Wtedy to były czasy...

12.04.09, 16:24
Jako że niebawem czeka mnie chrzest wnusi, z ciekawości poczytałem co_nieco w
temacie doboru rodziców chrzestnych. Jednym z wymogów jest : "– są
praktykującymi katolikami i przyjęli już sakrament bierzmowania, prowadzą
życie eucharystyczne, żyją zgodnie z wiarą i są odpowiedni do podjęcia się
zadania chrzestnego,"

I tu mała zagwozdka. Czy tak było od zawsze? Jakim cudem bracia Kaczyńscy mają
za swoje matki chrzestne wyznania mojżeszowego? :/

"Matkami chrzestnymi bliźniaków zostały przyjaciółki Jadwigi - także
bliźniaczki. Opowiada o nich inna przyjaciółka Jadwigi od czasów
polonistycznych Barbara Winkiel: - Trzymałyśmy się wtedy z Zofią i Ludmiłą
Woźnickimi. Były starsze od nas o 3 lata. W czasie wojny przeszły przez getto
warszawskie - ich matka była Żydówką. Cudem przeżyły. Były już wtedy bardzo
zdolnymi pisarkami. Ciągnęła się za nimi trauma getta. Obie popadły w
psychozy, obie popełniły samobójstwo. Ludka w 1983 r., a Zosia trzy lata
później. Ich śmierć bardzo zaciążyła na moim i Jadwigi życiu"

www.polityka.pl/bracia-kaczynscy-co-zostalo-z-ksiezyca/Lead30,1455,212483,18/
    • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 16:28
      Zoro, fot. masz?! Nie swoją, wnuczki! :)

      ps. wpadnij from time to time >

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=89075
      ps.ps. Wszystkiego naj... codziennie, do końa świata i o jeden dzień dłużej :)

      :p
      • jurek_siurek NIewiarygodne 12.04.09, 16:38
        To juz wtedy doszywali napletki?
      • zoro_wieczorowo_poro Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 16:47
        dziękuję - wpadnę - zawieszę :)
    • etykietka Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 16:44
      Wymagania kościoła są jak najbardziej sensowne. Chrzestny ma bowiem za zadanie
      w przypadku śmierci rodziców naturalnych utrzymać dzieciaka w wierze. Z
      postępowania Kaczyńskich można wyciągnąć dwa wnioski; albo z nich partyjni
      katolicy że nie znają takich podstawowych prawd,
      Albo chrzest odbywał się w synagodze.
      • zoro_wieczorowo_poro Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 16:46
        czyli nie tylko mnie się wydawa że z tym ich chrztem coś nie_teges :D
        • etykietka Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 16:55
          No bo tak na zdrowy rozum, jak osoba wyznania mojżeszowego może utrzymać dziecko
          w wierze katolickiej?
        • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 16:59
          zoro_wieczorowo_poro napisał:

          > czyli nie tylko mnie się wydawa że z tym ich chrztem coś nie_teges :D

          Nie, kiedyś było inaczej. Ja sama jestem matka chrzestną mojej siostrzenicy.
          Sama sobie podpisałam kartkę od spowiedzi (ano, ano, ale chyba przedawniło się),
          edukację rel. zakończyłam na I komunii (jestem komunistką!) > sukienka mnie
          uwiodła (krótka!).

          A było to lat temu ze dwadzieścia z okładem małym. Ten chrzest.
          Moim "kumem" był Rumun wyznania prawosławnego > bez kłopotu.
          Ani ja, ani on nie gwarantowalismy NICZEGO.

          :p
          • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 17:11
            Ach te kartki ,mnie podpisał szwagier lekarz :))))
            bazgrała walnął i po sprawie.
            Na dzień dzisiejszy też nic się nie zmieniło jak się ma kasę.
            Tydzień temu moja siostrzenica dostała specjalną dyspensę aby wziąć ślub
            kościelny w piątek i w adwencie.
            przemilczę ile to kosztowało:))))))
            • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 17:43
              m.c.hrabia napisał:

              > Ach te kartki ,mnie podpisał szwagier lekarz :))))
              > bazgrała walnął i po sprawie.
              > Na dzień dzisiejszy też nic się nie zmieniło jak się ma kasę.
              > Tydzień temu moja siostrzenica dostała specjalną dyspensę aby wziąć ślub
              > kościelny w piątek i w adwencie.
              > przemilczę ile to kosztowało:))))))

              Co łaska? ;)

              :p
            • ayran Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 21:18
              m.c.hrabia napisał:

              > Tydzień temu moja siostrzenica dostała specjalną dyspensę aby wziąć ślub
              > kościelny w piątek i w adwencie.

              W adwencie? A co jej tak zależało, żeby akurat za osiem miesięcy brać ślub?
          • etykietka Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 17:15
            Postawę kościoła jak najbardziej rozumiem:) Raz ,że leci dodatkowa kasa za
            przymknięcie oka, dwa że można policzyć wszystkich ochrzczonych i powiedzieć,że
            w Polsce jest 95% katolików:)
            • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 17:24
              W zasadzie nie jestem katoliczką od wieku niecałych ośmiu lat,
              a w Kościele Św. Stanisława Kostki na Żoliborzu > jestem nią do tej pory i mam "akta" :)

              :p
              • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 17:28
                To mamy wspólny "kościół":)))
                • etykietka Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 17:35
                  Ja to nazywam kościołem własnoobrzędowym i jestem pewna ,że większość Polaków
                  należy do niego:D
                  • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:23
                    etykietka napisała:

                    > Ja to nazywam kościołem własnoobrzędowym i jestem pewna ,że większość Polaków
                    > należy do niego:D

                    Chodzi o kościół parafialny > chyba nie to miałaś na myśli?

                    :p
                • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 17:49
                  m.c.hrabia napisał:

                  > To mamy wspólny "kościół":)))

                  WOW! Ja, co prawda, od pewnego czasu bardziej do WSI przynależę, ale w dzwonach "popiełuszkowych" jest krwawica przedwojenna mojej rodziny ;)


                  ps. może się znamy (tylko) z widzenia, ha! :)

                  Wpadnij, jeśli chcesz:

                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=89075
                  Pozdrawiam.
                  • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:17
                    ave.duce napisała:

                    > m.c.hrabia napisał:
                    >
                    > > To mamy wspólny "kościół":)))
                    >
                    > WOW! Ja, co prawda, od pewnego czasu bardziej do WSI przynależę, ale w dzwonach
                    > "popiełuszkowych" jest krwawica przedwojenna mojej rodziny ;)
                    >
                    >
                    > ps. może się znamy (tylko) z widzenia, ha! :)
                    >
                    > Wpadnij, jeśli chcesz:
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=89075
                    > Pozdrawiam.

                    A może nie tylko:)))))))))
                    • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:20
                      m.c.hrabia napisał:

                      > ave.duce napisała:
                      >
                      > > m.c.hrabia napisał:
                      > >
                      > > > To mamy wspólny "kościół":)))
                      > >
                      > > WOW! Ja, co prawda, od pewnego czasu bardziej do WSI przynależę, ale w dz
                      > wonach
                      > > "popiełuszkowych" jest krwawica przedwojenna mojej rodziny ;)
                      > >
                      > >
                      > > ps. może się znamy (tylko) z widzenia, ha! :)
                      > >
                      > > Wpadnij, jeśli chcesz:
                      > >
                      > > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=89075
                      > > Pozdrawiam.
                      >
                      > A może nie tylko:)))))))))

                      Who knows?
                      Niezbadane są wyroki BOSKIE, a Stary Żoliborz to nasza mała ojczyzna ;)

                      :p
                      • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:27
                        Niezbadane są wyroki BOSKIE, a Stary Żoliborz to nasza mała ojczyzna "
                        ale kiedyś ptactwo się nie panoszyło ,pamiętam króliki i zające w parku
                        Żeromskiego,a ptactwa nie mogę sobie przypomnieć:)))
                        • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:46
                          A ja znalazłam szczeniaczka w jordanku! Nazwałam go Robak, bo miał robaki; potem
                          się okazało, że to suczka i była Roba :)

                          Popatrz, Hrabio, jakie teraz beznadziejne górki saneczkowe w Żeromskim :( W
                          jordanku też. Na Lelewela chyba w ogóle się skiepściło, a tam - swego czasu -
                          było super! :)

                          :p
                          • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:50
                            Na lelku ja ,moje dzieci i mam nadzieję moje wnuki zjeżdżać będą,
                            i nie jest tak źle,mój pies nadal tam się załatwia:))))))
                            • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:56
                              No i gUd. A propos zjeżdżania > w Alejach Wojska Polskiego, na skrzyżowaniu z
                              Felińskiego, po środku były pozostałości niemieckiego bunkra. TAM kurduple
                              jeździły czasem.

                              :p
                              • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:58
                                Chyba juz dawno tam nie bywałaś?:)
                                • ave.duce Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 19:05
                                  m.c.hrabia napisał:

                                  > Chyba juz dawno tam nie bywałaś?:)

                                  Gdzie?

