Wolność słowa

27.05.09, 09:45
i odpowiedzialność za słowo.

Ciekawy artykuł o Katarynie, jak ciekawy to wiadomo gdzie na Polityce.


"Ileż to było domysłów kim jest słynna blogerka Kataryna. Im liczniejsze stawało się grono jej oddanych czytelników, im większy był rezonans tego co pisała, tym większą pokusą stawało się poznanie kim jest. Ileż to razy próbowano ją sprowokować zarzucając tchórzostwo. Że niby taka odważna, wali na odlew, bo ukryta za pseudonimem niczego nie musi się obawiać. Jeśli żąda od innych uczciwości niech sama będzie uczciwa. Zbywała zaczepki i prowokacje, miewała okresy dłuższego milczenia. W tym samym czasie inny popularny bloger Azrael uznał, że nie może być już anonimowy i ujawnił swoje dane. Dziś każdy wie jak się nazywa, jak wygląda można do niego wysłać e-maila lub pogadać na gadu-gadu."
    • a-siek Re: Wolność słowa 27.05.09, 09:57
      "Sprawa ustalenia statusu prawnego blogów była już przedmiotem
      dyskusji Parlamencie Europejskim, bo wiele krajów boryka się ze
      swoją blogosferą."


      Oby borykać się z blogosferą po europejsku nie znaczyło "zakazać i
      znaleźć, jako uzasadnienie, jakiś demokratyczny standard"
      • hummer Re: Wolność słowa 27.05.09, 10:03
        a-siek napisała:

        > "Sprawa ustalenia statusu prawnego blogów była już przedmiotem
        > dyskusji Parlamencie Europejskim, bo wiele krajów boryka się ze
        > swoją blogosferą."

        >
        > Oby borykać się z blogosferą po europejsku nie znaczyło "zakazać i
        > znaleźć, jako uzasadnienie, jakiś demokratyczny standard"

        Bo to jest poważny problem. Dziennikarz może być anonimowy jeśli chce. Ale za to co publikuje odpowiada wydawca. Bloger często oczernia innych z imienia i nazwiska samemu pozostając anonimowym. Nie widzisz potrzeby uregulowania prawnego tego co wcześniej nie istniało, ale pojawiło się w ostatniej dekadzie?
        • chateau Re: Wolność słowa 27.05.09, 10:37
          Bloger publikuje na salonie24, blox.pl, blogspot.com itd.
          Jeśli narusza regulamin to przestaje publikować. Jeśli łamie prawo to można
          wystąpić o udostępnienie danych osobowych.
          Problem z pewnością istnieje, ale jest IMHO nieco demonizowany.
          Pisałem już o tym:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95782608&a=95785271
          A z pewnością warto przeczytać to:
          prawo.vagla.pl/node/8507
        • a-siek Re: Wolność słowa 27.05.09, 10:42
          hummer napisał:

          > Bloger często oczernia innych z imienia i nazwiska samemu
          pozostając anonimowym.

          I bloger, i forumowicz. Postulowaniem za ujawnieniem danych założysz
          sam sobie pętlę na szyję. Szczególnie, ze skądinąd wiem, ze
          przykłądasz dużą wagę do swej prywatności.
          • hummer Re: Wolność słowa 27.05.09, 10:45
            a-siek napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > > Bloger często oczernia innych z imienia i nazwiska samemu
            > pozostając anonimowym.
            >
            > I bloger, i forumowicz. Postulowaniem za ujawnieniem danych założysz
            > sam sobie pętlę na szyję. Szczególnie, ze skądinąd wiem, ze
            > przykłądasz dużą wagę do swej prywatności.

            Moje dane zna Ols, samemu mu je nie przymuszony podałem. Skoro on się
            przedstawił, dlaczego ja nie miałem uczynić podobnie? :) Jak widzisz,
            przywiązuję dużą wagę do swojej prywatności. Zresztą w Usenecie dawniej pisałem
            otwarcie z imienia i nazwiska. Tu się tak nie da bo za dużo "złych ludzi".
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Wolność słowa 27.05.09, 14:41
            Kataryna domagała się na salonie24 ujawnienia danych osobowych
            blogera "ketman" i oto jak skończyła-z pętlą na szyi własnoręcznie
            zawiązaną.
        • xenocide Re: Wolność słowa 27.05.09, 13:13
          hummer napisał:

          > Bo to jest poważny problem. Dziennikarz może być anonimowy jeśli chce. Ale za t
          > o co publikuje odpowiada wydawca. Bloger często oczernia innych z imieni
          > a i nazwiska samemu pozostając anonimowym. Nie widzisz potrzeby uregulowania pr
          > awnego tego co wcześniej nie istniało, ale pojawiło się w ostatniej dekadzie

          Pozwole sobie przypomniec ze blogerzy nie maja monopolu na oczernianie, robia to
          rowniez dziennikarze pod wlasnym nazwiskiem lub ukrywajacy sie za pseudonimami.
          Hummer przyjmij do wiadomosci ze nie ma anonimowosci w internecie.
          Nie pomoze zadne proxy, moze ono jedynie skutkowac wieksza iloscia pracy aby
          namierzyc wybrana maszyne.
          Tak wlasnie maszyne, bo to ona jest namierzana a nie osoba ktora ja uzywa. To
          jest bardzo istotna roznica a ktora malo kto zauwaza.
          :-)
          • hummer "Cham z sieci kontra cham z gazety" 28.05.09, 17:09
            xenocide napisał:

            > hummer napisał:
            >
            > > Bo to jest poważny problem. Dziennikarz może być anonimowy jeśli chce. Al
            > e za t
            > > o co publikuje odpowiada wydawca. Bloger często oczernia innych z
            > imieni
            > > a i nazwiska samemu pozostając anonimowym. Nie widzisz potrzeby uregulowa
            > nia pr
            > > awnego tego co wcześniej nie istniało, ale pojawiło się w ostatniej dekad
            > zie
            >
            > Pozwole sobie przypomniec ze blogerzy nie maja monopolu na oczernianie, robia t
            > o
            > rowniez dziennikarze pod wlasnym nazwiskiem lub ukrywajacy sie za pseudonimami.
            > Hummer przyjmij do wiadomosci ze nie ma anonimowosci w internecie.
            > Nie pomoze zadne proxy, moze ono jedynie skutkowac wieksza iloscia pracy aby
            > namierzyc wybrana maszyne.
            > Tak wlasnie maszyne, bo to ona jest namierzana a nie osoba ktora ja uzywa. To
            > jest bardzo istotna roznica a ktora malo kto zauwaza.
            > :-)

            Świetnie to ujął Palikot na swoim blogu.

            "Mnie anonimowość nie przeszkadza, choć oczywiście wolę wiedzieć kto ze mną prowadzi dyskusję. To wyrównuje nasze siły. Ale przecież samemu wystawiając się na publiczny widok, z własnej woli, muszę się liczyć z różnorodnością opinii. Jednemu się spodoba, inny przeklnie, ktoś się uśmiechnie, a ktoś zdenerwuje. Jak w życiu. Desperat siądzie nad klawiaturą i wywali na mnie żal, jaki ma do swego podłego życia. Frustrat wyleje na mnie swoje złe emocje, idiota wyzwie od idiotów i… i co? I życie toczy się dalej.

            Nie rozumiem dziennikarzy, którzy protestują przeciwko zalewowi chamstwa w sieci, a sami mają na sumieniu nie gorsze od internautów epitety. Dla Zaremby jestem „wystraszonym mordercą”, dla Mazurka „gazownikiem” – i w ich ustach słowa mają być dla mnie jak słodka legumina. Oni dla swoich czytelników bywają „chu…mi”, „niemieckimi sługusami” lub dla odmiany „żydkami” – i to, ich zdaniem, zagraża jakości debaty publicznej. Mazurek określał ministra Drzewieckiego „podczaszym na dworze Tuska”, Gursztyn dał wczoraj tytuł „Ale syf!”, Krasowski każe się pocałować w d… i… wszystko jest w porządku?

            Przyganiał kocioł garnkowi! „Dziennik” przoduje w obrażaniu ludzi i pisaniu piramidalnych bzdur, naruszających dobra osobiste. Mógłbym przywoływać swój przykład, mógłbym służyć przykładem innych postaci życia politycznego i pokazywać, jak bardzo potrafią krzywdzić fałszywymi oskarżeniami. Ale… po co? Ani oni się nie zmienią (Łysy i Blondynka nadal węszą), ani nie zmienią swoich czytelników (każdy ma takich, na jakich zasługuje), ani nie rzucą swojego zawodu, bo cóż innego mogliby robić?

            Są więc. Trwają. Piszą, publikują pod tekstami własne nazwiska, czują się gwiazdami, są wielcy… I niech tak pozostanie. I niech tylko nie pouczają nas, jacy mamy być. Bo tacy jak oni, nie chcemy."


            I o to tylko chodzi. Kataryna poczuła się urażona, sama nie będąc lepszą. Jak w tytułowym cytacie z Palikota.

            Popatrz na nas. Darliśmy koty. Mamy różne poglądy. A jednak się szanujemy. Bo ja widzę człowieka w Tobie, a Ty we mnie. Nie znaliśmy siebie, ale się też nie unikaliśmy. Każdy ma prawo do wyrażania krytyki, ale było mi np. przykro, gdy po dniach czytałem siebie i wiedziałem, że kogoś skrzywdziłem. Jak Bronisław Geremek nie potrafię długo żywić urazy. Zawsze też bronię słabszych. Ale u mnie krew nie woda.

            Temat Kataryny może i oczyści to forum. Będziemy dyskutować, a nie siebie obrażać. I o do chodzi Palikotowi również.
            • xenocide Re: "Cham z sieci kontra cham z gazety" 29.05.09, 09:17
              hummer napisał:


              >
              > Temat Kataryny może i oczyści to forum. Będziemy dyskutować, a nie siebie obraż
              > ać. I o do chodzi Palikotowi również.
              >

              Pozostaje mi jedynie zyczyc tego nam wszystkim.
            • grand_bleu Hummerze, 29.05.09, 11:19
              gdybyś nie zauwazył, Palikot w tym tekście nie broni, ani nie
              atakuje anonimowosci w necie, on wystepuje tu w obronie
              sieciowych chamów
              (kontra chamy z gazety) ... a to temat jakby
              obok naszej dyskusji. Pozostawię go więc bez komentarza.


              > Temat Kataryny może i oczyści to forum. Będziemy dyskutować, a nie
              siebie obrażać.

              Pożyjemy, zobaczymy Hummerze. Niestety musze teraz kończyć, do
              miłego:)
              p.
              • hummer Re: Hummerze, 29.05.09, 14:59
                grand_bleu napisała:

                > > Temat Kataryny może i oczyści to forum. Będziemy dyskutować, a nie
                > siebie obrażać.
                >
                > Pożyjemy, zobaczymy Hummerze. Niestety musze teraz kończyć, do
                > miłego:)
                > p.

                Wzajemnie. Też zaraz będę znikał.
          • kwiaty.polskie Re: Wolność słowa 29.05.09, 19:00
            Rożnica istotnie jest:-))) Masz rację.IP to w końcu adres komputera:-
            )
    • masuma Bloger, to nie dziennikarz. To tylko autor 27.05.09, 10:04
      Na Boga, bloger jest autorem, a nie informatorem! I tu dochodzimy do sedna sprawy
      - co to jest właściwie blog i jaki jest jego status.
      Kto jest wydawcą bloga i kto odpowiada za publikowane tam treści?

