witek.bis
17.04.09, 09:00
Milion złotych z naszych podatków poszedł był sobie na j...bał pies, czyli na
wynagrodzenia dla elpeerackich działaczy. Kłopot w tym, że "wykonawcy" zleceń
dla LPR za cholerę nie mogą sobie przypomnieć, czego dotyczyły ich ekspertyzy.
Nie wiedzą nawet z grubsza, czy chodziło o służbę zdrowia czy o obronę
narodową (ja obstawiałbym raczej to drugie, bo przecież musiało to być coś
narodowego). A najgorsze w tym wszystkim jest to, że żadnej kasy na swoje
śliczne, błękitne oczęta nawet nie widzieli. Naprawdę trudno powiedzieć, czy
to bardziej geszeft, czy szmonces. Tak czy siak - Giertych Richtig.
wyborcza.pl/1,75248,6507263,Sfalszowane_umowy_LPR.html