dupetek 20.04.09, 11:29 Zastanawiam się, czy L. Kaczyński nie powinien zostać dyscyplinarnie zwolniony:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ave.duce Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 11:36 dupetek napisał: > [sonda=Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy?] > [*]Tak, bo wszyscy są równi wobec prawa. > [*]Nie, bo to równy gość. > [*]Jest mi to obojętne. > [/sonda] > > > Zastanawiam się, czy L. Kaczyński nie powinien zostać dyscyplinarnie zwolniony: > ) Subito! ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 11:40 toto nie pracuje, toto panuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 12:31 m.c.hrabia napisał: > toto nie pracuje, Ano! > toto panuje. Nad wszystkim? A dyspepsje?! ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Skomplikowana sprawa. 20.04.09, 11:48 Niejako pracuje w domu. To chyba kwestia umiaru, którego nie jest w stanie dotrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 11:52 Samo pytanie jest już co najmniej nietaktem. Najwyższego nie obowiązują przecież żadne zakazy. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Czy kogoś, kto pracuje w domu 20.04.09, 11:59 obowiązuje zakaz spożywania alkoholu w miejscu pracy ?... Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Czy tzw. "chałupnictwa" zakaz nie dotyczy? 20.04.09, 12:04 Czy pracodawca jest w takich sytuacjach bezradny? barnacle.bill.the.sailor napisał: Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Sugerujesz, że "chałupnik" nie może w ogóle pić 20.04.09, 15:52 alkoholu ??? A artysta (muzyk, malarz, rzeźbiarz, pisarz) ???... Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Re: Sugerujesz, że "chałupnik" nie może w ogóle p 21.04.09, 13:13 Trudno porównać najwyższy urząd w państwie do muzyka, malarza, rzeźbiarza czy pisarza. Inna odpowiedzialność! Czy uważasz, że prezydent prowadząc prywatny samochód również może??? Gdzie jest granica? Gdzie równe prawo? barnacle.bill.the.sailor napisał: Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Zwłaszca, że 21.04.09, 14:30 wymienione wyżej zawody należą do tzw. wyzwolonych. Każdy jest na swoim utrzymaniu. Jak, to się ma do pierwszego urzędnika w państwie?? Zatrudnionego przez społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Społeczeństwo zatrudniło Kaczora na stanowisku 21.04.09, 14:50 prezydenta w oparciu o umowę o pracę w rozumieniu kodeksu pracy ???... ;))) Co z odpowiedzią na pytanie postawione w temacie poprzedniego wpisu ?... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Re: Społeczeństwo zatrudniło Kaczora na stanowisk 21.04.09, 15:05 Czy najwyższych urzędników Prawo Pracy nie obowiązuje??? Ja nie słyszałem o wyjątkach. Jesli wiesz, to podpowiedz! Na odpowiedź z poprzedniego wpisu nie mogę się doczekać!:) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Społeczeństwo zatrudniło Kaczora na stanowisk 21.04.09, 15:27 dupetek napisał: > Czy najwyższych urzędników Prawo Pracy nie obowiązuje??? Ja nie słyszałem o wyjątkach. Jesli wiesz, to podpowiedz! Zerknij do kodeksu pracy, to znajdziesz odpowiedź... ;) > > Na odpowiedź z poprzedniego wpisu nie mogę się doczekać!:) OK, prezydent pracuje (głównie, choć nie wyłącznie) w miejscu zamieszkania, ma nienormowany czas pracy, nie podlega służbowo żadnemu zwierzchnikowi - czyli zupełnie jak w tzw. wolnych zawodach. Kiedy więc wg ciebie wolno mu pić ?... Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Gdy nie pracuje!!! 21.04.09, 15:33 Gdy jest po pracy! barnacle.bill.the.sailor napisał: > OK, prezydent pracuje (głównie, choć nie wyłącznie) w miejscu zamieszkania, ma > nienormowany czas pracy, nie podlega służbowo żadnemu zwierzchnikowi - czyli > zupełnie jak w tzw. wolnych zawodach. Kiedy więc wg ciebie wolno mu pić ?...< Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek ? 21.04.09, 16:07 Czy według ciebie np. lekarz pracujący w swojej przychodni, we własnym budynku może pracować na bani??? Skopiowałem pytanie dla indris poniżej. Nie lubie się powtarzać:( Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Oczywiście, że nie może (ze względu na Kodeks 21.04.09, 16:20 Etyki Lekarskiej, a nie kodeks pracy, który go nie dotyczy), jednakże lekarz pracuje w określonych godzinach, zaś w pozostałych może robić co chce... To sprecyzuję pytanie: w jakich godzinach w ciągu doby prezydentowi wolno pić ?... Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Dobre pytanie. 21.04.09, 17:31 Myśle, ze lekarzowi wolno być nietrzeźwym gdy nie pracuje!!! > To sprecyzuję pytanie: w jakich godzinach w ciągu doby prezydentowi wolno pić ?< Zresztą sam sobie odpowiadasz:) > Etyki Lekarskiej, a nie kodeks pracy, który go nie dotyczy), jednakże lekarz > pracuje w określonych godzinach, zaś w pozostałych może robić co chce...< A pro etyki, a nie kodeksu, to dlaczego do pijanych lekarzy przyjeżdża policja, a nie komisja etyki? Dlaczego pijani lekarze dostają wyroki? Dlaczego prezydent może??? Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Dobre pytanie. 21.04.09, 18:09 dupetek napisał: > Myśle, ze lekarzowi wolno być nietrzeźwym gdy nie pracuje!!! Dobrze myslisz... ;) > > > To sprecyzuję pytanie: w jakich godzinach w ciągu doby prezydentowi wolno pić ?< Na to pytanie nie odpowiedziałeś - czekam... > > A pro etyki, a nie kodeksu, to dlaczego do pijanych lekarzy przyjeżdża policja, a nie komisja etyki? Od razu poznać wykształciucha... ;))) Policja przyjeżdża do pijanych lekarzy zatrudnionych na podstawie stosunku pracy - nie znam żadnego przypadku, by przyjeżdżała do nietrzeźwego właściciela prywatnej przychodni, czy kliniki (jeśli znasz, to podaj konkrety)... Zresztą nawet z tymi zatrudnionymi lekarzami bywa dość zabawnie - otóż w wielu szpitalach dyżurują oni nie w oparciu o umową o pracę ale o kontrakty. Z formalnego punktu widzenia taki lekarz może być pijany na dyżurze i nic mu za to nie grozi !!! ;))) I co ty na to ?... ;))) Dlaczego pijani lekarze dostają wyroki? Nie na podstawie kodeksu pracy, bo ten nie przewiduje takich sankcji... Dlaczego prezydent może??? ??? Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Nieźle mieszasz! Gdzie Konstytucja? 21.04.09, 18:38 Ciekawe co rzecznik praw obywatelskich o tym myśli. Ciebie już o nic nie pytam, bo rozumiem, że pisdziackie prawo jest "szczególnym" prawem:( Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Tak, dla wykształciucha (=nieuka) zbyt duża 21.04.09, 18:43 ilośc wiedzy naraz powoduje mętlik w głowie i zaczyna bredzić, co doskonale widać na przykładzie dup(et)ka... ;))) Jakie "pisdziackie" prawo masz na myśli ?... Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Sugerujesz, że "chałupnik" nie może w ogóle p 21.04.09, 17:37 lkoholu ??? A artysta (muzyk, malarz, rzeźbiarz, pisarz) ???... Oni sa na wlasnym rozrachunku. Toto pasozytuje na podatnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czy kogoś, kto pracuje w domu 20.04.09, 12:32 A to jest "własny" dom? ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Wykształciuchciołka, czy wykształciołciuszka ?... 20.04.09, 15:47 sjp.pwn.pl/lista.php?co=w%B3asny: "1. «będący przedmiotem czyjegoś wyłącznego posiadania" Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: WykształCIOŁEK czy wykształciuszek? ;) 20.04.09, 16:33 barnacle.bill.the.sailor napisał: > "1. «będący przedmiotem czyjegoś wyłącznego posiadania" > I co z tego ma wynikać? ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: WykształCIOŁEK czy wykształciuszek? ;) 20.04.09, 18:42 ave.duce napisała: > barnacle.bill.the.sailor napisał: > > > "1. «będący przedmiotem czyjegoś wyłącznego posiadania" > > > > I co z tego ma wynikać? ;) Że koleżanka wykształciuchciołka/wykształciołciuszka nie zna podstawowych pojęć... Ale zbaczamy z tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: WykształCIOŁEK czy wykształciuszek? ;) 20.04.09, 21:19 Pytanie: A to jest "własny" dom? ;) świadczy, wg Ciebie, o tym, że nie znam podstawowych pojęć? Oj, Żeglarzu-Marynarzu > więcej logiki! :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Przepraszam... 20.04.09, 23:39 Między "A", a "to" dopatrzyłem się nieistniejącego "co"... Jednak nie zmienia to istoty rzeczy - na czas kadencji pałac prezydencki jest domem prezydenta... Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Przepraszam... Ok :) 21.04.09, 14:28 barnacle.bill.the.sailor napisał: > Między "A", a "to" dopatrzyłem się nieistniejącego "co"... > Jednak nie zmienia to istoty rzeczy - na czas kadencji pałac prezydencki jest > domem prezydenta... > Nie, jest tylko miejscem pracy (umowa na czas określony) z przysługującym mieszkaniem służbowym ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor A w mieszkaniu służbowym nie wolno pić ?... 21.04.09, 14:45 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: A w mieszkaniu służbowym nie wolno pić ?... 21.04.09, 14:53 Nie mam pojęcia! Nigdy nie miałam mieszkania służbowego i to w dodatku w tym samym miejscu, co praca ;) No i pijam tylko czysty spirytus ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: A o czym masz pojęcie ?... 21.04.09, 15:37 O tym, że czasem - mimo różnicy zdań - całkiem miło z Tobą "popościć", Żeglarzu ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Cieszę się niezmiernie ale cieszyłbym się jeszcze 21.04.09, 15:47 bardziej, gdybyś jednak miała jakieś pojęcie o temacie na jaki tu dyskutujemy... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Cieszę się niezmiernie ale cieszyłbym się jes 21.04.09, 15:50 I po co ta złośliwość? TY wiesz przecież lepiej, o czym mam pojęcie, a o czym nie mam. Jaki jest zatem sens odpowiadania na takie zaczepki? Ziobro. :p Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Ależ to ty, droga avuniu, zaczęłaś drążyć 21.04.09, 16:28 bezsensowną (bo niemającą żadnego znaczenia) kwestię "własności" prezydenckiego lokum, nie pytaj więc mnie o sens moich "zaczepek"... ;-P P.S. Ja kiedyś dawno temu miałem mieszkanie służbowe i nikt nie zakazywał mi tam pić... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Ależ to ty, droga avuniu, zaczęłaś drążyć 21.04.09, 17:53 Pan pRezydĘt może sobie pić do woli - ale kwestia "równości wobec prawa" pozostaje nierozstrzygnięta. A tak "stoi" w Konstytucji RP. Twoje mieszkanie było na terenie zakładu pracy? I bardzo Cię proszę o niezdrabnianie mojego nicka. Skracać możesz w te i wewte, używać w całości, tłumaczyć, itp. > ok? :p Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Ależ to ty, droga avuniu, zaczęłaś drążyć 21.04.09, 18:16 ave.duce napisała: > Pan pRezydĘt może sobie pić do woli - ale kwestia "równości wobec prawa" pozostaje nierozstrzygnięta. Dlaczego ?... > Twoje mieszkanie było na terenie zakładu pracy? Nie ale co to ma do rzeczy ?... > > I bardzo Cię proszę o niezdrabnianie mojego nicka. Skracać możesz w te i wewte, używać w całości, tłumaczyć, itp. > ok? A dlaczego ?... Sama mnie tak rozczuliłaś... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 12:01 jak myślisz, że nie zmanipuluję wyników sondy wskazując na dwójkę, to bardzo się mylisz;) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 12:24 Nawet gdybysmy teoretycznie zalozyli, ze to nie on wypil te plastikowe malpeczki to zatwierdzajac ich zakup jako szef powinien byc rowniez ukarany. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 12:47 pies_na_czarnych.o napisał: > Nawet gdybysmy teoretycznie zalozyli, ze to nie on wypil te > plastikowe malpeczki to zatwierdzajac ich zakup jako szef powinien > byc rowniez ukarany. > > E, bez przesady > to pewnie z "funduszu reprezentacyjnego" > wspaniała ta reprezentacja "małpia" :))) :p Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 15:35 ave.duce napisała: > pies_na_czarnych.o napisał: > > > Nawet gdybysmy teoretycznie zalozyli, ze to nie on wypil te > > plastikowe malpeczki to zatwierdzajac ich zakup jako szef powinien > > byc rowniez ukarany. > > > > > > E, bez przesady > to pewnie z "funduszu reprezentacyjnego" > wspaniała > ta > reprezentacja "małpia" :))) > :p Przy moim zalozeniu to ktorys z pracownikow wypil, a Kaczor postawil swoj podpis. Czy ten pracownik moze pic reprezentacyjny alkohol w pracy? Czy alkohol w plastikowych butelkach mozna nazwac reprezentacyjnym :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 16:34 Pracownik kaczy wszystko może! Jaki pRezydĘt, taka reprezentacja ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
pantau07 Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 17:38 Prezydent moze pic,a my witamy woda i cola. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran pytanie jest tendencyjne 20.04.09, 12:27 Jeśli to dzięki alkoholowi prezydent pracuje lepiej, to niech sobie chleje jak najwięcej na chwałę Rzeczypospolitej (czwartej, zwanej również Wolską). Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: pytanie jest tendencyjne 20.04.09, 12:29 Oczywizda jest to inwigilacja prawicy. Jeszcze troche i POwiaki zabronia konsumpcji jablek, panie! :o Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: pytanie jest tendencyjne 20.04.09, 18:47 Nie pytanie, tylko odpowiedzi są tendencyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Sorr! 21.04.09, 14:30 dupetek napisał: > Ale nie jestem GUSem:) Naprawdę? "Dupetek" to nie rozwinięcie skrótu GUS?! ;) :p Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek :))))) 21.04.09, 14:55 Ja bym ten zestaw prędzej z Guzem pomylił:) ave.duce napisała: > Naprawdę? "Dupetek" to nie rozwinięcie skrótu GUS?! ;) > > :p< Odpowiedz Link Zgłoś
indris Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 15:29 Oczywiście że nie. Prezydent nie pracuje na podstawie umowy o pracę. a "zakazem picia w pracy" powinna się zająć komisja Palikota. Jest to kolejna prawna głupota do skasowania. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 15:37 > Jest to kolejna prawna > głupota do skasowania. Jakbym zamurowanego czytal :o(( Odpowiedz Link Zgłoś
babilonupada2 Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 20.04.09, 20:15 nie ma dwóch zdań Odpowiedz Link Zgłoś
pisz_pan_na_berdyczow pijaństwo dyplomatyczne 20.04.09, 23:55 www.youtube.com/watch?v=ZcIm8-FpapI Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Interesuje mnie uzasadnienie odpowiedzi na NIE! 21.04.09, 13:26 Pomijam "specyfikę" sformułowania jakiej użyłem:)) Tak, tendencyjna:) Ciekawi mnie dlaczego prezydentowi WOLNO!!!??? Czy również może kraść, zabijać, gwałcić itd.? Gdzie jest granica??? Również drażniła mnie bezkarność "filipińskiej" choroby poprzednika! Odpowiedz Link Zgłoś
indris Powtarzam 21.04.09, 14:59 Prezydent nie pracuje na podstawie umowy o pracę. Zakaz tzw picia w pracy (zresztą głupi) odnosi się do picia alkoholu w określonych okolicznościach, a nie do picia w ogóle. Zakaz kradzieży, zabijania, gwałcenia jest bezwarunkowy, poza zabijaniem, bo wolno bezkarnie zabić w obronie własnej. Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Re: Powtarzam 21.04.09, 15:13 Czy Kodeks Pracy ma jakieś preferencje? Tajny aneks??? Dla mnie jest, to PRAWO obowiązujące WSZYSTKICH pracujących na podstawie polskiego prawa!!!!!!! Staram się rozumieć twoje poglądy, co do wolności pijaństwa w pracy, ale ja pytam o równość traktowania obywateli przez prawo! Odpowiedz Link Zgłoś
indris Kodeks pracy... 21.04.09, 15:30 ...rozróżnia różne formy zatrudnienia i ma dla nich różne regulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Re: Kodeks pracy... 21.04.09, 15:40 Czy według ciebie np. lekarz pracujący w swojej przychodni, we własnym budynku może pracować na bani??? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Czy literatata dotyczy zakaz picia w pracy? 21.04.09, 15:34 Wystarczy postawić to pytanie, żeby zobaczyć w jakie głupoty można się wpędzić przez kretynizm prawniczy (określenie Lenina) albo paragrafiarstwo (określenie Konecznego) Odpowiedz Link Zgłoś
rebach Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 21.04.09, 15:44 za picie w pracy jest dyscyplinarka. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 21.04.09, 18:06 Zyjemy w panstwie gdzie za jazde po spozyciu grozi pozbawienie wolnosci,natomiast za prowadzenie nawy panstwowej po malpkach pitych na lewa noge,ziobro. Odpowiedz Link Zgłoś
jagrudz Re: Czy prezydenta dotyczy zakaz picia w pracy? 21.04.09, 22:11 Jezeli królowi wolno to wszystkim też, ale nie w Polsce ,ogólnie to jak należysz do braci mafijnej to masz przywilej i możesz pić kraść i oszukiwać a grzechy będą odpuszczone,ale z poza kliki to broń Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś