naburmuszony
05.05.09, 08:04
Jeżeli rząd RP ustąpi przed zadymiarzami ubranymi w czerwone
kamizelki, w kaskach z krzyżem, pałami w dłoniach i czującymi
poparcie dwóch kaczek, to będzie to znaczyło, że premier nie jest
premieram. Nie przypominam sobie, żeby państwo ugięło się
kiedykolwiek przed łobuzami.
Smutne ale prawdziwe.