niewielblad
28.05.09, 00:12
Czy można się tym zachwycać?
Próbuję sobie znaleźć wytłumaczenie, skąd się to bierze ten medialny zachwyt tym "debilizmem Palikota" - co to się takiego stało w Polsce , że ten "dewiant" ma aż tylu "fanów" zachwycających się jego każdą "kompromitacją". Wydaje się a raczej tak jest, że to jakaś nowa "palikoto-kultura" lub może nowy "nurt polityczny" - coś na wzór "faszyzmu", który ma chyba w swym ukrytym zamyśle w sposób "efektowny" rozprawić się z "Patriotyczną Polską Prawicą" a przede wszystkim z jej partyjnym przedstawicielem PiS. Czy tak nie jest?...- trudno o inne wnioski, kiedy każdy "poważny" człowiek przy normalnej i zdrowej ocenie postępowania Palikota nie zechciałby się przyznać, że go zna a już na pewno, aby zapoznawał się z jego uwłaczającymi godności ludzkiej wypowiedziami, a co dopiero kiedy się go jeszcze w cudzysłowiu publikuje?.
Ten człowiek (o ile jeszcze można go tak zwać) stracił całkowicie status człowieka akceptowanego w środowisku społecznym, gdzie każdy już z natury stara się do zachowania jakiegoś pożądanego wyrazu uczciwości i przyzwoitości - nawet dla swoich "wrogów". U Palikota nic takiego nie ma, jak i również w tych "mediach co nim "żyją"!