Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej

05.12.03, 19:55
Pan premier się potłukł i leżał w szpitalu.
I przyszedł doń Olek – jak się masz Robalu?
Zapytał go czule i po koleżeńsku.
A premier wciąż czujny odrzekł mu po męsku –
Co Cię tu sprowadza szanowny kolego?
A w duszy pomyślał „A ten tutaj czego?”

Przyszedłem stroskany o stan twego zdrowia.
W nocy zadzwonili do mnie z pogotowia.
Mówili żeś upadł dzisiaj bardzo nisko,
Bo twój helikopter nie trafił w lotnisko –
Powiada prezydent. A premier mu rzecze –
Wcale nie upadłem! Wszystkiemu zaprzeczę!

Miałem tylko strasznie twarde lądowanie!
A to co innego! - Olek wyrzekł zdanie.
A potem następne szybciutko dorzucił –
Czy Cię ten Borowiec musiał długo cucić?
Bo twierdzą, żeś omdlał ze strachu premierze,
Powiedz mi jak było, bo ja w to nie wierzę.

Leszek się zeźlony rozejrzał dokoła
I swego lekarza prędziutko zawołał -
Niech pan go wyrzuci Doktorze kochany!
Przecież ja tu leżę zupełnie skonany!
Medyk więc wyprosił pana prezydenta
Ze względu na zdrowie rekonwalescenta.
    • Gość: CoJest Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej IP: *.chello.pl 05.12.03, 23:54
      Taki fajny wierszyk i nie ma odzewu?
      • kataryna.kataryna Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:02
        Gość portalu: CoJest napisał(a):

        > Taki fajny wierszyk i nie ma odzewu?


        Dzięki za podbicie, nie zauważyłam wątku :) Wierszyk jest świetny :)))
        Niedługo będize materiał na spory tomik :)
        • basia.basia Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:05
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: CoJest napisał(a):
          >
          > > Taki fajny wierszyk i nie ma odzewu?
          >
          >
          > Dzięki za podbicie, nie zauważyłam wątku :) Wierszyk jest świetny :)))
          > Niedługo będize materiał na spory tomik :)

          Ja już wkładam to do zbioru:)

          ps
          Iza miała dzisiaj wyjątkowy przypływ weny:)
    • goniacy.pielegniarz Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:24
      Jest i gotowe zdjęciek które można dodać do tego wiersza.

      info.onet.pl/13658,0,1,1,galeria.html
      • kataryna.kataryna Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:27
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Jest i gotowe zdjęciek które można dodać do tego wiersza.



        Cześć GoPiel zalogowany :)))))

        • goniacy.pielegniarz Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:32
          kataryna.kataryna napisała:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Jest i gotowe zdjęciek które można dodać do tego wiersza.
          >
          >
          >
          > Cześć GoPiel zalogowany :)))))

          Hej :))
          • Gość: ws Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej IP: *.acn.pl 06.12.03, 15:38
            Witam. Przerwa w dyżurze przy premierze?
            • goniacy.pielegniarz Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 15:47
              Gość portalu: ws napisał(a):

              > Witam. Przerwa w dyżurze przy premierze?

              Cześć :)
              Ja z tym typem nie chcę mieć nic wspólnego.
              • Gość: ws Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej IP: *.acn.pl 06.12.03, 15:50
                Też o tym śnię. Budze się i nie ma Millera. Wspaniałe uczucie.
        • basia.basia Co tam premier:)))) 06.12.03, 00:34
          Nie może mnie zabraknąć w komitecie powitalnym:))))


          ps
          Przeczytajcie sobie komentarza jakiegoś lekarza spod tego zdjęcia:


          Jestem lekarzem

          Jestem lekarzem i dziwi mnie to co mówia w telewizji o rehabilitacji premiera
          Millera.Przeciez skoro ma złamanie kompresyjene 2-ch kregów piersiowych to w
          takiej sytuacji wymaga leżenia "plackiem" na plecach, na równej powierzchni
          przez co najmniej 6-8 tygodni, a potem gorset, przez około 4-6 miesiecy.Gorset
          to "małe piwko"-mozna go nosic pod ubraniem i nic nie widac, nawet człowiek
          prezentuje sie lepiej bo jest prosty jak struna.Ale zanim zakłada sie gorset
          złamanie czy tez pekniecie kregów musi sie wygoic!!!To trwa do 2
          miesiecy.Inaczej, chodząc, nawet w gorsecie, złamanie pogłebia sie i moze dosc
          do dalszego zgniecenia trzonów kregów az do przemieszczenia wlącznie!!!A
          przemieszczenie to ryzyko ucisku rdzenia kregowego-zreszta już teraz mówią, że
          premier dostaje leki przeciwobrzękowe(n ajpewniej sterydy), czyli ryzyko
          ucisku i obrzęku rdzenia jednak jest!-ucisk rdzenia zaś-to nic innego tylko
          niedowład konczyn dolnych i porazenie zwieraczy!!!Nie wiem czemu opowiadaja
          takie bzdury w telewizji-kazdy lekarz wie, że na kregosłup trzeba chuchac i
          dmuchac, nie wolno zaniedbywac żadnych zmian, a co dopiero kompresyjnego
          złamania 2-ch kregów i to piersiowych!-a wiec wysoko!Pan Premier bardzo
          ryzykuje jesli chce stanąc na nogi juz za tydzien.Jeśli juz musi wstac z łóżka
          to powinien poruszac sie na specjalnym wózku inwalidzkim, a w ogóle to
          najlepiej lezec.Gorset zakłada sie dopiero po wygojeniu złamania-a to 2
          miesiace i nie mozna tego procesu przyspieszyc.Mogą zrobić z niego kaleke na
          całe życie!


          (~lekarz1, 2003-12-05 17:03:58)
          • kataryna.kataryna Re: Co tam premier:)))) 06.12.03, 00:35
            basia.basia napisała:

            > Nie może mnie zabraknąć w komitecie powitalnym:))))
            >
            >
            > ps
            > Przeczytajcie sobie komentarza jakiegoś lekarza spod tego zdjęcia:
            >
            >
            > Jestem lekarzem
            >
            > Jestem lekarzem i dziwi mnie to co mówia w telewizji o rehabilitacji premiera
            > Millera.Przeciez skoro ma złamanie kompresyjene 2-ch kregów piersiowych to w
            > takiej sytuacji wymaga leżenia "plackiem" na plecach, na równej powierzchni
            > przez co najmniej 6-8 tygodni, a potem gorset, przez około 4-6
            miesiecy.Gorset
            > to "małe piwko"-mozna go nosic pod ubraniem i nic nie widac, nawet człowiek
            > prezentuje sie lepiej bo jest prosty jak struna.Ale zanim zakłada sie gorset
            > złamanie czy tez pekniecie kregów musi sie wygoic!!!To trwa do 2
            > miesiecy.Inaczej, chodząc, nawet w gorsecie, złamanie pogłebia sie i moze
            dosc
            > do dalszego zgniecenia trzonów kregów az do przemieszczenia wlącznie!!!A
            > przemieszczenie to ryzyko ucisku rdzenia kregowego-zreszta już teraz mówią,
            że
            > premier dostaje leki przeciwobrzękowe(n ajpewniej sterydy), czyli ryzyko
            > ucisku i obrzęku rdzenia jednak jest!-ucisk rdzenia zaś-to nic innego tylko
            > niedowład konczyn dolnych i porazenie zwieraczy!!!Nie wiem czemu opowiadaja
            > takie bzdury w telewizji-kazdy lekarz wie, że na kregosłup trzeba chuchac i
            > dmuchac, nie wolno zaniedbywac żadnych zmian, a co dopiero kompresyjnego
            > złamania 2-ch kregów i to piersiowych!-a wiec wysoko!Pan Premier bardzo
            > ryzykuje jesli chce stanąc na nogi juz za tydzien.Jeśli juz musi wstac z
            łóżka
            > to powinien poruszac sie na specjalnym wózku inwalidzkim, a w ogóle to
            > najlepiej lezec.Gorset zakłada sie dopiero po wygojeniu złamania-a to 2
            > miesiace i nie mozna tego procesu przyspieszyc.Mogą zrobić z niego kaleke na
            > całe życie!
            >
            >
            > (~lekarz1, 2003-12-05 17:03:58)



            Miller dostaje sterydy? Olaboga!
            • basia.basia Re: Co tam premier:)))) 06.12.03, 00:39
              kataryna.kataryna napisała:

              > Miller dostaje sterydy? Olaboga!