      Okazuje się, że nie ma wydawcy, a blogi nie korzystają ze statusu prasy.

      I już tylko z tego powodu Kataryna nie ma prawa upominać się o przywileje
      dziennikarskie.
      • grand_bleu To tylko autor ... 27.05.09, 14:35
        autor materiału prasowego ...


        Czym jest „materiał prasowy”?

        Zgodnie z regulacją, zawartą w art. 15 ust. 1 ustawy Prawo Prasowe autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego nazwiska. W pierwszym rzędzie należy rozważyć, jaki jest zakres zastosowania tej regulacji. W tym celu należy przede wszystkim wskazać, co oznacza zwrot „materiał prasowy”. Otóż zgodnie z art. 7 ust. 2 pkt 4 prawa prasowego „materiałem prasowym jest każdy opublikowany lub przekazany do opublikowania w prasie tekst albo obraz o charakterze informacyjnym, publicystycznym, dokumentalnym lub innym, niezależnie od środków przekazu, rodzaju, formy, przeznaczenia czy autorstwa”.
        Dla kwalifikacji określonego tekstu najistotniejsze jest więc ustalenie, czy został on przesłany do redakcji w celu opublikowania. Nie ma natomiast znaczenia jego rodzaj, forma czy autorstwo. Autorem materiału prasowego w rozumieniu ustawy może więc być nie tylko dziennikarz, ale każda osoba, będąca twórcą tekstu, przeznaczonego do publikacji. Należy zauważyć, że w przytoczonej definicji materiału prasowego istotne jest miejsce publikacji materiału – musi być nim prasa w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 1 prawa prasowego. Zastanawiając się nad możliwością zastosowania art. 15 ust. 1 prawa prasowego do tekstów, publikowanych przez użytkowników Wiadomości24.pl należy więc w pierwszym rzędzie rozstrzygnąć, czy serwis ów możemy określić mianem „prasy” w rozumieniu prawa prasowego.

        Zgodnie z definicją, z art. 7 ust. 2 pkt 2 prawa prasowego „prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania (...)


        www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_autor_wiadomosci24_pl_ma_prawo_zachowac_anonimowosc_22284.html
        • zzaqq Re: To tylko autor ... 27.05.09, 15:07
          grand_bleu napisała:

          > autor materiału prasowego ...
          >
          > www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_autor_wiadomosci24_pl_ma_prawo_zachowac_anonimowosc_22284.html

          Wedle podanego przez Ciebie odnośnika mamy

          Należy jednak pamiętać, że decyzja, które teksy zostaną opublikowane, a
          które nie, należy zawsze do redakcji. Autor nie może więc żądać opublikowania
          jest teksu bez ujawniania tożsamości, a jedynie – zachowania w tajemnicy jego
          nazwiska na wypadek publikacji.


          Czy "Redakcja" Salnonu24 wiedziała kim jest Kataryna?
          • grand_bleu Re: To tylko autor ... 27.05.09, 15:15
            zzaqq napisał:

            > grand_bleu napisała:
            >
            > > autor materiału prasowego ...
            > >
            > > www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_autor_wiadomosci24_pl_ma_prawo_zachowac_anonimowosc_22284.html
            >
            > Wedle podanego przez Ciebie odnośnika mamy
            >
            > Należy jednak pamiętać, że decyzja, które teksy zostaną opublikowane, a
            > które nie, należy zawsze do redakcji. Autor nie może więc żądać opublikowania
            > jest teksu bez ujawniania tożsamości, a jedynie – zachowania w tajemnicy
            > jego
            > nazwiska na wypadek publikacji.

            >
            > Czy "Redakcja" Salnonu24 wiedziała kim jest Kataryna?



            W przytoczonym przez Ciebie fragmencie istotne jest to, że autor ma prawo żadać zachowania w tajemnicy jego nazwiska, a nie to czy salon wiedział czy nie wiedział.

            • masuma A co jest "Salon24" w myśl prawa prasowego? 27.05.09, 15:19
              czy jest zarejestrowany jako tytuł/ wydawca? Ma ISSN?
              Nie ma?
              To nie podlega temu prawu
              • grand_bleu Obowiazujące w Polsce Prawo Prasowe 28.05.09, 09:22
                powstało w 84 roku, wtedy nikt przewidział istnienia czegoś takiego
                jak bolosfera. Obecnie, wsród fachowców toczą się dyskusje na temat
                konieczności wprowadzenia zmian w PP, z czego najwyraźniej nie
                zdajesz sobie sprawy.
                • grand_bleu poprawka 28.05.09, 12:37
                  grand_bleu napisała:

                  > powstało w 84 roku, wtedy nikt przewidział istnienia czegoś
                  takiego
                  > jak bolosfera.


                  blogosfera - powinno być.

            • hummer Cholerne nicki 27.05.09, 15:31
              grand_bleu napisała:
              href="www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_autor_wiadomosci24_pl_ma_prawo_zachowac_anonimowosc_22284.html"
              target="_blank">www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_autor_wiadomosci24_pl_ma_prawo_zachowac_anonimowosc_22284.html</a>
              > >
              > > Wedle podanego przez Ciebie odnośnika mamy
              > >
              > > Należy jednak pamiętać, że decyzja, które teksy zostaną opublikowan
              > e, a
              > > które nie, należy zawsze do redakcji. Autor nie może więc żądać opublikow
              > ania
              > > jest teksu bez ujawniania tożsamości, a jedynie – zachowania w taje
              > mnicy
              > > jego
              > > nazwiska na wypadek publikacji.

              > >
              > > Czy "Redakcja" Salnonu24 wiedziała kim jest Kataryna?
              >
              >
              >
              > W przytoczonym przez Ciebie fragmencie istotne jest to, że autor ma prawo ża
              > dać zachowania w tajemnicy jego nazwiska
              , a nie to czy salon wiedział czy n
              > ie wiedział.

              W przytoczonym przeze mnie fragmencie jest to, że to co się ukazuje w prasie
              zależy od tego co puści redakcja a co nie. Kwestia anonimowości jest sprawą
              drugorzędną. Tak przy okazji. Pisuję artykuły akurat pod własnym imieniem i
              nazwiskiem, i to co się ukazuje zależy od tego co redakcja uzna za stosowne.
              Redakcja bierze odpowiedzialność za to co wypisuję. To samo mogę umieścić na
              jakimś blogu. I choć teksty będą te same jedno będzie artykułem prasowym, a
              drugie tylko stertą moich wypocin.
      • woda.woda Każdy bloger to dziennikarz? 27.05.09, 14:46
        Ktokolwiek założy blog będzie tam pisać cokolwiek staje się
        automatycznie dziennikarzem?
        Absurd.

        Dziennikarz to dziennikarz a bloger to bloger.

        • grand_bleu Re: Każdy bloger to dziennikarz? 27.05.09, 14:53
          Polecam zapoznać się z terminem dziennikarstwo obywatelskie.
          • grand_bleu Re: Każdy bloger to dziennikarz? 27.05.09, 14:55
            "Czy bloggerzy są ważni dla przyszłości amerykańskiego dziennikarstwa?". Badanie, które objęło 5 tys 384 dorosłych internautów w USA wykazało, że 55% respondentów odpowiedziało w nim twierdząco, zaś 74% potwierdziło, że dziennikarstwo obywatelskie odgrywać będzie w przyszłości główną rolę."

            pl.wikipedia.org/wiki/Dziennikarstwo_obywatelskie
            • woda.woda Re: Każdy bloger to dziennikarz? 27.05.09, 14:58
              Jeśli coś stanie sie w przyszłości, to w prszyszłości będziemy o tym
              rozmawiać.
          • woda.woda Re: Każdy bloger to dziennikarz? 27.05.09, 14:56
            Znam termin od dawna.

            Gazeta, żeby mogła się ukazywać, musi uzyskać rejestrację w sądzie,
            numer ISSN, musi zostać zaakceptowana przez sąd. Podobnie radio i
            telewizja.

            Przyznasz, że blog to coś całkiem innego. Największy głupiec może go
            pisać - czy będzie dziennikarzem?
            • grand_bleu Re: Każdy bloger to dziennikarz? 27.05.09, 15:08

              > Przyznasz, że blog to coś całkiem innego. Największy głupiec może go
              > pisać - czy będzie dziennikarzem?

              1. Kto jest głupcem, a kto nie ocenią sami czytelnicy. I bardzo dobrze!
              Nareszcie skończy sie odgórne narzucanie moralnych autorytetów.

              2. Blogger nie jest dziennikarzem, ale niektórzy blogerzy uprawiają
              dziennikarstwo obywatelskie.

              • woda.woda Re: Każdy bloger to dziennikarz? 27.05.09, 15:10
                > 1. Kto jest głupcem, a kto nie ocenią sami czytelnicy.

                I też to robią - kupując gazetę, albo nie.

                niektórzy blogerzy uprawiają
                > dziennikarstwo obywatelskie.

                Niektórzy - tak. Większość - nie.
        • masuma bloger to NIE dziennikarz 27.05.09, 15:03
          I nie podlega ochronie na podst. Prawa Prasowego.
    • grand_bleu Re: Wolność słowa 27.05.09, 10:08
      zzaqq napisał:

      > i odpowiedzialność za słowo.
      >
      > Cie
      > kawy artykuł o Katarynie, jak ciekawy to wiadomo gdzie na Polityce.


      Tym tekstem Polityka wprowadza czytelników w błąd. Używanie pseudonimu/nicka nie
      zwalnia od odpowiedzialności za slowo, a art 15, punkt 1, Prawa prasowego mowi
      wyraznie, ze:

      "Autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego
      nazwiska."



      Pozdrawiam,
      paczula
      • masuma Re: Wolność słowa 27.05.09, 10:11
        blogi nie korzystają ze statusu prasy.

        I już tylko z tego powodu Kataryna nie ma prawa upominać się o przywileje
        dziennikarskie.
        • grand_bleu Re: Wolność słowa 27.05.09, 10:18
          masuma napisał:

          > blogi nie korzystają ze statusu prasy.
          >
          > I już tylko z tego powodu Kataryna nie ma prawa upominać się o przywileje
          > dziennikarskie.

          Dlatego tez sie nie upomina. Kataryna, Ty, ja, w przeciwiensywie do dziennikarzy
          piszemy za darmo ... nie zmienia to faktu, ze prawo choroni nasze dane osobowe.
          Oczywiscie dopoty, dopóki go nie złamiemy.
          Czy Kataryna złamała prawo - nie sądzę, Dzennik na pewno naruszył jej dobra
          osobiste.

          • hummer Dlaczego w przypadku Kataryny 27.05.09, 10:29
            grand_bleu napisała:

            > masuma napisał:
            >
            > > blogi nie korzystają ze statusu prasy.
            > >
            > > I już tylko z tego powodu Kataryna nie ma prawa upominać się o przywileje
            > > dziennikarskie.
            >
            > Dlatego tez sie nie upomina. Kataryna, Ty, ja, w przeciwiensywie do dziennikarz
            > y
            > piszemy za darmo ... nie zmienia to faktu, ze prawo choroni nasze dane osobowe.
            > Oczywiscie dopoty, dopóki go nie złamiemy.
            > Czy Kataryna złamała prawo - nie sądzę, Dzennik na pewno naruszył jej dobra
            > osobiste.

