Stan wojenny a gen.Jaruzelski

14.12.03, 04:55
Gen.W.Jaruzelski jest czlowiekiem wielkiego formatu.
Jest doskonalym dowodzca wojskowym jak i wielkim patriota.
W tym dniu, 13 grudnia 1981 roku podjal on bardzo wazna decyzje
wprowadzenia Stanu Wojennego na obszarze naszego kraju,a to po to,
aby uchronic kraj przed nieobliczalnymi zamiarami niejakiej "Solidarnosci",
ktora caly czas okreslala sie jako "zwiazek zawodowy",a w rzeczywistosci
prowadzila wroga Polske Ludowej dzialalnosc zmierzajaca do przejecia wladzy,
ktorej publicznie sie w sposob poprostu wredny wypierala "...my nie chcemy
wadzy..." mowil,oklamujac robotnikow L.Walesa,ktory zreszta potem sam siegnal
po stolek prezydencki.
Byl to czas kiedy wojska radzieckie zostaly juz zgrupowane w odpowiedniej
ilosci na granicy wschodniej naszego kraju,gotowe w kazdej chwili do ataku.
W tej sytuacji Gen.Jaruzelski podjal historyczna i pelna patriotyzmu decyzje
o wprowadzeniu Stanu Wojennego;nalezy mu sie za to wielka chwala.
Mielismy szczescie,ze akurat wtedy byl on za to odpowiedzialny a nie kto
inny,bo nie wiadomo jak by sie wtedy potoczyly losy Polski,i jaki bylby
dzis swiat?A zatem to wlasnie dzieki tylko i wylacznie niemu powstala nowa
rzeczywistosc,ktora pozniej przypisywana jakiemus Reganowi,czy Papiezowi,
podczas gdy wtedy oni nie mieli nic do powiedzenia.
Tzreba tutaj wziasc pod uwage,ze Zwiazek Radziecki byl w owym czasie rzadzony
tymi samymi silami,ktore powstaly po II Wojnie Swiatowej,a byly to sily
ekstremalnie komunistyczne i kto wie ile istnien ludzkich zostalo w ten
sposob zachowanych? Dlatego uwazam Gen.W.Jaruzelskiego za bohatera naszych
wspolczesnych czasow i to jemu nalezala sie nagroda pokojowa Nobla, a nie
jakiemus Walesie,ktory poprostu pojechal na tym co mu gen.Jaruzelski przetarl!
Czas pokazal,ze ow Walesa nie sprawdzil sie,jak rowniez nowo powstaly system,
i dzis wiele ludzie cierpi biede,bezrobocie tylko dlatego,ze jakas tam
oblakana grupa ludzi z tzw.Solidarnosci wykorzystujac nastroje robotnikow
doszla do wladzy,a dzis ci robotnicy maja ja za nic i to dobrze!tyle ze jest
juz za pozno. Za pozno jest juz na to co gen.Jaruzelski chial dla Polski
wiecej uczynic,a wiec bezplatne szkolnictwo az do wyzszego wlacznie,pelna
i darmowa opieka nad ludzmi starszymi i dziecmi,wlasciwe swiadczenia dla
ludzi w wieku emerytalnym,i wreszcie pelne i wlasciwe kazdemu zatrudnienie,
czyli kompletny brak bezrobocia.
Ale ludzie nabrali sie na postulaty tzw.Solidarnosci,ktore to byly tylko
po to,aby przejac wladze i uczynic z robotnika,ktory byl niby jej idealem
poprostu zwyklego niewolnika!
Oto i cala prawda o tamtych czasach,ktore niestety,ale juz nigdy nie wroca!
Niech zyje Gen.Wojciech Jaruzelski,i nie sie swieci ten dzien 13 grudnia,
tak jak 1 maja.
Proletariusze Wszystkich Krajow Laczcie sie! bo znowu nastala godzina,aby
spowrotem walczyc o prawa robotnikow!



    • Gość: Anna Kozlowska Formaty zbrodni IP: *.sympatico.ca 14.12.03, 09:14
      Zbrodniarze ofiarami, Kwasniewski walczyl z komunizmem dla niepoznaki wstepujac
      na sciezke partyjnej kariery. Pisanie historii przez zdrajcow. Wciaz zyja
      swiadkowie tamatych wydarzen. Obchodzenie rocznic to nie wszystko - tu trzeba
      wszystkich zbrodniarzy postawic przed sadem. Demoralizacja jednak zaszla
      bardzo daleko. Sedziowie, wladcy, historycy, media, wiekszosc parlamentarna,
      sprzedajnosc malych i wielkich - zadziwiajaca zgodnosc pogladow i jednosc w
      niszczeniu Polski. Baronow przybywa. Ofiary zamienily sie rolami z oprawcami.

      Patriota, ktory zdeptal nadzieje milionow. Kiedys nas uczono, ze patrioci
      bronia ojczyzny przed najezdzca, przed wrogiem. Do ostatniej kropli krwi. Ten
      zaprezentowal nowa wersje patriotyzmu - wyreczanie obcych - patriotyzm inaczej.


      kulisy Grudnia
      ® © Mirosław Krupiński


      Kiedy czołgi ze zgrzytem tratowały ten Grudzień
      umacniając wojenne dekrety
      w swym niezbrojnym oporze jednoczyli się ludzie
      lecz i lęgli się zdrajcy niestety...


      Kupowano ich tanio, przewracano im w głowie,
      obiecano zaszczyty, posady...
      Pod pretekstem aresztu rósł nam wódz w Arłamowie,
      gdzie na pamięć uczono go zdrady.


      Niby grzyby po deszczu opozycja nam rosła,
      i doradcy nam rośli nad podziw.
      I wmawiano nam głupim że to sprawa doniosła,
      że to Polska nam właśnie się rodzi.


      Posuwano się raźno, wciąż czyniono postępy,
      od sponsorów szły dary ze szmalem.
      U Kiszczaków po kątach już zbierały się sępy,
      a generał flirtował z kapralem...


      W końcu czołgi zniknęły, gaz się rozwiał łzawiący,
      groźna władza nie sroży się wcale.
      Wódz rozpędził po świecie nieprzekupnych, walczących
      i do stołu zwołano szakale...


      Pod batutą sponsorów, Jaruzelskich, Kiszczaków,
      pod muzyczkę cymbałów Jankiela,
      odnowiono nam Polskę bez blizn, zbrodni i znaków
      i zaczęto wśród swoich rozdzielać...


      Lat minęło już mnogo, każdy ciągnie do siebie...
      Postaw sukna... z „Potopu” to scena...
      Zapomniano o ludziach w tym radosnym pogrzebie.
      Bo dla ludzi już miejsca w tym nie ma...

      * * *

      Stan wojenny się skończył, znikły czołgi z ulicy,
      dziś mordercy są święci i czyści.
      Zbrodnia, zdrada czy kradzież – to się dzisiaj nie liczy...
      Nasi zbawcy rachują korzyści...


      I niestety – po latach – dzisiaj przyznać wypada:
      - miała rodzić się Polska, a wylęgła się zdrada...


      Miroslaw Krupinski

      O stanie wojennym:
      members.iinet.net.au/~miroslaw/ZPI-ZK.htm (Zaulki Zbrodni - naoczne
      swiadectwo)
      • Gość: Elżbieta Re: Formaty zbrodni IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.12.03, 14:32
        Po 13 XII 1981 polegli:

        Mirosław Adamczyk
        Marcin Antonowicz
        Roman Bara
        Emil Barchański
        Marian Bednarek
        Zenon Beszczyński
        Jan Bochenek
        Antoni Browarczyk
        Jan Budny
        Stanisław Bulko
        Wojciech Cielecki
        Wojciech Cieślewicz
        Mikołaj Czarny
        Antoni Domeradzki
        Janina Drabowska
        Władysław Durda
        Roman Franz
        Lech Frączak
        Tadeusz Frąś
        Michał Gawroński
        Andrzej Gębosz
        Adam Grudziński
        Andrzej Grzywna
        Aleksander Hać
        Edyta Hnat
        Kazimierz Janiak
        Sławomir Jaros
        Krzysztof Jasiński
        Zdzisław Jurgiewicz
        Wacław Kamiński
        Dariusz Kasprowski
        Antoni Kij
        Marian Klupczyński
        Wanda Kołodziejczyk
        Tadeusz Kostecki
        Stanisław Kot
        Stanisław Kowalczyk
        Ryszard Kowalski
        Roman Kozina
        Jan Krawiec
        Stanisław Królik
        Jadwiga Kryńska
        Jacek Krzywda
        Józef Kucia
        Paweł Kuczkowski
        Wacław Kulimowski
        Stanisław Kulka
        Józef Larysz
        Joanna Lenartowicz
        Włodzimierz Lisowski
        Grzegorz Luks
        Henryk Ławrynowicz
        Kazimierz Łazarski
        Bernard Łyskawa
        Piotr Majchrzak
        Kazimierz Majewski
        Lesław Martin
        Jerzy Marzec
        Zdzisław Miąsko
        Kazimierz Michalczyk
        Robert Możejko
        Jacek Osmański
        Stanisław Palimąka
        Marek Pawlak
        Jacek Pepka
        Krzysztof Pietrzak
        Bogusław Podborączyński
        Piotr Popławski
        Witold Przepiórzyński
        Krzysztof Przybysz
        Mieczysław Radomski
        Stanisław Rak
        Mieczysław Rokitowski
        Jarosław Romanowski
        Piotr Sadowski
        Jan Samsonowicz
        Tadeusz Sawczuk
        Janusz Sierocki
        Zbigniew Simoniuk
        Krzysztof Skrzypczak
        Ryszard Smagur
        Wiesław Stanek
        Jacek Stefański
        Krzysztof Struski
        Stanisław Suchowolec
        Zbigniew Szkarłat
        Paweł Sztencel
        Adam Szulecki
        Aleksander Szuster
        Zbigniew Szymański
        Ryszard Ślusarski
        Albin Toporek
        Bogusław Walczak
        Henryk Wasiliuk
        Tadeusz Wądołowski
        Jerzy Wędrowny
        Eugeniusz Wiłkomirski
        Włodzimierz Witkowski
        Bogdan Włosik
        Zbigniew Wołoszyn
        Tadeusz Woźniak
        Franciszek Zdunek
        Jan Ziółkowski
        =================

    • Gość: t1s Re: Stan wojenny a gen.Jaruzelski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.03, 11:03
      Kończysz "Oto i cala prawda o tamtych czasach". Bardzo ładnie, ale skoro już
      bierzesz się za bajkopisarstwo, to powinieneś wiedzieć nie tylko jak kończyć
      ale też jak zacznać. Na przykład "za siedmioma górami, za siedmioma lasami"
      albo "dawno, dawno temu w odległej galaktyce".
      A poważniej-to nie masz pojęcia o czym mówisz. Wszelkie dokumenty i
      okoliczności wskazują, że w owym czasie nie było już zagrożenia sowiecką
      inwazją. Reszta tego co piszesz jest równie absurdalna.
      W jednym tylko masz rację-ZOMO rzeczywiście zapewniało pełną i darmową "opiekę".
      • wolf42 Re: Stan wojenny a gen.Jaruzelski 16.12.03, 07:30

        Alez teraz zal mi was,was wszystkich mieszkajacych w kraju,
        jak i poza nim,ale tzw,polaczkow,strasznie zal.
        Nie rozumiecie wszyscy,ze swiat polega na czym innym,i dlatego
        zwsze bedziecie lizac pupe tej hameryce,a wiecie dlaczego?
        Bo wlasnie ona wie,na czym to wszystko polega,i jest tak przebiegla,
        ze wam sie w glowie nie miesci,tej biednej skolowacialej glowie,
        chociaz jestescie poza krajem,ciagle myslicie tak samo;chyba ze jestescie
        poza nim kilkanascie juz lat.Dlaczego Polak musi byc az tak dlugo poza
        Polska aby nabrac rozumu?Ano,dlatego ze w Polsce zostal go pozbawiony
        az tak bardzo,dlatego,tak dlugo trwa ta reanimacja.
        Czolem polscy idioci!
Pełna wersja