              Śledcza Kataryna, nie ekscytuj się tak przyszłymi bicepsami Millera tylko
              zauważ, że najpierw mówili jak to wyszedł z tego helikoptera na własnych
              nogach a potem, że był wyciągnięty a on sam to teraz potwierdza!!!
              A co ten lekarz pisze? No i co? Pic na wodę fotomontaż!!!
              • kataryna.kataryna Re: Co tam premier:)))) 06.12.03, 00:42
                basia.basia napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Miller dostaje sterydy? Olaboga!
                >
                > Śledcza Kataryna, nie ekscytuj się tak przyszłymi bicepsami Millera tylko
                > zauważ, że najpierw mówili jak to wyszedł z tego helikoptera na własnych
                > nogach a potem, że był wyciągnięty a on sam to teraz potwierdza!!!
                > A co ten lekarz pisze? No i co? Pic na wodę fotomontaż!!!



                Nawet nie "wyciągnięty" tylko "wleczony". Wleczony o własnych siłach. Kaszuba
                chciał podtrzymać image naszego twardziela.
          • goniacy.pielegniarz Re: Co tam premier:)))) 06.12.03, 00:39
            basia.basia napisała:

            > Nie może mnie zabraknąć w komitecie powitalnym:))))

            Heh, coby tu napisać, bo tak dawno, żeśmy nie gadali :)
            • basia.basia Re: Co tam premier:)))) 06.12.03, 00:58
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > Nie może mnie zabraknąć w komitecie powitalnym:))))
              >
              > Heh, coby tu napisać, bo tak dawno, żeśmy nie gadali :)

              No jak to co? Sensacja dnia! Dołączyłeś do klubu forumowych poetów
              i na dodatek ze znakomitym wynikiem. Adresaci wierszyków Twoich
              popadali w osłupienie w nim trwają. I w ogóle poezja okazuje się
              być nadzwyczaj skuteczną bronią przeciwko elementom brzydko pachnącym:)
              • Gość: . Re: Co tam premier:)))) IP: *.czajen.pl 07.12.03, 00:35
      • kataryna.kataryna Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:29
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Jest i gotowe zdjęciek które można dodać do tego wiersza.
        >
        > info.onet.pl/13658,0,1,1,galeria.html



        Tak się ucieszyłam, że jesteś, że dopiero teraz na Leszka spojrzałam. Bidulek,
        dopasował sie do swojej ksywy Leszek Mizerny. Ale jaką ma męską klatę, nawet
        jakiś meszek się tam rozplenił. Tylko biust jakiś taki obwisły.
      • iza.bella.iza Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:29
        WITAAAM!!!
        Cieszę się, żeś się wreszcie ujawnił;))
        Gratuluję "sam wiesz czego".
        Ale czy ty nam zaraz nie umkniesz pilnować chrego?
        • kataryna.kataryna Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:31
          iza.bella.iza napisała:

          > WITAAAM!!!
          > Cieszę się, żeś się wreszcie ujawnił;))
          > Gratuluję "sam wiesz czego".



          Coś mi umknęło? Czy mówicie o tym co mogłam zauważyć czy o tym co sobie
          kombinuję w związku z długą nieobecnością GP? Iza! Ty coś wiesz!
          • iza.bella.iza Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:39
            Spytaj Basi o świeżo ujawnione zdolności GP;)) lub zajrzyj na najbardziej
            zaskakujący wątek dzisiejszego dnia, zaczęty w Barbórkę.
            • iza.bella.iza Re: Kataryno! 06.12.03, 00:41
              iza.bella.iza napisała:

              > Spytaj Basi o świeżo ujawnione zdolności GP;)) lub zajrzyj na najbardziej
              > zaskakujący wątek dzisiejszego dnia, zaczęty w Barbórkę.

              To było do Kataryny!
              • kataryna.kataryna Re: Kataryno! 06.12.03, 00:43
                iza.bella.iza napisała:

                > iza.bella.iza napisała:
                >
                > > Spytaj Basi o świeżo ujawnione zdolności GP;)) lub zajrzyj na najbardziej
                > > zaskakujący wątek dzisiejszego dnia, zaczęty w Barbórkę.



                Ta sprawa jest mi znana :)
        • goniacy.pielegniarz Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 06.12.03, 00:34
          iza.bella.iza napisała:

          > WITAAAM!!!

          Hej!

          > Cieszę się, żeś się wreszcie ujawnił;))
          > Gratuluję "sam wiesz czego".

          Dzięki :)

          > Ale czy ty nam zaraz nie umkniesz pilnować chrego?

          Nie ma obawy :)
    • Gość: Lamaga Nastepna zwrotka IP: *.246.209.209.tisdip.tiscali.de 06.12.03, 00:56
      Zaraz potem Leszek nacisnal na guzik,
      przyszla migiem siostra o przepieknej buzi.
      Siostro droga, rzekl Leszek zmeczony wizyta,
      popraw mi poduszke , bos sliczna jest kobita.
      A ja ci w podziece pokaze kochana,
      dlaczego warto przy mnie pozostac do rana.

      • iza.bella.iza Re: Nastepna zwrotka 06.12.03, 00:59
        Cudnie! Tylko w 4 wersie "jest" zbędne jest.
        • Gość: Lamaga Re: Nastepna zwrotka IP: *.246.209.209.tisdip.tiscali.de 06.12.03, 01:02
          Staram sie jak moge,
          dzieki za uwagi krytyczne !
          Obiecuje poprawe.
      • iza.bella.iza Re: I jeszcze jedna! 06.12.03, 01:13
        Gość portalu: Lamaga napisał(a):

        > Zaraz potem Leszek nacisnal na guzik,
        > przyszla migiem siostra o przepieknej buzi.
        > Siostro droga, rzekl Leszek zmeczony wizyta,
        > popraw mi poduszke , bos sliczna kobita.
        > A ja ci w podziece pokaze kochana,
        > dlaczego warto przy mnie pozostac do rana.
        >

        Ta mu przekazała niewesołe wieści
        O klatce Aleksandry, co mężną pierś mieści,
        Która to w wyniku ziemi przyciągania
        Ciężarem swym wielkim, niczym jakaś bania,
        Przetrąciła kręgosłup śpiącego Millera
        Pozbawiając go chęci na dalsze numera.


        Ostatnia zwrotka jest w zasadzie autorstwa Studio Beret. Poddałam ją lekkiej
        obróbce, żeby się lepiej wiązała ze zwrotką Lamagi. Oryginał do wglądu na Forum
        Kraj forum.
        • Gość: Lamaga Moral na koniec ballady !!! IP: *.246.180.45.tisdip.tiscali.de 06.12.03, 09:15
          Nawet super ekspert tego nie ukrywa,
          Ze za wypadkiem stoi zla jakosc paliwa.
          I pan wicepremier, mezczyzna nierzadki,
          musi przyznac, ze winne sa za to slynne biododatki.
          Wiec bedzie to z pozytkiem dla calego kraju,
          Gdy zrezygnujemy z BIODODATKOWEGO RAJU.
    • goniacy.pielegniarz Re: Prezydent z wizytą w szpitalu, a po jego wyjśc 06.12.03, 12:55
      I choć Leszek chory, to człek z silną wolą
      Wykrzyknął doniośle: chcę się widzieć z Olą!
      Lekarz więc nań spojrzał, sprawa dosyć głupia
      Bądź, co bądź on słaby, ale trzeba słuchać
      Leszka, który władzę dzierży nieudolną
      Nijak się sprzeciwić nie można bo zwolnią

      Dwie więc pielęgniarki łóżko z Olką pchają
      Na zakrętach ostrych ledwie wyrabiają
      Tak się biedne spieszą, żeby to spotkanie
      Skończyło się jeszcze przed nocnym badaniem
      Tak więc już po chwili, tak jak sam zażądał
      Leszek w swym pokoju Oleńkę oglądał

      "Tylko proszę państwa bez żadnych ekscesów
      Zostać każdy w swoim łóżku i bez stresów
      Dokończyć leczenie, bo w innym wypadku
      Wielkie szarżowanie skończy się w upadku
      Na zdrowiu niechybnie, na to nie zezwolę"
      Taką właśnie lekarz wyjawił swą wolę.