            Powołałaś
            się na prawo prasowe
            wiedząc, że to prawo do Kataryny się dotyczy?
            Kataryna ubliżała innym plując zza płota. Ciekawe czy teraz będzie to czyniła
            dalej :)
            • grand_bleu Dotyczy 27.05.09, 10:46
              W punkcie, na ktory sie powołałam mowa jest o autorze materiału prasowego - a
              czymże innym jest tekst na blogu, czy nawet komentarz umieszczony na portalu
              gazety, jak nie materiałem prasowym?
              Roznica polega tylko na tym, ze za swoje pisanie, my nie bierzemy pieniędzy ...
              odpowiedzialność jest dokładnie taka sama jak dziennikarzy piszacych pod
              pseudonimami. A tekstów sygnowanych nikomu nic nie mowiacym pseudonimem jest
              przeciez pełno, choćby w GW.

              Jeszcze jedno, Kataryna nie pluła, Kataryna krytykowała!
              I widocznie mocno trafiała, skoro ktos postanowił ją zdekonspirować. Zobacz, ilu
              jest na portalu takich internautow, ktorych komentarze ograniczaja się do samego
              plucia i szydzenia? Czy ktokolwiek sie nimi zajmuje? Nie! bo oni nie są groźni.


              • hummer Re: Dotyczy 27.05.09, 10:49
                > W punkcie, na ktory sie powołałam mowa jest o autorze materiału prasowego - a
                > czymże innym jest tekst na blogu, czy nawet komentarz umieszczony na portalu
                > gazety, jak nie materiałem prasowym?
                > Roznica polega tylko na tym, ze za swoje pisanie, my nie bierzemy pieniędzy ...
                > odpowiedzialność jest dokładnie taka sama jak dziennikarzy piszacych pod
                > pseudonimami.

                Różnica nie polega na tym, że za pisanie ktoś nie bierze pieniędzy. To samo może
                zrobić autor artykułu w gazecie. Różnica polega na tym, że staramy się także
                uniknąć odpowiedzialności. I o to chodzi.
                • grand_bleu Re: Dotyczy 27.05.09, 11:02
                  > Różnica nie polega na tym, że za pisanie ktoś nie bierze pieniędzy. To samo może
                  > zrobić autor artykułu w gazecie. Różnica polega na tym, że staramy się także
                  uniknąć odpowiedzialności. I o to chodzi.

                  Nieprawda! Odpowiedzialność nadal istnieje - Polityka wprowadza
                  czytelników w błąd. Jeśli ktoś czuje sie dotknięty jakimś komentarzem,
                  szantażem, groźbą może zgłosic sprawę na policję. Na wniosek policji
                  administracja portalu musi ujawnić IP internauty.




                  • hummer Re: Dotyczy 27.05.09, 11:06
                    grand_bleu napisała:

                    > > Różnica nie polega na tym, że za pisanie ktoś nie bierze pieniędzy. To sa
                    > mo może
                    > > zrobić autor artykułu w gazecie. Różnica polega na tym, że staramy się ta
                    > kże
                    > uniknąć odpowiedzialności. I o to chodzi.
                    >
                    > Nieprawda! Odpowiedzialność nadal istnieje - Polityka wprowadza
                    > czytelników w błąd. Jeśli ktoś czuje sie dotknięty jakimś komentarzem,
                    > szantażem, groźbą może zgłosic sprawę na policję. Na wniosek policji
                    > administracja portalu musi ujawnić IP internauty.

                    Słyszałaś o czymś takim jak proxy? :) Poza tym dziennikarz winien napisać
                    artykuł obiektywnie. Bloger przedstawia swoje własne, subiektywne opinie.
                    • grand_bleu Re: Dotyczy 27.05.09, 12:39
                      hummer napisał:

                      > grand_bleu napisała:
                      >
                      > > > Różnica nie polega na tym, że za pisanie ktoś nie bierze pieniędzy.
                      > To sa
                      > > mo może
                      > > > zrobić autor artykułu w gazecie. Różnica polega na tym, że staramy
                      > się ta
                      > > kże
                      > > uniknąć odpowiedzialności. I o to chodzi.
                      > >
                      > > Nieprawda! Odpowiedzialność nadal istnieje - Polityka wprowadza
                      > > czytelników w błąd. Jeśli ktoś czuje sie dotknięty jakimś komentarzem,
                      > > szantażem, groźbą może zgłosic sprawę na policję. Na wniosek policji
                      > > administracja portalu musi ujawnić IP internauty.
                      >
                      > Słyszałaś o czymś takim jak proxy? :)

                      Słyszałam. Wiem tez , ze sa internauci, ktorych cała energia zuzywana jest na
                      niszczenie niewygodnych osób. Ale Kataryna do niech nie należała.


                      > Poza tym dziennikarz winien napisać
                      > artykuł obiektywnie.

                      Obiektywnie powinna byc podana informacja (pytanie, czy jest, to temat na inną
                      rozmowę) - komentarz, felieton czy inny rodzaj publicystyki dziennikarskiej
                      nigdy obiektywne nie są i byc nie muszą.



                      > Bloger przedstawia swoje własne, subiektywne opinie.

                      I bardzo dobrze, ze własne! Bo widzisz Hummerze, piszac dla gazety dziennikarz
                      musi pisac zgodnie z linia ... na blogu juz nie ...
                      Chrońmy blogerow! oni działąją w naszym interesie, w Twoim interesie.

                      • hummer Re: Dotyczy 27.05.09, 12:58
                        grand_bleu napisała:
                        > > Bloger przedstawia swoje własne, subiektywne opinie.
                        >
                        > I bardzo dobrze, ze własne! Bo widzisz Hummerze, piszac dla gazety dziennikarz
                        > musi pisac zgodnie z linia ... na blogu juz nie ...
                        > Chrońmy blogerow! oni działąją w naszym interesie, w Twoim interesie.

                        Zależy o jakich Gazetach piszesz masz na myśli bankrutującą Polską?

                        Bo Karta Gazety Wyborczej jest jasna

                        Karta "Gazety Wyborczej"
                        Nasz zespół wywodzi się z ruchu "Solidarności" i czuje się z tym związany.

                        I. "Gazeta Wyborcza" powinna:
                        1. publikować szybkie, dobrze napisane i wyczerpujące informacje.
                        2. publikować własne komentarze, jasne i oddzielone od informacji, zajmować wyraziste stanowisko w najważniejszych sprawach.
                        3. obiektywnie relacjonować najrozmaitsze punkty widzenia.
                        4. przedstawiać także te poglądy, z którymi się nie zgadzamy; nie tylko w formie relacji lecz także dokumentów, wywiadów i artykułów. Muszą to być poglądy istotne lub lansowane przez znaczące ugrupowania czy osoby i nie mogą nawoływać do przemocy, szerzyć nienawiści lub kogoś szkalować.
                        5. "Gazeta Wyborcza" czuje się przede wszystkim odpowiedzialna wobec swoich czytelników.
                        [...]

                        Wszystkie inne dążenia i rodzaje działalności są drugorzędne wobec powyższych celów.
                        • grand_bleu Re: Dotyczy 27.05.09, 13:14
                          Co GW powinna, a co robi, to zupełnie inny temat.

                          Hummerze, ja tu nie piszę ani o GW, ani o Dzienniku, Polsce, czy innej gazecie
                          ... tak naprawdę nie piszę nawet o Katarynie, piszę o zasadach. I te zasady
                          zostały złamane.

                          Jeśli pozwolisz, powróce jeszcze do różnic między internautami (piszacymi pod
                          stałymi nickami) a dziennikarzami, otóż ci drudzy oprocz wynagrodzenia maja
                          jeszcze inne przywileje wynikajace z tego, że sa osobami rozpoznawalnymi...
                          aonimowi internauci za swoje pisanie, czesto zabierajace naprawdę dużo czasu,
                          nie mają włąściwie żadnej satysfakcji ... a jednak piszą, wiesz dlaczego?
                          Bo im nie jest wszystko jedno!



                          • hummer I właśnie dlatego drę koty z Siwą 27.05.09, 13:37
                            grand_bleu napisała:
                            > Jeśli pozwolisz, powróce jeszcze do różnic między internautami (piszacymi pod
                            > stałymi nickami) a dziennikarzami, otóż ci drudzy oprocz wynagrodzenia maja
                            > jeszcze inne przywileje wynikajace z tego, że sa osobami rozpoznawalnymi...
                            > aonimowi internauci za swoje pisanie, czesto zabierajace naprawdę dużo czasu,
                            > nie mają włąściwie żadnej satysfakcji ... a jednak piszą, wiesz dlaczego?
                            > Bo im nie jest wszystko jedno!

                            Chciałbym móc zakładać wątki pod rozpoznawalnym nickiem hummer. A nie się bawić
                            w kotka i myszkę, bo wtedy moja część ukraińskiej krwi się gotuje. A zły
                            Ukrainiec to... brrrrrr :)

                            Natomiast nie oznacza to, że nie obowiązują mnie jakieś standardy. Jak przeginam
                            przyjmę każdą karę pokornie, ale gdy nie przeginam lepiej mnie unikać, gdy ktoś
                            próbuje się mną bawić.
                      • grand_bleu uzupełnienie 28.05.09, 09:45
                        grand_bleu napisała:


                        > > Bloger przedstawia swoje własne, subiektywne opinie.
                        >
                        > I bardzo dobrze, ze własne! Bo widzisz Hummerze, piszac dla gazety
                        dziennikarz
                        > musi pisac zgodnie z linia ... na blogu juz nie ...
                        > Chrońmy blogerow! oni działąją w naszym interesie, w Twoim
                        interesie.
                        >

                        znalezione w reklamowanej tu przez Ciebie Polityce ...

                        www.polityka.pl/boj-sie-bloga/Text01,1590,278918,18/
                        Media to my

                        Media są winne same sobie, ripostują zwolennicy blogów. Ludzie
                        odwracają się od „poważnych gazet" i szukają alternatywnych źródeł
                        informacji, bo stracili zaufanie do medialnej machiny. Tak, blogi
                        polityczne są stronnicze - ale czy tzw. media głównego nurtu nie są?
                        Uczciwsze wydaje się deklarowanie barw już na wstępie. Owszem, blogi
                        zazwyczaj mają określone - i niejednokrotnie krzykliwie
                        prezentowane - zdanie w danej sprawie. Czasem się mylą. Ale często
                        wyrażają opinie zupełnie pomijane przez korporacje medialne. Teraz,
                        dzięki blogom, każdy może być wydawcą, a między autorem i
                        czytelnikiem nie stoi już żaden bramkarz - redakcja, która przesiewa
                        informacje. Na blogach znaleźć można rewelacje pomijane przez
                        dominujące media. Niektórzy twierdzą wręcz, że nie da się dziś
                        uprawiać dziennikarstwa politycznego bez czytania blogów: „Spora
                        część blogerów to dziennikarze, niektóre blogi bawią się w
                        dziennikarstwo, to wszystko komentują czytelnicy, dorzucając nowe
                        fakty, z których z kolei korzystają profesjonalni dziennikarze.
                        Dzięki blogom wszyscy jesteśmy Mediami".



                        Jeśli jeszcze nie jesteś przekonany, polecam komentarz znajdujący
                        się pod tekstem.

