Prowokacja jedwabienska.

IP: *.152.163.69.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.06.01, 06:31

W 1941 r. w Jedwabnem , po wyjsciu armii sowieckiej, rzeczywiscie grupa
Polakow dokonala zemsty na kolaborantach (tak na Zydach, jak i Polakach). Po
prostu zabili ich.
W czasie wojny jest jedna glowna kara - kara smierci. I kazdy kolaborant,
zdrajca, czy przestepca musi sie z tym liczyc. A szczegolnie ci, ktorzy
przyczyniali sie przez swoja kolaboracje do smierci innych ludzi.
Jednak w stodole Zydzi zgineli dopiero po paru tygodniach. Gdy weszli Niemcy,
ktorzy zdazyli juz powolac kolaboranckie wladze miasta. Niemieckie kommanda,
ktore popelnialy masowe zbrodnie (tak na Zydach, jak i na Polakach i Rosjanach)
w okolicach Bialegostoku, przybyly takze do Jedwabnego. Wydali wyrok na grupe
Zydow (zginelo 200-300, reszta zostala odtransportowana do getta w Bialymstoku).
Kilkunasto - kilkudziesiecioosobowa grupa Polakow zostala zmuszona pod grozba
karabinow do zebrania Zydow na rynku . Bynajmniej nie wiedzieli, co Niemcy
chca z nimi robic. Jak twierdza swiadkowie Strzembosza, do konca nie
spodziewali sie, ze Niemcy chca ich spalic. Niewielka grupka zapewna czula
pewna satysfakcje, ze Zydzi, ktorzy przedtem trzesli calym miasteczkiem , musza
teraz pielic trawe na rynku i rozbijac pomnik Lenina. Taka drobna zemsta przez
upokorzenie. Ale nie mieli zamiaru ich zabijac. Zemsta na kolaborantach
dokonala sie wczesniej.
Ci Polacy , ktorym sie to udalo, uciekli z rynku, gdy tylko nadarzyla sie
okazja, albo ukrywali sie przez caly dzien. Gdy pod stodola stalo sie jasne, ze
Zydzi zostana spaleni, bylo to szokiem dla tej grupy Polakow. Znalezione luski
niemieckich pociskow ( w tym luski z broni niemieckiego oficera) swiadcza, ze
Niemcy strzelali do ofiar, ktore probowaly uciekac z plonacej stodoly.
Mieszkancy Jedwabnego obawiali sie potem, ze po Zydach takze przyjdzie kolej na
nich (zwlaszcza, ze Niemcy dokonywali takze masowych egzekucji na Polakach,
wiec obawa byla zrozumiala). Bali sie, ze za pare dni Niemcy spala takze ich.
Zapewne moglo byc kilku kryminalistow (po wejsciu Niemcow otworzono wiezienia),
ktorzy aktywnie i ochoczo pomagali Niemcom w tej zbrodni, oczekujac jakiejs
gratyfikacji, lub przywilejow. Jeszcze dzisiaj w Jedwabnym po rynku kreca sie
menele, ktorzy proponuja, ze za pare dolarow (srebrnikow) zmysla i opowiedza
wszystko, co tylko reporter zechce uslyszec.
Ale nie moglo byc ich wielu, bo zabici Zydzi nie byli ograbieni, co wykazala
ekshumacja. Gdyby zabijal "motloch", ofiary bylyby ograbione.

Zacytuje uczestnika forum Wprost - Mi:
"Prowokacja jedwabienska po raz pierwszy zostala przygotowana jeszcze w 1949
roku przez Zydowski Komitet Historyczny w Polsce (obecnie Zydowski Instytut
Historyczny w Warszawie), gdzie spreparowano i sfalszowano relacje i zeznania
Zydów, w tym sporzadzono stanowiaca glówna podstawe zydowskiego oskarzenia tzw.
relacje Szmula Wasersztejna. Do dzis zachowane jest KILKA RÓZNYCH WERSJI TEJ
SAMEJ RELACJI, nie kopii, a wlasnie wersji ! A sam Szmul Wasersztejn z
Jedwabnego to postac o niezwyklych wlasciwosciach. Wg czesci swiadków
jedwabienskich Szmul Wasersztejn zginal 10 lipca 1941 roku w stodole w
Jedwabnem.
Bezposrednio po wojnie pojawil sie jako pracownik UB, tyle, ze nie byl juz do
siebie podobny. Przypominal natomiast ludzaco innego jedwabnianina, Staska
Calke i podobno reagowal na to imie, jak zydowski pies. "

Nie jest to pierwsza prowokacja, ktora przygotowalo UB ( w 3/4 zdominowane
przez Zydow, i rzadzone przez Zydow w 100%). Probowano juz
nieudanych "pogromow" w Krakowie, Rzeszowie (NKWD robilo to takze na Wegrzech i
Czechoslowacji). A takze udana prowokacje kielecka (patrz "Pogrom" kielecki-
prowokacja UB i NKWD).
Wtedy (w 1946 roku) prowokacje z "pogromami" sluzyly glownie celom
syjonistycznym, a w drugiej kolejnosci Stalinowi i polskim komunistom.
(Wg niektorych badaczy pogromy wywolywane w Polsce, Czechoslowacji, na
Wegrzech byly wynikiem jakiegos porozumienia swiatowego ruchu syjonistycznego
ze Stalinem. Pogromy mialy wywolac masowy eksodus Zydow z tych krajow, co
zmusilo by Wielka Brytanie, sprawujaca wtedy mandat nad Palestyna, do
przyjecia - wbrew woli rzadu brytyjskiego- wielkiej masy Zydow.
Zmusilo by to w koncu panstwa zachodnie do uznania panstwa Izrael.)
Teraz prowokacja jedwabienska takze sluzy celom syjonistycznym.

Oto pare cytatow z "zeznan" Calki vel Wasersztajna:
"dzieci wiazali po kilka za nozki i przytaszczali na plecach, kladli na widly i
rzucali na zarzace sie wegle"
"Po pozarze (...)na rozne sposoby zbeszczeszczali ciala swietych meczennikow"
(sic!)
"trudno jest znalezc w historii cierpien naszych cos podobnego"

Trudno o wieksza autokompromitacje relacjonujacego.
A czlowiek, ktory opiera ksiazke na takich "relacjach", jest wybitnym
cwiercinteligentem, albo prowokatorem. Dodam, ze dwoch "swiadkow" Grossa w
ogole nie bylo wtedy w Jedwabnem.
Oto obraz prowokacji.
    • Gość: eres Re: Prowokacja jedwabienska. IP: 212.244.106.* 11.06.01, 08:31
      Wreszcie wszystko jest już dzięki Witowi wyjaśnione. I po licho te wszystkie
      prace badawcze, ekshumacje, trzeba było od razu zwrócić się do Wita, który
      wszystko, co należy wyjaśni i udowodni. A że posłużył się naukową literaturą
      Tejkowskiego i Bubla, to przecież dla sprawy tylko z korzyścią.
      Tylko rozsądek i przyzwoitość Wit całkowicia zatracił.
      A kto tu jest ćwierćinteligentem, każdy po przeczytaniu Wita barwnej opowiastki
      widzi.
      • Gość: Kaczor Re: Prowokacja jedwabienska. IP: *.chello.pl 11.06.01, 11:27
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > Wreszcie wszystko jest już dzięki Witowi wyjaśnione. I po licho te wszystkie
        > prace badawcze, ekshumacje, trzeba było od razu zwrócić się do Wita, który
        > wszystko, co należy wyjaśni i udowodni. A że posłużył się naukową literaturą
        > Tejkowskiego i Bubla, to przecież dla sprawy tylko z korzyścią.
        > Tylko rozsądek i przyzwoitość Wit całkowicia zatracił.
        > A kto tu jest ćwierćinteligentem, każdy po przeczytaniu Wita barwnej opowiastki
        >
        > widzi.

        eres, ty przeszedłeś cięzką chorobę - erekcje mózgu.
        Gdzie masz u Vita panów T. i B. To w twojej łepetynie oni się "ulęgli".
        Nie przemęczaj się zbytnio, naprawdę ci to szkodzi.
        Oczywiście także naucz się czytać, to co jest napisane,
        a nie to co chciałbyś aby było.
        Serdecznie ci współczuję
        • Gość: Sławek Re: Prowokacja jedwabienska. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 10:47
          Nie życzę sobie agresji. Albo podaj jakieś treści i argumenty, albo daj sobie
          spokój z dyskusją. Idż na mecz.
      • Gość: Wit Re: Prowokacja jedwabienska. IP: *.246.109.206.Dial1.NewYork1.Level3.net 12.06.01, 07:27
        Nie znam ani Tejkowskiego (prowokatora), ani Bubla (nie wiem , kto to jest).Ani
        nie czytuje ich, jezeli cos pisza.

        Wszystko co napisalem, jest oparte na relacjach swiadkow.
        Ekshumacji sie nie balem. Bala sie jej strona zydowska i Gross. Nawet udalo im
        sie nie dopuscic do pelnej ekshumacji, ktora wyjasnilaby wiele.
        Tutaj widac , kto boi ujawnienia prawdy.
      • Gość: noico Re: Prowokacja jedwabienska. IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.06.01, 14:37
        Mie każdy eres. Tu chodzi o pieniądze. Żedzi chcą zrobić na tym duży geszef..
        pardon interes. Acha eres - kopnij się w mózg jak go masz.
    • Gość: Gix Prowokacja jest oczywista. IP: *.as5300-14.dialup.nyc.ny.metconnect.net 13.06.01, 08:30
      Oczywiste jest, ze Gross jest prowokatorem.
      Jego pseudonaukowa "praca" jest skandaliczna.
      Po Szwajcarii, i Niemczech przyszla kolej na Polske.
      Plan lupienia poszczegolnych panstw przez zydowskie organizacje jest bardzo
      dobrze przygotowany i realizowany.
      Szczegolnie uzyteczne w tym celu sa wladze amerykanskie (glownie Nowego Jorku).
      • Gość: Sławek Re: Prowokacja jest oczywista. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 19:06
        Nie rozumiem czemu tak trudno jest nam się pogodzić z tym , że Polacy dopuścili
        się tej zbrodni w Jedwabnem.Chciałbym spytać tych "obrońców" Polaków co myślą:
        jesteśmy inni, lepsi, niż inne narody.Inna sprawa to szukanie wytłumacznia
        udziału Polaków w zbrodni. Znaleziono w grobie łuski i naboje poczodzące z
        broni niemieckiej i nagle wszystkie media rozpisują się, że skoro łuski
        niemieckie to pogromu dokonali w jakimś stopniu niemcy ( to jest OK), nawet to
        sugeruje oficjalnie Prkurator .Jednak najbardziej załamał mnie Facet dzwoniący
        do "Trójki" z twierdzeniem, że skoro znaleziono łuski niemieckie to zbrodni
        dokonali Niemcy.Uzasadnił to w ten sposób, że w czasie wojny tylko Niemcy
        mieli broń. Aż wstyd się spytać czym w takim razie posługiwła si Armia Krajowa
        i inne organizacje podziemne.
        • Gość: Lisek Re: Prowokacja jest oczywista. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 00:00
          To, ze 10 lipca 1941 w Jedwabnem byli Niemcy i oni ten pogrom conajmniej
          zainspirowali jest oczywiste i sam Gross o tym pisal. J.T. Gross role Niemcow
          bagatelizuje - co slusznie zarzucaja mu powazni historycy - ale przeciez nie w
          tym najwiekszy problem. Problem w tym ze w pogromie i mordowaniu Zydow brala
          udzial wcale liczna (kilkadziesiat osob) grupa Polakow. Czy nie jest to
          dostatecznie tragiczne? Czy nie jest to powod, zeby wyrazic swoj zal, zamiast
          opluwac J. T. Grossa i wypisywac, ze Zydzi sami sobie winni, bo kolaborowali z
          Sowietami. Niektorzy kolaborowali - to wiadomo (zreszta wydaje sie calkiem
          prawdopodobne, ze kolaboranci uciekli wraz z Sowietami), ale czy rowniez
          kobiety i dzieci (w tym niemowleta)?
          • Gość: emilian Re: Prowokacja jest oczywista. IP: *.efekt.pl 15.06.01, 08:39
            Gość portalu: Lisek napisał(a):

            > Niektorzy kolaborowali - to wiadomo (zreszta wydaje sie calkiem
            > prawdopodobne, ze kolaboranci uciekli wraz z Sowietami), ale czy rowniez
            > kobiety i dzieci (w tym niemowleta)?