      "Ależ panie doktor, my tu na poważnie
      Ino kwestie państwa będziem tak rozważnie
      Rozsądzać w spokoju, że nie ma potrzeby
      Abyś się pan martwił o to tylko żeby
      Nic nam się nie stało, my ludzie spokojni"
      Wytłumaczył panu Leszek tak dostojnie

      Gdy zostali sami, cieplej się zrobiło
      I niejedno serce szybciej znów zabiło
      Jakaś dziwna aura, której żaden pokój
      W rządowym szpitalu nie znał tylko potem
      Jakieś wstrętne plotki ludzie omawiali
      O tym co się działo w tajemniczej sali

      Ale o tym później, bo nie wszystko pędem
      Można tak ujawnić, wybaczcie, że będę
      Pisał urywkami, bo ja sam nic nie wiem
      Ja jedynie słucham, co mówią do siebie
      Ludzie, którzy takie właśnie wstrętne plotki
      Roznoszą po kraju nia bacząć na skutki
      • basia.basia A po nocnym badaniu co się działo? 06.12.03, 14:25
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Ale o tym później, bo nie wszystko pędem
        > Można tak ujawnić, wybaczcie, że będę
        > Pisał urywkami, bo ja sam nic nie wiem
        > Ja jedynie słucham, co mówią do siebie
        > Ludzie, którzy takie właśnie wstrętne plotki
        > Roznoszą po kraju nia bacząć na skutki

        Ja słyszałam, że z tego moga być millerzątka.
        Uroda tatusia, charakterem mamusi. O zgrozo:)
        • goniacy.pielegniarz Re: A po nocnym badaniu co się działo? 06.12.03, 14:42
          basia.basia napisała:


          > Ja słyszałam, że z tego moga być millerzątka.
          > Uroda tatusia, charakterem mamusi. O zgrozo:)

          Nie strasz ludzi :)
          Na razie mam dwie kolejne zwrotki, ale nie będę ich wrzucał, bo nie chce w
          takich krótkich kawałkach. Zresztą robię kilka rzeczy na raz teraz i nie mogę
          się skupić :)
          • iza.bella.iza Re: A po nocnym badaniu co się działo? 06.12.03, 14:53
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Na razie mam dwie kolejne zwrotki, ale nie będę ich wrzucał, bo nie chce w
            > takich krótkich kawałkach. Zresztą robię kilka rzeczy na raz teraz i nie mogę
            > się skupić :)

            No,no! Pielęgniarzu wróciłeś po to, żeby mi konkurencję robić? Już teraz wiem
            co Cię zajmowało ostatnimi czasy - etiudy ćwiczyłeś. Uważaj, bo jak się w to
            wpadnie, to z czasem coraz trudniej wyrażać się w prozie:)))
            • Gość: muszebycwpracy plizz, bez ostrej krytyki :-)) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.03, 15:08
              Lezy leszek w szpitalu
              Nudzi mu się, rozmysla
              Pohulalby z olka na balu
              Tancerz wyborny, artysta!

              Lezy leszek w szpitalu
              Nie ma dostepu do sieci
              Ciekawy co dzis na forum
              Skleca drapiezni poeci?

              A ci wiedzac, ze nie ma leszka
              Swawola dzis nie na zarty
              Smieszy ich ola bez pudru na licach
              raduje tors leszka z koszuli odarty

              o ja wam dam wy smierdziele!
              gdzie ja mam numer kulczyka?
              - Jasiu? To ja, leszek, premier
              - podrzuc no mi notebooka!

              Acha! Kurde, mam się nie ruszac!
              Poloze se kompa na klacie
              No! Taki teraz wierszyk napisze
              Ze wam pospadaja gacie!

              No tak, tylko ze z rymowaniem
              Jakos u mnie nie za bardzo
              Olaa! Olaa! Chodz no tu predko!
              Zrobie cie forumowym doradca

              Będziemy pisac poezje
              Strofy, przenosnie i rymy
              Musimy zalatwic tym basie
              Zakneblowac dwie kataryny

              Porazimy ich glebia swych mysli
              Wykonczymy ich wlasna ich bronia
              Patrz ola, patrz już się boja!
              Ze strachu do pielegniarza dzwonia!

              Hihihi – ola na to rzekla
              z wypiekiem rumianym na twarzy
              zalatwmy jeszcze te „belle”
              zniszczyc ja – to mi się marzy

              już okno edycji otwarte
              już klebia się rymy w glowach
              lecz nagle cos miglo i zgaslo
              olka! Karte trza doladowac!!!

              Skonczyla się kasa na karcie
              i nie ma już netu z komory
              - no nic się nam dzis nie udaje
              - zlosliwosc cholernej natury!

              No nie placz, ola, tak bywa
              Rzekl leszek swym tonem kojacym
              znajde ja sposób by się rozprawic
              Z tym pielegniarzem goniacym!

              No nie chlip już nie chlip olenko
              Poczekaj az stad wyjdziemy
              Podniesie się vacik na necik
              I wtedy się posmiejemy!
              • goniacy.pielegniarz Re: plizz, bez ostrej krytyki :-)) 06.12.03, 15:16
                Świetne! :)
                Zwłaszcza ta ostatnia zwrotka mnie rozwaliła :)))

                pozdrawiam
            • goniacy.pielegniarz Re: A po nocnym badaniu co się działo? 06.12.03, 15:29
              iza.bella.iza napisała:


              > No,no! Pielęgniarzu wróciłeś po to, żeby mi konkurencję robić? Już teraz wiem
              > co Cię zajmowało ostatnimi czasy - etiudy ćwiczyłeś. Uważaj, bo jak się w to
              > wpadnie, to z czasem coraz trudniej wyrażać się w prozie:)))

              Izo! Ale tutaj nikt Cię nie doścignie w mowie rymowanej :)
              Ale faktem jest, że trochę mi się to spodobało i jest to wciągające :)
      • goniacy.pielegniarz Ola u Leszka - ciąg dalszy. 06.12.03, 16:29
        I już tak leżeli w swe oczy wpatrzeni
        Widokiem swych ciał cudnych nienasyceni
        A bliskość kobiety oraz atmosfera
        Od razu podniosły na duchu Millera
        Który półprzytomny chciał tylko z polotem
        Powiedzieć, co czuje, lecz pomyślał - potem

        Nic bowiem chłopowi pomimo gładkiej mowy
        Jakoś za bardzo nie chciało wpaść do głowy
        Co było zaskoczeniem nie byle jakim,
        Bo słowa Millera są wolne jak ptaki,
        Latają frywolnie w najdalsze przestworza
        Nikt mu nie dorówna, taka jego mowa!

        I tylko Oleńka patrzyła przybita
        Na Leszka Mizernego, co zawsze ją wita
        Promiennym uśmiechem, pierś skomplementuje
        W błyskotliwy sposób, co Olę raduje
        A tutaj on milczy, więc ona zmuszona
        Rozmowę rozpocząć i mówi zasmucona:

        "Włączam telewizor i widzę, tam Leszek
        Cała Polska widzi jego srebrny meszek,
        co zdobi tę klatkę, tak męską piersiową
        A była ona dotąd męskości ozdobą,
        którą skrzętnie skrywałeś pod marynarką
        i była ona dla mnie wierności miarką

        I już jest po wszystkim, bo wszyscy widzieli,
        jak ma wyglądać najtwardszy z twardzieli
        i nie wiesz jak nawet ty moje kochanie
        Mocnoś mnie uraził przez innych oglądanie
        Twej klatki stalowej, co była mym łupem
        Jakże pożądanym męskim atrybutem

        A ja wszak nie od dziś jestem ci usłużna,
        Więc wiesz dobrze, że nie pozostanę dłużna
        Ja dla ciebie wszystko, zawsze wszystko w biegu
        Pamiętasz, gdy w firance szłam po wybiegu?
        Pomyśl więc teraz, że pójdę jeszcze dalej
        Może bez firanki? A ty sobie szalej!"