                        Hummerze, media to (IV) władza ... rozwój blogosfery powoduje, że
                        ta władza wymyka się z rąk rządzącym ... dobrze się zastanów, kogo
                        wspierasz domagając się ograniczenia wolności w necie.

                        • hummer Re: uzupełnienie 28.05.09, 09:56
                          grand_bleu napisała:

                          > grand_bleu napisała:
                          >
                          > znalezione w reklamowanej tu przez Ciebie Polityce ...
                          >
                          > www.polityka.pl/boj-sie-bloga/Text01,1590,278918,18/
                          > [i]Media to my

                          > Hummerze, media to (IV) władza ... rozwój blogosfery powoduje, że
                          > ta władza wymyka się z rąk rządzącym ... dobrze się zastanów, kogo
                          > wspierasz domagając się ograniczenia wolności w necie.

                          Widzisz, dałaś dobry przykład. Polityka, to czasopismo, które najbardziej cenię. A wiesz za co, że stara się patrzeć na wszystko z różnych stron, choć sama jest lewicowa. I pewnie nie jest Twoim ulubionym czasopismem. Nie chodzi o to by wsadzić knebel. Ale by blogi informowały a nie siały nienawiść.
                          • grand_bleu Re: uzupełnienie 28.05.09, 10:00
                            hummer napisał:

                            > grand_bleu napisała:
                            >
                            > > grand_bleu napisała:
                            > >
                            > > znalezione w reklamowanej tu przez Ciebie Polityce ...
                            > >
                            > > www.polityka.pl/boj-sie-bloga/Text01,1590,278918,18/
                            > > [i]Media to my
                            >
                            > > Hummerze, media to (IV) władza ... rozwój blogosfery powoduje,
                            że
                            > > ta władza wymyka się z rąk rządzącym ... dobrze się zastanów,
                            kogo
                            > > wspierasz domagając się ograniczenia wolności w necie.
                            >
                            > Widzisz, dałaś dobry przykład.

                            Więc sie do niego odnieś.



                            • hummer Re: uzupełnienie 28.05.09, 10:14
                              grand_bleu napisała:
                              > > Widzisz, dałaś dobry przykład.
                              >
                              > Więc sie do niego odnieś.

                              Odniosłem się. I rozumiem co czuł Adam na Pogrzebie, który szarga Kataryna.
                              Samemu też musiałem się lustrować. Pomimo wyroku TK list wrócił otwarty. Jak
                              wiesz jestem znanym zbrodniarzem komunistycznym. W 1989 roku miałem 17 lat!

                              Kataryna robi sobie jaja nawet z pogrzebów. Czy o takie blogowanie Ci chodzi? I
                              Kataryna kiedyś umrze )oby żyła jak najdłużej) - co zostawi po sobie? Po mnie
                              np. zostanie Złoto Dla
                              Wrocławia


                              Coś zrobiłem dla innych - bezinteresownie. Lojalkę IV RP też podpisałem nie dla
                              siebie ale właśnie dla innych.
                              • grand_bleu Re: uzupełnienie 28.05.09, 10:20
                                hummer napisał:

                                > grand_bleu napisała:
                                > > > Widzisz, dałaś dobry przykład.
                                > >
                                > > Więc sie do niego odnieś.
                                >
                                > Odniosłem się.

                                W którym miejscu, konkretnie? Bo rozmowa jest o przeciwwadze
                                blogosfery dla oficjalnych mediów, a nie o Polityce, Michniku, czy
                                Tobie.

                                • hummer Porównanie :) 28.05.09, 13:51
                                  grand_bleu napisała:

                                  > hummer napisał:
                                  >
                                  > > grand_bleu napisała:
                                  > > > > Widzisz, dałaś dobry przykład.
                                  > > >
                                  > > > Więc sie do niego odnieś.
                                  > >
                                  > > Odniosłem się.
                                  >
                                  > W którym miejscu, konkretnie? Bo rozmowa jest o przeciwwadze
                                  > blogosfery dla oficjalnych mediów, a nie o Polityce, Michniku, czy
                                  > Tobie.

                                  Porównaj i jedno, i drugie. Zobaczysz różnicę. Z takim dziennikarstwem obywatelskim jak u Kataryny daleko nie zajedziemy :)
                                  • grand_bleu Re: Porównanie :) 28.05.09, 14:13
                                    hummer napisał:

                                    > grand_bleu napisała:
                                    >
                                    > > hummer napisał:
                                    > >
                                    > > > grand_bleu napisała:
                                    > > > > > Widzisz, dałaś dobry przykład.
                                    > > > >
                                    > > > > Więc sie do niego odnieś.
                                    > > >
                                    > > > Odniosłem się.
                                    > >
                                    > > W którym miejscu, konkretnie? Bo rozmowa jest o przeciwwadze
                                    > > blogosfery dla oficjalnych mediów, a nie o Polityce, Michniku,
                                    czy
                                    > > Tobie.
                                    >
                                    > Porównaj
                                    i jedno,
                                    i drugie. Zobaczysz różnicę.

                                    No fakt, Kataryna nikogo pętakiem, frustratem, zoologicznum
                                    antykomunistą itp nie nazwała.

                                    Na zakończenie naszej dyskusji, proponuję, żebys poczytał blog
                                    Palokota ... zobaczysz różnicę. Ale Palikot Cie zdaje sie nie
                                    bulwersuje, prawda?

                                    • hummer Re: Porównanie :) 28.05.09, 14:31
                                      grand_bleu napisała:

                                      > Na zakończenie naszej dyskusji, proponuję, żebys poczytał blog
                                      > Palokota ... zobaczysz różnicę. Ale Palikot Cie zdaje sie nie
                                      > bulwersuje, prawda?

                                      Różnica między Palikotem a Kataryną.
                                      1. Palikot posługuje się ironią i humorem, Kataryna prawdą objawioną.
                                      2. Palikot jest zabawny, Kataryna nudna.
                                      3. Palikot nie wstydzi się matki i ojca - podaje nazwisko, Kataryna się wstydzi
                                      własnych rodziców.

                                      Przyganiał
                                      kocioł garnkowi!
                                      • grand_bleu Re: Porównanie :) 28.05.09, 14:33


                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95839275&a=95905961
                              • kwiaty.polskie Ruch obywatelski na Forum Kraj 28.05.09, 10:32
                                Kiedyś było tak :
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35539820&a=35539820&t=1243499082910

                                Na tym forum są jeszcze ludzie,którzy w tej akcji uczestniczyli.
                                Potem dostaliśmy maile od Ujazdowskiego z podziękowaniami za
                                zwrócenie mu uwagi na tę sprawę. Nazwał nas patriotami. Nie podobało
                                mi się,że PiSowski minister nazywa mnie patriotką ale za ten
                                wywalczony wspólnymi siłami puchar byłam w stanie to przełknąć.

                                Internet można wykorzystać w dobrych celach. Plucie na Michnika to
                                nie jest dobry cel.Robienie z niego hieny cmentarnej to już skandal.
                                • ave.duce KIEDYŚ to bylo tak > żaden "ruch obywatelski" 28.05.09, 10:51
                                  po prostu > forumowicze.

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35539820&a=35539820
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36637125&s=0

                                  EOT
                                  • who.is.who Gdybym wiedział, że to był "ruch obywatelski" 31.05.09, 07:42
                                    nie uczestniczyłbym.
                                    Chyba, że to zwykłe dorabianie ideologii post factum. Tylko po co?
                                • grand_bleu Witaj Kwiaty, 28.05.09, 10:59
                                  wiem, ze cenisz Michnika i boli Cię, kiedy ktoś pisze o nim
                                  krytycznie. Ja mam odmienne zdanie, ale na szczęscie ten watek
                                  dotyczy zupełnie innego problemu. Dlatego jest nadzieja, ze tym
                                  razem sie nie posprzeczamy ;)

                                  serdecznie pozdrawiam,
                                  paczula
                                  • kwiaty.polskie Witaj, 28.05.09, 12:15
                                    Michnika odkładamy na półkę:-)

                                    A co do tematu wątku. Kiedy człowiek zaczyna coś robić, jego praca
                                    jest w jakiś tam sposób doceniana i krytykowana to powinien mieć
                                    odwagę robić to pod własnym nazwiskiem.
                                    Kataryna już dawno przekroczyła granicę "pogaduszek na forach".
                                    Zdobyła pewną popularność i renomę a to zobowiązuje do
                                    odpowiedzialności za słowa i nie pozwala na anonimowość i krycie się
                                    pod nickiem. Ludzie mają prawo wiedzieć kto to jest. Ci którzy
                                    czytają jej blog i ci,których tam gani czy chwali.

                                    • grand_bleu Re: Witaj, 28.05.09, 12:34

                                      > Ludzie mają prawo wiedzieć kto to jest.

                                      Ale po co? Powiem szczerze, mnie nie interesuje kto pisze,
                                      tylko co pisze. Nazwiska są, imo, zbędne, ponieważ
                                      podświadomie wpływaja na nasz odbiór treści. Ja wole samą treść,
                                      która mnie przekonuje albo nie.


                                      • kwiaty.polskie Re: Witaj, 28.05.09, 12:40
                                        To zależy czego owa treść dotyczy:-)
                                        Jeżeli piszesz powieści to faktycznie, nazwisko jest bez znaczenia.
                                        Jeżeli publikujesz coś,w czym np.stawiasz komuś jakieś zarzuty,
                                        wskazując go z imienia i nazwiska to chyba by wypadało się pod tym
                                        podpisać.
                                        • grand_bleu Re: Witaj, 28.05.09, 14:31
                                          kwiaty.polskie napisała:

                                          > To zależy czego owa treść dotyczy:-)
                                          > Jeżeli piszesz powieści to faktycznie, nazwisko jest bez
                                          znaczenia.
                                          > Jeżeli publikujesz coś,w czym np.stawiasz komuś jakieś zarzuty,
                                          > wskazując go z imienia i nazwiska to chyba by wypadało się pod tym
                                          > podpisać.

                                          W historii Polski były już czasy, kiedy opozycja pisała pod
                                          pseudonimami, dlaczego tak pisała? Może ze strachu przed represjami?

                                          Pytanie, dlaczego dziś ludzie, krytykując jedyną słuszna linię
                                          używaja pseudonimów? TO, uważam, jest dobry temat do dyskusji.



                                          • grand_bleu Re: Witaj, 28.05.09, 14:37
                                            grand_bleu napisała:

                                            > kwiaty.polskie napisała:
                                            >
                                            > > To zależy czego owa treść dotyczy:-)
                                            > > Jeżeli piszesz powieści to faktycznie, nazwisko jest bez
                                            > znaczenia.
                                            > > Jeżeli publikujesz coś,w czym np.stawiasz komuś jakieś zarzuty,
                                            > > wskazując go z imienia i nazwiska to chyba by wypadało się pod
                                            tym
                                            > > podpisać.
                                            >
                                            > W historii Polski były już czasy, kiedy opozycja pisała pod
                                            > pseudonimami, dlaczego tak pisała? Może ze strachu przed
                                            represjami?
                                            >
                                            > Pytanie, dlaczego dziś ludzie, krytykując jedyną słuszna linię
                                            > używaja pseudonimów? TO, uważam, jest dobry temat do
                                            dyskusji.

                                            dla przykładu, ludźmi piszacymi tak ...
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95874925&a=95874925
                                            nikt sie nie interesuje.