            Lisku, czy ekshumacja wykazala tam jakies kobiety i nimowleta?
            Jesli tak - masz racje
            Jesli nie - ....

            • Gość: eres Re: Prowokacja jest oczywista. Do Emiliana IP: 212.244.106.* 15.06.01, 09:14
              Gość portalu: emilian napisał(a):

              > Gość portalu: Lisek napisał(a):
              >
              > > Niektorzy kolaborowali - to wiadomo (zreszta wydaje sie calkiem
              > > prawdopodobne, ze kolaboranci uciekli wraz z Sowietami), ale czy rowniez
              > > kobiety i dzieci (w tym niemowleta)?
              >
              > Lisku, czy ekshumacja wykazala tam jakies kobiety i nimowleta?
              > Jesli tak - masz racje
              > Jesli nie - ....

              Komentarz zbędny, bo jeśli śledzisz sprawę ekshumacji jedwabieńskiej, to zapewne
              już wiesz, że znaleziono także szczątki dzieci.
              >

              • Gość: emilian Re: Prowokacja jest oczywista. Do Emiliana IP: *.efekt.pl 15.06.01, 10:38
                Przyznaje. Wiekszisc z tego co wiem o jedwabnem czerpie z tego forum.
                Moze daj jakis adres strony gdzie moglbym dowiedziec sie czegos wiecej. Bede
                bardzo wdzieczny.
                Pozdrawiam
                • Gość: eres Re: Prowokacja jest oczywista. Do Emiliana IP: 217.17.32.* 18.06.01, 10:53
                  Wiedzę czerpię z mediów i opieram się na oficjalnych komunikatach IPN. W ten
                  sposób unikam komentowania nieprawdziwych informacji.
                  • Gość: emilian Re: Prowokacja jest oczywista. Do Emiliana IP: *.efekt.pl 18.06.01, 12:59
                    dzieki eres za linki (to chyba od ciebie dostalem) i od razu mam ciekawy kasek:

                    "...Basil Kerski jest zdania, że z wielu relacji nie wynika, iż prowadzona w
                    Polsce dyskusja odzwierciedla różnorodności ocen demokratycznego społeczeństwa,
                    które próbuje w nowych warunkach określić swą tożsamość.

                    - Nieprawdziwe byłoby twierdzenie, że w relacjach niemieckich mediów o Jedwabnem
                    dominuje chęć udowodnienia, iż Polska była i jest antysemicka, a Polacy mordowali
                    Żydów podobnie jak naziści - powiedział "Rz" Markus Mildenberger, specjalista do
                    spraw polskich w Niemieckim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Jego zdaniem nie
                    ma też obecnie mowy o powstawaniu antypolskich nastrojów w niemieckim
                    społeczeństwie.

                    ..."

                    Zwrocmy uwage na zwrot "...a Polacy mordowali Żydów podobnie jak naziści..".
                    Od razu zuca sie w oczy ta dyskretna "polityczna poprawnosc". Zamiast niemcow -
                    nazisci.
                    • Gość: eres Re: Prowokacja jest oczywista. Do Emiliana IP: 217.17.32.* 19.06.01, 08:33
                      Gość portalu: emilian napisał(a):

                      > dzieki eres za linki (to chyba od ciebie dostalem) i od razu mam ciekawy kasek:
                      >
                      > "...Basil Kerski jest zdania, że z wielu relacji nie wynika, iż prowadzona w
                      > Polsce dyskusja odzwierciedla różnorodności ocen demokratycznego społeczeństwa,
                      >
                      > które próbuje w nowych warunkach określić swą tożsamość.
                      >
                      > - Nieprawdziwe byłoby twierdzenie, że w relacjach niemieckich mediów o Jedwabne
                      > m
                      > dominuje chęć udowodnienia, iż Polska była i jest antysemicka, a Polacy mordowa
                      > li
                      > Żydów podobnie jak naziści - powiedział "Rz" Markus Mildenberger, specjalista d
                      > o
                      > spraw polskich w Niemieckim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Jego zdaniem nie
                      >
                      > ma też obecnie mowy o powstawaniu antypolskich nastrojów w niemieckim
                      > społeczeństwie.
                      >
                      > ..."
                      >
                      > Zwrocmy uwage na zwrot "...a Polacy mordowali Żydów podobnie jak naziści..".
                      > Od razu zuca sie w oczy ta dyskretna "polityczna poprawnosc". Zamiast niemcow -
                      > > nazisci.

                      Staram się sledzić reakcję niektórych mediów niemieckich na Jedwabne i toczącą
                      się w Polsce w tej sprawie debatę. Otrzymuję też od przyjaciół w Niemczech kopie
                      co ciekawszych artykułów prasowych. Ogólnie nie panuje tam atmosfera w
                      rodzaju "Schadenfreude". Nawet warszawska korespondentka kilku niemieckich
                      mediów, p. Gabriele Lesser, która ma na ogół dość cięty język, pisze o sprawie z
                      dużym umiarem i wg mnie w pełni obiektywnie. Twoją uwagę dot. "poprawności
                      politycznej" nie można uogólniać; w publicznych wypowiedziach niemieckich
                      polityków i mediów używa się z reguły określeń w rodzaju "...to czego my Niemcy
                      dopuściliśmy się ...", albo też "...czego dopuścili się niemieccy naziści...".
                      Pozdrawiam
        • Gość: maurycy Re: licz się ze słowami IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 01:26
          Przepraszm, że krzycze, ale noż sie sam w kieszeni otwiera.

          LICZ SIE ZE SŁOWAMI!!!!!!!!!!!!

          ARMIA KRAJOWA NIE STRZELAŁA DO żYDÓW TYLKO DO NIEMCÓW.

          STWORZYŁA ŻEGOTĘ - KTOREJ CELEM BYŁA POMOC ŻYDOM.

          KUP SOBIE KSIĄŻKI DO HISTORII, BO WIDZĘ ŻE WIDZĘ CZERPIESZ Z PROPAGANDOWYCH
          BROSZUREK.
          • Gość: eres Re: licz się ze słowami. Do Murycego IP: 212.244.106.* 15.06.01, 09:28
            Gość portalu: maurycy napisał(a):

            > Przepraszm, że krzycze, ale noż sie sam w kieszeni otwiera.
            >
            > LICZ SIE ZE SŁOWAMI!!!!!!!!!!!!
            >
            > ARMIA KRAJOWA NIE STRZELAŁA DO żYDÓW TYLKO DO NIEMCÓW.

            Otóż jesteś w błędzie. Nie ujmując etosowi AK, to faktem jest, że strzelała do
            Żydów (m.in. w czasie powstania warszawskiego).
            >
            > STWORZYŁA ŻEGOTĘ - KTOREJ CELEM BYŁA POMOC ŻYDOM.

            Znane są przecież zasługi tej instytucji. Choć warto zapytać, dlaczego tak późno.
            Warto też zapytać, dlaczego tak późno kierownictwo AK i sądy podziemne podjęły
            walkę ze szmalcownikami.
            >
            > KUP SOBIE KSIĄŻKI DO HISTORII, BO WIDZĘ ŻE WIDZĘ CZERPIESZ Z PROPAGANDOWYCH
            > BROSZUREK.

            Jak widzisz, to Ty powinieneś pilnie sięgnąć do literatury historycznej, a nie
            poprzestać na podręcznikach szkolnych.

            • Gość: CCC Patriot games :-). IP: 213.77.91.* 15.06.01, 11:46
              >> ARMIA KRAJOWA NIE STRZELAŁA DO żYDÓW TYLKO DO NIEMCÓW.
              >Otóż jesteś w błędzie. Nie ujmując etosowi AK, to faktem jest, że strzelała do
              >Żydów (m.in. w czasie powstania warszawskiego).

              Teksty o zabójstwach żydów w czasie powstania warszawskiego pojawiają się co
              jakiś czas w GW. Czytałem nie tylko "dziwny" artykuł pana Maleszki (jego
              zdaniem patriotyzm jest straszny), ale także list do redakcji w którym autor
              (niestety nie pamiętam nazwiska) twierdzi ,że do AK podczas powstania
              warszawskiego przyłączyła się grupa uzbrojonych ludzi (przyjęto ich bo mieli
              broń), która dokonywała potem zabójstw na tle rabunkowym na Żydach i Polakach.
              Niestety przestępcy uniknęli kary. Zdołali uciec gdy zrobiło się gorąco.
              MOŻE ZAMIAST STRASZYĆ DZIECI ZŁĄ ARMIĄ KRAJOWĄ I PASKUDNYM PATRIOTYZMEM KTOŚ
              WRESZCZIE WYJAŚNI CO SIĘ NAPRAWDĘ STAŁO ????? Gdzie u licha jest IPN !!!!!!!!!?

              Ps. Oprócz Niemców i ruchu oporu broń w czasie wojny miały jeszcze bandy
              rabusiów.

              PPs. W Jedwabnym w czasie pogromu nie widziano oddziału AK ani większej bandy
              rabunkowej. Widziano Niemców (ilość nieznana).
              Wątpię ,żeby w ich obecności ktoś z Polaków używał "nielegalnej" broni (a
              zwłaszcza broni niemieckiej) i pozostał przy życiu.

              Pozdrowienia CCC
              • Gość: CCC And white lies. IP: 213.77.91.* 15.06.01, 12:14
                Zapomniałem wyjaśnić jedną sprawę. Skąd wzieli się Żydzi w Warszawie po
                pacyfikacji powstania w Gettcie. W Warszawie w czasie powstania byli Żydzi.
                Niemcy więzili ich w obozie gdzieś na terenie miasta. Dokładnie nie pamiętam
                ilu ich było i jak się nazywał obóz (Gęsiówka ???). Wiem tylko ,że był dość
                dobrze ufortyfikowany i zdobycie go powstańcom sprawiło trochę kłopotów.
                <Wyobrażam sobie taki artykuł>
                Ak było organizacją wyjątkowo perfidną. Antysemickiej AK nie satysfakcjonował
                fakt ,że Żydów zabiją Niemcy. Poświęcili wielu ludzi żeby wyzwolić Żydów a
                potem ich zamordować własnymi rękami. Pomyśl o naszym wyjątkowym typowo polskim
                okrucieństwie. Jesteśmy narodem urodzonych morderców.
                <koniec moich wyobrażeń>

                Ps. Moim zdaniem warto wyjaśnić prawdę.

                Pozdrowienia CCC
              • Gość: giewnont Re: Patriot games :-). IP: 144.137.1.* 18.06.01, 11:49


                > Teksty o zabójstwach żydów w czasie powstania warszawskiego pojawiają się co
                > jakiś czas w GW. Czytałem nie tylko "dziwny" artykuł pana Maleszki (jego
                > zdaniem patriotyzm jest straszny), ale także list do redakcji w którym autor
                > (niestety nie pamiętam nazwiska) twierdzi ,że do AK podczas powstania
                > warszawskiego przyłączyła się grupa uzbrojonych ludzi (przyjęto ich bo mieli
                > broń), która dokonywała potem zabójstw na tle rabunkowym na Żydach i Polakach.
                > Niestety przestępcy uniknęli kary. Zdołali uciec gdy zrobiło się gorąco.
                > MOŻE ZAMIAST STRASZYĆ DZIECI ZŁĄ ARMIĄ KRAJOWĄ I PASKUDNYM PATRIOTYZMEM KTOŚ
                > WRESZCZIE WYJAŚNI CO SIĘ NAPRAWDĘ STAŁO ????? Gdzie u licha jest IPN !!!!!!!!!?
                >

                Naprawde stalo sie to ze Gazeta Wyborcza bezczelnie klamie i rznie glupa.
                Pan Zebrowski w swojej ksiazce Paszkwil Wyborczej zdanie po zdaniu pokazal
                jak Wyborcza falszuje zrodla historyczne.
                O co w tym wszystkim chodzi. Ano chodzi o to ze trzeba zrobic skok finansowy
                na Polske i potrzebny jest choc jeden 'mocny' przypadek mordowania Zydow przez
                Polakow jako symbol 'krwiozerczego polskiego antysemityzmu'.
                Historyjka o powstaniu upadla, wynaleziono Jedwabne. Upadlo Jedwabne /luzki z
                niemieckiej broni/ trzeba na gwalt szukac czegos innego.
                Tymczasem niezbitym i udowodnionym przypadkiem wymordowania mieszkancow Koniuch
                /w tym kobiet i dzieci/ przez zydowski oddzial partyzancki jakos IPN nie ma
                ochoty sie zajac.

                na zamowienie organizacji zydowskich ktore
                • Gość: CCC Re: Patriot games :-). IP: 213.77.91.* 19.06.01, 17:33

                  Napisałeś
                  >[...]jakos IPN nie ma ochoty sie zajac.