        Słuchał tak Leszek emocjami targany
        Nie mógł uwierzyć, on tak potraktowany?!
        I jedna tylko łezka spłynęła z oka
        człowieka, który na zawsze Olę ukochał
        I dzień się już kończył i widok się ściemniał
        A Leszek już na końcu całkiem zmizerniał
    • Gość: beta CZEŚĆ ELYCIE FORUMOWEJ GW IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 16:07
      Przed chwilą poświęciłem swój cenny czas na posty forumowe do "Manewr, który
      uratował premiera". Było ich tam prawie setka, same bluzgi, drwinki i
      przydupaski. Zdumiałem się, że nie było tam elyty forumowej, a tylko same
      małolaty. Przesłałem więc im odpowiedni przekaz pt. CZEŚĆ GÓWNIARZE FORUMOWI"
      A kwiat forumowy jest tutaj, prawie wyłącznie żeńska elyta zatroskanych wdów
      postsolidarnościowych. Więc wykorzystuję wyjątkową okazję i z przyjemnością
      oraz nieskrywana "sympatią" spieszę i do Was.
      To znaczy chciałem coś od serca napisać, ale akurat nie mam czasu, kończę
      rozdział "Upadek Rzymu" i tymczasem dorywczo dedykuję i Wam ten mój post do
      owych małolatów.
      ...-"Obrzydzenie bierze; gdy się czyta ten ucieszny jazgot i nienawistne
      plwociny na urzędującego premiera III RP, z "okazji" katastrofy helikoptera i
      poranień jego i kilkunastu osób. I któż tu pisze? - Wczoraj napisałem, że
      sami "prawdziwi" Polacy, miłosierni chrześcijanie, kwiat narodu, który obalił
      PRL, a teraz kontestuje swe epokowe zwycięstwo nad "komuną"? Dzisiaj się
      poprawiam. Z tekstów wyraźnie widać - piszą tu głównie sami gówniarze.
      Dosłownie. Jeśli macie krztę sumienia, to powinniście się ze swych plwocin
      wyspowiadać, a najlepszą pokutą dla Was byłoby powtarzanie przez najbliższe 100
      dni po 100 razy dziennie: "Jestem gówniarzem pospolitym, czy zostanę takim już
      na zawsze?".
      Nie zdajecie sobie zapewne nawet sprawy, jakie świadectwo dajecie sobie swymi
      postami?.
      Ano takie, że takie "abstrakcje" jak: etyka, moralność, godność, zwykłe ludzkie
      współczucie, poszanowanie drugiego człowieka, tolerancja poglądów,
      odpowiedzialność za własne słowa - są Wam absolutnie obce. Czytam te
      nienawistne ironie, karawaniarskie dowcipy, niewybredne oskarżenia naprawdę z
      największym obrzydzeniem. Kwalifikują Was one po prostu jako degeneratów
      moralnych, wyzutych z najprostszych ludzkich uczuć. To piraci drogowi uciekają
      po spowodowaniu kraksy, złodzieje krzyczą najgłośniej "łapać złodzieja", to
      wszelkiego rodzaju oszołomy i najzwyklejsze kanalie poniżają innych, by się w
      swoich własnych oczach wywyższyć.
      Jestem historykiem więc staram się Was (na siłę) wytłumaczyć, że winne są może
      tylko geny, które odziedziczyliście najwidoczniej po swych warcholskich
      protoplastach. Gdy zastrzelono pierwszego prezydenta II RP Gabriela
      Narutowicza - pili oni szampana i okrzyknęli zabójcę Niewiadomskiego patriotą
      polskim. Gdy zginął premier Władysław Sikorski w katastrofie gibraltarskiej,
      jego polscy wrogowie w Londynie też wznosili toasty. Gdy zabity został John
      Kennedy, moja kruchtowa służąca cieszyła się wielce, że Bóg pokarał wreszcie
      tego amerykańskiego komunistę. Nie jesteście też gorsi od szlachciurów, którzy
      w XVIII w. zgnoili I RP.
      Sądzę więc, że film "19.południk" jest proroczy. Wybierzecie sobie kiedyś na
      prezydenta swego CZOPA i doczekacie się szczęśliwie, że Świat zmuszony zostanie
      do sprowadzenia III RP do wymiaru "POŁUDNIKA19".
      • Gość: ws Re: CZEŚĆ ELYCIE FORUMOWEJ GW IP: *.acn.pl 06.12.03, 16:12
        Chłopie, ty masz prawdziwy dar. Świetnie sie przystosowujesz do każdego
        towarzystwa.
      • iza.bella.iza Re: Śpiewa Beta 07.12.03, 02:03
        Nasz umysłowy alteta;
        Niepokonany Beta,
        Zjadł na obiad kotleta
        I zajrzał tam gdzie poeta
        Nie chce czytać jego bzdeta.
      • Gość: SLD-UPek Pamiętam was beta z WS NS przy KCPZPR IP: 195.205.230.* 07.12.03, 09:28
        Napiszcie jeszcze co czuliście jak tow. Jaruzelski strzelał do stoczniowców,
        jak goniliśmy syjonistów do syjonu i jak WRONa więziła i zabijała niewinnych
        ludzi.Będzie to bardziej pouczające niż wasze historyczne bzdety o Sikorskim,
        gosposi i Kennedym. Czyżbyscie mieli luki w pamięci towarzyszu historyku?
    • Gość: CGN Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej IP: 213.199.192.* 06.12.03, 16:40
      A teraz Pani Millerowa vedzie wiozla na wozku samego Pana Premiera Millera do
      Bruxeli, jak przedtem Pani Millerowa wiozla na wozku Dzielnego Wojaka Szwejka
      do Belgradu (Bialogrodu)... ;)
      • Gość: muszebycwpracy Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.03, 17:47
        sa przemowienia, sa kwiaty jest wino
        leszek jest z ola - cudowna dziewczyna
        jak zaimponowac tej boskiej kobiecie?
        myslal leszek, wy tez pewnie nie wiecie

        a leszek wie, tega glowa
        mysl jego jest odlotowa
        wiadomo nie od dzis przeto
        co mundur robi z kobieta

        bede pilotem smiglowca!
        rzecz to dla premiera prosta
        ja jestem leszkiem millerem!
        poradze sobie z helikopterem!

        kieruj sie pan na okecie
        rzekl pilot do leszka z przejeciem
        uzyczajac fotela swego
        dla leszka najzdolniejszego

        strasznie fajny ten MI-8
        krece w lewo, o! i prosze
        lece w lewo, sprzet banalny
        a szeptali "nienormalny"

        nie wierzyliscie w premiera swego
        leszka najdoskonalszego
        to wywine teraz beczke
        by rozruszac te wycieczke!

        jak pomyslal tak uczynil
        silnik z bolu az zakwilil
        i jak sie domyslec latwo
        kaszlnal prychnal no i zgasnal!

        no to chyba przyrabiemy!
        krzyknal pilot juz bez sciemy
        spierniczylem! - dodal szczerze
        latwiej jezdzic polonezem

        nie popisal sie znow lider
        co chcial zostac krolem skrzydel
        czasem checi to nie wszystko
        by w pelni zablysnac

        trzeba miec kwalifikacje
        poparte praktyka i nauka
        bo jak tego ci zabraknie
        to lezysz z potluczona dupa :-)
        • Gość: Anastazja P. A co z sexy love? Czy wykonano już jakieś badania? IP: 195.205.230.* 06.12.03, 19:03
        • iza.bella.iza Re: Do konkurencji 07.12.03, 02:09
          Świetnie się spisaliście. Ćwiczcie dalej i pracujcie nad metrum. Zrobimy z tego
          coś większego! Strofy GP mam zamiar wykorzystać do rodzącego mi się w głowie
          pomysłu. Mam nadzieję, że GP pozwoli? Do muszącego być w pracy poety mam
          prośbę - zaloguj się, bo jak dojrzeje i wypali plan, który chcę zrealizować, to
          chciałabym mieć kontakt bardziej prywatny. Uprzedzam, że na jego efekty trzeba
          bedzie trochę poczekać. Pozdrawiam. Iza
          • Gość: Lamaga Do badaczy literackich, bardow, krytykow i innych IP: *.246.181.29.tisdip.tiscali.de 07.12.03, 10:56
            Jak historia literatury dluga i szeroka, lud zawsze spiewal
            albo recytowal podchwytujac tworzone przez bardow utwory o najrozniejszym
            charakterze.

