Stocznie toną, rząd nie rządzi.

03.05.09, 12:06
Plan restrukturyzacji jest niewystarczający dla przywrócenia
długoterminowej działalności polskich stoczni.
List, który dotarł do Warszawy, świadczy o całkowitej dezorientacji
DG Competition co do realnych zamierzeń polskiego rządu.

Nikt nie koordynuje procesów dziejących się w stoczniach. Stocznie
mają własne pomysły, inne ma Ministerstwo Skarbu, a jeszcze inne
Agencja Rozwoju Przemysłu.

Minister gospodarki został w Brukseli przyjęty przez komisarz ds.
konkurencji Neelie Kroes. Według naszych informacji rozmowa była dla
polskiego ministra bardzo nieprzyjemna. Kroes, która kazała mu czekać
przez 20 minut w poczekalni, zarzuciła polskiemu rządowi krętactwo i
zagroziła, że cierpliwość Brukseli się wyczerpała. W trakcie rozmowy
wyciągnęła numer branżowego pisma przemysłu okrętowego "TradeWinds".
Cytowało ono.................

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33203,4226359.html


    • rickky Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 12:22
      pies_na_czarnych.o napisał:

      > Plan restrukturyzacji jest niewystarczający dla przywrócenia
      > długoterminowej działalności polskich stoczni.

      Cóż, tak właśnie było ...
    • gurru celem rezimu Tuska jest dobicie Polski. 03.05.09, 12:28
      czy ktos ma jeszcze watpliwosci?
      • pies_na_czarnych Re: celem rezimu Tuska jest dobicie Polski. 03.05.09, 12:29
        gurru napisał:

        > czy ktos ma jeszcze watpliwosci?

        Przeczytaj co pisza w linku.
        • man_sapiens Re: celem rezimu Tuska jest dobicie Polski. 03.05.09, 12:47
          > gurru napisał:
          >
          > > czy ktos ma jeszcze watpliwosci?
          >
          > Przeczytaj co pisza w linku.

          :)))))
    • elfhelm Upadek stoczni korzystny dla gospodarki?? 03.05.09, 13:11
      Nieefektywne molochy pochłaniające setki milionów różnego (nielegalnego) wsparcia.
      Upadek nieco bolesny głównie dla części pracowników (dla kooperantów
      niekoniecznie, jeśli są dobrzy znajdą inną branżę lub inne stocznie do
      współpracy), ale jednak bez większego wpływu.
      Zresztą na zgliszczach stoczni może pojawić się ożywczy prywatny biznes.
      A budżet odetchnie.
    • pies_na_czarnych Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 13:49
      Po powrocie do kraju Woźniak zażądał natychmiastowego odwołania
      Buczkowskiego, lecz nic nie wskórał. Okazało się, że wiceprezes ma
      silniejszych protektorów niż minister gospodarki. Wiceprezesa mógł
      odwołać minister skarbu państwa, ale związkowcy Stoczni Gdańskiej,
      którzy przed rokiem zorganizowali w stoczni wiec poparcia dla PiS,
      wytłumaczyli mu, by tego nie robił.
      • rickky Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 13:52
        pies_na_czarnych napisała:

        > Po powrocie do kraju Woźniak zażądał natychmiastowego odwołania
        > Buczkowskiego, lecz nic nie wskórał. Okazało się, że wiceprezes ma
        > silniejszych protektorów niż minister gospodarki. Wiceprezesa mógł
        > odwołać minister skarbu państwa, ale związkowcy Stoczni Gdańskiej,
        > którzy przed rokiem zorganizowali w stoczni wiec poparcia dla PiS,
        > wytłumaczyli mu, by tego nie robił.

        A co na to PiSiaki ???
        • pies_na_czarnych Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 13:56
          > A co na to PiSiaki ???

          Chyba jeszcze griluja.
        • elfhelm Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 13:56
          > A co na to PiSiaki ???

