Stringi to nie rękodzieło

IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 18:39
Dyrektor Ciota!

A stare babiny nie mają lepszych pomysłów, jak tylko walczyc ze
stringami. Pomarszczone, zasuszone ślifki robaczyfki jedne ;-)
    • Gość: baseM@N Re: Stringi to nie rękodzieło IP: *.nysa.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 19:12
      To jest chore! Suknie mogą być z koronkami, a stringi nie?
      Przecież to także ubranie, które rownież powinno znakomicie
      wyglądać na kobiecie. "Są na dupie" - to niedopowiednie
      określenie, one są na ciele, dodają mu uroku, sex apilu. To, że
      są niewygodne (choć to zbyt ogólna ocena) czy prześwitujące,
      zależy od opinii kobiety i jej pohamowań. Jezcze to porównanie
      z ołtarzem. Bez przesady - nikt chybe nie będzie nosił
      koronkowych stringów, aby zbeszcześcić Kościół i jego
      wartości... Panie Ciota - nomen omen?
    • Gość: milka.s Re: Stringi to nie rękodzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 20:11
      Jasne! Kolejny powód do popisów obłudy w naszym ciasnym polskim
      zaścianku.Ciekawe dlaczego majtki nie mogą być rękodziełem ?
      Opamiętajcie się ludziska ,co jest gorszącego w majtkach?
      Przecież to część garderoby .Długo jeszcze będziecie ,szanowne
      oburzone panie koronczarki,traktować je jak coś sprośnego!
      Boże,gdzie ja żyję !!
      • Gość: Ryszard Re: Stara Ciota i glupota IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 14.12.03, 20:32
        Cos , co jest robione w calosci recznie jest rekodzielem. I nie
        wazne czy to stringi czy stula dla wielebnego panie Ciota! R.
        • Gość: joy Re: Stara Ciota i glupota IP: *.torun.mm.pl 15.12.03, 09:41
          Zgadzam się, przecież nie nogami są robione, ani maszynowo. Technika jest ta
          sama co przy produkcji "obrusów na ołtarze". Stare baby nie chcą konkurencji,
          ot co ;-)
          Gdzie jest Urząd Antymonopolowy?!? ;-)
    • Gość: Kot Behemot "córka boki do krwi obdarła." IP: *.client.attbi.com 14.12.03, 20:54
      Tego się nie NOSI. To się ZDEJMUJE.
      • d_nutka Re: "córka boki do krwi obdarła." 15.12.03, 11:50
        Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

        > Tego się nie NOSI. To się ZDEJMUJE.

        a ja ostatnio słyszałam taki oto dowcip na temat stringów i "boki" zrywałam

        a dowcip zaczyna się od pytania czym różnią się majtki z lat 60-tych od stringów

        prawidłowa odpowiedź jest taka

        stringi od majtek różnią się tym, że w latach 60-tych aby zobaczyć gołą dupę
        trzeba było zdjąć majtki, a teraz trzeba wypiąć gołą dupę aby majtki(czyli
        stringi) zobaczyć.

        a koronkowe stringowe rękodzieło można przecież oprawić w ramki bez wypinania
        gołego tyłka bez potrzeby

        d_nutka w majtkach z lat 60-tych

    • oszolom.z.radia.maryja Faktycznie-Stringi to nie rękodzieło to profanacja 15.12.03, 11:40
      Ależ się forumowe lewactwo wku..wiło! Nie udał się zamach na tradycję,
      chcieliście zniszczyć kulturę ludową i się nie udało ha ha! dobrze wam tak!
      Ale swoją drogą widać ze lewactwo nie zamierza kapitulować i zrobi wszystko by
      zniszczyć wszystko to co tradycyjne polskie katolickie i jak się okazuje
      równiez ludowe. To jest nowy kultur kampf. Lewactwo chce zniszczyc wszystko to
      co nie jest w jego mniemaniu postępowe nowoczesne awangardowe atakujące kulturę
      tradycyjną...to jest walka o rząd dusz! o to jak będą myśleć czuć i tworzyć
      przyszłe pokolenia Polaków..ogromne brawa i wielkie dzięki dla pana Cioty za
      tak zdecydowaną obronę tradycji koronkarskiej że niepozowolił pan zbeszcześcić
      tej tradycji. To nasze kolejne zwycięstwo w walce o zachowanie tradycji i
      pierwiatskow chcreścijańskich w polskiej kulturze narodowej..zaczęło się od
      skazania Nieznalskiej później od zlikwidowania galerii Arsenał ...i wiele
      innych wcześniejszych akcji już zatartych w społecznej świadomosci ale dzieki
      temu kultura polska jest wciąż żywa wciąż ma kontakt z wielowiekową tardycją
      która w przeciwieństwie od tzw kultury czy sztuki współczesnej wyraża szacunek
      dla wszelkich pozytywnych wartości idei tradycji norm obyczajowych i moralnych
      itd
      • Gość: leje-sie Rozdzieranie szat z powodu stringow IP: 193.235.118.* 15.12.03, 14:34
        Oszolomie wyluzuj sie. Piszesz o tej pieknej polskiej kulturze ludowej jak o
        jakims kastracie. Chyba nigdy na wiejskim weselu nie byles i tradycyjnych
        ludowych przyspiewek nie sluchales. A ja jeno zaluje, ze glupi bylem i w slady
        Kolberga nie poszedlem. Bo to wszystko sie zmienia, ginie, na nowo powstaje.
        Nie ma nic mniej odwiecznego niz kultura ludowa - i nic bardziej poganskiego -
        choc zawsze grzecznie sie na odejscie ksiedza czekalo.
        (A ze panne te czy inna trzeba bylo pod dom odprowadzic tego Ci juz nie bede
        opowiadal bobys lud polski przeklal za ludowy tradycyjny libertynizm)
    • Gość: Jacek Stringi są rękodzieło jeśli są wykonane ręcznie. IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 14:14
      Czy ręka lub szyja to lepsze cząści ciała od pośladków czy biustu?. Jeśli tak
      należy więc określić gdzie człowiek ma lepszą część a gdzie gorszą? Może ten
      pan czy pani co tak określa nie powinien nawet oglądać na wystawie majtek bo
      sie zgorszy. Strój obojętnie na jaką część ciała nie powinien się kojarzyć z
      czymś nieprzyzwoitym, jeśli się kojarzy to komuś powinien udać sie do
      psychiatry.
    • Gość: Edward Re: Stringi to nie rękodzieło IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.03, 17:35
      Jakoś w naszym piknym kraju, gęby bez zębów nikomu nie przeszkadzają ale pupy w
      stringach tak. Mogę się założyć, że te panie koronczarki w podeszłym wieku
      szydełkują te zmyślne gatki pod pierzyną. Kasa.
Pełna wersja