haen1950
25.04.09, 08:57
Na swoim blogu publikuje dwa dokumenty obrazujące nędzę Jaroslawa
Kaczyńskiego jako opozycjonisty. Ogólnie znane. Kawka, pączek, tiu
tiu tiu z pułkownikiem esbecji łącznie z umawianiem się na dalsze
pogawędki.
Jednocześnie odwołuje dalsze zajmowanie się jego osobą. Nie chce się
pastwić metodami Gontarczyka, Kurtyki i im podobnych kreatur
mieniących się sumieniem narodu. Rozsądna decyzja.
Ciekawe, czy wielbiciele Kaczorów będą się domagać dalszych
publikacji twierdząc, że niczym więcej Palikot nie dysponuje? Mogą
się doprosić.