Narkomania? No problem.

21.06.09, 10:03
Tyle o tych co się nie zaciągają. Nie mówiąc o twardych,
strzykawkowych. Nudne to się robi i przypomina prohibicję w USA na
zamówienie zdewociałych sufrażystek, żon pijaków. Ta głupota dała
kopa działalności mafii aż do dziś.

Należy zalegalizować narkomanów, nie narkotyki. Zalegalizowany
narkoman powinien dostać swoją porcję z państwowej placówki wraz z
krótkim pouczeniem i zachętą do odwyku. Sprzedaż marychy fabrycznej
również powinna zostać zalegalizowana - warunek rejestracja
sprzedaży i kontrola ilości zakupów przez osobnika.

Handlujących nielegalnie narkotykami przy takich założeniach karać
bez litości ciężkim więzieniem, raczej obozem pracy przymusowej,
razem z ich klientami.

Za pięć lat problem narkomanii i mafii narkotykowej zacznie zanikać
kompletnie.
    • fredericus Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 10:30
      Wiesz kto był przy władzy jak zaostrzono ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii z
      14 kwietnia 1997r ?
      • haen1950 Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 10:39
        Przy władzy byli dewoci z AWS. Ale potem dewoci z SLD przyjęli
        zapisy za swoje. Cóż to za motyw dla dalszej rozbudowy wszystkich
        policji, służb i szpiegów? Aż łza się w oku kręci.

        Tymczasem mój projekt jest prosty - ścigać tylko nielegalnych,
        nieopodatkowanych. Produkcja tego świństwa jest tak tania, że nigdy
        sobie ludzie z tym nie poradzą. Jak z prohibicją.
    • zoro_wieczorowo_poro Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 10:33
      Ty tak heaniuś na sucho czy wczorajszy jesteś? Co to a termin "marycha
      fabryczna"? A dlaczego nie zacząć rejestrować palaczy papierosów i pijących
      małpki? Gdzieś na forum jest link do tabeli pokazująch szkodliwość wszystkich
      używek. Marycha jest daleko za nikotyną i C2H5OH.
      Strasznie moherowo w niedziele jesteś nastawiony D
      • haen1950 Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 10:49
        Marycha fabryczna to obłożona akcyzą produkcja używki. Dużo tańsza
        od czarnorynkowej. Rozumiem, że proces produkcji pod kontrolą.

        Tak samo ten z makówkami. Za opłatą uzupełnienie uzależnionego
        organizmu. Z normalną, państwową marżą. Miłośników amfy też pod ten
        paragraf podciągnąć.

        Zamiast miliardów na policję, sądy i więzienia proponuję parę
        złotych zysku dla budżetu.
        • zoro_wieczorowo_poro Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 11:52
          haen1950 napisał:
          Za opłatą uzupełnienie uzależnionego
          > organizmu. Z normalną, państwową marżą. Miłośników amfy też pod ten
          > paragraf podciągnąć.

          a nie interesuje Cię heaniuś skąd na tą "opłate z normalną państwową marżą"
          wezmą pieniądze? Wg mnie poczęstują emeryta gazrurką w jakimś ciemnym zaułku lub
          sprzedadzą fanty z włamska.
          I nie mieszaj twardych narkotyków z używką podciągniętą pod narkotyki jaką jest
          marycha. Powtarzam po raz kolejny: kilkukrotnie zdrowsza niż alkohol i nikotyna.
          Politycznie niestety niepoprawna.
          • haen1950 Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 12:31
            Nie wiem. Uważam, że taryfa państwowa powinna być paręnaście razy
            niższa. Ryzyko mafii jest absurdalne - kilkadziesiąt razy przebicia.

            Nie wiem, jak marycha, nie zaznałem. Ale wiem, że słodka butelczyna
            potrafii odprężyć, zlikwidować stress.
            • zoro_wieczorowo_poro Mafii????? 21.06.09, 13:04
              Heaniuś uśmiałem sie ze śmiechu jak norka :D Widziałeś gdzieś mafię zajmującą
              sie handlem marychą?? Mafia trzyma łape na kokainie, heroinie, a marychą
              handlują małolaty z blokowisk a nie nawet popłuczyny po mafii. :))))
    • ossey Re: Heniu blagam,przestan pisac 21.06.09, 10:38
      bzdury...
      Problemem nie sa narkomani...problemem jest "produkcja" nowych narkomanow przez
      kartele narkotyczne.
      Po drugie jak zlikwidujesz "mode" na narkotyki?
      • mak67 Re: Heniu blagam,przestan pisac 21.06.09, 10:51
        Henio wyraźnie pragnie wzmocnienia PO. Plemier sie zaciagał to
        powinno to byc legalne. Nowy poseł prowadził pod wpływem, PO ma
        wszak wpraw pijaków za kierownica to i tych od narkotyków obroni.
        Taki cham Palikot zawsze gada jak by był najarany i tak sie ustala
        standardy
      • haen1950 Re: Heniu blagam,przestan pisac 21.06.09, 11:07
        Kto ci powiedział, że chcę kasować "modę" na narkotyki? Jeżeli ktoś
        chce na party z paczką marychy to niech kupi legalnie, jak butelkę
        dobrego alkoholu. Drobna różnica - rejestracja. Bo to piętro wyżej,
        mocniej uzależnia.
        • ossey Re: Od marychy sie zaczyna 21.06.09, 11:30
          a pozniej sa juz potrzebne twarde narkotyki...
          www.bryk.pl/teksty/liceum/biologia/cz%C5%82owiek/18861-uzale%C5%BCnienie_od_narkotyk%C3%B3w.html
          Miedzy alkoholem a narkotykami jest ogromna roznica.
        • zoro_wieczorowo_poro Re: Heniu blagam,przestan pisac 21.06.09, 11:55
          haen1950 napisał:
          Bo to piętro wyżej,
          > mocniej uzależnia.