          To wina Tuska. :P
          • pies_na_czarnych Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 13:59
            elfhelm napisał:

            > > A co na to PiSiaki ???
            >
            > To wina Tuska. :P

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=94802076&a=94802584
    • jantoni.jajcorz Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 14:27
      pies_na_czarnych.o napisał:
      > Plan restrukturyzacji jest niewystarczający dla przywrócenia
      > długoterminowej działalności polskich stoczni.

      Okazuje się, że jak dotąd właściwej restrukturyzacji Stoczni
      Gdańskiej [im. Lenina] chciał dokonać M. Wilczek, minister przemysłu
      w rządzie Rakowskiego;)
      Dobił stocznię A. Jaworski [z zawodu etnolog] - prezes ww. stoczni,
      narzucony przez PiS :/
      Może prezes Jaro pochwali się teraz konkretnymi przykładami [z
      okresu swego premierowania] posunięć zmierzających do ratowania
      stoczni, ze szczególnym uwzględnieniem roli ministra W.
      Jasińskiego:/ !!
      • pies_na_czarnych Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 15:49
        Dziwne, ze PO nie naglasnia tych faktow.
        • sas12 Re: PO sobie nie radzi 03.05.09, 16:54
          Deficyt budżetu.
          Odpowiedz cytując Odpowiedz
          Okazało się, że deficyt budżetu był o 7,6 miliarda złotych wyższy od
          wartości oficjalnie publikowanych. Jak rozbrajająco tłumaczy
          wiceminister finansów Ludwik Kotecki: "5 mld zł z tej kwoty to
          skutek o wiele gorszego wykorzystania środków unijnych (zamiast 35,3
          mld zł wydano 14,4 mld zł)". W tym momencie przypominam sobie
          awanturę jaka rozpętała się, kiedy Grażyna Gęsicka oskarżyła rząd PO
          o zbyt wolne wykorzystanie pomocy unijnej. Pamiętam obelgi Palikota,
          Tuska, Schetyny, Niesiołowskiego, pamiętamy TVN i Wyborczą i ich
          analizy mające podważyć wiarogodność posłanki PiS. A tu proszę, pan
          minister, tak bez ogródek, przyznaje rację opozycji.
          Dowiadujemy się ponadto, że: "W najnowszej notyfikacji rząd
          poinformował Brukselę, iż deficyt sektora finansów w 2009 r.
          wyniesie 4,6 proc., a nie 2,5 proc. jak zapisano w ostatnim
          programie konwergencji"
          Jeden ze sprzyjających PO ekonomistów, Jankowiak twierdzi, że "także
          deficyt budżetu drastycznie się podniesie. Jego zdaniem w świetle
          przewidywanej przez MFW dla Polski recesji trzeba się liczyć z
          deficytem na poziomie 38 – 43 mld zł"
          Co więcej, deficyt na poziomie wyższym niż 3% PKB ostatecznie zamyka
          Polsce możliwość wejścia do stery euro i sprawia, że Komisja
          Europejska wznawia "procedurę podwyższonego deficytu". Dodajmy, że
          efektem rządów PiS było właśnie zakończenie tego postępowania przez
          KE.
          Trudno powiedzieć, kiedy społeczeństwo Polski na własnej skórze
          odczuje dobrodziejstwa rządów Platformy. Wydaje się, że czeka nas
          duży wzrost podatków i mocne uderzenie w grupę słabo i średnio-
          zarabiających obywateli. Oczywiście tego typu działanie nie
          powstrzymają rozwoju kryzysu, bo spadek popytu krajowego zmniejszy
          wpływy podatkowe i jeszcze bardziej pogorszy sytuację finansów
          publicznych. Scenariusz węgierski jest jedyną logiczną opcją.
          Na Węgrzech, prawda o rzeczywistym stanie gospodarki przedostała się
          do opinii publicznej, jako tak zwane taśmy Gyurcsaniego, nadane
          przez państwowe radio jesienią 2006 roku. Wtedy też opozycyjny
          Fidesz zorganizował olbrzymie demonstracji uliczne, na które władza
          odpowiedziała przemocą. Zdjęcia rannych od postrzału gumowymi kulami
          zostały ocenzurowane przez sprzyjającą socjalistom telewizję, a
          cyniczni socjologowie publicznie kwestionowali sensowność protestów
          Fideszu.
          Pozostanie odpowiedź na pytanie, kiedy nastąpi ograniczenie
          demokracji w Polsce. Establishment, jeśli osiągnie pełnie władzy po
          wyborach prezydenckich, będzie próbował zmarginalizować opozycję. Na
          razie dobrym wykrętem, który trafia do świadomości naiwnych
          jest "kryzys". Można zrzucić na niego pogarszający się stan
          gospodarki i ukryć w strumieniu kłamstw i manipulacji zaniechanie
          reform i oczywiste niszczenie państwa. Co jednak stanie się kiedy za
          dwa lata Polska będzie maruderem w regionie, a opozycja zacznie
          wierzgać? Wtedy trzeba będzie wdrożyć "nadzwyczajne procedury",
          które przetestowano już na węgierskich demonstrantach.