                                            dlaczego zainteresowano się własnie Kataryną? potrafisz odpowiedzieć?


                                            • kwiaty.polskie Re: Witaj, 28.05.09, 15:00
                                              Kataryna przekroczyła granicę pogaduszek w internecie.To cena,którą
                                              trzeba zapłacić jeżeli chce się prowadzić blog polityczny i być w
                                              miarę rozpoznawalnym.

                                              Przecież nas za nasze pogaduszki nikt ścigać nie będzie:-)))
                                              Tak samo jak tych z linku:-)
                                          • kwiaty.polskie Re: Witaj, 28.05.09, 14:50
                                            Dzisiaj? Represje? Chyba na Białorusi.:-)

                                            Odwrócę trochę pytanie : dlaczego ludziom brakuje cywilnej odwagi
                                            aby pod krytyką się podpisać?
                                            Przecież nic za to nie grozi o ile nie przekracza się granic prawa.
                                            • kwiaty.polskie Zapomniałam:-) 29.05.09, 08:12
                                              Nawet za ciężkiej komuny byli tacy opozycjoniści,których
                                              nazwiska,adresy i numery telefonów podawała Wolna Europa:-) Mieli
                                              odwagę.Szczególnie takich dwóch:-)

                                              I nie byli to bracia K.:-)
                                              • hummer Re: Zapomniałam:-) 29.05.09, 09:09
                                                kwiaty.polskie napisała:

                                                > Nawet za ciężkiej komuny byli tacy opozycjoniści,których
                                                > nazwiska,adresy i numery telefonów podawała Wolna Europa:-) Mieli
                                                > odwagę.Szczególnie takich dwóch:-)
                                                >
                                                > I nie byli to bracia K.:-)

                                                Ale do zaszczytów to oni pierwsi. Wiedzą gdzie stało ZOMO :)
                                          • hummer Bo była IV RP 28.05.09, 15:12
                                            grand_bleu napisała:
                                            > W historii Polski były już czasy, kiedy opozycja pisała pod
                                            > pseudonimami, dlaczego tak pisała? Może ze strachu przed represjami?

                                            Wtedy za samo powiedzenie, władza się myli można było trafić na wikt i
                                            opierunek na kosz podatników :)

                                            > Pytanie, dlaczego dziś ludzie, krytykując jedyną słuszna linię
                                            > używaja pseudonimów? TO, uważam, jest dobry temat do dyskusji.

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95839275&a=95842597
                                            Administracja zna mnie z Imienia i Nazwiska. A sporo osób tu piszących zna
                                            również mój adres i numer telefonu. Mało tego znają mój PESEL. A że nie wszyscy
                                            - trzeba sobie zasłużyć. :)
                                    • xenocide Albo wszyscy podpisuja sie pod albo jak kto chce . 28.05.09, 14:49
                                      kwiaty.polskie napisała:

                                      > Michnika odkładamy na półkę:-)

                                      Nie ma problemu moze zostac "pulkownikiem"
                                      :-)
                                      >
                                      > A co do tematu wątku. Kiedy człowiek zaczyna coś robić, jego praca
                                      > jest w jakiś tam sposób doceniana i krytykowana to powinien mieć
                                      > odwagę robić to pod własnym nazwiskiem.
                                      > Kataryna już dawno przekroczyła granicę "pogaduszek na forach".
                                      > Zdobyła pewną popularność i renomę a to zobowiązuje do
                                      > odpowiedzialności za słowa i nie pozwala na anonimowość i krycie się
                                      > pod nickiem. Ludzie mają prawo wiedzieć kto to jest. Ci którzy
                                      > czytają jej blog i ci,których tam gani czy chwali.
                                      >
                                      A co w takim razie z dziennikarzami kryjacymi sie pod pseudonimami ?
                                      Osobiscie uwielbiam te podpisane pseudonimem a zamieszczane w Gazecie Wyborczej
                                      i koniecznie ze znakiem zapytania :-))
                                      Te na temat ludzi pracujacych w TVP lub Polskim Radio sa stalym elementem GW i
                                      gazeta.pl.

                                      Tutaj
                                      jest wzorzec takiego artykulu


                                      Pozniej konczy sie to takim komentarzem Piotra Zareby z Dziennika :-)

                                      A
                                      tutaj juz komentarz Dziennika



                                      Cala serie takich "perelek" o Pati Koti, ktora GW zwalniala raz w miesiacu pomijam.

                                      • kwiaty.polskie Re: Albo wszyscy podpisuja sie pod albo jak kto c 28.05.09, 14:56
                                        O te "jg" Ci chodzi?
                                        W każdej redakcji tak jest. To są skróty stosowane przy mniej
                                        ważnych tekstach.Zwykle przy newsach. :-)
                                        Jak ktoś będzie chciał to sprawdzi w redakcji bez problemu kto to
                                        napisał. Nie trzeba będzie o to bić:-)
              • sqz Re: Dotyczy 27.05.09, 11:42
                eżeli pisała prawdę , to chyba nie czego się obawiać. A może
                ujawnienie kim jest spowoduje że Kataryna okaze sie nie tak
                obiektywna w swych ocenach?? Ja nie wiem w czym może zaszkodzić jej
                zdekonspirowanie, czyzby już nie anonimowa straci swój obiektywizm i
                możliwość pisania prawdy ? Czy może nigdy nie pisała prawdy tylko
                załatwiała swoje interesy pod pseudonimem.
                A dziennikarze od tego są aby odsłaniać to co jest ukryte,
                gratulacje że udało się po długotrwałym sledztwie odkryć kim jest
                Kataryna.
                • grand_bleu wyjasnijmy to co istotne 27.05.09, 12:30
                  Kataryna, komentujac polityke, miała prawo do zachowania anonimowosci -
                  mowi o tym jasno Prawo Prasowe.

                  A może
                  > ujawnienie kim jest spowoduje że Kataryna okaze sie nie tak
                  > obiektywna w swych ocenach??

                  Obiektywizm ocen? Kto to ocenia? Ty?
                  Daj spokój człowieku, Kataryna ocen nie zmieni, ona po prostu zamilknie. O to
                  chodziło?


                  > A dziennikarze od tego są aby odsłaniać to co jest ukryte,
                  > gratulacje że udało się po długotrwałym sledztwie odkryć kim jest
                  > Kataryna.

                  Zostało złamane prawo, a Ty piszesz 'gratulacje', hmm ... bez komentarza.


                  I pytanie na koniec ...
                  w czasach PRL (i nie tylko) wielu dziennikarzy, literatow, historykow pisało pod
                  pseudonimami ... wiesz dlaczego?

                  • hummer Re: wyjasnijmy to co istotne 29.05.09, 21:13
                    grand_bleu napisała:

                    > Kataryna, komentujac polityke, miała prawo do zachowania anonimowosci -
                    > mowi o tym jasno Prawo Prasowe.

                    Pomiędzy komentarzem, a paszkwilem jest spora różnica. Co mówi Prawo Prasowe o
                    paszkwilach?
            • manny-jestem Hummer 27.05.09, 18:08
              Daj jeden przyklad tekstu w ktorym Kataryna ublizala komukolwiek na swoim blogu. Jeden.

              Jesli nie znajdziesz to bedzie oznaczalo ze Ty jej ublizasz opluwajac ja zza plota.
              • zzaqq Re: Hummer 28.05.09, 09:40
                manny-jestem napisał:

                > Daj jeden przyklad tekstu w ktorym Kataryna ublizala komukolwiek na swoim blogu
                > . Jeden.
                >
                > Jesli nie znajdziesz to bedzie oznaczalo ze Ty jej ublizasz opluwajac ja zza pl
                > ota.

                Bardzo miły tekst

                Adam Michnik znowu wybrał cmentarz na odpowiednie miejsce do dania upustu swojej antylustracyjnej obsesji. Oj, pospieszył się Robert Krasowski ze swoim tekstem "Polityczny pokój nad grobem Geremka", nie docenił determinacji Michnika. W walce z lustracją pokoju nie ma, nie dla niego. Każda okazja jest dobra, a im tłum większy tym okazja lepsza. Ohydne.

                Adam nie uszanował przyjaciela? Czy Kataryna zrobiła jaja z pogrzebu?

                • hummer Cholera znowu pomyliłem nicki 28.05.09, 09:44
                  zzaqq to ja. Przepraszam, za wprowadzanie w błąd.
                  • manny-jestem Re: Cholera znowu pomyliłem nicki 28.05.09, 18:59
                    wiem. A ja to dawny manny_ramirez jesli sie jzu nie zorientowales. Dzieki.
                • grand_bleu Re: Hummer 28.05.09, 10:11
                  zzaqq napisał:

                  > manny-jestem napisał:
                  >
                  > > Daj jeden przyklad tekstu w ktorym Kataryna ublizala komukolwiek
                  na swoim
                  > blogu
                  > > . Jeden.
                  > >
                  > > Jesli nie znajdziesz to bedzie oznaczalo ze Ty jej ublizasz
                  opluwajac ja
                  > zza pl
                  > > ota.
                  >
                  > Bardzo miły tekst
                  >
                  > Adam Michnik znowu wybrał cmentarz na odpowiednie miejsce do
                  dania upustu
                  > swojej antylustracyjnej obsesji. Oj, pospieszył się Robert
                  Krasowski ze swoim
                  > tekstem "Polityczny pokój nad grobem Geremka", nie docenił
                  determinacji Michnik
                  > a. W walce z lustracją pokoju nie ma, nie dla niego. Każda okazja
                  jest dobra, a
                  > im tłum większy tym okazja lepsza. Ohydne.

                  >

                  Katryna przedstawiła swoją opinię, nie skłamała, ani nie ubliżała ...

                  Dla porównania przeczytaj proszę ten watek ... jeden z wielu tego
                  typu ...
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95874925&a=95874925

                  tak, jest problem z chamstwem i kłamstwami w necie...
                  ale jest jeszcze drugi, chyba większy problem, problemem tym jest
                  fakt, że zgadzasz się na nie (chamstwo i kłamstwa) w sytuacji, kiedy
                  dotyczą nielubianych przez Ciebie osób. Natomiast nawet najlżejsza
                  krytyke osób, które cenisz wywołuje Twój wrzask, jak np. tu ...

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=95326910&a=95326910
                  • grand_bleu Re: Hummer 28.05.09, 10:18
                    > Katryna przedstawiła swoją opinię, nie skłamała, ani nie
                    ubliżała ...
                    >
                    > Dla porównania przeczytaj proszę ten watek ... jeden z wielu tego
                    > typu ...
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95874925&a=95874925
                    >


                    Czy czujesz róznicę? Ze zdaniem Kataryny mozna sie zgodzić lub nie,
                    na pewno można polemizować. Ale jak polemizowac z ludzmi piszącymi w
                    sposób zaprezentowany w przytoczonym przeze mnie wątku? Jak
                    polemizować, żeby się nie ubrudzić?
                    A takich watków jest na tym forum większość, dlaczego o tym nie
                    piszesz? czy dlatego, ze ubliżaja właściwym osobom?