                  Na czym opierasz swoje przekonanie. Czy były jakieś oficjalne wypowiedzi IPN w
                  tej sprawie. Czy może jakaś organizacja lub jakieś osoby zwracały się do IPN i
                  dostały odpowiedź odmowną ??? Jeżeli tak to jak IPN swoją odmowę uzasadnił ??
                  Jeżeli nie to może warto było by w tej sprawie coś zrobić ????

                  Zaciekawiony CCC


            • Gość: maurycy Re: licz się ze słowami. Do Murycego IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 12:39
              Pomoc Żydom to niestety były tylko indywidualne akty bohaterstwa,
              a nie wysiłek całego narodu. Całośc w wątku „Pomoc polska Zydom w II WS”

              Wg. Tadeusza Bednarczyka:
              ... Niektórzy żydowscy historycy na Zachodzie chorują po prostu na obsesje
              wszechszmalcownictwa i antysemityzmu, panującego rzekomo w szeregach AK i władz
              polskich...Putta cavet lapidem non vii sed sepe cadento - kropla draży kamień
              nie siła, lecz częstotliwością padania. Podobnie padają na nas - Polaków,
              te "krople" z wielu nieżyczliwych, bądź wrogich stron... Ta ich zoologiczna
              postawa antypolonistyczna powoduje, ze w Izraelu nic sie nie mówi o
              antyżydowskiej postawie krajów zachodnich, forsuje sie propagandowo tylko
              polski antysemityzm. Dlaczego nie mówią nic o nie przyjmowaniu uciekinierów
              żydowskich do tych krajów? Dlaczego nie mówią nic o braku pomocy ze strony
              Żydów amerykańskich ? Dlaczego nie mówią nic o kolaboranckich grupach w
              policjach Belgii, Holandii i szczególnie Francji - masowo wydających Żydów
              Niemcom. Dlaczego oszczędzają teraz Niemców ? - ze płaca im sute
              odszkodowania ? Przeciw tej obojętności i brakowi pomocy zachodu na znak
              protestu popełnił samobójstwo Szmul Zygielboim. członek Rady Narodowej w
              Londynie i dopiero ten krok spowodował ruszenie pierwszej pomocy finansowej w
              końcu 1942 r., a właściwie w 1943 r., no i przede wszystkim śmierć wtedy już
              80% Żydów polskich - na co właśnie czekali, by wyginęła biedna hołota. A za
              opóźnienie tej pomocy złośliwie i wbrew prawdzie B. Mark usiłował w książce z
              1958 r. obciążyć Rzad polski. Nic bardziej głupiego i wrogiego! My
              przeadresowujemy te złośliwości i bezczelności, na zachód. O tym, ze tam nie
              kochają Żydów i nie chcą dawać im pomocy dowiedzieliśmy sie w 1938 r., gdy
              prezydent Roosevelt zainicjował zwołanie konferencji do Evian w południowej
              Francji. Chodziło wtedy tylko o pół miliona Żydów niemieckich, których chciano
              zabrać z hitlerowskich Niemiec. Gdy przyszło do konkretów. to za wyjątkiem
              zdaje sie Kolumbii - deklarującej przyjęcie osób - nikt nie chciał ich przyjąć,
              także prezydent Roosevelt i USA. Wszyscy wymawiali sie, ze przyjęci Żydzi
              stworzą konkurencje na miejscowym rynku pracy, czy działalności ekonomicznej i
              przyczynia sie do rozszerzenia antysemityzmu ! znamienne, że przyjęcie po kilka
              zaledwie tysięcy Żydów już groziłoby w tych państwach antysemityzmem, jego
              znacznym rozwojem. Toż my Polacy w 1939 r. z własnymi 3,6 do 4 milionów Żydów
              możemy uchodzić, w świetle tych zastrzeżeń prawie za świętych. Tak to ginący na
              ziemiach polskich w kaźniach hitlerowskich typ tzw. Ostjude był tak nielubiany
              przez ogol światowego żydostwa, ze nie chcieli dawać im pomocy. Nie lubili ich
              za zacofanie kulturowe, za ich obyczaje (chasydyzm), nieeuropejskie stroje, no
              i za biedę wymagająca ciągłej pomocy. A tak problem załatwiali im Niemcy, a
              odpowiedzialność za brakpomocy można było zwalić na Polaków.... Wśród Żydów
              sefardyjskich. wyższych w ich rozumieniu rasowo... , słyszało sie liczne glosy
              przed wojna i podczas okupacji, ze Ostjude jest kula u nogi i kompromitacja
              Żydów zachodnich. W wyższych sferach żydowskich w kraju byli tacy, którzy
              akceptowali likwidacje biedoty. wierząc w swe pieniądze i lepsze jutro po
              wojnie.....Działający w USA prof. dr Wacław Zajaczkowski, zająwszy sie sprawa
              ratowaniu Żydów przez Polaków, na taka odległość już doliczył sie i dokumentuje
              śmierć ponad 5 000 Polaków za niesienie pomocy Żydom.... W ramach naszych strat
              trzeba liczyć wielotysięczne straty szmuglerów, ludzi wyprowadzających ludzi z
              getta, zatem podana liczba 50 000 jest mocno zaniżona. Żydzi ginący w Powstaniu
              Warszawskim, czy w innych działaniach wojennych w terenie ginęli pojedynczo,
              nie wciągając w to Polaków. Ale Żydzi ginący na skutek wykrycia ich kryjówki u
              Polaków, pociągali za sobą i Polaków dających im schronie. Gdy przyjęliśmy ich
              liczbę na 50 000, to straty z tego tytułu Polaków, przy przeciętnej 4 osobowej
              rodzinie polskiej, można by liczyć na 4 razy większe. Uwzględniając, ze czasem
              ukrywało sie równocześnie 2 lub więcej osób, a z drugiej strony, ze rodziny
              wiejskie były na ogol większe niz. 4 osoby, to jednak granice strat polskich
              przy przechowywaniu Żydów można by szacować conajmniej na 150 000 osób. Zatem
              za pomoc Żydom zginęło ca 150 000 Polaków. Liczby te akceptował mi delegat
              Okręgu Warszawskiego Józef Kwasiborski..W 1970 r., gdy jeden z żydowskich
              historyków "wykrył" sprawę zamordowania około 100 Polaków za ukrywanie kilku
              Żydów, zapowiedziano wtedy przy okazji akcje badawcza w tym kierunku, która
              zresztą ucichła, bo była sprzeczna z ich antypolskimi tezami.. Przykładem niech
              będzie stwierdzenie dziennikarki Hanny Krall: „W grze o moje życie stawka było
              życie 45 osób, gdyż tyle kolejno osób uczestniczyło wmoim ukrywaniu”. Dlatego
              tez zarówno Kwasiborski, jak i ja przyjęliśmy, uwzględniając, że minimum 2 lub
              3 razy ukrywany Żyd musiał zmieniać miejsce zamieszkania przy polskiej rodzinie
              (a średnia rodzina była 4 osobowa), ten wskaźnik wyniesie wiec l0, czyli 10
              Polaków uczestniczących w ukrywaniu jednego Żyda. Stad ogólna ilość Polaków
              biorących udział przy ukrywaniu około 400 000 Żydów, wynosiła 4 miliony osób.
              Liczby te są może zaskakujące, gdyż Żydzi specjalizujący sie przez 40 lat
              w "badaniach" tego wycinka historii, przyjmowali inne liczby. które zarazem
              starały sie tendencyjnie ukazywać mniejszy zakres pomocy niz. było w
              rzeczywistości.. Jako ostatni problem ilościowy, powstaje pytanie gdzie oni są
              teraz? Otóż prawie wszyscy wyjechali z Polski, wraz z 200 000 którzy powrócili
              z ZSRR. W pierwszych 2 latach po wojnie przy ich znanych wpływach u władz,
              większość mogła i emigrowała. Ale w tym okresie duża ilość emigrowała tez
              nielegalnie (szacuje na 100 000), a wśród nich duży odsetek stanowili dawni
              kolaboranci hitlerowscy, którym grunt palił sie pod nogami... Zatem po kilku
              takich falach emigracyjnych, pozostało w Polsce obecnie około 50 do 100 000
              osób żydowskiego pochodzenia, z których większość do tego sie nie przyznaje.
              Obecnie omówię stronę świadczeń finansowych na rzecz pomocy Żydom, ze strony
              Rządu Polskiego w Londynie. Dane cyfrowe zaczerpnąłem z książki Iranka
              Osmeckiego. napisanej w Londynie w oparciu o dokumenty AK i Naczelnego
              Dowództwa Polskiego. Rzad Polski wydatkował w okresie 1941/42/43 na pomoc w
              paczkach żywnościowych dla Żydów w Polsce nadsyłanych z zagranicy, około l
              miliona dolarów (pamiętne sardynki portugalskie);... Wzrost zaś wydatków w 1944
              r. w stosunku do 1943 r. wskazuje na fakt, ze w miarę przedłużania sie okupacji
              i okresu utrzymywania ukrytych Żydów, zaczęły sie wyczerpywać możliwości
              finansowe prywatnych żywicieli i coraz większa ich ilość zaczęła zwracać sie do
              Delegatur o zapomogę finansowa, stała comiesięczna.Organizacje żydowskie na
              Zachodzie, alarmowane stale przez Rząd Polski, alarmowane depeszami działaczy
              ZKN, Bund. ZOB i żydowskich przedstawicieli w RPZ. zaczęty w końcu pod presja
              przesyłać pieniądze dla Żydów w Polsce. A przesyłki rosły w miarę zbliżania sie
              końca wojny i potrzeby wykazania sie ta pomocą. Oto one: Bund otrzymał za okres
              X 1942 r. do XI 1943 r. 81 000 dolarów, od XII 1943 r. do VIII 1944 r. - 240
              000 dolarów a w XII 1944 r. prawie 86 000 dolarów. W międzyczasie, miedzy tymi
              przesyłkami Delegatura udzielała Bundowi pożyczek lub zaliczek. Fundusze dla
              ZKN zaczęły płynąc dopiero od lipca 1943 r. i tak na okres VIl-IX 1943 r.
              przysłano 10 000 dolarów, w listopadzie 1943 r.przysłano dwa razy po 10 000
              dolarów, w grudniu - 14 000 dolarów, w styczniu 1944 r. - 12 000 dolarów, w
              kwietniu r. -20 000 dolarów, w maju 1944 r. -60 000 dolarów, w lipcu - 100 000
              dolarów od Jointu i 20 000 dolarów od Kongresu
              Żydowskiego. w grudniu 1944 r. blisko 50 000 dolarów, ta droga ZKN dostał
              łącznie około 400 000 dolarów. Przesyłki te ZKN i Żydzi dostali z
              • Gość: maurycy Re: licz się ze słowami. Do Murycego cz. 2 IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 12:52
                Przesyłki te ZKN i Żydzi dostali za pośrednictwem Delegatury Rządu na kraj.
                Przesyłki te szły przez cichociemnych, zatrudniając do tego celu wiele
                samolotów i ludzi’.... A ZKN wydatkował te sumy następująco: 15% na swoich
                członków z rodzinami i na aktyw kulturalny - artyści. literaci, 10% na cele
                ZOB ... Rzuca sie w oczy ogromna dysproporcja miedzy wydatkami 25% na nieliczna
                grupę aktywu kierowniczego i 75% dla masy ludzkiej "demokratycznie". Żydzi z
                Zachodu przysyłali tez pieniądze dla Żydów na adres RPZ. W lipcu 1944r.
                otrzymała Rada 95 000 dolarów od Jointu, a w grudniu 100 000 dolarów od Żydów
                amerykańskich na adres RPZ w Krakowie (gdyż Warszawa już nie istniała). Do tych
                kwot Rzad Polski dorzucił w lipcu r. 50 000 dolarów, oraz z własnej dotacji
                przez powołana przez siebie Rade do Spraw Ratowania Ludności Żydowskiej w
                Polsce 200 000 franków szwajcarskich na pomoc dla Żydów z obozu
                koncentracyjnego w Bergen-Belsen...Polacy w obozach nie dostawali takiej
                pomocy. Ponadto rożne sumy w dolarach, idące w dziesiątki tysięcy, dostały
                każda z czynnych i ujawnionych organizacji politycznych. Ogółem wszystkie
                organizacje żydowskie i RPZ dostały od Żydów z Zachodu poprzez polskich
                spadochroniarzy i Delegaturę, ponad l milion dolarów...Istotna jest analiza
                roku 1944. Wpływy dolarowe wyniosły przeszło 1 000 000 (wraz z polskimi 50 000
                ale nie licząc l miliona dolarów wydanych na paczki żywnościowe), które
                przeliczając na złotówki dają około 200 000 000 zl. Dotacje Rządu 31 mil zl.
                plus z funduszu Delegatur około 50 mln zl (160%), co czyniło razem w
                zaokrągleniu 280 mln złotych. Ale wpływ te nachodziły w miarę alarmistycznego
                wzrostu potrzeb i wyczerpywania sie możliwości charytatywnych Polaków,
                szczególnie tych indywidualnie pomagających. Zarówno z wpływów złotówkowych na
                rzecz PRZ, jaki dolarowych wynika, ze w pierwszej połowie roku wynosiły one 20%
                sumy globalnej, a 80% przypadało na lipiec-grudzien 1944 r, Zatem, w drugim
                polroczu przyblizone wydatki wyniosly okolo 224 milionow zł., co daje średnio
                miesięcznie okolo miliona złotych. Gdy przyjmiemy ten koszt średni na 100 zł od
                osoby (jest to koszt statystyczny), to wynikałoby, ze za 37 mln. zł. można by
                wyżywić 370.000 osób... Ulga dla nas w ponoszonych kosztach było kilka tysięcy
                dodatkowych "lewych" kartek żywnościowych, które OW-KB otrzymało od F.
                Świetlika. W skali kraju tych kartek było kilkaset tysięcy; oraz pomoc w
                naturze. Podsumowując wyniki polskiej pomocy dla Żydów należy stwierdzić, ze
                przetrwali oni 3 lata w swojej masie dzięki wyłącznie polskiej pomocy, pomocy w
                produktywizacji gett i daniu zarobku, oraz zaopatrzeniu żywnościowym. Tylko dla
                getta w Warszawie szło w latach 1941/42 po 300 ton żywności dziennie, czyli 30
                ówczesnych wagonów kolejowych.., ale do tego trzeba doliczyć nie mniejsza
                wagowo ilość tajnie przewożonych surowców przemysłowych i węgla, oraz wymyta
                (czyli wywóz) wyrobów gotowych. Pomoc w ukrywaniu ponosiło społeczeństwo
                polskie... Pomoc wojskowa również świadczona była tylko przez Polaków. Zaś
                jeśli chodzi o pomoc wojskowa dla getta w Warszawie, to jako ilości
                podsumowujące wysiłek OW-KB, AK. AL, PLAN. BCh i innych organizacji, należy
                przyjąć dane przytoczone w kwietniu 1968r, na odczycie w PTH. ku czci 25-lecia
                walk w getcie, przez mgr Krakowskiego dyr. ZIH. Podał on, ze 1000 żołnierzy
                getta otrzymało od Polaków okolo 1000 pistoletów, kilka km, po kilkanaście rkm.
                pm, kilkadziesiąt kb plus amunicja na cały czas walki i granaty... Zestaw
                powyższych liczb nic pasuje do spreparowanego przez wielu historyków Żydów
                uogólnionego fałszywego obrazu Polaka jako wroga, antysemity, szmalcownika i
                pomocnika moralnego w mordowaniu Żydów przez hitlerowców.....
            • Gość: maurycy Re: licz się ze słowami. Do Murycego IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 12:45


