witek.bis
26.03.09, 00:15
Skoro "zatajanie" nazw pożyczkodawców jest procederem tak podejrzanym i
dwuznacznym, nie byłoby źle gdyby Mariusz Kamiński prześwietlił dokładnie
członka władz PiS-u, sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta i kandydata do
europarlamentu, Michała Kamińskiego. Wyborcy muszą przecież wiedzieć, czy ten
pan nie jest jakimś geszefciarzem spod ciemnej gwiazdy.