Jaki system szkolnictwa wyższego dla Polski

16.06.09, 13:28
proponuje UE?

Nie pytam o to czy za studia wyższe należy czy też nie należy płacić.
Wszyscy już wiemy,że płacić należy. Należy także wdrożyć do praktyki
skuteczny system stypediów. To także wiemy.
Pytam o podtawowy cel jaki system szkolnictwa wyższego stawia przed
społeczeństwami Europy.
Pytam o to, czy cele te są głównie związane z zasadami "wolnego
rynku" ?
To jest sprawa kluczowa i niezmiernie ważna w kontekście wydajności
produkcji i konkurencyjności UE.
Jest rzecza oczywistą,że budowa "społeczeństwa wiedzy", w UE, niesie
za soba ogromne zagrożenia społeczne. Wzrost "wykluczeń społecznych"
i pogłębienie nierówności może okazać się tykajacą bombą, której
wybuch zniweczy trud budowniczych europejskiego-superpaństwa.
    • homosovieticus Moim zdaniem podstawowym celem unijnego 16.06.09, 17:23
      sytemu edukacyjnego jest wychowanie społeczeństwa konsumentów.
      Temu samemu celowi ma służyć rozwijane w Polsce szkolnictwo wyższe o
      profilu humanistycznym.
      Wynikałoby z tego,że region nadwiślański ( Polska)nie będzie
      brał poważniejszego udziału w procesach produkcyjnych.
      • vargtimmen Re: Moim zdaniem podstawowym celem unijnego 16.06.09, 17:48
        homosovieticus napisał:

        > sytemu edukacyjnego jest wychowanie społeczeństwa konsumentów.
        > Temu samemu celowi ma służyć rozwijane w Polsce szkolnictwo
        > wyższe o profilu humanistycznym.


        Humanistyczna dominanta szkolnictwo - to nie jest głupie rozwiązanie. Większość
        aktywności ekonomicznej w nowoczesnych społeczeństwach to usługi; a w procesie
        produkcyji, dobre zarządzanie jest kluczowe.
        Tak usługi, jak zarządzanie mają silną humanistyczną bazę.


        > Wynikałoby z tego,że region nadwiślański ( Polska)nie będzie
        > brał poważniejszego udziału w procesach produkcyjnych.


        Polska nie ma kapitału oraz nowoczesnej technologii. W zglobalizowanym
        otoczeniu, bardzo trudno to będzie przeskoczyć. Np. Hiszpania - stała się dosyć
        zamożna, ale nie w oparciu o inowacje lub zaawansowaną technologię.

        Uważam, że droga Polski będzie raczej podobna, przynajmniej przez parę dekad.
        Produkcja stosunkowo nieskomplikowanych towarów, produkcja w fabrykach dużych
        koncernów, lub podwykonawstwo półproduktów na ich zlecenie.

        Takie są realia, próba ich zmiany byłaby kosztowna i ryzkowna. Wymagałaby bardzo
        dużych inwestycji w badania i innowacje, możliwe korzyści byłyby, zaś, opóźnione
        w czasie o minimum 10 lat. Nie widzę politków świadomych problemu (i
        możliwości!) i wystarczająco zdetermninowanych, by chociaż spróbować coś zrobić
        w tym kierunku. Tyle tylko, że to zupełnie nie wynika z polityki UE, w Polsce
        było tak zawsze.
        • homosovieticus Homanistyczna dominanta szkolnictwa wyższego 16.06.09, 18:06
          mn, w Polsce, wynika najprawdopodobniej ze świadomej polityki
          unijnej wypracowanej dzięki wynikom (pomocy) amerykańskich placówek
          naukowo-badawczych badających, bezpośrednio po II-giej WŚ,
          uzdolnienia ludów slowiańskich.
          Nie uważam inaczej jak Amerykańscy uczeni.
          W UE "rządzenie zasobami ludzkimi i kapitałem intelektualnym"
          najprawdopodobniej, w niedalekiej przyszłości, przypadnie właśnie
          słowianom.
          Dlatego przypuszczam,że polskie uczelnie techniczne będą stopniowo
          likwidowane poprzez "wypróbowany w przemyśle technicznym proces
          prywatyzacyjny".
          Nie potrafię powiedzieć czy to jest głupie. Potrafię jedynie ostrzec
          przed wcielaniem w życie adornowskiej tezy o tym,że "Świat chce być
          oszukiwanym".
        • hummer Jeden sprzedawca sprzeda tyle co tysiące 16.06.09, 18:44
          vargtimmen napisał:

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > sytemu edukacyjnego jest wychowanie społeczeństwa konsumentów.
          > > Temu samemu celowi ma służyć rozwijane w Polsce szkolnictwo
          > > wyższe o profilu "humanistycznym."
          >
          >
          > Humanistyczna dominanta szkolnictwo - to nie jest głupie rozwiązanie. Większość
          > aktywności ekonomicznej w nowoczesnych społeczeństwach to usługi; a w procesie
          > produkcyji, dobre zarządzanie jest kluczowe.
          > Tak usługi, jak zarządzanie mają silną humanistyczną bazę.

          ludzi wymyślą, wytworzą, ale tysiące sprzedawców splajtuje, gdy będzie na nich pracował jeden człowiek nawet najinteligentniejszy. Dlaczego na świecie najwyżej cenione jest wykształcenie z MIT? Szkolą humanistów?
          • homosovieticus Re: Jeden sprzedawca sprzeda tyle co tysiące 16.06.09, 19:03
            hummer napisał:

            ludzi wymyślą, wytworzą, ale tysiące sprzedawców splajtuje, gdy
            będzie na nich
            > pracował jeden człowiek nawet najinteligentniejszy. Dlaczego na
            świecie najwyże
            > j cenione jest wykształcenie z MIT? Szkolą humanistów?
            W "społeczeństwie konsumentów" konsumenci przejma także rolę
            sprzedawców. Wspomagał ich będzie automatyczny system zamawiania i
            produkowania rzeczy zamawianych.Konsument w procesie produkcji i
            dystrybucji towarów nie będzie potrzebnym.
            Absolwenci MIT-u znikną także. Pozostaną filozofowie i
            nieśmiertelne "wykształciuchy" napędzające przemysł konsumpcyjny.
          • vargtimmen Re: Jeden sprzedawca sprzeda tyle co tysiące 16.06.09, 20:04
            hummer napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > homosovieticus napisał:
            > >
            > > > sytemu edukacyjnego jest wychowanie społeczeństwa konsumentów.
            > > > Temu samemu celowi ma służyć rozwijane w Polsce szkolnictwo
            > > > wyższe o profilu "humanistycznym."
            > >
            > >
            > > Humanistyczna dominanta szkolnictwo - to nie jest głupie rozwiązanie. Wię
            > kszość
            > > aktywności ekonomicznej w nowoczesnych społeczeństwach to usługi; a w pro
            > cesie
            > > produkcyji, dobre zarządzanie jest kluczowe.
            > > Tak usługi, jak zarządzanie mają silną humanistyczną bazę.
            >
            > ludzi wymyślą, wytworzą, ale tysiące sprzedawców splajtuje, gdy będzie na nich
            > pracował jeden człowiek nawet najinteligentniejszy.


            Rzeczywistość jest przeciw Tobie. Zatrudnienie w produkcji jest znacznie niższe
            niż w usługach. Wbrew temu, co Ci się wydaje, proces sprzedaży jest szalenie
            istotny i czasochłonny. Dlaczego? Bo przy akcie kupna-sprzedaży realizowana jest
            decyzja rynkowa, czynność złożona i warunkująca działanie mechanizmu
            konkurencji rynkowej. W zdrowym kapitalizmie, łatwiej wyprodukować niż
            sprzedać... w socjalizmie, bywa przeciwnie, ze szkodą dla gospodarki i obywateli.


            > Dlaczego na świecie najwyże
            > j cenione jest wykształcenie z MIT? Szkolą humanistów?
            >


            A nie, przypadkiem, Harvard, szkoła prawników i lekarzy?

            Nie twierdzę, że edukacja techniczna jest niepotrzebna, tyle że nie widzę
            powodów, by miała być dominująca, zwłaszcza, że jej dobre wykorzystanie wymaga
            specyficznych talentów.
    • hummer Wpierw dobra podstawówka, gimnazjum, liceum 16.06.09, 18:20
      "OUF" - dosłowny cytat z kolokwium na uniwersytecie. Jestem za zmniejszeniem liczby studentów, bo to już nie szkolenie dyslektyków, to szkolenie idiotów, którzy mogą komuś odebrać miejsce na studiach dziennych. A reszta jak w stopce. To powiedział ojciec do syna, gdy syn zdał maturę.
      • homosovieticus O co powiesz o podstawowym CELU edukacji 16.06.09, 18:23
        unijnej?
      • vargtimmen Re: Wpierw dobra podstawówka, gimnazjum, liceum 16.06.09, 18:30
        hummer napisał:

        > "OUF" - dosłowny cytat z kolokwium na uniwersytecie.