                                  :p
                                  • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 19:10
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=93972494&a=93974762
                                    • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy...porawka 12.04.09, 19:12
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=93972494&a=93974933
                                      • ave.duce Re: Wtedy to były czasy...porawka 12.04.09, 20:56
                                        m.c.hrabia napisał:

                                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=93972494&a=93974933

                                        No co Pan Hrabia?! Jestem tam przeciętnie raz na dwa tygodnie > góra! :) O
                                        sssochozzzi? :)

                                        :p
              • etykietka Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 17:33
                Jak większość z nas:) Powinniśmy dokonać aktu apostazji
                www.apostazja.pl/
                Z tym,że księża nie chcą czasami przyjąć tego do wiadomości
                Był taki słynny przypadek,że ksiądz odmówił :)
                • ave.duce Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 17:55
                  mówił, co POWINNAM zrobić w tej sprawie. Ochrzczono mnie w wieku 2 lat > nikt
                  mnie o zdanie nie pytał.

                  :p
                  • etykietka Re: Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 17:59
                    Mnie ochrzczono w wieku kilku miesięcy tym bardziej nie pytając o zdanie
                    Wybacz,że napisałam co powinnaś zrobić. Każdy robi co chce i daleka jestem od
                    narzucania komukolwiek czegokolwiek.
                    Chciałam jedynie zaznaczyć,że istnieje taka droga
                    • ave.duce Re: Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 18:19
                      Ok, nie ma sprawy > thnX! :)

                      ps. kilkakrotnie rozmawiałam o tej sprawie z proboszczami kolejnymi > wg mnie to
                      powinno wystarczyć.

                      :p
                      • etykietka Re: Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 18:21
                        Zazdroszczę, ja ze swoim nie mogę:)Nie umie podjąć żadnej rozmowy nawet na
                        tematy tak spokojne jak Wyszyński:(
                        • ave.duce Re: Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 18:42
                          Mnie znali od urodzenia > może dlatego? :)

                          :p
                          • etykietka Re: Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 18:44
                            Ten sam ksiądz dawał ślub moim rodzicom i dobrze licząc juz trzecie pokolenie w
                            mojej rodzinie "obsługuje" Ale on najwyraźniej nie chce rozmawiać
                            • ave.duce Re: Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 18:47
                              No to tak samo > widać jakiś niekumaty albo bojący :)

                              ps. tyle, że i z moich "rozmów" ziobro, de facto, wyszło :(

                              :p
                              • etykietka Re: Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 18:52
                                Mój nawet nie próbuje:( wiec i ja dałam sobie spokój
                                • ave.duce Re: Wybacz, ale nikt mi nie będzie 12.04.09, 18:58
                                  etykietka napisała:

                                  > Mój nawet nie próbuje:( wiec i ja dałam sobie spokój

                                  Nie ma co się przejmować! :)

                                  Może Ci się spodoba? >

                                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=89075

                                  A to na resztę wieczoru (i nie tylko) >

                                  www.youtube.com/watch?v=FU3pRjHR95U&feature=related

                                  :p
    • frank_drebin Fujjjj antysemita ;) 12.04.09, 17:47

    • ajron1960 Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:15
      zoro_wieczorowo_poro napisał:

      > Jako że niebawem czeka mnie chrzest wnusi, z ciekawości poczytałem
      co_nieco w temacie doboru rodziców chrzestnych. Jednym z wymogów
      jest : "– są praktykującymi katolikami i przyjęli już sakrament
      bierzmowania, prowadzą życie eucharystyczne, żyją zgodnie z wiarą i
      są odpowiedni do podjęcia się zadania chrzestnego,"
      > I tu mała zagwozdka. Czy tak było od zawsze? Jakim cudem bracia
      Kaczyńscy mają za swoje matki chrzestne wyznania mojżeszowego? :/

      Nie wszyscy Żydzi w Polsce to żydokomuna i mojżeszowi, wielu to
      polscy patrioci katolicy.
      Wnusia się za Ciebie wstydzi zoro_wieczorowo_poro i nie tylko
      wieczorowo poro. Jako dziadek chrześniaka proszę wyspowiadaj się ze
      swoich bzdur, pozwól dzieciątku przyjąć sakrament bez Twoich obelg.
      • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:19
        Coś o spowiedzi bredzisz?
      • socjalliberal Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:19
        Żyd może być polskim patrydiotą?
        No Ajronku odbiło Ci chyba, przecież zawsze mówiło prawactwo, że
        WIADOMO jakiego kraju oni polecenia wykonują, że to całkiem normalne:
        Polak-Polski, Niemiec-Niemiec, Amerykanin-USA, Żyd-...

        To stawia pewne ważkie pytania. Czy ktoś wychowany w wierze przez
        osobę służącą innemu państwu... hmm hmm...

