premier.z.krakowa
23.04.09, 04:18
Jak to jest że niemal w każdym tekście GW można znaleźć kłamstwa i manipulacje które mają szkodzić PIS lub Kaczyńskiemu?
Czy wy stali czytelnicy GW nie czujecie że redaktorzy robią z was idiotów, którzy nie potrafią odróżnić partyjnej propagandy od informacji?
Weźmy np ostatni tekst Wojciechowskiego.
Dziennikarz GW jawnie kłamie twierdząc że były jakieś "alkoholowe wyczyny prezydenta Kaczyńskiego" i zrównując go z pijakiem Kwaśniewskim, którego każdy mógł ujrzeć zataczającego się nad grobami polskich bohaterów w Charkowie, czy owijające się flagą w ONZ, albo wysiadającego do samochodu przez bagażnik.
Niech redaktor GW wymieni te pijackie ekscesy Kaczyńskiego.
A może pomyliło się dziennikarzowi z Tuskiem wracającym z Helu i zasłaniającym niewyraźną twarz?
Czy możecie mi wytłumaczyć dlaczego pracownik GW pomawia i przyłącza się do Palikota wspierającego Tuska?
Pamiętam jak za czasów Kwaśniewskiego redaktorzy GW cenzurowali informacje o jego pijackich wyczynach twierdząc że to ich obowiązek.
O zmanipulowanym tekście Wróblewskiego kłamliwie opisującym posiedzenie komisji naciskowej nawet nie chce mi się wspominać. Widać że redaktor pomylił swoje nienawistne uczucia i fantazje z faktami.
Każdy kto oglądał posiedzenie komisji, a potem czytał relację w GW może się przekonać jak skromnie w tej redakcji dysponuje się prawdą.
Powiedzcie miłośnicy GW i Tuska czy jesteście zadowoleni z tego że ciągle was okłamują i szczują?
wyborcza.pl/1,75968,6528965,Mowmy_o_alkoholizmie_powaznie.html