              Pomoc Żydom to niestety były tylko indywidualne akty bohaterstwa,
              a nie wysiłek całego narodu. Całośc w wątku „Pomoc polska Zydom w II WS”

              Wg. Tadeusza Bednarczyka:
              ... Niektórzy żydowscy historycy na Zachodzie chorują po prostu na obsesje
              wszechszmalcownictwa i antysemityzmu, panującego rzekomo w szeregach AK i władz
              polskich...Putta cavet lapidem non vii sed sepe cadento - kropla draży kamień
              nie siła, lecz częstotliwością padania. Podobnie padają na nas - Polaków,
              te "krople" z wielu nieżyczliwych, bądź wrogich stron... Ta ich zoologiczna
              postawa antypolonistyczna powoduje, ze w Izraelu nic sie nie mówi o
              antyżydowskiej postawie krajów zachodnich, forsuje sie propagandowo tylko
              polski antysemityzm. Dlaczego nie mówią nic o nie przyjmowaniu uciekinierów
              żydowskich do tych krajów? Dlaczego nie mówią nic o braku pomocy ze strony
              Żydów amerykańskich ? Dlaczego nie mówią nic o kolaboranckich grupach w
              policjach Belgii, Holandii i szczególnie Francji - masowo wydających Żydów
              Niemcom. Dlaczego oszczędzają teraz Niemców ? - ze płaca im sute
              odszkodowania ? Przeciw tej obojętności i brakowi pomocy zachodu na znak
              protestu popełnił samobójstwo Szmul Zygielboim. członek Rady Narodowej w
              Londynie i dopiero ten krok spowodował ruszenie pierwszej pomocy finansowej w
              końcu 1942 r., a właściwie w 1943 r., no i przede wszystkim śmierć wtedy już
              80% Żydów polskich - na co właśnie czekali, by wyginęła biedna hołota. A za
              opóźnienie tej pomocy złośliwie i wbrew prawdzie B. Mark usiłował w książce z
              1958 r. obciążyć Rzad polski. Nic bardziej głupiego i wrogiego! My
              przeadresowujemy te złośliwości i bezczelności, na zachód. O tym, ze tam nie
              kochają Żydów i nie chcą dawać im pomocy dowiedzieliśmy sie w 1938 r., gdy
              prezydent Roosevelt zainicjował zwołanie konferencji do Evian w południowej
              Francji. Chodziło wtedy tylko o pół miliona Żydów niemieckich, których chciano
              zabrać z hitlerowskich Niemiec. Gdy przyszło do konkretów. to za wyjątkiem
              zdaje sie Kolumbii - deklarującej przyjęcie osób - nikt nie chciał ich przyjąć,
              także prezydent Roosevelt i USA. Wszyscy wymawiali sie, ze przyjęci Żydzi
              stworzą konkurencje na miejscowym rynku pracy, czy działalności ekonomicznej i
              przyczynia sie do rozszerzenia antysemityzmu ! znamienne, że przyjęcie po kilka
              zaledwie tysięcy Żydów już groziłoby w tych państwach antysemityzmem, jego
              znacznym rozwojem. Toż my Polacy w 1939 r. z własnymi 3,6 do 4 milionów Żydów
              możemy uchodzić, w świetle tych zastrzeżeń prawie za świętych. Tak to ginący na
              ziemiach polskich w kaźniach hitlerowskich typ tzw. Ostjude był tak nielubiany
              przez ogol światowego żydostwa, ze nie chcieli dawać im pomocy. Nie lubili ich
              za zacofanie kulturowe, za ich obyczaje (chasydyzm), nieeuropejskie stroje, no
              i za biedę wymagająca ciągłej pomocy. A tak problem załatwiali im Niemcy, a
              odpowiedzialność za brakpomocy można było zwalić na Polaków.... Wśród Żydów
              sefardyjskich. wyższych w ich rozumieniu rasowo... , słyszało sie liczne glosy
              przed wojna i podczas okupacji, ze Ostjude jest kula u nogi i kompromitacja
              Żydów zachodnich. W wyższych sferach żydowskich w kraju byli tacy, którzy
              akceptowali likwidacje biedoty. wierząc w swe pieniądze i lepsze jutro po
              wojnie.....Działający w USA prof. dr Wacław Zajaczkowski, zająwszy sie sprawa
              ratowaniu Żydów przez Polaków, na taka odległość już doliczył sie i dokumentuje
              śmierć ponad 5 000 Polaków za niesienie pomocy Żydom.... W ramach naszych strat
              trzeba liczyć wielotysięczne straty szmuglerów, ludzi wyprowadzających ludzi z
              getta, zatem podana liczba 50 000 jest mocno zaniżona. Żydzi ginący w Powstaniu
              Warszawskim, czy w innych działaniach wojennych w terenie ginęli pojedynczo,
              nie wciągając w to Polaków. Ale Żydzi ginący na skutek wykrycia ich kryjówki u
              Polaków, pociągali za sobą i Polaków dających im schronie. Gdy przyjęliśmy ich
              liczbę na 50 000, to straty z tego tytułu Polaków, przy przeciętnej 4 osobowej
              rodzinie polskiej, można by liczyć na 4 razy większe. Uwzględniając, ze czasem
              ukrywało sie równocześnie 2 lub więcej osób, a z drugiej strony, ze rodziny
              wiejskie były na ogol większe niz. 4 osoby, to jednak granice strat polskich
              przy przechowywaniu Żydów można by szacować conajmniej na 150 000 osób. Zatem
              za pomoc Żydom zginęło ca 150 000 Polaków. Liczby te akceptował mi delegat
              Okręgu Warszawskiego Józef Kwasiborski..W 1970 r., gdy jeden z żydowskich
              historyków "wykrył" sprawę zamordowania około 100 Polaków za ukrywanie kilku
              Żydów, zapowiedziano wtedy przy okazji akcje badawcza w tym kierunku, która
              zresztą ucichła, bo była sprzeczna z ich antypolskimi tezami.. Przykładem niech
              będzie stwierdzenie dziennikarki Hanny Krall: „W grze o moje życie stawka było
              życie 45 osób, gdyż tyle kolejno osób uczestniczyło wmoim ukrywaniu”. Dlatego
              tez zarówno Kwasiborski, jak i ja przyjęliśmy, uwzględniając, że minimum 2 lub
              3 razy ukrywany Żyd musiał zmieniać miejsce zamieszkania przy polskiej rodzinie
              (a średnia rodzina była 4 osobowa), ten wskaźnik wyniesie wiec l0, czyli 10
              Polaków uczestniczących w ukrywaniu jednego Żyda. Stad ogólna ilość Polaków
              biorących udział przy ukrywaniu około 400 000 Żydów, wynosiła 4 miliony osób.
              Liczby te są może zaskakujące, gdyż Żydzi specjalizujący sie przez 40 lat
              w "badaniach" tego wycinka historii, przyjmowali inne liczby. które zarazem
              starały sie tendencyjnie ukazywać mniejszy zakres pomocy niz. było w
              rzeczywistości.. Jako ostatni problem ilościowy, powstaje pytanie gdzie oni są
              teraz? Otóż prawie wszyscy wyjechali z Polski, wraz z 200 000 którzy powrócili
              z ZSRR. W pierwszych 2 latach po wojnie przy ich znanych wpływach u władz,
              większość mogła i emigrowała. Ale w tym okresie duża ilość emigrowała tez
              nielegalnie (szacuje na 100 000), a wśród nich duży odsetek stanowili dawni
              kolaboranci hitlerowscy, którym grunt palił sie pod nogami... Zatem po kilku
              takich falach emigracyjnych, pozostało w Polsce obecnie około 50 do 100 000
              osób żydowskiego pochodzenia, z których większość do tego sie nie przyznaje.
              Obecnie omówię stronę świadczeń finansowych na rzecz pomocy Żydom, ze strony
              Rządu Polskiego w Londynie. Dane cyfrowe zaczerpnąłem z książki Iranka
              Osmeckiego. napisanej w Londynie w oparciu o dokumenty AK i Naczelnego
              Dowództwa Polskiego. Rzad Polski wydatkował w okresie 1941/42/43 na pomoc w
              paczkach żywnościowych dla Żydów w Polsce nadsyłanych z zagranicy, około l
              miliona dolarów (pamiętne sardynki portugalskie);... Wzrost zaś wydatków w 1944
              r. w stosunku do 1943 r. wskazuje na fakt, ze w miarę przedłużania sie okupacji
              i okresu utrzymywania ukrytych Żydów, zaczęły sie wyczerpywać możliwości
              finansowe prywatnych żywicieli i coraz większa ich ilość zaczęła zwracać sie do
              Delegatur o zapomogę finansowa, stała comiesięczna.Organizacje żydowskie na
              Zachodzie, alarmowane stale przez Rząd Polski, alarmowane depeszami działaczy
              ZKN, Bund. ZOB i żydowskich przedstawicieli w RPZ. zaczęty w końcu pod presja
              przesyłać pieniądze dla Żydów w Polsce. A przesyłki rosły w miarę zbliżania sie
              końca wojny i potrzeby wykazania sie ta pomocą. Oto one: Bund otrzymał za okres
              X 1942 r. do XI 1943 r. 81 000 dolarów, od XII 1943 r. do VIII 1944 r. - 240
              000 dolarów a w XII 1944 r. prawie 86 000 dolarów. W międzyczasie, miedzy tymi
              przesyłkami Delegatura udzielała Bundowi pożyczek lub zaliczek. Fundusze dla
              ZKN zaczęły płynąc dopiero od lipca 1943 r. i tak na okres VIl-IX 1943 r.
              przysłano 10 000 dolarów, w listopadzie 1943 r.przysłano dwa razy po 10 000
              dolarów, w grudniu - 14 000 dolarów, w styczniu 1944 r. - 12 000 dolarów, w
              kwietniu r. -20 000 dolarów, w maju 1944 r. -60 000 dolarów, w lipcu - 100 000
              dolarów od Jointu i 20 000 dolarów od Kongresu
              Żydowskiego. w grudniu 1944 r. blisko 50 000 dolarów, ta droga ZKN dostał
              łącznie około 400 000 dolarów. Przesyłki te ZKN i Żydzi do
            • Gość: emilian Re: licz się ze słowami. Do Murycego IP: *.efekt.pl 15.06.01, 13:27
              Gość portalu: eres napisał(a):

              > Gość portalu: maurycy napisał(a):

              > Otóż jesteś w błędzie. Nie ujmując etosowi AK, to faktem jest, że strzelała do
              > Żydów (m.in. w czasie powstania warszawskiego).