        Mnie to tam nie rusza, ale na miejscu prawactwa bym się
        zastanawiał... hmm hmm!
      • etykietka Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:24
        Jakie obelgi! ja to odbieram jako wątpliwości, a te nieodmiennie prowadzące do
        prawdy są jak najbardziej wskazane. Uczmy się na błędach innych i doskonalmy
        się, czyz nie tak?
        • ajron1960 Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:27
          Antoni Zambrowski, Wildstein, Kolbe, Dorn i tysiące innych
          zaszczutych przez swoich ziomków.
          • socjalliberal Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:36
            Hmm sam stwierdziłeś, że Kaczyńscy są Żydami... w końcu kto jak nie
            oni alimentami Dorna poszczuli?
            • ajron1960 Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:46
              socjalliberal napisał:

              > Hmm sam stwierdziłeś, że Kaczyńscy są Żydami... w końcu kto jak
              nie oni alimentami Dorna poszczuli?

              Chodzi oszczucie ideologiczne, a nie sprawy obyczajowe, jak stary
              dziad się rozwodzi musi pamiętać o swoich dzieciach.
              Niewykluczone, że Dorn wróci do PIS, chociaż charakter ma ciężki,
              PIS nadal go szanuje.

              • zoro_wieczorowo_poro Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:58
                gdzie ty lebiego szczucie tu wyczytałeś?
                • ajron1960 Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 19:04
                  zoro_wieczorowo_poro napisał:

                  > gdzie ty lebiego szczucie tu wyczytałeś?

                  Chciałbyś być platfusie takim lebiegą. A szczucie to całokształt
                  działalności GW i rabinów z NY.

                  • zoro_wieczorowo_poro Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 19:11
                    to ty straszny antysemita jesteś non_iron. Dla mnie jeżeli ktoś jest Człowiekiem
                    to może się nazywać Izaak Winettou i wierzyć w zaklętego ducha w korzeniu nad
                    jeziorem. Siądę z nim przy stole, pogadam, zjem, wypije i zapale nawet fajke
                    pokoju. Ale jak ktoś jest ludzką świnią, szują i bydlakiem to bez względu na
                    wyznanie zapale mu kopa w doopsko i pogonie.
                    • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 19:15
                      Amen.
                    • ajron1960 Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 19:21
                      zoro_wieczorowo_poro napisał:

                      > to ty straszny antysemita jesteś non_iron. Dla mnie jeżeli ktoś
                      jest Człowiekiem to może się nazywać Izaak Winettou i wierzyć w
                      zaklętego ducha w korzeniu nad jeziorem. Siądę z nim przy stole,
                      pogadam, zjem, wypije i zapale nawet fajke pokoju. Ale jak ktoś jest
                      ludzką świnią, szują i bydlakiem to bez względu na wyznanie zapale
                      mu kopa w doopsko i pogonie.

                      Ja się z Tobą zgadzam w 100%. Z tym, że dla mnie ludzką świnią,
                      szują i bydlakiem jest np. Czuchnowski, Stasiński, Pacewicz,
                      Niesiołowski, Palikot ....

                      • m.c.hrabia Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 19:25
                        ajron1960 napisał:

                        > zoro_wieczorowo_poro napisał:
                        >
                        > > to ty straszny antysemita jesteś non_iron. Dla mnie jeżeli ktoś
                        > jest Człowiekiem to może się nazywać Izaak Winettou i wierzyć w
                        > zaklętego ducha w korzeniu nad jeziorem. Siądę z nim przy stole,
                        > pogadam, zjem, wypije i zapale nawet fajke pokoju. Ale jak ktoś jest
                        > ludzką świnią, szują i bydlakiem to bez względu na wyznanie zapale
                        > mu kopa w doopsko i pogonie.
                        >
                        > Ja się z Tobą zgadzam w 100%. Z tym, że dla mnie ludzką świnią,
                        > szują i bydlakiem jest np. Czuchnowski, Stasiński, Pacewicz,
                        > Niesiołowski, Palikot ....
                        >

                        Zapomniałeś o Janke,Semce ,Sakiewiczu ,Wildsteinie,
                        że o pomniejszych świniach jak Warzecha,Terlikowski nie wspomnę...
                        • ajron1960 Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 19:39
                          m.c.hrabia napisał:
                          Zapomniałeś o Janke,Semce ,Sakiewiczu ,Wildsteinie,
                          > że o pomniejszych świniach jak Warzecha,Terlikowski nie wspomnę...

                          A co ja będę z Toba dyskutował jeżeli Ty wybierasz Czajkowskiego,
                          Petza, Wielgusa, a nie masz szacunku dla Sapiechy, Macharskiego ,
                          Wyszyńskiego. Zostańmy przy swoim.
          • etykietka Re: Wtedy to były czasy... 12.04.09, 18:46
            Ja o samodoskonaleniu, dyskusjach, wątpliwościach a Ty o szczuciu...a fe
Pełna wersja