witek.bis
10.04.09, 13:59
Warto sobie przypomnieć, co katowicka "jedynka" PiS-u mówiła nie tak dawno o
kandydaturze krakowskiej "jedynki".
"Politolog Marek Migalski dodaje: - Ziobro nie ma na siebie pomysłu. Nie wiem,
czym miałby się zajmować.
Migalski zwraca także uwagę na kompetencje językowe posła: - Perfekcyjna
znajomość co najmniej jednego języka jest niezbędna, zwłaszcza w rozmowach
kuluarowych."
politbiuro.pl/politbiuro/1,97508,6167282,Prezes_zesle_Ziobre_do_Strasburga___Ma_byc_ojcobojca.html
Być może od stycznia coś się zmieniło. Być może krakowska "jedynka"
poinformowała swoją katowicką odpowiedniczkę, czym zamierza się zająć w PE.
Być może obiecała nawet, że żadnych kolorowych rozmów prowadzić nie będzie, bo
przecież nie jedzie tam robić w szarej strefie, a tym bardziej na czarno.