              ???????

              > > STWORZYŁA ŻEGOTĘ - KTOREJ CELEM BYŁA POMOC ŻYDOM.
              >
              > Znane są przecież zasługi tej instytucji. Choć warto zapytać, dlaczego tak późn
              > o.
              > Warto też zapytać, dlaczego tak późno kierownictwo AK i sądy podziemne podjęły
              > walkę ze szmalcownikami.


              Przeczytaj sobie to :
              Rejwach, jaki wszczęli Żydzi wokół Jedwabnego, oskarżając Polaków o
              niepopełnione winy - bowiem, jak wynika z wypowiedzi świadków polskich i
              żydowskich oraz z dotychczasowych, niezbitych dowodów, zbrodni dokonali tam
              Niemcy - wzburzył także wielu Polaków zamieszkałych zagranicą.

              Jednego z nich, pana Tadeusza Bolca-Chojko z Kanady, spotkałam niedawno w
              Warszawie. Mój rozmówca urodził się w osadzie Głowaczów, między Warką a
              Kozienicami. Po śmierci rodziców 14-latek został przygarnięty przez krewnych w
              Warszawie. W czasie okupacji hitlerowskiej należał do warszawskich Grup
              Szturmowych, przyjął pseudonim "Bolec". Był w grupie "Zrzutka" z Londynu Adama
              Borysa ps. "Dyrektor". Brał udział w odbiciu "Rudego" w słynnej akcji pod
              Arsenałem, a jako powstaniec warszawski w najcięższych bojach na Woli. Wyzwalał
              niemiecki obóz koncentracyjny "Gęsiówkę" (głównie dla niedobitków z getta), był
              poważnie ranny, przechodził kanałami do Śródmieścia.
              Kiedy opowiadałam panu Tadeuszowi, że Żydzi obecnie nieustannie obwiniają
              Polaków, że nie pomagali im w czasie wojny, a nawet - jak pisał Cichy
              w "Gazecie Wyborczej" 15 XII 1993 r. - "że AK i NSZ wytłukło mnóstwo
              niedobitków z getta", nie posiadał się z oburzenia.
              - Działałem w konspiracji i wiedziałem, co to był Oświęcim. Pojechałem do
              Głowaczowa i namawiałem Żydów, żeby uciekali do Rosji czy gdzie indziej, bo
              będzie zagłada (wtedy jeszcze mogli to zrobić, nie było getta ani zasieków z
              drutu kolczastego, ani strażników), ale wyśmiali mnie. Wierzyli Niemcom,
              twierdzili, że jako czapnicy, krawcy, szewcy będą im potrzebni i dostaną pracę.
              Inni wciskali gestapowcom pieniądze i kosztowności, licząc, że się uratują.
              Wszyscy zostali wywiezieni do obozów zagłady - mówi Tadeusz Bolec-Chojko.
              - Na polecenie dowództwa AK, zaniepokojonego wzmagającymi się strzałami i
              krzykami w getcie warszawskim, przedostałem się tam kanałami, jak to robili też
              Polacy, regularnie pomagający zamkniętym za murami. Był świt. Na ulicach
              koszmar: wynędzniałe kobiety żebrzące z niemowlętami na rękach, leżące pokotem
              dzieci-kościotrupy z wydętymi brzuszkami. Nagle usłyszałem głośną muzykę
              taneczną. Z nocnego lokalu zaczęli wytaczać się pijani gestapowcy, a z nimi
              Żydzi, świetnie ubrani, wypasieni, z pierścieniami na rękach. Proszę pani! Oni
              podnosili nogi do góry, żeby przejść nad brzuchami tych nieszczęsnych
              dzieciaków, bez żadnej emocji, zupełnie jakby to były kupy błota albo jeszcze
              gorzej - naprawdę!
              W czasie powstania w getcie z kolei - chociaż trudno to nazwać powstaniem; 400
              uzbrojonych ludzi na setki tysięcy zamkniętych - mając sami bardzo mało broni,
              dostarczaliśmy ją Żydom. AK pomagała przygotować zbrojny opór przeciw
              ostatecznej likwidacji getta. Robiliśmy otwory w murze i stworzyliśmy grupy
              ubezpieczenia, które pomagały w ewakuacji Żydów, zwłaszcza ocalałych
              powstańców, m.in. do partyzantki w Kampinosie. Swoją drogą jednak bierność, a
              nawet zdecydowana niechęć znakomitej większości Żydów do walki lub do ucieczki
              do lasu znacznie utrudniały całą operację.
              Z Grup Szturmowych do ubezpieczenia getta należeli m.in. Feliks Pendelski
              ps. "Felek", Józef Pleszczyński ps. "Ziutek", Tytus Trzciński ps. "Tytus" i
              wielu, wielu innych.
              Pan Tadeusz Bolec-Chojko, po ciężkich zmaganiach na Woli, wdarł się z kolegami
              do "Gęsiówki". Wynędzniali, schorowani Żydzi, więźniowie tego hitlerowskiego
              obozu, płakali z radości i całowali polskich wyzwolicieli po rękach.
              No cóż, wdzięczność jest miarą kultury człowieka. Szkoda jednak, iż tak wielu
              Żydów dzisiaj nie tylko nie poczuwa się do wdzięczności Polakom za to, że
              pomagali im z narażeniem życia, że ich ratowali, ukrywali, ale jeszcze
              bezwstydnie nas oczernia i szkaluje.

              Grażyna Dziedzińska ..."

              Czy ten poan klamie czy mowi prawde ?
              Ja narazie wierze jemu.
              Przekonaj mnie ze bylo inaczej. Tylko prosze bez zadnych "grossow"


            • Gość: noico Re: licz się ze słowami. Do eresa. IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.06.01, 14:53
              Jesteś prostym człowiekiem. Aha, miłej lektury Gazety Wyborczej (Wybiórczej),
              bo zawartymi w niej w informacjami będziesz mógł się nasycić do woli. Jesteś
              "Grossopodobny" i to jest prawdopodobnie nieuleczalne.
            • Gość: Giewont Kto mordowal Zydow IP: 144.137.1.* 18.06.01, 11:36
              Gość portalu: eres napisał(a):

              >
              > Otóż jesteś w błędzie. Nie ujmując etosowi AK, to faktem jest, że strzelała do
              > Żydów (m.in. w czasie powstania warszawskiego).

              To klamstwo Wyborczej zostalo obalone w ksiazce p. Zebrowskiego.
              Wystarczy przeczytac.

              > >
              > > STWORZYŁA ŻEGOTĘ - KTOREJ CELEM BYŁA POMOC ŻYDOM.
              >
              > Znane są przecież zasługi tej instytucji. Choć warto zapytać, dlaczego tak późn
              > o.

              Ani organizacje zydowskie w Ameryce ani rzady aliantow w ogole nie chcialy
              slyszec o pomocy. Niemcy zlozyli oferte 50 dolarow za osobe. Oferta nie zostala
              przyjeta.

              A w ogole to jak wezmiemy fakty kto kogo zabijal to okaze sie ze
              90% Zydow zginelo z reki samych Zydow
              /gestapo zydowskie w getcie, zydowskie Judenraty wspolpracujace z Niemcami
              , zydowskie spec komanda w obozach koncentracyjnych/
              10% z reki Niemcow
              moze 0.01% z reki Polakow

              Polacy:
              50% z reki Sowietow /wsrod nich wielu Zydow/
              30% z reki Niemcow
              15% z reki Zydow /glownie po wojnie/
              moze z 5% z reki Polakow

              A jak to jest w prasie swiatowej:
              60% Zydow zamordowali tajemniczy nazisci w polskich obozach koncentracyjnych
              reszta zostala zamordowana widlami przez chciwych chlopow.

              • Gość: eres Re: Kto mordowal Zydow. Do Giewonta IP: 217.17.32.* 19.06.01, 10:33
                Gość portalu: Giewont napisał(a):

                > Gość portalu: eres napisał(a):
                >
                > > Otóż jesteś w błędzie. Nie ujmując etosowi AK, to faktem jest, że strzelał
                > a do
                > > Żydów (m.in. w czasie powstania warszawskiego).
                >
                > To klamstwo Wyborczej zostalo obalone w ksiazce p. Zebrowskiego.
                > Wystarczy przeczytac.
                >
                > > > STWORZYŁA ŻEGOTĘ - KTOREJ CELEM BYŁA POMOC ŻYDOM.
                > >
                > > Znane są przecież zasługi tej instytucji. Choć warto zapytać, dlaczego tak
                > późn
                > > o.
                >
                > Ani organizacje zydowskie w Ameryce ani rzady aliantow w ogole nie chcialy
                > slyszec o pomocy. Niemcy zlozyli oferte 50 dolarow za osobe. Oferta nie zostala
                > przyjeta.
                >
                > A w ogole to jak wezmiemy fakty kto kogo zabijal to okaze sie ze
                > 90% Zydow zginelo z reki samych Zydow
                > /gestapo zydowskie w getcie, zydowskie Judenraty wspolpracujace z Niemcami
                > , zydowskie spec komanda w obozach koncentracyjnych/
                > 10% z reki Niemcow
                > moze 0.01% z reki Polakow
                > Polacy:
                > 50% z reki Sowietow /wsrod nich wielu Zydow/
                > 30% z reki Niemcow
                > 15% z reki Zydow /glownie po wojnie/
                > moze z 5% z reki Polakow

                Powyższe Twoje wyliczanki procentowe są tak żenująco absurdalne, że właściwie
                poza rzeczową dyskusją.
                Krótko tylko:
                W gettach, podobnie jak i na całym obszarze okupowanej przez Niemcy hitlerowskie
                Europy, funkcjonowali konfidenci gestapo, niemało było ich także pośród Polaków-
                "aryjczyków". Byli oni ścigani i surowo przez ruch oporu karani. Także i w getcie
                warszawskim wykonano szereg wyroków na konfidentach żydowskich. Na temat
                Judenratów, zwłaszcza tych z gett warszawskiego i łódzkiego, żarliwe spory pośród
                historyków, a nade wszystko żydowskich, wciąż trwają i nie odważyłbym się jako
                laik tu wypowiadać. Obraz dramatu Judenratu getta warszawskiego najlepiej oddaje
                dziennik jego przewodniczącego - inż. Czerniakowa. (Czerniakow nie wytrzymał
                presji władz hitlerowskich wywieranych na tę radę popełniając w r. 1942
                samobójstwo.)
                W sprawie kommand obozowych napisano i pisze się wciąż wiele. Gdybyś zadał sobie
                trochę trudu i na ten temat poczytał, to wiedziałbyś, że do wszystkich tych
                kommand przydzielano więźniów różnej narodowości, także i Polaków. Ale z całą
                pewnością nie było tam ochotników.

