man_sapiens
26.04.09, 21:17
Richard Henry Czarnecki próbuje robić aferę z niemieckiego nazwiska kandydatki
do PE (Róży Thun). W naszej historii jest dużo niemieckich nazwisk - ostatnio
mówi się o generale Fieldorfie-Nilu, akurat przyszedł mi do głowy Brückner -
autor pierwszego polskiego słownika etymologicznego. Podrzućcie trochę jeszcze
niemieckich nazwisk, żeby uspokoić Rycha.
Z kolei Herbert Czaja to jeden z poprzedników Steinbachowej w Związku
Wypędzonych...