haen1950
24.06.09, 08:20
Trzeba przyznać, że nigdy jeszcze sondażownie nie były tak dokładne,
zarówno przed, jak i po wyborach. Kwestią niewiadomą była frekwencja
i stopień determinacji twardych wyborców. Wygrał w tej konkurencji
elektorat moherów Rydzyka, pomimo wielkiego burdelu ze wskazywaniem
kandydatów.
Takie wyniki jak Ziobry w Małopolsce czy Mularczyka w Warszawie każą
ciągle mieć szacunek do tego żelaza wyborczego. Tylko rozwód Rydzyka
z Kaczorami może zlikwidować problem PiS w państwie polskim. To
połowa ich sukcesu wyborczego.