                > A jak to jest w prasie swiatowej:
                > 60% Zydow zamordowali tajemniczy nazisci w polskich obozach koncentracyjnych
                > reszta zostala zamordowana widlami przez chciwych chlopow.
                >

          • Gość: Sławek Re: licz się ze słowami IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 10:26
            Panie M. Myślę, że Twój list nawiązuje do mojego.Rzuciłeś kilka haseł i
            myślisz , że wszyscy są tak inteligentni jak Ty . Niestety nie ma lekko.Nic z
            tego nie rozumiem.Powołałem przykład AK w innym konteksie.Ale nie mam siły z
            Tobą dyskutować.
            • Gość: maurycy Re: licz się ze słowami IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 10:43
              Gość portalu: Sławek napisał(a):

              > Panie M. Myślę, że Twój list nawiązuje do mojego.Rzuciłeś kilka haseł i
              > myślisz , że wszyscy są tak inteligentni jak Ty . Niestety nie ma lekko.Nic z
              > tego nie rozumiem.Powołałem przykład AK w innym konteksie.Ale nie mam siły z
              > Tobą dyskutować.

              Drogi Sławku,

              Chodzi o to, że jakiekolwiek nieuważne połączenie AK ze zbrodnią w Jedwabnem
              daje wodę na młyn szowinistom, vide powyższa wypowiedź. W swojej wypowiedzi
              imputujesz, ze to polskie podziemie maczało palce w tej zbrodni, wg. zasady
              górala oskarzonego o gwałt, z tego tylko powodu, że posiada narzędzie gwałtu.

              "AK strzelało do Żydów podczas powstania warszawskiego" - Jakich Żydów?
              Powstanie warszawskie było po pacyfikacji getta.

              Powstanie w gettcie było pacyfikowane przez NIEMCÓW, a nie Polaków.

              Z poważaniem,

              Maurycy
              • Gość: Sławek. Re: licz się ze słowami IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 20:52
                Myślę,że masz rację, Są to strasznie delikatne tematy. Nazwy AK użyłem tylko
                przykładowo, mogły być to np: BCh, AL i inne. Chodziło mi tylko o ośmieszenie
                wypowiedzi Prokuratora IPN, twierdzącego, że znalezienie łusek niemieckiego
                pochodzenia może sugerować udział w mordzie NIEMCÓW. Nie ulega , moim zdaniem,
                wątpliwości, że w tym czasie dostęp do broni był powszeczny i niczym nie
                utrudniony (zarówno niemieckiej jak i sowieckiej, a także polskiej-wrześniowej)
                Rozbawiło mnie twierdzenie czlowieka, który z całą powagą twierdzi, że skoro
                łuski były niemieckie to do Zydów musieli strzelać Niemcy, bo tylko oni mogli
                mieć broń w czasie okupacji .WG prawa Gen.Guberni tak zapewne było, ale
                rzeczywistość wyglądała inaczej.Stąd moje nawiązanie do AK - nikt w Polsce ,
                dzięki Bogu, nie neguje waleczności i patriotyzmu AK, a armia ta posługiwała
                się jakąś bronią, z reguły niemiecką. Moja teza sprowadza się tylko do
                stwierdzenia , że broń mogli ( i mieli) mieć wszyscy i różnego rodzaju.I tylko
                mogę pszeprosić, że mój tekst mógł komuś zasugerować łączenie AK z
                wydarzeniami w Jedwabnem.
              • Gość: eres Re: licz się ze słowami. Do Sławka i Maurycego IP: 217.17.32.* 18.06.01, 11:38
                Gość portalu: maurycy napisał(a):

                > Gość portalu: Sławek napisał(a):
                >
                > > Panie M. Myślę, że Twój list nawiązuje do mojego.Rzuciłeś kilka haseł i
                > > myślisz , że wszyscy są tak inteligentni jak Ty . Niestety nie ma lekko.Ni
                > c z
                > > tego nie rozumiem.Powołałem przykład AK w innym konteksie.Ale nie mam siły
                > z
                > > Tobą dyskutować.
                >
                > Drogi Sławku,
                >
                > Chodzi o to, że jakiekolwiek nieuważne połączenie AK ze zbrodnią w Jedwabnem
                > daje wodę na młyn szowinistom, vide powyższa wypowiedź. W swojej wypowiedzi
                > imputujesz, ze to polskie podziemie maczało palce w tej zbrodni, wg. zasady
                > górala oskarzonego o gwałt, z tego tylko powodu, że posiada narzędzie gwałtu.
                >
                > "AK strzelało do Żydów podczas powstania warszawskiego" - Jakich Żydów?
                > Powstanie warszawskie było po pacyfikacji getta.
                >
                > Powstanie w gettcie było pacyfikowane przez NIEMCÓW, a nie Polaków.
                >
                > Z poważaniem,
                >
                > Maurycy

                Pozwolę się włączyć do dyskusji z następującymi uwagami: Wyżej łączy się wg mnie
                nie mające ze sobą nic wspólnego fakty. Nie chcę komentować wcześniejszych głosów
                w sprawie, pragnę natomiast stwierdzić, iż pojawiające się w mediach relacje o
                dokonaniu zabójstw Żydów (ukrywających się po powstaniu w getcie)w czasie
                postania warszawskiego (VIII/X.44) przez jednostkę AK, bądź przez jakąś bliżej
                nie określoną rzekomo samozwańczą grupę powstańców lub zwykłych bandytów(?)
                wymagają równie starannych badań przez historyków i IPN, jak to się czyni z
                Jedwabnem. Faktem natomiast jest, że w tłumieniu powstania w getcie warszawskim
                (IV/V.43) udział brali u boku niemieckich i ukraińskich jednostek SS także polscy
                t.zw. granatowi policjanci. Szereg z nich zresztą w walkach zginęło, co znajduje
                potwierdzenie w osławionym raporcie (wówczas ściśle tajnym) brigadefuehrera SS
                Stropha sporządzonym po zakończonej pacyfikacji, w którym to raporcie istnieje
                załącznik z wykazem nazwisk i stopni poległych za Fuehrera i
                Vaterland "bohaterskich" SS-manów i polskich policjantów. Faktem jest także, że
                wielu ukrywających się w czasie okupacji Żydów zostało zamordowanych przez
                partyzancke jednostki NSZ, ale i - niestety - nie tylko NSZ. Ewidentnym wymysłem
                jest natomiast - wg mnie - łączenie zbrodni jedwabińskiej z działaniami jakichś
                polskich partyzantów.
        • Gość: justyna Re: Prowokacja jest oczywista. IP: *.bos.ma.meganet.net 15.06.01, 05:48
          z punktu widzenia kogos kto mieszka od lat w stanach i obserwuje cale te sprawe
          z tej perspektywy. nie uwazam , ze polacy maja sie za kogos lepszego, to
          ameryka (sledze media i sa okrutne dla polakow) ma ich za gorszych.zadaje sie
          mase pytan , dlaczego polacy nie uratowali wszystkich zydow, dlaczego nie
          okazywali pomocy, dlaczego wspolpracowali z niemcami, dlaczego to i tamto. a
          nie slyszy sie jaka pomoc okazali amerykanscy zydzi swoim braciom w polsce, nie
          mowi sie o karze smierci za ukrywanie i jakakolwiek pomoc zydom, w
          amerykanskich szkolach uczy sie , ze polacy wspolpracowali z niemcami (wiem bo
          moje dzieci uczeszczaja tu do szkol)i byli czesto okrutniejsi, nie debatuje sie
          na temat ilu amerykanow uratowalo by zycie swoim sasiadom latynosom, nie zadaje
          im sie tego rodzaju pytan , ktore zmuszaja do zastanowienia (czy ty
          ryzykowalbys zycie swoich bliskich zeby uratowac zyda, latynosa etc) za to
          bardzo szybko sie ocenia i uogolnia.o ile na poludniu tylko garstka amerykanow
          palila zywcem czarnych, tak wszyscy polacy jako caly narod mordowala polskich
          zydow. widze jak bardzo doniesienia z polski sa przekrecane, zmieniona jest
          tresc , a od momentu ekshumacji nie wiedzialam jeszcze wyjasnienia. jeden tytul
          brzmial 'brak sladow kul w czaszkach (nie podano nowej liczby wiec amerykanski
          czytelnik wciaz ma na mysli nieszczesne 1600) swiadczy o tym , ze zbrodni
          dokonali polacy.'nigdy nikt nie zapyta kogos zydowskiego pochodzenia czy ty
          uratowalbyc polaka? polacy w ameryce sa grupa wyjatkowo podatna na oskarzenia
          tzw 'easy target'. po pierwsze dlatego , ze polska byla krajem komunistycznym
          (choc fakt , ze komunizm byl narzucony jest przemilczany), dwa jest krajem
          katolickim (choc katolicyzm polski jest bardziej liberalny niz wersja
          amerykanska, prosze mi wierzyc), a tu katolicyzm jest pod ciaglym
          obstrzalem,trzy na nieszczescie holocaust mial miejsce na ziemi polskiej i jest
          tematem , ktory w ameryce gwarantuje sukces.dobrze sie sprzedaje. o ile na
          spielberga 'liste schindlera' szly cale tlumy uczniow szkol srednich ,
          tak 'korczaka' wajdy obejrzala garstka w audytorium pewnego uniwersytetu i
          dyskusja jaka sie odbyla po prezentacji swiadczyla o jednostronnych pogaldach u
          mlodych zydow amerykanskich wychowanych na anty-polskiej propagandzie.sceny , w
          ktorych zydzi prowadzili nieczyste transakcje z okupantem wydaly im sie ,
          delikatnie mowiec,nieprawdziwe. w ksiegarniach i bibliotekach jest brak ksiazek
          obiektywnych , w 90% sa to powielane spekulacje, a wszystko co ma zwiazek z
          holocaustem dobrze sie sprzedaje. polacy daja sie latwo prowokowac i nie maja
          za granica jednej duzej organizacji silnej na tyle by odpierac ataki
          mediow.stad takich anty-polskich rewelacji jest tylko wiecej i wiecej.
          amerykanie prosze tez pamietac nie przepraszaja, nie rozmawiaja z szantazystami
          i nie godza sie na nic co mogloby zaszkodzic amerykanskiej ekonomii.ale tez
          wieszaja amerykanskie flagi na masztach przed domami, jako oznaka patriotyzmu,
          polska flaga przed polskim jest widziana jako nacjonalizm.nigdy nie przypomina
          sie tragicznej historii polski , ba ! nawet nie przypomina sie 1000 lat
          historii zydow polskich z ich najswietniejszymi na swiecie centrami kultury
          zydowskiej wlasnie w polsce.zle widziane tradycje polskie i zupelny brak
          jakichkolwiek pozytywnych wiadomosci z polski, o osiagnieciach polakow o
          transformacji jaka przechodza w nowej demokratycznej polsce, stwarza wiecej i
          wiecej uprzedzen.w podrecznikach do historii polska pojawia sie w 1939 roku
          jako kraj gdzie zydzi przy pomocy polakow wymordowali 6 milionow zydow i potem
          w latach 80 choc i o tym sie teraz zapomina.1000 historii, zabory , zakaz
          uzywania jezyka polskiego w szkolach , zamkniete uniwersytety,karane
          zainteresowanie kultura polska, wszystko to gdyby tylko moc przekazc
          amerylanskim widzom i czytelnikom zmieniloby oblicze polaka prymitywnego
          chlopa , analfabety. jedwabne jest tylko jednym z wielu przykladow, w
          dzisiejszej gazecie artkul o rosnacej w polsce liczbie pacjentow z AIDS.czekam
          na nastepne doniesienia : syfilis, gruzlica...polska powinna tak jak inne kraje
          umiec sprzedac swoj pozytywny wizerunek, w momencie kontrowersji jak jedwabne
          zbierac konferencje prasowa i podawac fakty zanim media zmienia wersje
          wypadkow , wytaczac proces gdy chodzi o zniewazenie, tak inne grupy (czarni i
          zydzi w ameryce) doszly do sytuacji , ze inni sie z nimi licza. z polakami nikt
          sie nie liczy.sa obiektywni i ten ich obiektywizm jest wykorzystywany przeciwko
          im, chca dobrze chca przepraszac, maja dobre intencje , ale media to
          wykorzystaja w niewlasciwy sposob, dobre imie polski jest stale targane.
          • Gość: Sławek Re: Prowokacja jest oczywista. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 10:42
            Mam taż rodzinę w USA i Australii, więc znam jakie stanowisko zajmuje
            Polonia.Macie o wiele gorsze pojęcie o sytuacji w kraju niż tu mieszkający a
            zajmujecie tak stanowcze stanowiska jak byście wszystko wiedzieli lepiej od
            miejscowych Polaków. Tak może było za komuny ale teraz tego prawa nie
            macie.Jestem zszokowany, gdy słyszę dobre rady mojego kolegi z Australii co
            powinniśmi zrobić.Wiem, że to nie ładnie tak radzić ale zróbcie lepiej porządek
            na własnym podwórku (Wywalcie Moskala, który kompromituje Polaków)
            • Gość: Europa Re: Prowokacja jest oczywista. IP: *.polkomtel.com.pl 15.06.01, 12:12
              Czym ci Moskal zawinił?
              Tym, że pokazał jakim szmaciarzem jest Nowak Jeziorański?
              Ja mu za to dziekuję i jestem z niego dumny.
              Nie uważam też aby rady Poloni były nieistotne i niewarte zastanowienia.
              Zwłaszcza dziś, gdy nasze pożal się Boże elity liżą d... syjonistom i holokaust-
              biznesmenom.
              Prawie nikt kto ma mandat do wypowiadania się w imieniu Narodu polskiego nie
              broni nas w czasie tej kampani oszczerstw. Jednym z niewielu był właśnie pan
              Moskal i chwała mu za to.
              • Gość: Luki Europo, proponuje zmiane nicka ... IP: 141.63.88.* 15.06.01, 13:17
                ... na odpowiedniejszy. Niestety, 'szmaciarz' ma o jedna litere za duzo.