                  • woda.woda [...] 28.05.09, 10:19
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • manny-jestem Re: Hummer 28.05.09, 18:58
                  Gdzie to ublizanie?
                  • hummer [...] 28.05.09, 19:11
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • manny-jestem Re: Hummer 28.05.09, 20:20
                      Mozna cos takiego znalezc w tekscie Kataryny ktory zalaczyles?
                      • hummer Re: Hummer 29.05.09, 09:48
                        manny-jestem napisał:

                        > Mozna cos takiego znalezc w tekscie Kataryny ktory zalaczyles?

                        Sam tytuł "Hiena cmentarna" jest odrażający i ohydny.
                      • hummer A za hienę przepraszam 29.05.09, 11:13
                        manny-jestem napisał:

                        > Mozna cos takiego znalezc w tekscie Kataryny ktory zalaczyles?

                        To był tylko przykład. Mam nadzieję, że tak to odebrałeś.
    • woda.woda Re: Wolność słowa 27.05.09, 13:03
      Nick jest niczym imię i nazwisko. To pseudonim.
      I bez zgody zainteresowanego wolno ujawnić go tylko na wniosek sądu.
      • hummer Re: Wolność słowa 27.05.09, 13:13
        woda.woda napisała:

        > Nick jest niczym imię i nazwisko. To pseudonim.
        > I bez zgody zainteresowanego wolno ujawnić go tylko na wniosek sądu.

        Tu pełna zgoda. Dlatego jak ujawniono mój nick na Forum Kraj bardziej mnie to
        siekło niżby napisano z Imienia i Nazwiska.
      • grand_bleu Re: Wolność słowa 27.05.09, 14:02
        woda.woda napisała:

        > Nick jest niczym imię i nazwisko. To pseudonim.
        > I bez zgody zainteresowanego wolno ujawnić go tylko na wniosek sądu.

        Dokładnie tak.

        Dodałabym jeszcze, że pseudonim, wbrew temu co twierdzi pewien wielonickowiec,
        nie jest li tylko zbiorem pikseli ... pseudonim jest, podobnie jak inne dobra
        osobiste, chroniony prawem.

        Art. 23 k.c. - dobra osobiste człowieka chronione są przepisami prawa
        cywilnego niezależnie od ochrony gwarantowanej jakimikolwiek innymi przepisami.
        Wymienione są zatem: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub
        pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania,
        twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska.


        tu jest wiecej na ten temat ...
        prawo.vagla.pl/node/8068
        • woda.woda Re: Wolność słowa 27.05.09, 14:44
          Pseudonim pozostaje pseudonimem niezależnie od nośnika, na jakim
          jest artykułowany. I jako taki pozostaje pod ochroną prawa.
          • masuma Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:04
            Prawa - tak. Na podst. KPC, ale nie na podst. Prawa Prasowego
            • woda.woda Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:06
              Prawo prasowe dotyczy, wydaje mi się, tylko tytułów zarejestrowanych
              w śadzie.
              • chateau Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:12
                Za prawo.vagla.pl/node/8506

                Dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy:
                1) danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do
                redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób
                udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania,
                jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych,
                2) wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione
                prawem interesy osób trzecich.

                Z innych przepisów wynika, że dziennikarz jest obowiązany "chronić dobra
                osobiste, a ponadto interesy działających w dobrej wierze informatorów i innych
                osób, które okazują mu zaufanie". Uzupełnieniem powyższego są przepisy
                zakazujące publikacji danych osobowych i wizerunku "osób, przeciwko którym toczy
                się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, jak również danych osobowych i
                wizerunku świadków, pokrzywdzonych i poszkodowanych, chyba że osoby te wyrażą na
                to zgodę".

                Polecam lekturę całości.
                • masuma Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:16
                  W tym sęk, że bloger, to NIE dziennikarz. Nie podlega takiej ochronie, ale też
                  takiej odpowiedzialności za słowo
                • woda.woda Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:16
                  Właśnie.
                  Czy te przepisy dotyczą anonimowych blogerów?
                  • chateau Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:20
                    Nie bezpośrednio. Ale dotyczą sprawy Dziennik kontra Kataryna, bo można z dużą
                    dozą prawdopodobieństwa domniemywać, że swoje dane (choćby nr tel) Kataryna
                    udostępniła Dziennikowi w zaufaniu.
                    • woda.woda Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:23
                      A nie jest to czasem sprawa cywilna między Dziennikiem a blogerką?
                      • chateau Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:30
                        Cywilna, jeśli Kataryna pozwie Dziennik.

                        Ale bez tego jest dużo więcej - Dziennik okazał się pismem wdającym się w walki
                        z blogerką i mającym w poważaniu pryncypia zawodu dziennikarza.
              • masuma Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:14
                Dokładnie tak :-)
                I za wszystko odpowiada wydawca.
                W przypadku blogów nie ma wydawców, jest autor nieprzypisany do niczego, a do
                tego ukryty pod nickiem, jest więc problem z pozwaniem do sądu. Bo kogo podać? NICK?
                • chateau Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:19
                  Za nickiem kryje się człowiek, którego można pozwać do sądu.
                  Jeśli np. młody Czuma miałby jakiś konkret na Katarynę to nic nie stało na
                  przeszkodzie, aby zgłosił sprawę do prokuratury. Przepraszam, ale jeśli ktoś
                  mnie okradnie na ulicy to nie zgłaszam personaliów złodzieja bo ich nie znam,
                  podaję policji rysopis. Tu "rysopisem" jest nick + logi. IMHO czysto techniczna
                  różnica.
                • woda.woda Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:19
                  Czy nie wygląda to tak, że w Internecie każy anonimowo może napisać
                  wszystko a dopiero gdy łamie prawo odtajniane są jego dane osobowe -
                  i to wyłacznie na wniosek sądu?
                  • masuma Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:23
                    Tak. Kiedy wystąpi o to prokuratura w trybie KPK.
                    Pozwanie w trybie KPC, jak tego chciała Kataryna, jest niemożliwe,
                    ponieważ w pozwie do sądu trzeba podać dane pozwanego. I koło się zamyka. Stąd
                    ta cała burza
                    • woda.woda Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:26
                      Aha.
                      Gdyby Czuma chciał pozwać do sądu jakiegoś forumowicza FK, musiałby
                      zwrócić się do administracji potralu o jego dane osobowe a portal
                      musiałby mu je udostępnić, dobrze rozumiem?

                      Bo dla mnie status forumowicza nie różni się niczym od statusu
                      blogera.
                      • masuma Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:38
                        Teoretycznie tak, ale administrator może nie podać.
                        Wtedy doniesienie do prokuratury i nakaz sądowy. Wtedy musi. (Kodeks Karny)
                        Chyba że zdobędzie dane osobowe inną drogą - poza administratorem lub za zgodą
                        ukrytego pod nickiem autora, któremu stawia zarzut oszczerstwa, czy naruszenia
                        dóbr. Wtedy bezpośrednio do sądu (Kodeks Cywilny)

                        W przypadku procedury KARNEJ sprawa dla podejrzanego jest o wiele trudniejsza,
                        bo to prokurator, a nie osoba cywilna oskarża
                        • woda.woda Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:40
                          Dzięki.

                          Czyki Czuma, jeśli chciał pozwać blogerkę pownien zwrócić się do
                          administarcji Salon24.

                          I to wszystko.

                          Śmieszna gazeta ten Dziennik :)
                          • masuma Re: Wolność słowa 27.05.09, 15:48
                            I syn Czumy to zrobił. Napisał do Jankego:-)
                            A co było dalej, to widzimy:-))
                            • chateau Re: Wolność słowa 27.05.09, 16:10
                              Ja chyba źle widzę ;-)
                              Bo nie zauważyłem, żeby Krzysiek Czuma jakieś dalsze ruchy wykonał, choć
                              personalia już ma.
                              • masuma Re: Wolność słowa 27.05.09, 16:13
                                Janke gdzieś w necie zamieścił ich korespondencję mailową
                                • chateau Re: Wolność słowa 27.05.09, 16:17
                                  Tego nie neguję. Ale na miejscu mojego dawnego kolegi napisałbym pismo z
                                  żądaniem podania danych osobowych blogerki z uwagi na bla-bla-bla i zaniósł
                                  osobiście za pokwitowaniem. A nie zniżał się do poziomu blogerów i posługiwał
                                  się Internetem, za przeproszeniem ;-)
                                  • masuma Re: Wolność słowa - szukajcie, a znajdziecie:-) 27.05.09, 17:04
                                    Tutaj masz pełen zapis korespondencji Jankego z synem Czumy

                                    jankepost.salon24.pl/105746,historia-naciskow-krzysztofa-czumy-na-salon24-pl
                                    Włącznie z postami Kataryny, które zostały (słusznie) usunięte
                                    • chateau Re: Wolność słowa - szukajcie, a znajdziecie:-) 27.05.09, 17:18
                                      Dzięki. Celem Krzysztofa nie było sądzenie się z Kataryną, zresztą jak widać dał
                                      się ponieść emocjom. Co do obyczajów panujących na S24 mam wyrobione zdanie,
                                      tłumaczenie Jankego, że S24 jest tylko platformą dla blogerów nie wytrzymuje
                                      zderzenia z rzeczywistością.
                                    • grand_bleu Re: Wolność słowa - szukajcie, a znajdziecie:-) 28.05.09, 14:44
                                      masuma napisał:

                                      > Tutaj masz pełen zapis korespondencji Jankego z synem Czumy
                                      >
                                      > jankepost.salon24.pl/105746,historia-naciskow-krzysztofa-czumy-na-salon24-pl
                                      > Włącznie z postami Kataryny, które zostały (słusznie) usunięte


                                      Dzieki za tego linka, dzięki wiem juz o co chodziło młodemu Czumie:


                                      Następny mail Czumy otrzymaliśmy poprzez platformę „kontakt” 12
                                      maja:


                                      Uprzejmie proszę o:


                                      1) usunięcie kłamliwego i obraźliwego wpisu na blogu
                                      niejakiej "Kataryny":


                                      "Przytaczam bo jestem dziwnie przekonana, że lada dzień informacje
                                      Newsweeka się potwierdzą i okaże się, że minister sprawiedliwości
                                      kolejny raz minął się z prawdą. Czuma musi mieć jakieś głęboko
                                      ukryte za to wyjątkowo cenne na tym stanowisku zalety, że go Donald
                                      jeszcze trzyma."



                                      Sformułowanie "minister sprawiedliwości kolejny raz minął się z
                                      prawdą" zawiera fałszywe i obraźliwe stwierdzenie o
                                      rzekomym "minięciu się z prawdą" przez Andrzeja Czumę w przeszłości.


                                      Zapowiedź "lada dzień informacje Newsweeka się potwierdzą" zawiera
                                      fałszywy i obraźliwy zarzut kłamstwa przez wydawcę strony
                                      www.czuma.pl, a także stanowi potwierdzenie obraźliwych i fałszywych
                                      insynuacji Newsweeka n/t Andrzeja Czumy.




                                      Jak słowa Kataryny mają się do większości postów na FK, pozostawiam
                                      Państwu do oceny.

    • grand_bleu Autorskie prawa osobiste 28.05.09, 09:28
      isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20000800904&type=1&name=D20000904L.pdf


      W art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
      wyraźnie jest mowa o prawie do:
      oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do
      udostępniania go anonimowo


      Kataryna idź do sądu, masz wygraną sprawę w kieszeni!




