utrapienie. Odpowiedz Link Zgłoś
etykietka Re: Bez przesady z tą Gęsicką... 24.03.09, 21:56 Sugerujesz ,że w ten sposób Kaczyński rozpoczyna licytację? Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika Prostytutki i Sutener 24.03.09, 23:25 etykietka napisała: > Sugerujesz ,że w ten sposób Kaczyński rozpoczyna licytację? Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: To jak to z Gęsicką było? 24.03.09, 21:58 Jak to ? To paprotka już zakwitła? o k to dopiero wiosna nie lato. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Wiosna, Jarek plecie trzy po trzy para piętnascie 24.03.09, 22:51 doradzili mu abonament na codzienne konferencje prasowe, to robi za kukułkę, a że tematów brakuje to już sam nie wie o czym gadać. Bo ile w kółko mozna powtarzać to samo "Ludzieeeee.... to ja jestem genialny, to ja sie najlepiej nadaje na premieraaaa..." A tym razem po prostu najwyraźniej pomylił Gęsicką z Sowińską, zaś PO z WP, (Washington Post), bo to ta redakcja przyznaje owe zaszczytne doroczne tytuły.... Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: To jak to z Gęsicką było? 24.03.09, 22:57 Niemoralnej propozycji nie było, to jej się tylko śniło...niestety. A życie jest brutalne, nalezy nadal łgać jak wozus każą..... Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: To jak to z Gęsicką było? 24.03.09, 23:00 Pełowska kindersztuba rodem spod podwórkowego trzepaka.Najpierw jeden PAL(ant)i Kot nazywa ją prostytutką a potem drugi POpisuje się dowcipem:nie składałem tej pani NIEMORALNYCH PROPOZYCJI!Trzeba się zapytać Biedronia czy słyszał też niemoralne propozycje od...... Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: To jak to z Gęsicką było? 24.03.09, 23:23 Elwer, nie kłam. Zostaw to PiS-owcom. Nikt TEJ PANI nie nazwał prostytutką, natomias świadome mówienie nieprawdy i dyspozycjne wygadywanie bzdur na polityczne zamówienie zostało nazwane "polityczna prostytucją". A to tak duża różnica, że i ty powinieneś ja dostrzegać, jeśli nie jesteś kretynem. A nie jesteś chyba? Odpowiedz Link Zgłoś