                Luki

                Gość portalu Europa napisał:
                > Czym ci Moskal zawinił?
                > Tym, że pokazał jakim szmaciarzem jest Nowak Jeziorański?
                > Ja mu za to dziekuję i jestem z niego dumny.
                • Gość: Europa Re: Europo, proponuje zmiane nicka ... Nie zmienię, lubię go bardzo :) IP: *.polkomtel.com.pl 15.06.01, 16:26
                  Gość portalu: Luki napisał(a):

                  > ... na odpowiedniejszy. Niestety, 'szmaciarz' ma o jedna litere za duzo.
                  >
                  > Luki
                  Rozumiem, że dla ciebie gość wysługujący się Niemieckim Faszystom jest w
                  porządeczku?
                  Gość, który za swoje winy wobec Żydów wywłaszczanych i eksterminowanych każe się
                  kajać całemu narodowi polskiemu jest debesciakiem tak?

                  Dla mnie jest on zwykłym człowiekiem, mającym sporo na sumieniu a nie żadnym
                  autorytetem, za którego się podaje.
                  Ja na jego miejscu siedział bym cicho a nie pchał się na afisz.
                  Tacy goście mogą mi skoczyć, bo sami mają za dużo za uszami.

                  "Magister" też może mi skoczyć, bo jego histeryczna reakcja na słowo prawdy o
                  Jeziorańskim tylko potwierdza to co już o "kurierze" wiemy. Wiemy między innymi
                  dzięki p. Moskalowi.

                  • Gość: Luki Re: Europo, proponuje zmiane nicka ... Nie zmienię, lubię go bardzo :) IP: 141.63.88.* 15.06.01, 17:58
                    Europo, w sprawie Jezioranskiego:

                    > Ja na jego miejscu siedział bym cicho a nie pchał się
                    > na afisz. Tacy goście mogą mi skoczyć, bo sami mają
                    > za dużo za uszami.

                    Szczerze Ci zycze, bys byl na jego miejscu i tyle
                    samo zrobil dla Polski. Obawiam sie jednak, ze majac
                    obecne poglady, szybko sie nie zasluzysz.

                    > "Magister" też może mi skoczyć, bo jego histeryczna
                    > reakcja na słowo prawdy o Jeziorańskim tylko
                    > potwierdza to co już o "kurierze" wiemy.

                    Magister ...? I czemu kurier piszesz w cudzyslowie?

                    > Wiemy między innymi dzięki p. Moskalowi.

                    Dzieki p.Moskalowi?
                    Mysle, ze w inny sposob rozwijamy skrot "p.".
                    Ty rozwijasz go: "pan".
                    Ja - inaczej.

                    pozdrowienia, Luki
            • Gość: noico Re: Prowokacja jest oczywista. IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.06.01, 15:03
              Gość portalu: Sławek napisał(a):

              > Mam taż rodzinę w USA i Australii, więc znam jakie stanowisko zajmuje
              > Polonia.Macie o wiele gorsze pojęcie o sytuacji w kraju niż tu mieszkający a
              > zajmujecie tak stanowcze stanowiska jak byście wszystko wiedzieli lepiej od
              > miejscowych Polaków. Tak może było za komuny ale teraz tego prawa nie
              > macie.Jestem zszokowany, gdy słyszę dobre rady mojego kolegi z Australii co
              > powinniśmi zrobić.Wiem, że to nie ładnie tak radzić ale zróbcie lepiej porządek
              >
              > na własnym podwórku (Wywalcie Moskala, który kompromituje Polaków)

              Oooo jaki jesteś poinformowany. Polaków kompromituje Jeziorański z całą bandą
              Kwaśniewskich(nick "magister"), Geremków czy Bartoszewskich(nick "profesor").
              Zanim E. Moskal powiedział parę słów prawdy o "kurierze" on już dawno PRZEGRAŁ
              proces o zniesławienie (został rozpoznany i "słynny kurier" wytoczył proces który
              przegrał), dopiero później zaczął coś trąbić że musiał, czy że został skierowany.


    • Gość: zyx Prowokacja Episkopatu? IP: *.rdu.bellsouth.net 15.06.01, 07:14
      Produkcja w stylu apologezy pisanej na zamowienie PZPR.
      Pytanie, kto finansuje te fantazje, zreszta nie poparte zadna dokumentacja.
      Czyzby Episkopat?
      Trudno sobie wyobrazic zeby ktos pisal takie oczywiste brednie, pro publico bono.

      Gość portalu: Wit napisał(a):

      >
      > W 1941 r. w Jedwabnem , po wyjsciu armii sowieckiej, rzeczywiscie grupa
      > Polakow dokonala zemsty na kolaborantach (tak na Zydach, jak i Polakach). Po
      > prostu zabili ich.
      > W czasie wojny jest jedna glowna kara - kara smierci. I kazdy kolaborant,
      > zdrajca, czy przestepca musi sie z tym liczyc. A szczegolnie ci, ktorzy
      > przyczyniali sie przez swoja kolaboracje do smierci innych ludzi.
      > Jednak w stodole Zydzi zgineli dopiero po paru tygodniach. Gdy weszli Niemcy,
      > ktorzy zdazyli juz powolac kolaboranckie wladze miasta. Niemieckie kommanda,
      > ktore popelnialy masowe zbrodnie (tak na Zydach, jak i na Polakach i Rosjanach)
      >
      > w okolicach Bialegostoku, przybyly takze do Jedwabnego. Wydali wyrok na grupe
      > Zydow (zginelo 200-300, reszta zostala odtransportowana do getta w Bialymstoku)
      > .
      > Kilkunasto - kilkudziesiecioosobowa grupa Polakow zostala zmuszona pod grozba
      > karabinow do zebrania Zydow na rynku . Bynajmniej nie wiedzieli, co Niemcy
      > chca z nimi robic. Jak twierdza swiadkowie Strzembosza, do konca nie
      > spodziewali sie, ze Niemcy chca ich spalic. Niewielka grupka zapewna czula
      > pewna satysfakcje, ze Zydzi, ktorzy przedtem trzesli calym miasteczkiem , musza
      >
      > teraz pielic trawe na rynku i rozbijac pomnik Lenina. Taka drobna zemsta przez
      > upokorzenie. Ale nie mieli zamiaru ich zabijac. Zemsta na kolaborantach
      > dokonala sie wczesniej.
      > Ci Polacy , ktorym sie to udalo, uciekli z rynku, gdy tylko nadarzyla sie
      > okazja, albo ukrywali sie przez caly dzien. Gdy pod stodola stalo sie jasne, ze
      >
      > Zydzi zostana spaleni, bylo to szokiem dla tej grupy Polakow. Znalezione luski
      > niemieckich pociskow ( w tym luski z broni niemieckiego oficera) swiadcza, ze
      > Niemcy strzelali do ofiar, ktore probowaly uciekac z plonacej stodoly.
      > Mieszkancy Jedwabnego obawiali sie potem, ze po Zydach takze przyjdzie kolej na
      >
      > nich (zwlaszcza, ze Niemcy dokonywali takze masowych egzekucji na Polakach,
      > wiec obawa byla zrozumiala). Bali sie, ze za pare dni Niemcy spala takze ich.
      > Zapewne moglo byc kilku kryminalistow (po wejsciu Niemcow otworzono wiezienia),
      >
      > ktorzy aktywnie i ochoczo pomagali Niemcom w tej zbrodni, oczekujac jakiejs
      > gratyfikacji, lub przywilejow. Jeszcze dzisiaj w Jedwabnym po rynku kreca sie
      > menele, ktorzy proponuja, ze za pare dolarow (srebrnikow) zmysla i opowiedza
      > wszystko, co tylko reporter zechce uslyszec.
      > Ale nie moglo byc ich wielu, bo zabici Zydzi nie byli ograbieni, co wykazala
      > ekshumacja. Gdyby zabijal "motloch", ofiary bylyby ograbione.
      >
      > Zacytuje uczestnika forum Wprost - Mi:
      > "Prowokacja jedwabienska po raz pierwszy zostala przygotowana jeszcze w 1949
      > roku przez Zydowski Komitet Historyczny w Polsce (obecnie Zydowski Instytut
      > Historyczny w Warszawie), gdzie spreparowano i sfalszowano relacje i zeznania
      > Zydów, w tym sporzadzono stanowiaca glówna podstawe zydowskiego oskarzenia tzw.
      >
      > relacje Szmula Wasersztejna. Do dzis zachowane jest KILKA RÓZNYCH WERSJI TEJ
      > SAMEJ RELACJI, nie kopii, a wlasnie wersji ! A sam Szmul Wasersztejn z
      > Jedwabnego to postac o niezwyklych wlasciwosciach. Wg czesci swiadków
      > jedwabienskich Szmul Wasersztejn zginal 10 lipca 1941 roku w stodole w
      > Jedwabnem.
      > Bezposrednio po wojnie pojawil sie jako pracownik UB, tyle, ze nie byl juz do
      > siebie podobny. Przypominal natomiast ludzaco innego jedwabnianina, Staska
      > Calke i podobno reagowal na to imie, jak zydowski pies. "
      >
      > Nie jest to pierwsza prowokacja, ktora przygotowalo UB ( w 3/4 zdominowane
      > przez Zydow, i rzadzone przez Zydow w 100%). Probowano juz
      > nieudanych "pogromow" w Krakowie, Rzeszowie (NKWD robilo to takze na Wegrzech i
      >
      > Czechoslowacji). A takze udana prowokacje kielecka (patrz "Pogrom" kielecki-
      > prowokacja UB i NKWD).
      > Wtedy (w 1946 roku) prowokacje z "pogromami" sluzyly glownie celom
      > syjonistycznym, a w drugiej kolejnosci Stalinowi i polskim komunistom.
      > (Wg niektorych badaczy pogromy wywolywane w Polsce, Czechoslowacji, na
      > Wegrzech byly wynikiem jakiegos porozumienia swiatowego ruchu syjonistycznego
      > ze Stalinem. Pogromy mialy wywolac masowy eksodus Zydow z tych krajow, co
      > zmusilo by Wielka Brytanie, sprawujaca wtedy mandat nad Palestyna, do
      > przyjecia - wbrew woli rzadu brytyjskiego- wielkiej masy Zydow.
      > Zmusilo by to w koncu panstwa zachodnie do uznania panstwa Izrael.)
      > Teraz prowokacja jedwabienska takze sluzy celom syjonistycznym.
      >
      > Oto pare cytatow z "zeznan" Calki vel Wasersztajna:
      > "dzieci wiazali po kilka za nozki i przytaszczali na plecach, kladli na widly i
      >
      > rzucali na zarzace sie wegle"
      > "Po pozarze (...)na rozne sposoby zbeszczeszczali ciala swietych meczennikow"
      > (sic!)
      > "trudno jest znalezc w historii cierpien naszych cos podobnego"
      >
      > Trudno o wieksza autokompromitacje relacjonujacego.
      > A czlowiek, ktory opiera ksiazke na takich "relacjach", jest wybitnym
      > cwiercinteligentem, albo prowokatorem. Dodam, ze dwoch "swiadkow" Grossa w
      > ogole nie bylo wtedy w Jedwabnem.
      > Oto obraz prowokacji.

      • Gość: CCC Prowokacja ??? Episkopat ??? IP: 213.77.91.* 15.06.01, 12:36
        >[..]Pytanie, kto finansuje te fantazje, zreszta nie poparte zadna
        >dokumentacja.
        Widzisz jeżeli tekst który tak dokładnie cytowałeś to tylko wymysł i fantazja
        (nie poparty badaniami i studiowaniem dokumentacji) to jego stworzenie jest
        bardzo tanie i zajmuje mało czasu. Ktoś poświęca swój czas i pieniądze ,żeby
        wyrazić swoje poglądy. Poświęca MAŁO CZASU I MAŁO PIENIEDZY.

        >Czyzby Episkopat?
        A dlaczego akurat episkopat ??? Masz może jakieś dowody ???
        A może tym razem Ty publikujesz swoje fantazje bo szkoda Ci czasu i pieniedzy
        na dokładne sprawdzenie tego co piszesz.

        >Trudno sobie wyobrazic zeby ktos pisal takie oczywiste brednie, pro publico
        >bono.
        Fanatyków jest pełno. Dzięki internetowi mogą oni łatwo publikować swoje teksty
        i łatwo korzystać z tekstów innych fanatyków. Pamiętaj ,że nie tylko Polacy są
        fanatykami i nie tylko antysemickie teksty publikowane są w internecie.

        Zdziwiony Twoją postawą CCC
      • Gość: Gladmar Re: Prowokacja Episkopatu? IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 15.06.01, 13:34
        Złej woli prawda nie przekona


        Złej woli i zbrukanego sumienia prawda nie przekona.
        Ani ta widziana naocznie, ani uwiarygodniona przez media, naukę, prawo.
        Zła wola i zbrukane sumienie rządzą się własną logiką.
        A skąd wiadomo, że to Żydzi - powiedzą.
        A skąd wiadomo, kto ich zabił - zauważą.
        A kto nam zaręczy, że świadkowie, historycy, archeologowie, prokuratorzy nie
        kłamią - spytają.

    • Gość: Lisek Do Emiliana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 17:46
      Emilianie,

      Z calym szacunkiem, ale skoro napisales, ze wiekszosc z tego, co wiesz o
      Jedwabnem czerpiesz z tego forum, to trudno mi uwazac Twoje wyopowiedzi za
      miarodajne. Wybacz, ale musze Cie odeslac chocby do regularnej lektury prasy,
      ktora dosc szczegolowo informowala o wynikach ekshumacji. W kwestii kobiet,
      dzieci i niemowlat - Tak, znaleziono ich szczatki!!! Jesli chcesz rozszerzyc
      swoja wiedze nt. sprawy zbrodni w Jedwabnem, proponuje zajrzec na:

      www.rzeczpospolita.pl/jedwabne
      www.ipn.gov.pl
      oraz do portalu GW (wpisz w wyszukiwarce slowo "Jedwabne")

      Lacze pozdrowienia,
      Lisek

      PS. Do innych postow ewentualnie ustosunkuje sie pozniej, bo nie zdazylem ich
      przeczytac, zwlaszcza obszernych cytatow Maurycego.
      • Gość: dan Re: Do Gladmara i ereasa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 22:07

        Złej woli i zbrukanego sumienia prawda nie przekona.
        Ani ta widziana naocznie, ani uwiarygodniona przez media,
        naukę, prawo.
        Zła wola i zbrukane sumienie rządzą się własną logiką.
        A skąd wiadomo, że to Żydzi - powiedzą.
        A skąd wiadomo, kto ich zabił - zauważą.
        A kto nam zaręczy, że świadkowie, historycy, archeologowie,
        prokuratorzy nie
        kłamią - spytają.

        Czyje sumienie jest zbrukane Panowie?. No nie Polskie!
        Ja podejrzewam , że wasze. To są opisy waszych akcji przeciw wioskom
        palestyńskich z lat czterdziestych. Pomyliliście się Panowie, czy to już
        starcza skleroza? A może zbrukane sumienie nie pozwala spokojnie spać? A może
        dla zagłuszenia sumień chce zrzucić odpowiedzialność na nieskazitelne imię
        Polski i jej obywateli . Chciało by się być Polakiem? Ten honor i gest wobec
        przybyszów. I ta tolerancja, której nigdy nie będziecie mieli.
        Pozdrawiam,
        na poprawę nigdy nie za późno!
        Ale trzeba mieć honor.
        • Gość: S.K. Re: Prowokacja..?! IP: *.cvx15-bradley.dialup.earthlink.net 16.06.01, 06:03
          Opinie 9-6-01 artykul z Trybuny

          Piec zlotych za Zyda

          Mam przed soba gruba ksiege „Dziennik z lat okupacji” dr. Zygmunta
          Klukowskiego, dyrektora szpitala w Szczebrzeszynie w latach 1919 –
          1946. W 1959 r. „Polityka” uhonorowala „Dziennik” pierwsza nagroda w
          ustanowionym przez siebie corocznym konkursie na prace naukowe i
          wspomnienia dotyczace najnowszej historii Polski.

          Klukowski prowadzil „Dziennik” od 19 czerwca 1939 r. do 25 lipca 1944 r.
          Obszerniejsze jego fragmenty ukaza sie w lipcowym numerze „Dzis”. Pod
          data 18 wrzesnia 1939 r. doktor odnotowal, ze w miescie „... rabowano
          wczoraj sklepy bez róznicy, tak zydowskie jak i polskie. Poniewaz jednak
          sklepów zydowskich jest znacznie wiecej niz polskich, wiec mówiono, ze
          rabuja Zydów.
          Odbywa sie to w ten sposób, ze do sklepu, jezeli jest
          otwarty, wchodzi najpierw kilku zolnierzy, biora cos niecos dla siebie, a
          potem zaczynaja wyrzucac towary na ulice. Tu juz czekaja tlumy ludnosci
          (chrzescijanskiej!) z miasta i ze wsi. Kazdy chwyta co tylko moze”.11
          stycznia 1940 r.: „Wezwano mnie dzisiaj do chorego Zyda z odmrozonymi
          stopami. (...) Opowiadal mi z placzem, jak jeszcze na dworcu w Warszawie
          wyrzucili go z wagonu pasazerowie Polacy, zabierajac czesc towaru”. 14
          sierpnia 1940 r.: „Od pólnocy zaczelo sie szukanie i lapanie Zydów. (...) Na
          naszej ulicy w «robocie» tej brali udzial wozny z magistratu i dwóch
          mlodych cywilów na ochotnika. Magistrat wyznaczyl za kazdego Zyda 5 zl,
          które musial wyplacic sam zlapany”.

          13 kwietnia 1942 r.: „Z róznych stron dochodza wiadomosci o
          skandalicznym zachowaniu sie czesci ludnosci polskiej i rabowaniu
          opuszczonych zydowskich mieszkan”. 9 maja 1942 r.: „Dowiedzialem sie
          dzisiaj, ze wczorajsza wizyte gestapowców w szpitalu zawdzieczam
          niejakiemu Wójtowiczowi, który podszedl do granatowego policjanta
          towarzyszacego gestapowcom i powiedzial, ze ja w szpitalu ukrywam
          Zydów, wymienil nawet pare nazwisk”. 15 maja 1942 r.: „Wczoraj po
          poludniu dwaj miejscowi zandarmi i jeden «granatowiec» pojechali na
          wyprawe na Zydów do Gorajca. Wyslany przez tutejszych Zydów umyslny
          poslaniec przywiózl wiadomosc, ze zabito tam 14 Zydów”. 8 sierpnia 1942
          r.: „Przez caly dzien od poludnia chodza po miescie zandarmi, gestapowcy,
          zolnierze z Sonderdienstu, policjanci granatowi, wozni z magistratu,
          czlonkowie Judenratu, milicjanci zydowscy, wyszukuja po domach Zydów,
          wyciagaja ich z rozmaitych kryjówek i pedza do hali. (...) Sporo ludnosci
          polskiej, zwlaszcza chlopaków, gorliwie pomaga w wyszukiwaniu Zydów. W
          calym miescie silne podniecenie”.
          21 pazdziernika 1942 r. rozpoczela sie akcja likwidowania Zydów w
          Szczebrzeszynie. 22 pazdziernika: „Dzisiaj dzialaja «nasi» zandarmi i
          granatowi policjanci, którym kazano zabijac na miejscu kazdego zlapanego
          Zyda.
          Rozkaz ten wykonuja bardzo gorliwie. (...) W ogóle ludnosc polska
          nie zachowywala sie poprawnie.
          Niektórzy brali bardzo czynny udzial w
          tropieniu i wynajdywaniu Zydów. Wskazywali, gdzie sa ukryci Zydzi, chlopcy
          uganiali sie nawet za malymi dziecmi zydowskimi, które policjanci zabijali
          na oczach wszystkich. W ogóle dzialy sie straszne rzeczy, potworne,
          koszmarne, od których wlosy staja na glowie”. 23 pazdziernika: „W
          Szczebrzeszynie dzialalo Gestapo przy pomocy miejscowych zandarmów,
          granatowych policjantów i przy czynnym udziale niektórych obywateli
          miasta. (...) Wozny Skórzak, nie majac karabinu ani rewolweru, siekiera
          rabal glowy wyciaganych z kryjówek Zydów. Inni cywile z amatorstwa tez
          gorliwie pomagali, wyszukiwali Zydów”. 26 listopada: „Chlopi w obawie
          przed represjami wylapuja Zydów po wsiach i wywoza do miasta albo nieraz
          wprost na miejscu zabijaja. W ogóle w stosunku do Zydów zapanowalo
          jakies dziwne zezwierzecenie. Jakas psychoza ogarnela ludzi, którzy za
          przykladem Niemców czesto nie widza w Zydzie czlowieka, lecz uwazaja go
          za jakies szkodliwe zwierze, które nalezy tepic wszelkimi sposobami,
          podobnie jak wsciekle psy, szczury itd.”.
          22 marca 1943 r.: „Przywiezli mi wczoraj ciezko rannego chlopa z Gruszki
          Zaporoskiej. Przechowywal on u siebie w oborze szesciu Zydów z
          Radecznicy. Gdy zjawila sie policja zaczal uciekac i wówczas zostal
          postrzelony. Dzis w nocy umarl. (...) Zydów rozstrzelali polscy policjanci w
          Radecznicy, zandarmi zas wkrótce po wypadku pojawili sie w Gruszce i tu
          rozstrzelali zone tego chlopa i dwoje dzieci: osmioletnia dziewczynke i
          trzyletniego chlopczyka”.
          Komentarza nie bedzie.
          • Gość: jegomosc Re: Prowokacja..?! IP: *.almda1.sfba.home.com 17.06.01, 03:16
            Gość portalu: S.K. napisał(a):

            > Opinie 9-6-01 artykul z Trybuny
            >
            > Piec zlotych za Zyda

            Ten antysemita Jan Gross sprawil swoja ksiazka "Sasiedzi" najgorsza rzecz jakiej
            jeszcze zaden antysemita nie zdolal Zydom uczynic. Teraz nikt uczciwy i szanujacy
            sie czlowiek dla ktorego prawda to droga do celu, nie da juz wiecej wiary zadnej
            szkalujacej Polakow ksiazce czy wrecz plotkom na temat Polakow ukazujacych sie tu
            i uwdzie. Drodzy Zydzi, wytoczcie mu proces...
    • Gość: Wit Re: Prowokacja jedwabienska. IP: *.dialinx.net 16.06.01, 07:50
      Tekst jest oparty na ksiazce Grossa i artykulach prasowych, ktorych archiwum
      (amatorsko) sobie zebralem.
      Wszystko poparte jest zeznaniami swiadkow. Moge zacytowac artykuly, z ktorych
      wiedza moja pochodzi.

      Nie mam nic w spolnego a Episkopatem.
      Widze, ze zydowski szowinista w swoim chorym mozgu zawsze znajdzie jakies
      irracjonalne wytlumaczenie niewygodnych dla siebie pogladow.
      Wlacznie z udzialem Episkopatu w ogolnoswiatowym antyzdowskim spisku.

      Ja moge stwierdzic, ze nie jestem chrzescijaninem, wiec tym bardziej nie mam
      nic wspolnego z Episkopatem.
Pełna wersja