witek.bis
26.05.09, 09:41
Prenonim z Zakonu24 rzuca nowe światło na tę krucjatę dziecięcą, którą
Der Sturmer prowadzi przeciw internetowej anonimowości. Naprawdę warto
wiedzieć, jacy ludzie na czele tej krucjaty kroczą. Jak bardzo są uczciwi i
jak świetnie radzą sobie z ewentualnymi konfliktami interesów. O tym, że
żurnalista Zieliński Robert na krótko przed ujawnieniem Kataryny prowadził z
nią spór, nie będę przypominał, bo wszyscy już chyba o tym wiedzą.
"Parawdopodobnie na tym etapie do Pani Czubkowskiej dołączył Pan Zieliński,
Robert alias Dziennikario(forum policyjne), spec od służb, policji itd.
Kolega forumowy Adama Rapackiego alias "Małego Rycerza". (podsekretarz MSWiA)
i wielu, wielu anonimów z tegoż forum. Słowem właściwe wsparcie. Ma wiedzę,
znajomości i jest oblatany w anonimowych postach.
Poniżej wątek rozmowy na forum policyjnym.
11 kwietnia 2005 r., w odpowiedzi na pytania red. Zielińskiego, na stronie
internetowej Komendy Stołecznej Policji zamieszczono oświadczenie w sprawie
przebiegu służby komendanta stołecznego Policji. 12 kwietnia pisma w tej
sprawie przesłano do Redaktora Naczelnego „Super Expressu” oraz red. Roberta
Zielińskiego. Poinformowano w nich zainteresowanych, że komendant stołeczny
Policji nadinsp. Ryszard Siewierski, w swojej karierze zawodowej nigdy nie był
funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa. Służbę w Milicji Obywatelskiej
rozpoczął w 1971 r. w Komisariacie Policji w Lwówku Śląskim, najpierw jako
milicjant (1971-1974), a następnie jako referent operacyjno-dochodzeniowy. W
1977 r. został mianowany komendantem posterunku MO w...........
Ten tekst wkleił moderator forum. Poniżej próbka talentu Dziennikario:
..........
Czyli po sześciu latach awansował na Komendanta. Piękna kariera - w tym
miejscu chciałbym się dowiedzieć jeszcze co robił tata dzisiejszego generała?
Czy przypadkiem nie pracował w IV departamencie, czy nie pracował w Moskwie i
czemu go nie ma na liście Wildstaina? Ale może to tylko plotki złośliwe.
Zwracam uwagę, że Dziennikario, anonimowo odnosi się do tekstu, który
jest odpowiedzią na jego własne, oficjalne i pod nazwiskiem pytania zadane
KSP. Ładnie prawda. Nie trafił oficjalnie pałką chciał poprawić anonimowo
kijem. Ale tu muszę przyznać, że zbesztany przez innego forumowicza wycofał
się ze swoich słów, nie wiem tylko czy dlatego, że błąd zrozumiał, czy może w
obawie o zachowanie anonimmowości
Chcialem przeprosić generała Ryszarda Siewierskiego za rozpowszechnienie
nieprawdziwej plotki, ktora na pewno wyrządziła mu krzywdę. Tym bardziej, że
ojciec Ryszarda Siewierskiego zmarł tragicznie, gdy dzisiejszy generał miał
lat 12. Nie pomyślałem - pisałem pod wpływem emocji i świeżo pozyskanej plotki.
cały wątek można znaleźć tutaj.
NIe wiem w jakich okolicznościach i czy dobrowolnie Dziennikario przedstawił
się z imienia i nazwiska na forum. Faktem jest, że teraz podpisuje posty."
prenonim.salon24.pl/107206,operacja-kataryna