            Jest to proces nieunikniony. Zawsze tak bedzie.
            Ktos pisal ( no Beta, kto ?) o "zebach wyplutych" i "plucach przezartych
            gruzlica" , a ktos inny pisal o dupie Maryni.

            I co ?

            Daleko powazniejszym pytaniem, na ktore kazdy musi sobie odpowiedziec,
            jest pytanie nastepujace:

            - Dlaczego ci sami bardowie nie pisza o innych, rownie satyrycznie ?

            I to jest istota tego problemu.



          • iza.bella.iza Re: Do Lamagi 07.12.03, 12:48
            Przepraszam Cię Lamago! Miałam Wymienić Twojego nicka obok "zapracowanego" i
            jakoś się nie udało (może go zmień na jakiś inny;))Pisząc do konkurencji,
            miałam na myśli Także Ciebie. Pozdrawiam i gratuluję. Iza
            • Gość: Lamaga Do EL - Izy ( Elektronicznej , ma sie rozumiec ) IP: *.246.179.171.tisdip.tiscali.de 07.12.03, 13:57
              Z calym szacunkiem przyznaje, ze nie chcialem robic konkurencji
              ( trudno tu konkurowac jedna zwroteczka ) .

              Przylaczylem sie tak sobie, z nudow.

              Po prawdzie, moja zwrotka nawet nie byla nawet zlosliwa.
              Powiem wiecej, gdyby ktos o mnie ja napisal, podlechtaloby to milo moje "Ja".
              Bo przeciez wynika z niej niezbicie, ze pacjent nie jest taki zrezygnowany.
              I dobrze: - optymizm, to polowa sukcesu w leczeniu.

              I to by bylo tyle tej analizy literackiej.
              Rowniez pozdrawiam ( pozostaje Lamaga, nic nie zmieniam ).


          • goniacy.pielegniarz Re: Do konkurencji 07.12.03, 14:03
            iza.bella.iza napisała:

            > Świetnie się spisaliście. Ćwiczcie dalej i pracujcie nad metrum. Zrobimy z
            tego
            >
            > coś większego! Strofy GP mam zamiar wykorzystać do rodzącego mi się w głowie
            > pomysłu. Mam nadzieję, że GP pozwoli? Do muszącego być w pracy poety mam
            > prośbę - zaloguj się, bo jak dojrzeje i wypali plan, który chcę zrealizować,
            to
            >
            > chciałabym mieć kontakt bardziej prywatny. Uprzedzam, że na jego efekty
            trzeba
            > bedzie trochę poczekać. Pozdrawiam. Iza


            A możesz napisać coś o tych planach?
          • Gość: muszebycwpracy Re: Do konkurencji IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 14:27
            iza, wyslalem Ci maila w sprawie privov loginow nickow i innych dziwow :-)

            pzdr dla wszystkich zerkajacych
        • Gość: wartburg Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej IP: *.b.dial.de.ignite.net 09.12.03, 12:39
          Gość portalu: muszebycwpracy napisał(a):

          > sa przemowienia, sa kwiaty jest wino
          > leszek jest z ola - cudowna dziewczyna
          > jak zaimponowac tej boskiej kobiecie?
          > myslal leszek, wy tez pewnie nie wiecie
          >
          > a leszek wie, tega glowa
          > mysl jego jest odlotowa
          > wiadomo nie od dzis przeto
          > co mundur robi z kobieta
          >
          > bede pilotem smiglowca!
          > rzecz to dla premiera prosta
          > ja jestem leszkiem millerem!
          > poradze sobie z helikopterem!
          >
          > kieruj sie pan na okecie
          > rzekl pilot do leszka z przejeciem
          > uzyczajac fotela swego
          > dla leszka najzdolniejszego
          >
          > strasznie fajny ten MI-8
          > krece w lewo, o! i prosze
          > lece w lewo, sprzet banalny
          > a szeptali "nienormalny"
          >
          > nie wierzyliscie w premiera swego
          > leszka najdoskonalszego
          > to wywine teraz beczke
          > by rozruszac te wycieczke!
          >
          > jak pomyslal tak uczynil
          > silnik z bolu az zakwilil
          > i jak sie domyslec latwo
          > kaszlnal prychnal no i zgasnal!
          >
          > no to chyba przyrabiemy!
          > krzyknal pilot juz bez sciemy
          > spierniczylem! - dodal szczerze
          > latwiej jezdzic polonezem
          >
          > nie popisal sie znow lider
          > co chcial zostac krolem skrzydel
          > czasem checi to nie wszystko
          > by w pelni zablysnac
          >
          > trzeba miec kwalifikacje
          > poparte praktyka i nauka
          > bo jak tego ci zabraknie
          > to lezysz z potluczona dupa :-)

          najbardziej podobało mi się:

          > ja jestem leszkiem millerem!
          > poradze sobie z helikopterem!


          Ten głąb rzeczywiście powiedział coś takiego przed komisją śledczą. "Jestem
          Leszkiem Millerem". W formie narzędnikowej - jak gdyby chodziło o wyuczony
          zawód albo wyznanie wiary. Już wtedy zastanawiałem się, czy by nie zrobić z
          tego kabaretu. Włączyć ten fragment wypowiedzi debila do jakiejś piosenki w
          charakterze powracającego refrenu. Byłaby to zbitka cytatów, coś w
          rodzaju "the best of..." Błochowiak, Beger i Ska, plus Miller i Rywin z jego
          grobowym "odmawiam udzielenia odpowiedzi na postawione pytanie". Skończyło
          się jednak na pomysłach...

          Ale rym "jestem Leszkiem Millerem, poradzę sobie z helikopterem" wszystko mi
          wynagrodził.
      • Gość: puciapucia Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej IP: 193.220.82.* 07.12.03, 08:12

        Brawo.A czy "opodeldok" jest w lekach za zlotowke?
    • iza.bella.iza Czy chcecie przeczytać poemat? 07.12.03, 20:33
      Na podstawie zawartych tu wierszy różnych autorów i tego, co mi się jeszcze w
      głowie ulęgło skomponowałam poemat. Jest długi i w związku z tym mam pytanie -
      chcecie go przeczytać, mam go zamiścić na forum?
      • goniacy.pielegniarz Re: Czy chcecie przeczytać poemat? 07.12.03, 20:53
        iza.bella.iza napisała:

        > Na podstawie zawartych tu wierszy różnych autorów i tego, co mi się jeszcze w
        > głowie ulęgło skomponowałam poemat. Jest długi i w związku z tym mam pytanie -

        > chcecie go przeczytać, mam go zamiścić na forum?


        Wrzucaj! Ja mam tylko taką małą prośbę. Jeżeli to jest tak długie, to się
        pewnie nie zmieści w jednym poście, a że nie chcę tracić klimatu, że tak
        powiem, poematu w czasie otwierania nowego postu, prosiłbym więc o przesłanie
        go także mailem w całości. Z góry dziękuję.

        Pozdrawiam

        Do jutra
        • basia.basia Re: Czy chcecie przeczytać poemat? 09.12.03, 15:50
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > iza.bella.iza napisała:
          >
          > > Na podstawie zawartych tu wierszy różnych autorów i tego, co mi się jeszcz
          > e w
          > > głowie ulęgło skomponowałam poemat. Jest długi i w związku z tym mam pytan
          > ie -
          >
          > > chcecie go przeczytać, mam go zamiścić na forum?
          >
          >
          > Wrzucaj! Ja mam tylko taką małą prośbę. Jeżeli to jest tak długie, to się
          > pewnie nie zmieści w jednym poście, a że nie chcę tracić klimatu, że tak
          > powiem, poematu w czasie otwierania nowego postu, prosiłbym więc o
          przesłanie
          > go także mailem w całości. Z góry dziękuję.
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Do jutra

          NO I GDZIE TEN POEMAT?
          • goniacy.pielegniarz Re: Czy chcecie przeczytać poemat? 09.12.03, 15:59
            basia.basia napisała:


            > NO I GDZIE TEN POEMAT?

            Poemat nie jest jeszcze całością. Nie ma początku (ale to się w niedługim
            czasie nadrobi). Nie wiem tylko co z zakończeniem, bo to się może rozwijać
            rónolegle z bieżącymi wydarzeniami związanymi z Leszkiem M. Czyli może dążyć do
            nieskończoności, niczym sam Miller :))

            p.s.
            Pogadaj z Izą. To ona nadzoruje :)
            • basia.basia Re: Czy chcecie przeczytać poemat? 09.12.03, 16:10
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > basia.basia napisała:
              >
              >
              > > NO I GDZIE TEN POEMAT?
              >
              > Poemat nie jest jeszcze całością. Nie ma początku (ale to się w niedługim
              > czasie nadrobi). Nie wiem tylko co z zakończeniem, bo to się może rozwijać
              > rónolegle z bieżącymi wydarzeniami związanymi z Leszkiem M. Czyli może dążyć
              do
              >
              > nieskończoności, niczym sam Miller :))
              >

              Tfu, tfu!!!

              > p.s.
              > Pogadaj z Izą. To ona nadzoruje :)

              Czy nadzór polega na tym, że Ty rzucasz surowe strofy
              a ona szlifuje ( to metrum itd.) aż się stanie sonet
              albo co?:)
              • goniacy.pielegniarz Re: Czy chcecie przeczytać poemat? 09.12.03, 18:51
                basia.basia napisała:


                > Czy nadzór polega na tym, że Ty rzucasz surowe strofy
                > a ona szlifuje ( to metrum itd.) aż się stanie sonet
                > albo co?:)

                Nie wiem, na czym to polega :)
                Na razie Iza połączyła trochę z tego wątku i dopisała jeszcze trochę. Nie mam
                pojęcia, jak to będzie wyglądać dalej. Ale masz rację, to ona szlifuje.

          • iza.bella.iza Re: Czy chcecie przeczytać poemat? 09.12.03, 16:06
            Przesyłam indywidualnie, tym co wyrażą zapotrzebowanie. Skoro wyraziłaś zajrzyj
            do skrzynki - zaraz powinien tam być:)
            • Gość: Marian Re: Czy chcecie przeczytać poemat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 16:13
              iza.bella.iza napisała:

              > Przesyłam indywidualnie, tym co wyrażą zapotrzebowanie. Skoro wyraziłaś
              zajrzyj
              >
              > do skrzynki - zaraz powinien tam

              slij do homosovieticusa
              Marian prosi!
            • basia.basia Re: Czy chcecie przeczytać poemat? 09.12.03, 16:25
              iza.bella.iza napisała:

              > Przesyłam indywidualnie, tym co wyrażą zapotrzebowanie. Skoro wyraziłaś
              zajrzyj
              >
              > do skrzynki - zaraz powinien tam być:)

              Jeszcze nie ma. Coś jest nie tak z moją pocztą - rano
              sprawdzałam no i były 3 wiadomości do ściągnięcia ale
              jak przyszło co do czego to była tylko jedna. Dziwne.

      • ponury.zniwiarz Re: Czy chcecie przeczytać poemat? 09.12.03, 11:29
        iza.bella.iza napisała:

        > Na podstawie zawartych tu wierszy różnych autorów i tego, co mi się jeszcze w
        > głowie ulęgło skomponowałam poemat. Jest długi i w związku z tym mam pytanie -

        > chcecie go przeczytać, mam go zamiścić na forum?


        iza.bella.iza od dzis jestem zalogowany.
        muszebycwpracy to ja, jak pisalem w mailu.
        pzdr
    • basia.basia Prezydent nie może zastąpić Millera, gdyby ten .. 09.12.03, 16:46
      nie był w dobrej konydcji na czas.

      Tu jest kawałek wywiadu Tuska u Olejnik,
      gdzie jest o tym mowa.

      "Monika Olejnik: Jest duża chęć prezydenta by reprezentować Polskę w Brukseli.
      Tak mówi Dariusz Szymczycha w „Gazecie Wyborczej”. Tymczasem dr Ryszard
      Piotrkowski z Wydziału Prawa i Administracji UW mówi, że w świetle konstytucji
      prezydent nie może nas reprezentować.

      Donald Tusk: Obawiam się, choć nie czuję się konstytucjonalistą wytrawnym na
      tyle by taką interpretację przeprowadzić, ale pomijając ochotę prezydenta
      Kwaśniewskiego, też zrozumiałą jest to niemożliwe. Ponieważ tam bardzo
      precyzyjnie opisano kto tam uczestniczy są to przedstawiciele rządów. U nas
      prezydent nie jest elementem rządu, jest elementem władzy wykonawczej, ale nie
      rządu. Ale pomijając to, to powiem szczerze, nie czułbym się tak pewny w
      przypadku prezydenta Kwaśniewskiego, że Polska w sposób zdecydowany, twardy i
      klarowny obroniła tego stanowiska nicejskiego, bo pan prezydent Kwaśniewski
      miał takie poglądy nie najtwardsze, bym powiedział. A trzeba się będzie
      wykazać niezwykłą odpornością i przede wszystkim taką gotowością postawienia
      się, co nie jest łatwe na salonach europejskich, coraz głośniej krzyczącym
      Niemcom, Francuzom i Włochom. Dlatego dobrze byłoby by ludzie o zdecydowanych,
      twardych poglądach, chociaż umiejący szukać kompromisu, choć twardzi, o tym
      decydowali."

      W bardzo subtelny sposób Tusk skwitował
      "miękki charakter" majestatu:)

      Jak on tak lubi podobać się wszystkim
      to łatwo by go było przekonać do wyrażenia
      zgody na kompromis nie po naszej myśli.
      Niech siedzi w domu!!!
      • Gość: Marian -polityk Re: Prezydent nie może zastąpić Millera, gdyby te IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 16:54
        Donald Tusk: Obawiam się, choć nie czuję się konstytucjonalistą wytrawnym na
        > tyle by taką interpretację przeprowadzić, ale pomijając ochotę prezydenta
        > Kwaśniewskiego, też zrozumiałą jest to niemożliwe. Ponieważ tam bardzo
        > precyzyjnie opisano kto tam uczestniczy są to przedstawiciele rządów. U nas
        > prezydent nie jest elementem rządu, jest elementem władzy wykonawczej, ale
        nie
        > rządu. Ale pomijając to, to powiem szczerze, nie czułbym się tak pewny w
        > przypadku prezydenta Kwaśniewskiego, że Polska w sposób zdecydowany, twardy
        i
        > klarowny obroniła tego stanowiska nicejskiego, bo pan prezydent Kwaśniewski
        > miał takie poglądy nie najtwardsze, bym powiedział. A trzeba się będzie
        > wykazać niezwykłą odpornością i przede wszystkim taką gotowością postawienia
        > się, co nie jest łatwe na salonach europejskich, coraz głośniej krzyczącym
        > Niemcom, Francuzom i Włochom. Dlatego dobrze byłoby by ludzie o
        zdecydowanych,
        > twardych poglądach, chociaż umiejący szukać kompromisu, choć twardzi, o tym
        > decydowali."


        W platformie o bywatelskiej nadzieja ,że utoniemy bez honoru!

        TUSKA nie znoszę podobnie jak kowali od prostowania blach lub cudzych losów!
        Zupełnie nie rozumiem skąd wziął sie w naszym życiu publicznym, kto go
        wprowadził Wałęsa czy UB
        • basia.basia O upodobaniui Millera do przecinania wstęg:) 09.12.03, 17:01
          Gość portalu: Marian -polityk napisał(a):

          > W platformie o bywatelskiej nadzieja ,że utoniemy bez honoru!
          >
          > TUSKA nie znoszę podobnie jak kowali od prostowania blach lub cudzych
          losów!
          > Zupełnie nie rozumiem skąd wziął sie w naszym życiu publicznym, kto go
          > wprowadził Wałęsa czy UB

          Szanowny Prze,
          Proszę o wyjaśnienie Twojej awersji do Tuska.
          Jakie są konkretne zarzuty?

          Z innej beczki.
          Rolicki o premierze:

          "Inną natomiast sprawą jest nadmierne upodobanie premiera do wyjazdów w tzw.
          teren. Pod tym względem Leszek Miller przypomina Edwarda Gierka. Wykorzystuje
          każdą okazję, aby uciec z Warszawy. Nawet najkrótszy kawałek nowej autostrady
          jest dobrym pretekstem. Dziesięć dni temu był z Kulczykiem we Wrześni, a teraz
          na Opolszczyźnie, a przy okazji w Lubinie. Widać przecinanie wstęg bardziej
          premierowi odpowiada od pracy koncepcyjnej. Efekty są widoczne..."

          • Gość: Marian Re: O awersji do kwacha podobnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 17:16
            > Szanowny Prze,
            > Proszę o wyjaśnienie Twojej awersji do Tuska.
            > Jakie są konkretne zarzuty?
            >
            Co to znaczy konkretne zarzuty do polityka w systemie demokratycznym ?
            Czy mogą być tym pytania czym ten -pozostajacy niejako w rezerwie lewicy -
            polityk sie wykazał , z jaka inicjatywa wystapil, czym porwał i madrych albo
            głupich. Czy możesz coś powiedzieć o TUSKU innego jak pisze prasa ,która ze
            zrozumiałych wzgledów chołubi nijakosc.
            Powiedz BB czym własnym , oryginalnym wykazał się TUSK nawet z cholernej uni
            demokratycznej nie wyszedl bez błogosławieństwa pozostawionych
            > Z innej beczki.
            > Rolicki o premierze:
            >
            > "Inną natomiast sprawą jest nadmierne upodobanie premiera do wyjazdów w tzw.
            > teren. Pod tym względem Leszek Miller przypomina Edwarda Gierka.
            Wykorzystuje
            > każdą okazję, aby uciec z Warszawy. Nawet najkrótszy kawałek nowej
            autostrady
            > jest dobrym pretekstem. Dziesięć dni temu był z Kulczykiem we Wrześni, a
            teraz
            > na Opolszczyźnie, a przy okazji w Lubinie. Widać przecinanie wstęg bardziej
            > premierowi odpowiada od pracy koncepcyjnej. Efekty są widoczne..."

            Nie wiem o Rolickim niczego wiecej o czym i jak on sam mówi.
            Mysliciel i polityk polski do dupy ( raz do koća napisałem ) gada bo chce żyć
            i umrzeć w przekonaniu ,że cos dobrego usiłował zrobić.
            • basia.basia Tusk 09.12.03, 17:36
              Gość portalu: Marian napisał(a):

              > Co to znaczy konkretne zarzuty do polityka w systemie demokratycznym ?
              > Czy mogą być tym pytania czym ten -pozostajacy niejako w rezerwie lewicy -
              > polityk sie wykazał , z jaka inicjatywa wystapil, czym porwał i madrych
              albo
              > głupich. Czy możesz coś powiedzieć o TUSKU innego jak pisze prasa ,która ze
              > zrozumiałych wzgledów chołubi nijakosc.
              > Powiedz BB czym własnym , oryginalnym wykazał się TUSK nawet z cholernej
              uni
              > demokratycznej nie wyszedl bez błogosławieństwa pozostawionych

              Ten człowiek to nie jest żaden krzykacz ani oszołom.
              Nigdy nikt nie napisał o nim złego słowa. Zachowuje
              się spokojnie i powściągliwie. Obserwuję go od lat.
              Na tle naszych "politykierów" wyróżnia się na korzyść.
              Co do "porywania", doprawdy nie jest nam potrzebny żaden
              demagogo obiecujący gruszki na wierzbie tylko ktoś, kto
              głosi jakiś sensowny program i go realizuje.
              Tego faceta cechuje zdrowy rozsądek a przy tym jest
              uczciwy i nie boi się mówić rzeczy niepopularnych.
              Pamiętam, że to on pierwszy powiedział (w kropce nad i),
              że senat jest w naszej rzeczywistości ciałem zbędnym.
              I powtarza to od lat. Posługuje się językiem zrozumiałym
              dla wszystkich i będzie umiał przekonywać do programu PO
              kiedy przyjdzie pora.

              Dość już mam mętów, buractwa, kumoterstwa i w ogóle
              przypadkowych ludzi bez wykształcenia, arogantów,
              kolesiów itd. PO i PiS są naszą szansą, nie ma innego
              wyboru przecież!!! Ich czas nadchodzi nieuchronnie.
              Nie podoba mi się, że już na wstępie krytykujesz
              kogoś takiego jak Tusk. On nigdy nie był przy tzw.
              władzy i nie miał szans się sprawdzić.
              Po co to czarnowidztwo? To bez sensu, takie szukanie
              dziury w całym. A jaka jest alternatywa? LPR i SO?
              To wolisz?
              Ja tym ludziom (PO i PiS) udzielam kredytu zaufania.
              Uważam, że będą na pewno lepsi niż sld. I to dużo lepsi.
              Mam nadzieję, że zrobią w naszym kraju wielkie porządki.
              Bo kto jak nie oni? No powiedz?
              • Gość: Marian Re: O awersji do kwacha podobnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 18:46
                basia.basia napisała:

                > Gość portalu: Marian napisał(a):
                >
                > > Co to znaczy konkretne zarzuty do polityka w systemie demokratycznym ?
                > > Czy mogą być tym pytania czym ten -pozostajacy niejako w rezerwie lewicy
                > -
                > > polityk sie wykazał , z jaka inicjatywa wystapil, czym porwał i madrych
                > albo
                > > głupich. Czy możesz coś powiedzieć o TUSKU innego jak pisze prasa ,która z
                > e
                > > zrozumiałych wzgledów chołubi nijakosc.
                > > Powiedz BB czym własnym , oryginalnym wykazał się TUSK nawet z cholernej
                >
                > uni
                > > demokratycznej nie wyszedl bez błogosławieństwa pozostawionych
                >


                > Ten człowiek to nie jest żaden krzykacz ani oszołom.
                > Nigdy nikt nie napisał o nim złego słowa. Zachowuje
                > się spokojnie i powściągliwie. Obserwuję go od lat.
                > Na tle naszych "politykierów" wyróżnia się na korzyść.

                Czym? milczenie, kiedy kraj potrzebuje czynów lub przynajmniej słow.?

                > Co do "porywania", doprawdy nie jest nam potrzebny żaden
                > demagogo obiecujący gruszki na wierzbie tylko ktoś, kto
                > głosi jakiś sensowny program i go realizuje.

                ON niczego nie głosi, to Kwach tylko w innej udoskonalonej przez badania
                opinii publicznej skórze, tak myslę.Ma budzić nadzieję w tych co
                przedewszyskiem pragną spokoju. Ale sam spokoju nie obiecuje.
                Milczy .Socjologowie wypromowali człowieka na oczekiwania większosci.
                >
                > Tego faceta cechuje zdrowy rozsądek a przy tym jest
                > uczciwy i nie boi się mówić rzeczy niepopularnych.

                Podaj przykład mowienia rzeczy niepopularnych do ogłupionego narodu.
                Zdrowy rozsadek ma kazdy człowiek zdrowy na umysle, ale to nie powinno być
                przepustką do władzy.
                Przecięż to już było i nie mółwmy wiecej.
                TUSK to nie tykjo porazka demokratycznych stosunków w Państwie ale znowu seans
                kinowy " to nie ja, to inni"
                Dupki nie mogą przewodzić narodowi w trudnych dla niego chwilach .
                Patrz De Goulle( nie wiem czy tak sie pisze)wysoki jak AIFFLA wieża GENERAL ,
                który Francuzom przywrócił dumę z istnienia.
                PO ,to tratwa a nie platforma, ludzi odwaznych tam malo a rozbitków cała
                kupa.
                Tak myślę.
                > Pamiętam, że to on pierwszy powiedział (w kropce nad i),
                > że senat jest w naszej rzeczywistości ciałem zbędnym.
                > I powtarza to od lat.