        To nie jest tak prosto, średni poziom edukacji podstawowej w USA jest raczej
        niski, a wraz ze wzrostem "piętra" rośnie jakość.


        > Jestem za zmniejszeniem li
        > czby studentów, bo to już nie szkolenie dyslektyków, to szkolenie idiotów, któr
        > zy mogą komuś odebrać miejsce na studiach dziennych.


        Jakieś 15 lat temu (może zresztą kiedy indziej?, nieważne), ktoś wymyślił, żeby
        uczelniom płacić z budżetu głównie "od studenta", niuezależnie od jakości
        wykształcenia, powyżej pewnego minimum. Przy takiej regulacji, zmniejszenie
        ilości miejsc na studiach przez autonomiczne uczelnie byłoby
        nieracjonalne i do niego nie dojdzie.
        • hummer Re: Wpierw dobra podstawówka, gimnazjum, liceum 16.06.09, 18:57
          vargtimmen napisał:

          > hummer napisał:
          >
          > > "OUF" - dosłowny cytat z kolokwium na uniwersytecie.
          >
          >
          > To nie jest tak prosto, średni poziom edukacji podstawowej w USA jest raczej
          > niski, a wraz ze wzrostem "piętra" rośnie jakość.

          OUF to ołów jakbyś nie wiedział :) Po co ktoś studiuje chemię, jak nie zna nazw pierwiastków znanych już w starożytności?

          > > Jestem za zmniejszeniem li
          > > czby studentów, bo to już nie szkolenie dyslektyków, to szkolenie idiotów
          > , któr
          > > zy mogą komuś odebrać miejsce na studiach dziennych.
          >
          >
          > Jakieś 15 lat temu (może zresztą kiedy indziej?, nieważne), ktoś wymyślił, żeby
          > uczelniom płacić z budżetu głównie "od studenta", niuezależnie od jakości
          > wykształcenia, powyżej pewnego minimum. Przy takiej regulacji, zmniejszenie
          > ilości miejsc na studiach przez autonomiczne uczelnie byłoby
          > nieracjonalne i do niego nie dojdzie.

          można wymyślić sposób od magistranta, który otrzyma doktorat gdzieś tam, gdzieś tam. Zaczynałem na PWr, mój numer indeksu pamiętam do dziś. Nie chciałem być w Auschwitz, przeniosłem się na UWr, gdzie numeru indeksu już nie pamiętam. Byłem tam człowiekiem, na w tym czasie elitarnych w Polsce studiach. Ze zrobieniem doktoratu poza uczelnią i z kompletnie innej dziedziny nie było problemu.
          • vargtimmen Re: Wpierw dobra podstawówka, gimnazjum, liceum 16.06.09, 20:07
            hummer napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > hummer napisał:
            > >
            > > > "OUF" - dosłowny cytat z kolokwium na uniwersytecie.
            > >
            > >
            > > To nie jest tak prosto, średni poziom edukacji podstawowej w USA jest ra
            > czej
            > > niski, a wraz ze wzrostem "piętra" rośnie jakość.
            >
            > OUF to ołów jakbyś nie wiedział :) Po co ktoś studiuje chemię, jak nie zna nazw
            > pierwiastków znanych już w starożytności?
            >


            No wiesz, ortografii jakiegoś biedaka się czepiasz?
            Daj spokój...


            > > > Jestem za zmniejszeniem li
            > > > czby studentów, bo to już nie szkolenie dyslektyków, to szkolenie i
            > diotów
            > > , któr
            > > > zy mogą komuś odebrać miejsce na studiach dziennych.
            > >
            > >
            > > Jakieś 15 lat temu (może zresztą kiedy indziej?, nieważne), ktoś wymyślił
            > , żeby
            > > uczelniom płacić z budżetu głównie "od studenta", niuezależnie od jakości
            > > wykształcenia, powyżej pewnego minimum. Przy takiej regulacji, zmniejszen
            > ie
            > > ilości miejsc na studiach przez autonomiczne uczelnie byłoby
            > > nieracjonalne i do niego nie dojdzie.
            >


            > można wymyślić sposób od magistranta, który otrzyma doktorat gdzieś tam, gdzieś
            > tam. Zaczynałem na PWr, mój numer indeksu pamiętam do dziś. Nie chciałem być w
            > Auschwitz, przeniosłem się na UWr, gdzie numeru indeksu już nie pamiętam. Byłe
            > m tam człowiekiem, na w tym czasie elitarnych w Polsce studiach. Ze zrobieniem
            > doktoratu poza uczelnią i z kompletnie innej dziedziny nie było problemu.
            >


            Sorry, ale nie widzę związku z moją wypowiedzią.
Pełna wersja