1normalnyczlowiek11
15.04.09, 18:27
Tak sPOwolnionego umysłowo posła PO już dawno nie słyszałem. Przed chwilą w
Radiowej Trójce dał POpis swojej głuPOty, kiedy to w dyskusji o IPN-ie, zrobił
z Jarosława Kaczyńskiego spiritus movens nie tylko składu osobowego tej zacnej
instytucji, ale i decydującego, co kto tam mówi i pisze. Niezłe było, jak P.
Olszewski dostał zadyszki w trakcie opluwania Andrzeja Gwiazdy, gdy przerwano
mu i zadano pytanie: Czy Wałęsa, tak jak Gwiazda, mógłby być członkiem
Kolegium IPN? Oczywiście P. Olszewskiego przytkało i już nie wiedział do
końca, co mówić...