Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia?

22.06.09, 10:17
Czy C.Kotce przywrócono pamięć?
To pierwsze dwa pytania z serii.
    • pit_44 Re: Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia? 22.06.09, 10:49
      Proszę C.Kotce nie zawracać (za przeproszeniem) rzyci.
      C.Kotka przygotowuje się właśnie do występów w spotach SLD.
      • prawieemeryt Ona już powinna zacząć 22.06.09, 10:58
        kręcić - nie przerywaj, nie doo_pą - tylko spoty pod latarnią. A
        imię jej sprzedajność. Co na to aktorzy i aktorky, że ona mieni się
        być aktorką? A jak jej kiedyś amerykańska akademia filmowa Oscara
        walnie ..... między oczy? A zresztą. Jej pieniądze, jej honor, jej
        przyszłość. Aktorka?! No, no!
    • ave.duce Przestań się burmuszyć! Na Berlin! ;) 22.06.09, 11:21
      naburmuszony napisał:

      > Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia?
      > Czy C.Kotce przywrócono pamięć?
      > To pierwsze dwa pytania z serii.

      Odp. na 1. > Tusk to tchórz! Musimy wziąć sprawy Jasia Marysi Władzia R. w swoje
      ręce! Jarosław Aleksander na wodza naczelnego, Nelly na marszałka polnego, Jasio
      niech zostanie w domu, bo jeszcze się nie nauczył "arslocha" czy coś tam, coś
      tam, Lech Aleksander w odwodzie z niepodpisanym traktatem. Tak to widzę! ;)

      :p
      • prawieemeryt Tak to widzę!; Ja też. Jasiek niech się 22.06.09, 11:27
        położy na tapczanie albo innej wersalce, nakryje po teksańsku
        oblicze swoje okrutne też swoim kapeluszem, ale żony kapelusz może
        położyć na wierzchu, żeby go ktoś nie zwędził. I niech sobie
        filozofuje bo lubi. My nie lubimy filozofowania ..... jego.
        • ave.duce Re: Tak to widzę!;) Ja też. Jasiek niech się 23.06.09, 09:55
          Filozof z niego jak ze Smoczej Jamy trąba ;)

          :p
    • ayran Re: Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia? 22.06.09, 11:22
      Państwo jeszcze nie, ale episkopat już w 1965.
      • zoil44elwer Re: Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia? 22.06.09, 12:11
        ayran napisał:

        > Państwo jeszcze nie, ale episkopat już w 1965.

        A Bartoszewski mówi o KL Auschwitz jako o kacecie hitlerowsko-nazistowskim(co za
        słowna hybryda?)a nie o niemieckim.
        • wos9 Re: Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia? 22.06.09, 12:47
          zoil44elwer napisał:

          > ayran napisał:
          >
          > > Państwo jeszcze nie, ale episkopat już w 1965.
          >
          > A Bartoszewski mówi o KL Auschwitz jako o kacecie hitlerowsko-
          nazistowskim(co z
          > a
          > słowna hybryda?)a nie o niemieckim.

          Naprawdę nie rozumiesz? Widać, że się nie uczyłeś. A poza tym
          jakoś ci nie przeszkadza życie w Niemczech właśnie...
          • zoil44elwer Re: Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia? 22.06.09, 12:49
            Bo jo lubia prowda!!
            • wos9 Re: Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia? 22.06.09, 13:11
              zoil44elwer napisał:

              > Bo jo lubia prowda!!

              Ten trzeci jej rodzaj.
              • zoil44elwer Re: Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia? 22.06.09, 13:13
                Psinco prowda.Jo lubia cało prowda!
    • zoil44elwer Re: Czy państwo niemieckie przeprosiło już Jasia? 22.06.09, 11:52
      Jasia to Hansy uważają za luft(śmierdzący)
    • zelazny.karzel.wasyl Jasiu może mieć problem. Lufthansa myśli o LOTcie 22.06.09, 11:59
      jako o kąsku do przejęcia. I co wtedy dzielny Janek zrobi? Tylko PKP
      zostanie, z okrzykiem "Kolejarze mnie biją"?
      • prawieemeryt "Kolejarze mnie biją"? 22.06.09, 12:22
        Chyba kolejajce - od Jojo.
      • zoil44elwer Re: Jasiu może mieć problem. Lufthansa myśli o LO 22.06.09, 12:25
        zelazny.karzel.wasyl napisała:

        > jako o kąsku do przejęcia. I co wtedy dzielny Janek zrobi? Tylko PKP
        > zostanie, z okrzykiem "Kolejarze mnie biją"?

        Najsmaczniejszy polski konsek(firma)to je LOTto.Stopa zwrotu inwestycji(?)w tej
        firmie to 50 % zysku dziennie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja