Gość: koks
IP: *.elbacsb.com.pl
29.01.02, 08:47
Gdy delikwent umiera, pobiera sie od niego organy do przeszczepu.
Domniemywa sie, że pacjent sie zgodzil. W gre tutaj wchodza znacznie
wieksze pieniazki niz te inkasowane w Lodzi. Czy tutaj nie ma pola do
naduzyć podobnych do tych z lodzkiego pogotowia? Jezeli trafi sie atrakcyjna
"skora" z wypadku to po co ja ratowac, skoro mozna zainkasowac gruba forse za
nereczki albo watrobke? Co sadza forumowicze na ten temat?
koks