          kto Ci takich głupot heanius nagadał??? Skąd masz takie teksty?
    • buldog2 Problem jest. Gdzie indziej. 21.06.09, 11:38
      Przy wszystkich zastrzeżeniach (nie wszystkie tu wymienione) pomysł bardzo dobry. Likwidacja w gruncie rzeczy, cieplarnianych, warunków, dla tworzenia band narkotykowych (różnych, im wyższy poziom, tym warunki lepsze i bezpieczeństwo większe) połączona z akcją profilaktyczną zmniejszyłyby powszechność narkomanii bardziej, niż metody stosowane obecnie.

      Oglądany z tej perspektywy problem narkomanii jawi się jako wtórny - pierwotny jest stan powszechnej świadomości i relacji władza -społeczeństwo. Dopokąd władza będzie rządzić społeczeństwem, dopokąd ludzie (nie: obywatele) będą chcieli mieć ojca narodu (Ojca Dyrektora, prezesa PiS), nic się w tym względzie nie zmieni.
      Do realizacji takiego celu potrzeba przemiany "ludności" (no, wiemy, co jest na rzeczy i na myśli) w społeczeństwo obywatelskie, którym nie sterują politycy i wszelkie mafie i związane z nimi układy, policyjno-gangstersko-polityczny (sprzedawca narkotyków w administracji Prezydenta).

      Jest jeszcze jeden, nie podnoszony, a ważny aspekt sprawy:

      Jakie moralne prawo mają parlament, rząd i policja do zabraniania mnie, czy komukolwiek, zażywania narkotyków?
      Skąd ta pewność, że IM zabraniać wolno?!

      To pytanie postawiłem (telefonicznie, w czasie audycji poświęconej narkomanii) ekspertce od walki z nałogiem. Na pytanie nie odpowiedziała, za to skomentowała uwagę mniej więcej tak: "jesteśmy tu po to, by walczyć z narkomanią, nie zastanawiać nad takimi rzeczami". Co należy rozumieć, jak następuje:

      Jesteśmy przy korycie i po dobroci nie damy się od niego oderwać. Zapomnijcie!!!

      Pozdrowienia

      buldog.
    • antyprawak Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 11:46
      Uwalił się kilkoma jabolami - jest cool. Zapalił jointa - narkoman.
    • etwas-geheimnis Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 11:58
      Heniu ,co dziś z tobą ? Zajaraj i zobaczysz jaki luzik:-)
      • haen1950 Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 12:11
        To, co napisałem jest tak proste jak aspiryna. Daj szansę wszystkim
        narkomanom: nie kupuj od dealerów ale w ośrodku za jedną dziesiątą
        ceny.

        Czego się czepiacie? Ja po prostu piszę o jedynym sposobie
        zapobieżenia narkomanii i mafii narkotykowej.
    • fredericus Re: Narkomania? No problem. 21.06.09, 12:17
      Ja,rozumiem intencje haena,dlatego napisałem kto zaostrzył ustawę o
      przeciwdziałaniu narkomanii i haen prawidłowo napisał,że było to za rządów
      dewotów z AWS
      ,tamtej poprzedniej nie trzeba było poprawiać ale dewotom z
      AWS (matki PiS i PO)
      tęskno było do idealnego społeczeństwa.
      W kraju gdzie obowiązuje najbardziej restrykcyjna ustawa aborcyjna w Europie,w
      kraju gdzie de facto o wielu rzeczach decyduje zdemoralizowany kler nie ma co
      marzyć o przyjęciu innych rozwiązań.

      Narkomania jest problemem społecznym podobnie jak alkoholizm ale nauka z
      przeszłości kiedy wprowadzono ścisłą prohibicję powinna dać
      inne wnioski niż tylko zakazy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja