naburmuszony
26.04.09, 09:53
Jako stary, doświadczony opozycjonista wiedział, ze musi z sbecją
grać. Mając brata bliźniaka wykorzystał ten fakt i robił w konia
milicję. Lechu robił tak samo i kiedy np. pisał swoją pracę
dochtorską z cytatami Włodka i Karola, wszyscy mysleli że to Jarek
sobie kpi z ideologów komunizmu. Tak samo było w Magdalence. Do tej
pory wszyscy mysleli, że tak był Lech a naprawdę oni się zamieniali
prawie codziennie w zależności od sytuacji. Na kolacyjkach
wieczornych bywał Lech ale tylko wtedy gdy było winko. Kiedy pili
wódeczke wysyłał Jarka i tak w kółko. Jaki mieli system, według
którego się podmieniali? Tego nikt nie wiedział.
Przez całe lata prowadzili tę grę i nawet bezpieka się pogubiła.
Dowodem na to jest fakt, że żaden poważny historyk nie pisze o tym
bo jest to tak tajne i sensacyjne, że wymaga spawdzenia i zbadania
dopiero po 50 latach od tej bohaterskiej gry.