Polskie chłopstwo, stalinizm i inżynierowie dusz

16.06.09, 14:44
skąd się wzięła ta toksyczna elita, jak gdyby stanęli krok od przepaści,
zajrzęli w jej otchłań i cofnęli się. Ja również się cofnę” - napisał
Krzysztof Klopotowski.

„Wojny, zabory, powstania, wreszcie hekatomba elit ( pochodzenia glownie
szlacheckiego!) w czasie IIWW oraz okresu stalinizmu spowodowaly, ze Polska
chlopska stala sie liczebnie wiodaca sila demograficzna, ktora, w dodatku
uzyskala bezprecedensowo latwy dostep do awansu poprzez mozliwosc oddania sie
w rece komunistycznego rezymu. Przeglad formacji MO,jak rowniez tzw. bezpieki
w pierwszych latach powojennych zdumiewa iloscia polanalfabetow, ktorym to
wlasnie PRL dala okazje, jakiej wczesniej nie dal im nikt, praktycznie niczego
w zamian nie wymagajac poza sluzalcza dyspozycyjnoscia.”

blogmedia24.pl./node/14544
Czas zaczac dyskusje na temat korzeni elit IIIRP. Oczywiscie slowo "elity" III
RP trzeba brac w cudzyslow gdyz nigdy one nie mialy prawa za takowe uchodzic.
Wiadomo ze korzenie tychze elit nalezy szukac w roznych skarajnych
lewacko-komunistycznych partyjkach i wsrod analabetow i polanalfabetow II RP
jak tez wiele z nich wyrasta ze zwyklego kriminalno-plebejskiego marginesu
spolecznego.
Czy mozna sie dziwc ze mamy taki pozim debaty publicznej gdy kreatorami jej
sa osoby wywodzace sie ze tego typu srodowisk?
    • dupetek Re: Polskie chłopstwo, stalinizm i inżynierowie d 16.06.09, 14:49
      Schamienie obyczaju i debaty politycznej spopularyzował Kaczyński! Nawet Leppera
      wziął sobie do pomocy! Sugerujesz, że J. Kaczyński, to z chamów??? Tu mógłbym
      się z tobą zgodzić.

      ossey napisał:
      • ossey Re: Polskie chłopstwo, stalinizm i inżynierowie d 16.06.09, 14:56
        Pisze o tzw "elitach" IIIRP...ale kombinuj dalej.
        • dupetek Re: Polskie chłopstwo, stalinizm i inżynierowie d 16.06.09, 15:00
          A ja podtrzymuję twój temat schamienia w życiu publicznym,
          ale kombinuj dalej!
    • zoil44elwer Re: Polskie chłopstwo, stalinizm i inżynierowie d 16.06.09, 15:13
      "Żywiom y broniom'.Żywią i bronią samych swoich.
      Pawlak-łon traktor PeSeLu prowadzi,
      inkszym(PO)to przeca wcale nie wadzi.
      Siedli wygodnie na polski przyczepie
      no i żodyn z nich bidy nie klepie.
      Ale to towarzystwo na ziemia z hukym spadnie i sie potrzasko te czyńści zaDnie!!
    • indris Kłopotowski cofa się... 16.06.09, 15:29
      ...przed niewygodną prawdą, że Polska Ludowa opierała się tyleż na awansie
      społecznym mas chłopskich, co na radzieckich czołgach.
    • mariner4 Elity są takie jak całe społeczeństwo 16.06.09, 16:43
      I nie ma powodu aby było inaczej. Te klasy, które wymieniłeś nie różnią się od
      elit poza wykształceniem, zawodem, zamożnością itp.
      To fakt, że inteligencja polska ma korzenie szlacheckie, podczas gdy
      zachodnioeuropejska ma korzenie mieszczańskie.
      W przededniu rozbiorów szlachta stanowiła około 30% populacji, podczas gdy
      średnia europejska wynosiła ok 5%. Przyczyna była słaba urbanizacja Polski, do
      tego stopnia, że mieszczaństwo nigdy nie stało się w I RP liczącą się siłą
      polityczną. Szlachta natomiast blokowała wszelkie zmiany i w końcu obaliła
      konstytucję 3 maja.
      Obecnie mamy pewne podobieństwo. Chłopstwo liczy nieco poniżej 30% a w Europie
      kilka procent. Chłopstwo nie chce reform, bo się ich boi. Tak jak szlachta w I
      RP. Analogie nasuwają się same. Zaściankowość, ksenofobia, religijność na pokaz
      itd. To cechy, które są podobne u drobnej szlachty w XVIII wieku i współczesnego
      polskiego chłopstwa.
      Jeżeli dzisiejsze mieszczaństwo, czyli jak mówimy, klasa średnia, urośnie
      liczebnie i będzie stanowić poważną i samodzielną siłę polityczną dojdzie do
      istotnych zmian cywilizacyjnych. A to jest proces na pokolenia.
      M.
      • karbat Re: Elity są takie jak całe społeczeństwo 16.06.09, 16:48
        ossey napisał:

        > „Wojny, zabory, powstania, wreszcie hekatomba elit ( pochodzenia
        >glownie szlacheckiego!)

        najpierw poczytaj sobie o tej polskiej szlachcie Staszica ,
        Kollataja , potem pogadamy , Nikodemie Dyzmo .
    • mariner4 To były wyjatki potwierdzające regułę 16.06.09, 16:53
      Szlacheckie pospólstwo jednak dominowało.
      M.
      • zoil44elwer Re: To były wyjatki potwierdzające regułę 16.06.09, 17:14
        A szlajachcic na zagrodzie był równy wojewodzie!
        • mariner4 To jest skrót nazwy przywileju nadanego szlachcie, 16.06.09, 17:25
          w efekcie czego w Koronie nie było tytułów hrabiowskich, baronów i książąt.
          Wszystkie te tytuły pochodzą z obcego nadania.
          Rzecz w tym, że większość szlachecka żyła tak jak chłopi, a mieli inne prawa.
          Część z nich zasilała inteligencje, ale większość nie. Ponieważ mieli prawo
          głosu w sejmikach, więc łatwo ich głosy były kupowane przez możnych. To jedna z
          gównych przyczyn upadku I RP.
          M.
          • ossey Re: To jest skrót nazwy przywileju nadanego szlac 16.06.09, 17:32
            Wez najpierw podrecznik historii dla kl. II LO...od tego zacznij...moze nie
            bedziesz pisal glupot.
            • woda.woda Re: To jest skrót nazwy przywileju nadanego szlac 16.06.09, 17:44
              a jaką konkretnie napisał głupotę?
              • mariner4 Typowy PiSiak. Jak nie ma argumentów, 16.06.09, 18:00
                to pluje.
                M.
                • ossey Re: Typowy PiSiak. Jak nie ma argumentów, 16.06.09, 18:15
                  poczytaj sobie o inteligecji polskiej...od kiedy zaczela sie ksztltowac i dlaczego?
              • ossey Re: To jest skrót nazwy przywileju nadanego szlac 16.06.09, 18:10
                Dokonal wiekopomnego odkrycia ze inteligencja istniala w Rzplitej szlacheckiej
                jako osobna warstwa spoleczna...no i z tym kupowaniem glosow przez moznych (
                swoja droga ciekawe okreslenie, nietypowe) ...wie ze cos dzwoni tylko nie wie w
                ktorym kosciele i dlaczego.
                • woda.woda Pytałam o konkrety, nie twoje przekonania. 16.06.09, 18:13
                  One mnie nie zajmują.

                  Z którym zdaniem Marinera nie zgadzasz się i dlaczego?

                  • ossey Re: Pytałam o konkrety, nie twoje przekonania. 16.06.09, 18:19
                    Zgdzac lub nie mozna sie z teza oparta na faktach...natomiast w jego poscie sa
                    zwykle bzdury nie majace pokrycia w faktach historycznych.
                    Innymi slowy kwestionuje jego wiedze z zakresu historii...bo jak interpretowac
                    czyjac " wiedze" jesli ktos utrzymuje ze bitwa pod Grunwaldem byla w XVIIw a
                    walczyli Chinczycy z Turkami.
                  • mariner4 On i tak nie zrozumie, że tutaj jest 16.06.09, 18:34
                    miejsce dla kilku zdaniowych tekstów, a nie na rozprawy historyczne.
                    Opluć, zakrzyczeć to metoda PiSdziactwa.
                    M.
                    • ossey Re: On i tak nie zrozumie, że tutaj jest 16.06.09, 18:38
                      Rozpraw nie musisz pisac ale warto trzymac sie elementranych podstaw wiedzy z
                      zakresu historii.
                      Brak tych podstaw powoduje ze nie rozumiesz prostych procesow jakie zachodza w
                      polityce wspolczesnej.
                      • mariner4 [...] 16.06.09, 18:38
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • ossey Re: No to gdzie był błąd 16.06.09, 18:53
                          W Rzplitej szlacheckiej nie bylo warsty ktora okreslano mianem...integencja...Ty
                          napisales ze byla. Wiec nie mogla szlachta przechodzic do " inteligencji". Ten
                          proces mial miejsce ale w XIXw i mial zupenie inne podloze.
                          Upadek Rzplitej na pewno nie wynikal z tego ze na sejmikach " mozni"
                          przekupowali szlachte...problemy byly zupelnie inne i zupelnie gdzie indziej
                          nalezy ich szukac.
                          W Polsce istnialy rowniez tytuly ksiazece...np Ksiaze Radziwill, Ksiaze
                          Wisniowiecki...
                          Hrabia i baronowie to tytuly szlacheckie(arystokratyczne) ale np hrabia to u
                          nas odpowiednik kasztelana i wojewody...baron to najnizszy stopien
                          arystokratyczny...u nas byl to odpowiednik starosty.
                          Tak ze misiu do ksiazek zanim zaczniesz dyskutowac na powazniejsze tematy...
                          • woda.woda Czytanie ze zrozumieniem 16.06.09, 18:57
                            to nie jest twoja mocna strona,co?


                            ossey napisał:

                            > W Rzplitej szlacheckiej nie bylo warsty ktora okreslano
                            mianem...integencja...T
                            > y
                            > napisales ze byla.

                            Nie. Mariner napisał "To fakt, że inteligencja polska ma korzenie
                            szlacheckie, podczas gdy
                            zachodnioeuropejska ma korzenie mieszczańskie."
                            • ossey Re: Czytanie ze zrozumieniem 16.06.09, 19:07
                              Rzecz w tym ze w Rzplitej szlacheckiej jej nie bylo...a na Zachodzie Europy
                              wogole sie taka warstwa jak inteligencja sie nie wyksztalcila....wowczas jak i
                              obecnie. Pisanie ze integigencja zachodnioeuropejska a korzenie mieszczanskie
                              jest wyjatkowa bzdura.
                              Inteligencja to specyfika polska ktora sie zaczela ksztaltowac po postaniu
                              styczniowym...

                          • mariner4 Nie prawda 16.06.09, 19:04
                            Tytuły książęce były na Litwie, w Koronie nie. Książętami nazywano także np
                            synów króla, ale nie był to tytuł dziedziczny. Kasztelan, wojewoda itd to były
                            stanowiska, a nie dziedziczne tytuły arystokratyczne. Poszukaj sobie np w
                            wikipedii o szlachcie polskiej i zasadzie jej równości, zanim zaczniesz opluwać.
                            M.
                            • ossey Re: Nie prawda 16.06.09, 19:18
                              A to cos nowego...ksiaze Wisniowiecki mial swoje latyfundia na Litwie nie w
                              Koronie?
                              Kasztelan, wojewoda itd to były stanowiska, a nie dziedziczne tytuły
                              arystokratyczne....i o czym to swiadczy ?
    • trzymilionowy.post Patrząc na historię naszego kraju jakoś 16.06.09, 17:14
      nie bardzo potrafię wysnuć wniosek, że te mityczne przedwojenne
      i jeszcze wcześniejsze elity były w czymś lepsze od obecnych.
      • mariner4 Bo nie były! 16.06.09, 18:41
        Jak zawsze ludzie są różni. Ludzie należący do elit też. Byli i wielcy, i mali.
        Różni.
        M.
      • ukos Re: Patrząc na historię naszego kraju jakoś 16.06.09, 20:43
        trzymilionowy.post napisał:

        > nie bardzo (...) wcześniejsze elity były (...) lepsze od obecnych.

        Może nie były, ale ich wyniszczenie w ogóle pozbawiło kraj na pewien
        czas elit, co wiązało się z niepowetowaną stratą czasu. Wiele sił
        trzeba było poświęcić odnowie elit zamiast normalnemu rozwojowi.
        • ossey Re: Patrząc na historię naszego kraju jakoś 16.06.09, 20:57
          Myslisz ze udalo sie je odbudowac....wydaje sie zbudowano ale jako bardzo
          kiepska i ulomna kopie.
Pełna wersja