camille_pissarro
05.06.09, 22:03
i czynię to z pełna świadomością.Co ciekawe nie idą także moje córki i nie
idzie małżonka, czynią to z premedytacją ;-) .Idzie za to moja mama, ojciec i
teściowa, per saldo wśród najbliższych to ponad 50% absencji.
****
Nie interesuje mnie rozkład głosów, kto "wygra", kto będzie "przegranym",
natomiast intryguje mnie bardzo jak silne będą mieli za sobą polityczne
wsparcie Ci, którzy do tego TGV zmierzającego do Brukseli się załapią ?