          • pies_na_czarnych Re: PO sobie nie radzi 03.05.09, 16:59
            Na temat sas12!!!
            • sas12 Re: PO sobie nie radzi 03.05.09, 17:10
              jak widac na zalaczonych obrazkach pis z wozniakiem probowal walczyc
              a grad ztchorzyl, wrocil z brukseli znakautowaby ...i oglosil zwyciestwo
              z czego pewnie ucieszyl sie misiak

              PO to Porazka
              • pies_na_czarnych Re: PO sobie nie radzi 03.05.09, 17:15
                sas12 napisał:

                > jak widac na zalaczonych obrazkach pis z wozniakiem probowal
                walczyc

                Walczyc? Wozniak przegral z PiSem. Taka byla ich walka.
                Przeczytaj artykul jeszcze raz. Ze zrozumieniem tym razem.
              • rickky Re: PO sobie nie radzi 03.05.09, 17:16
                sas12 napisał:

                > jak widac na zalaczonych obrazkach pis z wozniakiem probowal walczyc
                > a grad ztchorzyl, wrocil z brukseli znakautowaby ...i oglosil zwyciestwo
                > z czego pewnie ucieszyl sie misiak
                >
                > PO to Porazka

                Ty to jednak umiesz odwracać kota ogonem.
                "Próbował walczyć" he he he ...
    • zgred-zisko Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 17:17
      Który rząd nie rządzi? Problem stoczni ma lekko 30 lat. Ile wpompowano pieniędzy
      w ratowanie, nikt nie jest chyba w stanie dziś policzyć. Niestety, tak to już
      jest na tym świecie, że jak ktoś się uprze, że chce sobie życie odebrać, to nic
      go nie powstrzyma! Zresztą, nie należy zapominać, że udział związków zawodowych,
      był tym samobójstwie znaczący.
      • porannakawa20 Re: Stocznie toną, rząd nie rządzi. 03.05.09, 18:07
        zgred-zisko napisał:

        > Który rząd nie rządzi? Problem stoczni ma lekko 30 lat. Ile wpompowano pieniędz
        > y
        > w ratowanie, nikt nie jest chyba w stanie dziś policzyć. Niestety, tak to już
        > jest na tym świecie, że jak ktoś się uprze, że chce sobie życie odebrać, to nic
        > go nie powstrzyma! Zresztą, nie należy zapominać, że udział związków zawodowych
        > ,
        > był tym samobójstwie znaczący.

        Rząd Tuska wreszcie za sprawy stoczni uczciwie się zabrał.
        Nie chowa głowy w pisaek jak to robił - jak widać wyżej - Kaczyński.
        To tak jak ze schorowanym starcem - nie leczony, decyzje o leczeniu odkładane,
        kombinowane oswiadczenia u lekarza - Kaczyńscy to wszystko przeprowadzali aż
        doszło do stanu, że schorowany starzec musi umrzeć - bo był zaniedbywany, nie
        leczony.
        Teraz gdy za późno i umiera - trzeba zrobić wszystko aby to zejście łagodnym
        było a rodzina(stoczniowcy)mieli pomocną dłoń.
        I to robi rząd Tuska.
        Na zgliszczach stoczni prowadzonych przez pisowskich etnografów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja