Gość: tramp
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
29.01.02, 18:12
Wlasnie wyczytalem, ze JP II zaapelowal, aby sedziowie i adwokaci nie
uczestniczyli w procesach rozwodowych. Papiez stwierdzil, ze rozwod
to "jatrzaca rana" i ze rozwod jest zlem. Wnioskuje, ze wedlug pana Wojtyly
lepiej jest jak sie ludzie leja,zabijaja w malzenstwach niz by sie rozwiedli.
Najwazniejsze sa tradycje chrzescijanskie. Poza tym okazalo sie, ze Papiez
wydal w zeszlym roku dwa dekrety w ktorych nakazal przypadki pedofilii u ksiezy
zglaszac stolicy apostolskiej a zamieszanych w to ksiezy karac przez sady
koscielne-nigdzie nie ma tam o powiadamianiu organow sprawiedliwosci.
Stad moje pytanie: Czy tenczlowiek wie co podpisuje? Moze powinien dawno
abdykowac? Moze nie jest wcale tak wielki jak niektorzy probuja nam wmowic?
Czekam na odpowiedzi.
PS: Uprzedzam tych, ktorym nie podoba sie tekst i beda chcieli wyzywac mnie od
antychrystow, iz jestem ateista.