    • kwiaty.polskie Ja kiedyś na tym forum pisałam pod 28.05.09, 10:35
      własnym imieniem i nazwiskiem - na niebiesko.
      Masz odwagę coś zrobić to się pod tym podpisz:-)
      • masuma A tu noga ugrzęzła, 28.05.09, 11:54
        drzazga w bucie uwięzła...
        Piękny masz nick:-)
        • hummer Re: A tu noga ugrzęzła, 31.05.09, 00:02
          masuma napisał:

          > drzazga w bucie uwięzła...
          > Piękny masz nick:-)

          Bo też nasza historia i poezja są przepiękne. Nie mówiąc o języku :)
          • masuma Re: A tu noga ugrzęzła, 31.05.09, 01:12
            "..ale zawsze się wyrwie, bo już wolny;odeszło
            I walcuje, szurając podwiniętą podeszwą..."

            On był genialny:-)
    • grand_bleu Moi Drodzy :) 29.05.09, 10:13
      Przeczytałam ten wątek jeszcze raz i muszę przyznać, że prawie mnie
      przekonaliście.
      Przekonaliście, że Kataryna brzydko robiła podpisując swoje teksty
      pseudonimem ... przekonaliście, że jeśli wszyscy zaczniemy
      podpisywać się imieniem i nazwiskiem, to juz nigdy więcej nikt nie
      nazwie mnie szmatą, nie będzie szkalował mojego imienia, nie będzie
      szydził ze mnie i mojej rodziny, nie będzie właził z butami w moje
      życie prywatne ... przekonaliście, że nareszcie skończy się chamstwo
      w necie.


      Napisałam 'prawie', gdyż do pełnego przekonania brakuje mi jednej
      rzeczy: zgodności słów z czynami. A zatem oczekuję, że osoby
      piszące w tym watku wykażą się cywilną odwagą ... oczekuję, że po
      powrocie z weekendu przeczytam Wasze teksty podpisane imieniem i
      nazwiskiem.



      Pozdrawiam,
      paczula8

      P.S. Żebyśmy sie dobrze zrozumieli, pozaforumowe znajomości nie maja
      tu znaczenia, mowa jest o podpisywaniu postów ukazujących sie na
      forum.
      Kochani, pokażcie jak to się robi! :)
      • masuma Re: Moi Drodzy :) 29.05.09, 10:16
        Zacznij od siebie, proponuję :-)
        • grand_bleu Re: Moi Drodzy :) 29.05.09, 10:22
          masuma napisał:

          > Zacznij od siebie, proponuję :-)

          Ja? Nieee ... ja otwracie przyznaję się do lęku. I po tym, czego
          doswiadczyłam na forum, mam do tego podstawy.
          Dlatego rozumiem Katarynę.

          Natomiast, co najmniej dziwne wydaje mi się, że osoby krytykujące
          Katarynę same nie maję odwagi publicznie podać swoich personaliów.

          No Masumo, Tobie na pewno odwagi nie zabraknie.
          • kwiaty.polskie Re: Moi Drodzy :) 29.05.09, 10:36
            Ja ten etap już mam za sobą:-) 2 lata temu przerobiłam.
            Pisałam tu podpisana imieniem i nazwiskiem bo wtedy robiłam
            coś,czego anonimowo zrobić się nie da.Wystąpiłam otwarcie przeciwko
            komuś - podpisana imieniem i nazwiskiem A ze mną duża część
            ówczesnych forumowiczów:-))Też podpisanych,zarejestrowanych w KRS:-)

            Jak widzisz żyję i mam się dobrze:-)
            Dopóki prowadzimy tu pogaduszki możemy logować się pod nickami.
            • hummer I ja też :) było warto. 29.05.09, 10:40
              kwiaty.polskie napisała:

              > Ja ten etap już mam za sobą:-) 2 lata temu przerobiłam.
              > Pisałam tu podpisana imieniem i nazwiskiem bo wtedy robiłam
              > coś,czego anonimowo zrobić się nie da.Wystąpiłam otwarcie przeciwko
              > komuś - podpisana imieniem i nazwiskiem A ze mną duża część
              > ówczesnych forumowiczów:-))Też podpisanych,zarejestrowanych w KRS:-)
              >
              > Jak widzisz żyję i mam się dobrze:-)
              > Dopóki prowadzimy tu pogaduszki możemy logować się pod nickami.
      • hummer Robi się to tak :) 29.05.09, 10:34
        grand_bleu napisała:
        > Kochani, pokażcie jak to się robi! :)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95839275&a=95908187
        • grand_bleu Nie zrozumiałeś. 29.05.09, 10:49
          O ile w swoim mailu podałeś prawdziwe dane, wiem, jak sie nazywasz.
          Znam nazwiska kilku innych osób piszących w tym wątku, znam również
          osoby, które wiedziały, kim jest Kataryna, ale z tej wiedzy nie
          robiły żadnego użytku. Pewnie dlatego, że osoby te, podobnie jak ja
          uważają, że dyskusja to walka z poglądami, a nie człowiekiem!
          Do dyskusji personalia nie sa potrzebne.

          TY krytykujesz Katarynę za anonimowość, a sam chowasz się za
          pseudonimem. Nie czujesz, ze coś tu nie gra?
          • hummer Zrozumiałem :) 29.05.09, 10:59
            grand_bleu napisała:

            > O ile w swoim mailu podałeś prawdziwe dane, wiem, jak sie nazywasz.
            > Znam nazwiska kilku innych osób piszących w tym wątku, znam również
            > osoby, które wiedziały, kim jest Kataryna, ale z tej wiedzy nie
            > robiły żadnego użytku. Pewnie dlatego, że osoby te, podobnie jak ja
            > uważają, że dyskusja to walka z poglądami, a nie człowiekiem!
            > Do dyskusji personalia nie sa potrzebne.
            >
            > TY krytykujesz Katarynę za anonimowość, a sam chowasz się za
            > pseudonimem. Nie czujesz, ze coś tu nie gra?

            Jeśli czytałaś całą dyskusję to musiałaś czytać również i to.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95839275&a=95913399
            Anonimowość nie jest przeszkodą. Jest tylko utrudnieniem, jeden w zbroi drugi
            nagi. Czyli walka fair play :)

            To ca ja piszę jest tylko moją opinią, gdy działam podpisuję się imieniem i
            nazwiskiem. Kataryna stała się tubą krytyki. Krytykowała innych sama myśląc, że
            jest świętą krową. To musiało się tak skończyć.

            PS
            Dla Twojej wiadomości. Nie sprawdziłem jak się ona rzeczywiście nazywa. Nie
            obchodzi mnie to.
            • grand_bleu Re: Zrozumiałem :) 29.05.09, 11:30
              > To ca ja piszę jest tylko moją opinią, gdy działam podpisuję się
              imieniem i nazwiskiem.

              Kataryna również kiedy działa podpisuje się imieniem i nazwiskiem.


              > Kataryna stała się tubą krytyki.

              Tak, stała sie tubą, wiesz dlaczego? bo była wybitna. a poniewaz
              była wybitna, należało ja utrącić.
              Marnymi krytykantami, choćby nie wiem jak byli chamscy, nikt sobie
              głowy nie zawraca.


              > Krytykowała innych sama myśląc, że
              > jest świętą krową. To musiało się tak skończyć.

              Poczytaj forum Kraj. Wiele tu tekstów nie tylko krytycznych wobec
              polityków, ale wręcz łamiacych prawo. I co? Dlaczego nimi sie nie
              zajmiesz? Uważasz, ze to święte krowy?

              Hummerze, wysil sie na obiektywizm, nie oceniaj ludzi po tym kogo
              krytykują.

              I kończąc, bo już naprawdę nie mam czasu ... pamiętaj, ludzie
              patrzący władzy/mediom na ręce działają na Twoją, jako szarego
              obywatela, korzyść!

              pozdrawiam,
              paczula
              • hummer Re: Zrozumiałem :) 29.05.09, 12:38
                grand_bleu napisała:
                > Tak, stała sie tubą, wiesz dlaczego? bo była wybitna. a poniewaz
                > była wybitna, należało ja utrącić.
                > Marnymi krytykantami, choćby nie wiem jak byli chamscy, nikt sobie
                > głowy nie zawraca.

                Nie wiem czy jest wybitna czy nie. Po prostu nie leży mi jej język. Nie ganię jej za samą krytykę ile za słowa jakich używa. To nie jest pisanie na forum, gdzie kogoś może ponieść i wyrazić się nie tak jak powinno. To jest pisanie z premedytacją. Nazywanie człowieka np. Hieną Cmentarną tylko dlatego, że żegnając polityka, wspomniał o jego politycznych dokonaniach jest podłe. Wycięła sobie mały fragment z przepięknej mowy pożegnalnej, której całość masz tutaj

                wyborcza.pl/1,76842,5476623,Michnik__Bronku__tego_sie_nie_robi_przyjaciolom.html
                Za Czumami też nie przepadam.
                • kwiaty.polskie Szkoda,że nie ma video 29.05.09, 13:54
                  na portalu. To trzeba by było zobaczyć,żeby do końca załapać.
                  Nie hiena, tylko ktoś,kto przyjmuje testament przyjaciela z
                  dobrodziejstwem inwentarza.
                  Wiadomo było,że facet nie odpuści i będzie walczył dopóki nie wygra.
                  A wygrywa zawsze.Prędzej czy później.
                  W końcu jest szalony a świat należy do wariatów;-) Czy normalny
                  człowiek by wpadł na pomysł,że można komunę obalić?
    • vargtimmen Jeden komentarz 29.05.09, 11:40

      W wątku zostało, niestety, zmieszanych kilka kwestii.

      Prawo - jest po stronie Kataryny i jej anonimowości. Nie jest prawdą, że ona nie
      ponosiła odpowiedzialności za słowo, jej personalia były znane np. Jankemu, a
      kiedy Czuma chciał ją skarżyć, to zgłosiła chęć przekazania mu danych.

      Dziennik i jego dziennikarze - niesmak do kwadratu, prawdopodobnie naruszenie
      praw Kataryny.

      Treść bloga - długo go nie czytałem, nie wiem. Widać z tego, co tu wklejono, że
      bywał ostro atakujący. W mojej opinii, to, co robi licencjonowana prasa bywa
      jednak gorsze.

      Sytuacja blogera: za dziennikarzem licencjonowanym stoi specjalny status, mocne
      środowisko, wydawca, którego stać na prawników. Za blogerem nie stoi nikt. A
      jeśli bloger chce napisać tekst przeciw szkodliwym praktykom jakiejś koterii,
      grupy mafijnej, firmy, urzędu - które np. nie są ruszane przez prasę, bo akurat
      wykupują reklamy, a ci krytykowani mogą takiego pojedynczego człowieka zniszczyć
      lub zatruć mu życie. Co wtedy? Czy nie jest tak, że w sytuacji braku
      anonimowości 99 na 100 ludzi zamilknie i zło będzie się miało dobrze?
      Anonimowość człowieka może być jedyną tarczą wobec potencjalnie mściwych i
      mocnych krytykowanych, może być tarczą naszej wolności. Nie przypadkiem, jest w
      prawie zapis o swobodzie anonimowego wyrażania poglądów, to jest mechanizm
      obrony wolności.
      Wolności, dopóki się nie łamie prawa.