                T o mowiło sld jak było w opozycji.

                Posługuje się językiem zrozumiałym
                > dla wszystkich i będzie umiał przekonywać do programu PO
                > kiedy przyjdzie pora.
                > TYM gorzej dla nas bo to pewnikiem taktyka oszusta.

                > Dość już mam mętów, buractwa, kumoterstwa i w ogóle
                > przypadkowych ludzi bez wykształcenia, arogantów,
                > kolesiów itd. PO
                NIE jest szansą dla ludzi bez koneksji dawnych ,tych rodem z PZPR

                i
                PiS są naszą szansą, nie ma innego
                > wyboru przecież!!!

                Nie jestem tego pewien czyj czas nadejdzie, mam nadzieję, że nie ludzie o
                mentalności chłopów i kowali nie będą decydowali o życiu milionow Polakow .

                Ich czas nadchodzi nieuchronnie.
                > Nie podoba mi się, że już na wstępie krytykujesz
                > kogoś takiego jak Tusk. On nigdy nie był przy tzw.
                > władzy i nie miał szans się sprawdzić.
                > Po co to czarnowidztwo? To bez sensu, takie szukanie
                > dziury w całym.

                Nie szukam dziury .Nie jestem czarnowidzem.To że nie był przy władzy, nie może
                być argumentem. Ty też nie byłas u władzy i niczego nie proponowałaś ludziom -
                Tusk to typ a ni nie urzędnika (zachowania w sejmie)ani nie lidera partii. To
                Kwach ale w nowszej szacie wymyslonej dla nas zmęczonych buractwem ,
                kumoterstwem , złodziejstwem i chamstwem.

                . A jaka jest alternatywa? LPR i SO?
                > To wolisz?

                NIE, SO -to najprawdopodobniej dalszy przekręt tzw lewicy w wydaniu
                populistycznym. Duży przekręt.

                > Ja tym ludziom (PO i PiS) udzielam kredytu zaufania.
                > Uważam, że będą na pewno lepsi niż sld. I to dużo lepsi.
                > Mam nadzieję, że zrobią w naszym kraju wielkie porządki.
                > Bo kto jak nie oni? No powiedz?

                NIe wiem kto, ale nijak uwierzyć nie mogę że oni.
                Może mamy spieprzać z platformy i narodowej i obywatelskiej bo jednym
                chciejstwem jestesmy.
                Patrz na nasze forum.Znikoma ilość myśli a większośc gada ,plotkuje, gada i
                znowu plotkuje.
                Swiat nie potrzebuję takich ludzi, chyba że dla rozrywki , ale nas za dużo
                jest. I w tym sęk.

                PS
                Wypruto z nas walecznego ducha i dobry smak( Herbert się kłania nisko).
                Dlatego taki dupek Czarzasty uchodzi w oczach wielu za gościa -przywodcę.
                • iza.bella.iza Re:Do Mariana 09.12.03, 19:49
                  Kogo więc proponujesz? Masz jakieś asy w rękawie? Jeśli nie PO i PiS, to kto
                  może przejąć rządy po SLD?
                  Basia o Tusku napisała słusznie, że do tej pory rządzeniem nie miał okazji się
                  popisać. Jednak jako polityk jest wg. mnie skuteczny - utworzył i był liderem
                  Kongresu Demokratycznego, który przebojem wdarł się swego czasu do polityki. Do
                  dzisiaj ludzie, którzy tworzyli tamtą partię utrzymali się w czynnej
                  działalności politycznej, a sam Tusk stoi na czele PO -partii zasiadającej w
                  sejmie, w przciwieństwie do UW i jej liderów, którzy odeszli w niebyt - czego,
                  niestety nie mogę odżałować. Osobista animozja nie powinna przesłaniać Ci
                  obrazu całości. Jeśli zaś masz konkretne dowody przeciw Tuskowi, to przedstaw
                  je wreszcie!
                  Nie chcę, żeby ten mój post został odebrany jako agitacja na rzecz PO i Tuska,
                  bo dla mnie osobiście decyzja o zagłosowaniu na to ugrupowanie jest trudna,
                  podobnie jak na PiS. Do obu partii i ich liderów mam sporo zastrzeżeń, ale nie
                  widzę żadnej alternatywy. Z obecnych bytów politycznych jedynie te 2
                  ugrupowania dają mi cień nadzieji na zmiany w Polsce, zmiany na lepsze. W
                  działania rewolucyjne też nie wierzę, bo jak historia uczy, rewolucja winduje
                  do władzy najgorsze typy.
                  • Gość: Marian-polityk Re:Od Mariana do Izabell IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:12
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Kogo więc proponujesz? Masz jakieś asy w rękawie? Jeśli nie PO i PiS, to kto
                    > może przejąć rządy po SLD?

                    Uważam ,że koalicja PiS z LPR

                    > Basia o Tusku napisała słusznie, że do tej pory rządzeniem nie miał okazji
                    się
                    > popisać.

                    Niech najpierw się czymkolwiek wykarze.
                    Myslac tak jak to robisz z BB to i ja mam szansę bo nie rzadziłem -nawet w
                    komisji- i niczym oprocz zarozumiastwa sie nie wykazałem

                    Jednak jako polityk jest wg. mnie skuteczny - utworzył i był liderem
                    > Kongresu Demokratycznego, który przebojem wdarł się swego czasu do polityki.
                    Pytałem czy na Wałesy grzbiecie ?
                    Bo jesli tak ,to kto go tam wsadził ? UB czy Stoczniowcy?

                    Do
                    >
                    > dzisiaj ludzie, którzy tworzyli tamtą partię utrzymali się w czynnej
                    > działalności politycznej, a sam Tusk stoi na czele PO -partii zasiadającej w
                    > sejmie, w przciwieństwie do UW i jej liderów, którzy odeszli w niebyt -
                    czego,
                    > niestety nie mogę odżałować.

                    Nie ma mowy o osobistej animozji, bo gościa widziałem jak piłkę kopie. I
                    wszystko.

                    Osobista animozja nie powinna przesłaniać Ci
                    > obrazu całości. Jeśli zaś masz konkretne dowody przeciw Tuskowi, to
                    przedstaw
                    > je wreszcie!

                    Jakie dowody.Mam inne wymagania dla polityków, w których mozna pokładać
                    nadzieję, że z NAMI, LUDZMI, SPOŁECZEŃSTWEM coś madrze nam przewodzą potrafią
                    zrobić.
                    Przykładem niech będzie Konrad Adenauer

                    > Nie chcę, żeby ten mój post został odebrany jako agitacja na rzecz PO i
                    Tuska,
                    > bo dla mnie osobiście decyzja o zagłosowaniu na to ugrupowanie jest trudna,
                    > podobnie jak na PiS. Do obu partii i ich liderów mam sporo zastrzeżeń, ale
                    nie
                    > widzę żadnej alternatywy. Z obecnych bytów politycznych jedynie te 2
                    > ugrupowania dają mi cień nadzieji na zmiany w Polsce, zmiany na lepsze.

                    PiS i LPR coś mogą wskórać w naszym ukochanym ale i skundlonym
                    nieprawdopodobnie Kraju. Tak myslę.
                    W
                    > działania rewolucyjne też nie wierzę, bo jak historia uczy, rewolucja
                    winduje
                    > do władzy najgorsze typy.

                    Tu jestwsmy zgodni.
                    Precz z rewolucją społeczną.
                    Niech żyje przemiana intelektualna.
                    :()))
    • iza.bella.iza Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 11.12.03, 09:34
      Poemat gotowy! Zamieszczam go w nowym wątku pt. "Pieśń o niezłomnym premierze".
      • basia.basia Re: Prezydent z wizytą w szpitalu na Wołoskiej 11.12.03, 10:41
        iza.bella.iza napisała:

        > Poemat gotowy! Zamieszczam go w nowym wątku pt. "Pieśń o niezłomnym
        premierze".
        >

        GRATULACJE dla twórców:)))))))))
Pełna wersja