Gość: chala
IP: *.rdu.bellsouth.net
11.12.03, 03:11
Korzenie LPR coraz bardziej przypominaja korzenie NSDAP , a Nasz Dziennik
jezykiem i argumentami zbliza sie w typie argumentow i podejsciu do tematow
coraz bardziej do nieslawnego Volkischer Beobachter Goebelsa.
Francuskie media zostaną poddane ideologicznej kontroli
Powrót Czriezwyczajk
Rząd francuski podjął decyzję o wprowadzeniu od stycznia 2004 r. tzw. systemu
czuwania (systeme de veille), który ma nie dopuścić do emisji w radiu i
telewizji audycji zawierających "akcenty antysemickie i rasistowskie".
Po wtorkowym, pierwszym posiedzeniu Międzyministerialnego Komitetu do Walki z
Rasizmem i Antysemityzmem premier Jean-Pierre Raffarin silnie akcentował
potrzebę "czuwania" nad internetem, treścią audycji emitowanych w radiu i
telewizji oraz publikacjami prasowymi. Zgodnie z wtorkową decyzją,
systematyczne raporty w tej sprawie będzie składać przewodniczący Komitetu
Radia i Telewizji.
Na wtorkowym posiedzeniu rząd francuski zdecydował także, że w szkołach
będzie rozprowadzana tzw. Księga Republikańska dotycząca historii holocaustu.
Będzie ona przymusowo rozpowszechniana w szkołach podstawowych. Zdaniem
ministra edukacji narodowej Luca Ferry'ego, powinna ona być "czymś więcej niż
pomocą pedagogiczną". Ma ona m.in. motywować kadrę nauczycielską do
organizowania wycieczek poglądowych do miejsc związanych z historią
holocaustu, zwłaszcza do Oświęcimia.
Rząd potwierdził swoją "całkowitą determinację walki z wszelkimi formami
antysemityzmu i rasizmu". Temu celowi, jak zapewniają ministrowie, ma
służyć "wprowadzenie w życie skutecznych środków prewencyjnych, represji i
edukacji młodzieży".
Nowe regulacje mogą stanowić wielkie pole do nadużyć. Za przejawy
antysemityzmu i rasizmu mogą być przecież uznane np. coraz bardziej
podnoszące się głosy krytyki agresywnej polityki Izraela wobec okupowanej
Palestyny. Nowe prawo może też stanowić groźny instrument do zwalczania
narodowej opozycji.
Franciszek L. Ćwik, Paryż