      Moim zdaniem, uczciwe rozwiązanie byłoby takie: powinna być kategoria blogów
      rejestrowanych, dla których dane autorów pozostawałyby w depozycie sądowym i
      których autorzy byliby chronieni jak dziennikarze. A oprócz tego, normalne
      anonimowe blogi + kultura ich odbioru, jako mało znaczących + prawo, które
      zawsze pozwala ścigać zniesławnienia. Nawet jeśli ktoś usiłuje gubić ślady przez
      proxy, to i tak, na ogół, organy ścigania mogą go namierzyć, jeśli chcą.

      To jest zresztą sprawa techniczna, pierwszoplanowa jest sprawa swobody jednostki
      do publicznego wyrażania opinii, połączona z zasadą odpowiedzialności za treść,
      o ile prawo zostanie naruszone.
      • kwiaty.polskie Bardzo dobry komentarz 29.05.09, 11:51
        Wilk syty,owca cała:-)


        P.S.
        Dobrze,że wróciłeś.
        • grand_bleu noo :) 29.05.09, 12:00
          świetny :) całkowicie się z Tobą zgadzam :)))



          kwiaty.polskie napisała:

          > Wilk syty,owca cała:-)
          >

          brrr

          ;)
          • kwiaty.polskie Re: noo :) 29.05.09, 12:49
            brrrrr:-)
      • hummer Zgadzam się z Tobą całkowicie poza jednym 29.05.09, 12:10
        vargtimmen napisał:
        > Prawo - jest po stronie Kataryny i jej anonimowości. Nie jest prawdą, że ona ni
        > e
        > ponosiła odpowiedzialności za słowo, jej personalia były znane np. Jankemu, a
        > kiedy Czuma chciał ją skarżyć, to zgłosiła chęć przekazania mu danych.

        Nie wiemy na ile ten fakt był prawdą. Są ludzie, którzy uwielbiają się bawić w
        kotka i myszkę. Obiecują coś, potem się rozmyślają - tak by nie popadać w
        euforię. I dopiero uderzenie z grubej rury ściąga ich na ziemię :) Co do
        Kataryny, nie przepadam za językiem jakim wyraża swą krytykę. Ona już nie
        krytykuje, ona stara się zohydzić ludzi.
    • hummer Re: Wolność słowa, a przeznaczenie :) 29.05.09, 23:20
      Oj, pocięto ten wątek bez inwektyw okrutnie. :) Ciekawe kto to zrobił. :)

      Może powinniśmy się w nim wyzywać? Wtedy, by go nie pocięto?
    • frank_drebin A moze autor watku by nie uprawial kryptoreklamy 29.05.09, 23:23
      Polityki ? Nic nowego tam nie ma epigoni ....

      zzaqq napisał:

      > i odpowiedzialność za słowo.
      >
      > Cie
      > kawy artykuł o Katarynie, jak ciekawy to wiadomo gdzie na Polityce.

      >
      > [i]
      • taziuta Re: A moze autor watku by nie uprawial kryptorekl 30.05.09, 03:43
        frank_drebin napisał:

        > Polityki ? Nic nowego tam nie ma /.../ ....

        Poza kulturą, inteligencją, dowcipem? :)
        • hummer Re: A moze autor watku by nie uprawial kryptorekl 30.05.09, 08:47
          taziuta napisał:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > Polityki ? Nic nowego tam nie ma /.../ ....
          >
          > Poza kulturą, inteligencją, dowcipem? :)

          Ech, stare dobre czasy na FK :) Łezka się w oku kręci :)
    • grand_bleu Krew za krew, 01.06.09, 09:54
      czyli rozmowa Galopującego_majora z Cezarym Michalskim ...
      wiadomosci.onet.pl/5072011,1,1,1,relacjetv.html

      Polecam, bo bardzo interesująca. Dla mnie tym bardziej, jako, że
      G_P, w kwestiach politycznych jest człowiekiem stojącym po
      przeciwnej stronie barykady niż Kataryna.
      • grand_bleu Re: Krew za krew, 01.06.09, 10:13
        grand_bleu napisała:

        > czyli rozmowa Galopującego_majora z Cezarym Michalskim ...
        > wiadomosci.onet.pl/5072011,1,1,1,relacjetv.html
        >

        - Anonimowi blogerzy robią mi to od lat (...) i dlatego krew za
        krew - wyznaje Michalski Michalski

        - Czyli nie ubaw tylko zemsta - mówi Major.

        - Oczywiście! - odpowiada Michalski.


        A ja zastanawiam się, czy Cezary Michalski zdaje sobie sprawę z tego
        co powiedział?
        • xenocide Re: Krew za krew, 01.06.09, 10:33
          grand_bleu napisała:


          >
          > A ja zastanawiam się, czy Cezary Michalski zdaje sobie sprawę z tego
          > co powiedział?
          >
          >
          Jak poniosa kogos emocje, to odkrywa swoje prawdziwe oblicze.
          Okazuje sie ze w redakcji Dziennika obowiazuje kodeks Hammurabiego.
          >
          • grand_bleu Re: Krew za krew, 01.06.09, 10:53
            xenocide napisał:

            > grand_bleu napisała:
            >
            >
            > >
            > > A ja zastanawiam się, czy Cezary Michalski zdaje sobie sprawę z
            tego
            > > co powiedział?
            > >
            > >
            > Jak poniosa kogos emocje, to odkrywa swoje prawdziwe oblicze.
            > Okazuje sie ze w redakcji Dziennika obowiazuje kodeks Hammurabiego.


            Żeby było ciekawie, Kataryna Dziennika raczej broniła niż
            krytykowała.

            Tłumaczenie Michalskiego jest żałosne, bo zamiast, dla przykładu,
            pozwać do sądu tego czy innego trolla, zemścili się na osobie,
            której personalia znali duzo wcześniej i którą próbowali zwerbować
            do pracy w redakcji.
    • grand_bleu Komentarz Igora Jankego ... 01.06.09, 10:29
      "Miałem poczucie, że tak jest już od jakiegoś czasu, że blogerzy
      są czytani przez wszelkie kręgi opiniotwórcze.
      (...)

      To jest wielki przewrót w mediach, w sposobie komunikowania się.
      Media już nigdy nie będą takie same. Ktoś, kto tego nie zauważył,
      jak szefowie „Dziennika”, przegrywa. Jak widać zresztą, „Dziennik”
      przegrywa już nie tylko na papierze.

      Stało się coś niezwykłego – blogerzy stanęli zwarci i zjednoczeni –
      od Galopującego Majora po Free Your Minda. A media tradycyjne się
      podzieliły. Nawet pisma należące do tego samego koncernu
      co „Dziennik”, nie wsparły jego akcji. Nawet jeśli to było milczące
      wsparcie - to jako Salon24 za nie dziękujemy. Co więcej – z tego
      wiem – wielu dziennikarzy „Dziennika” ma inne zdanie na temat całej
      afery niż jego szefowie. W wojnie z blogerami „Dziennik” jest
      osamotniony, nawet wśród tradycyjnych mediów.
      (...)
      Media się zmieniają. Te, które tego nie rozumieją, schodzą z rynku.
      Użytkowników internetu nie da się już lekceważyć. Trzeba się z nimi
      liczyć."



      Całość tutaj
      jankepost.salon24.pl/108171,kataryna-dziennik-salon24-media-juz-nie-beda-takie-same
      • hummer Springer to głównie wydawnictwo akademickie :) 01.06.09, 10:42
        grand_bleu napisała:
        > Nawet pisma należące do tego samego koncernu
        > co „Dziennik”, nie wsparły jego akcji.

        Jak sobie wyobrażasz reakcję Springera?
        www.springer.com/
        A "Dziennik" jest szmatławcem dla równowagi razem z "Faktem".
        • grand_bleu Re: Springer to głównie wydawnictwo akademickie : 01.06.09, 11:08
          hummer napisał:

          > grand_bleu napisała:
          > > Nawet pisma należące do tego samego koncernu
          > > co „Dziennik”, nie wsparły jego akcji.
          >
          > Jak sobie wyobrażasz reakcję Springera?

          Był brak reakcji. I to jest reakcja - bardzo wymowna.


          > A "Dziennik" jest szmatławcem dla równowagi razem z "Faktem".

          uuu co za język, ja nawet w stosunku do GW takiego bym nie użyła.

          Bo widzisz Hummerze, wiele rzeczy mi sie w Dzienniku nie podoba, ale
          w odróżnieniu od GW znajdę w nim teksty zarówno Żakowskiego, jak i
          Wildsteina ... w GW znajdę tylko Żakowskiego. Na tym polega wyższość
          Dziennika ... mimo wszystko.
          • hummer Re: Springer to głównie wydawnictwo akademickie : 01.06.09, 11:27
            grand_bleu napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > > grand_bleu napisała:
            > > > Nawet pisma należące do tego samego koncernu
            > > > co „Dziennik”, nie wsparły jego akcji.
            > >
            > > Jak sobie wyobrażasz reakcję Springera?
            >
            > Był brak reakcji. I to jest reakcja - bardzo wymowna.
            >
            >
            > > A "Dziennik" jest szmatławcem dla równowagi razem z "Faktem".
            >
            > uuu co za język, ja nawet w stosunku do GW takiego bym nie użyła.
            >
            > Bo widzisz Hummerze, wiele rzeczy mi sie w Dzienniku nie podoba, ale
            > w odróżnieniu od GW znajdę w nim teksty zarówno Żakowskiego, jak i
            > Wildsteina ... w GW znajdę tylko Żakowskiego. Na tym polega wyższość
            > Dziennika ... mimo wszystko.

            Nie uwierzę w to, że nie mogą pisać dla Agory. Jak ktoś się obraża, jak Bliźniacy na TVN to do kogo pretensje? Po metodzie załatwienia Kataryny trudno pisać o "Dzienniku" inaczej. Springer to dziwne wydawnictwo. "Pecunia non olet" :)

            A dla Twojej wiadomości dodam, że ja też pisuję dla Springera :)
        • jenisiej Springer i Axel Springer to jak krzesło... 01.06.09, 23:25

          ...i krzesło elektryczne. Albo demokracja i demokracja
          socjalistyczna.

          hummer napisał:

          > Jak sobie wyobrażasz reakcję Springera?
          > www.springer.com/

          Springer-Verlag, bardzo zacne wydawnictwo, powstało w 1842 roku:

          www.springer-sbm.de/index.php?id=165

          Axel Springer (chyba nie z tamtej rodziny) założył firmę ponad 100
          lat później:

          pl.wikipedia.org/wiki/Axel_Springer
          • hummer Re: Springer i Axel Springer to jak krzesło... 02.06.09, 00:56
            jenisiej napisał:

            >
            > ...i krzesło elektryczne. Albo demokracja i demokracja
            > socjalistyczna.
            >
            > hummer napisał:
            >
            > > Jak sobie wyobrażasz reakcję Springera?
            > > www.springer.com/
            >
            > Springer-Verlag, bardzo zacne wydawnictwo, powstało w 1842 roku:
            >
            > www.springer-sbm.de/index.php?id=165
            >
            > Axel Springer (chyba nie z tamtej rodziny) założył firmę ponad 100
            > lat później:
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Axel_Springer
            >

            Spójrz na FK każdy pisze o Springerze.
    • hummer W tym wątku nie może zabraknąć Buzdygana. 11.06.09, 10:03
      Dziennikarz
      obywatelski - Arnold Buzdygan, poniósł klęskę sądową, odnośnie innych
      dziennikarzy obywatelskich.


      A więcej tutaj.
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,4730606.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja