Burżuje kontra ludzie pracy

25.06.09, 20:45
Aby wyzyskiwało się pracowników - lepiej.
Nam z PO, wszystkim.

Doszli do władzy po plecach NSZZ Solidarność.
Teraz chcą ten szczebel zlikwidować by ktoś nie ściągnął ich znów na
dół drabiny społecznej.
Nieźle chcą sie zabezpieczyć liberałowie - złodzieje.

miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,6756768,PO_idzie_na_wojne_ze_zwiazkami_zawodowymi.html

    • venus99 Re: Burżuje kontra ludzie pracy 25.06.09, 20:46
      wlodzimierz.ilicz napisał:

      >
      > Doszli do władzy po plecach NSZZ Solidarność.
      masz na myśli związkowe bojówki pisuarowe??
      • wlodzimierz.ilicz Czy wy z Po macie obsesję i boicie się 25.06.09, 20:52
        otworzyć lodówkę aby nie wyskoczył z niej Jarosław Kaczyński?
        • strikemaster Re: Czy wy z Po macie obsesję i boicie się 25.06.09, 22:24
          Boję się otworzyć lodówkę tym bardziej, że nie wiem, czy wyskoczy Kaczyński, czy Tusk. Obydwaj mogą, wyskakując ze sprzęty AGD doprowadzić do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czekam na moment, w którym w Polsce pojawi się wreszcie jakaś normalna partia, na którą będzie się dało zagłosować.
      • m.c.hrabia Re: Burżuje kontra ludzie pracy 25.06.09, 20:53
        On ma na myśli człowieka pracy Śniadka:))))
        • strikemaster Re: Burżuje kontra ludzie pracy 25.06.09, 22:22
          Śmiejecie się, niewiecie jaka to ciężka praca w tym zarządzie, czy radzie nadzorczej. Odpowiedzialność, żeby przypadkiem taka stocznia nie upadła itd. :)
    • piq tow. iliczu władimirze, bonzowie związkowi... 25.06.09, 20:53
      ...to nie ludzie pracy, tylko gnojki wypłacające do własnych kieszeni związkowe
      składki, pieniądze właścicieli zakładów i budżetowe. Jesteście, jak zwykle
      komuchy, niezorientowani w rzeczywistości, tarzyszu, jeno zapychacie sobie łeb
      ideologicznymi idiotyzmami.

      Burżuje, tarzyszu qmunisto, to ludzie ciężkiej harówy. Gdyby nie oni, to kraj by
      dzisiaj wyglądał jak prl, tarzyszu qmunisto. Idźcie sobie poszukajcie, ile
      miejsc pracy burżuje dają ludziom pracy. A potem przyjdźcie z powrotem i
      przeproście panów burżujów za swoje androny.
      • etta2 Re: tow. iliczu władimirze, bonzowie związkowi... 25.06.09, 20:57
        AMEN!
      • wlodzimierz.ilicz Typowo burżuazyjne kłamstwa 25.06.09, 20:59
        Takim typom marzy się XIX wiek gdy pracownicy byli zupełnie
        bezbronni wobec nich - wyzyskiwaczy.
        Wtedy związków nie było i harowano po 12-16 godzin. Bez urlopów i
        emerytur.
        W wieku 40 lat robotnik zdychał z zaharawania i chorób.
        O tym marzy elita PO - wyjątkowo haniebne towarzystwo, prosto z
        kloaki.
        • piq Typowo qmunistyczne bzdury 25.06.09, 21:47
          Dzisiaj zwiunzki zawodowe istnieją praktycznie wyłącznie w zabytkach qmunizmu
          prlowskiego, tzw. wielkich zakładach pracy. Efekt, tow. leninie? Dopłacanie
          ciężkich pieniędzy do górnictwa węglowego (80 mld zł), stoczni (112 tys. ojro na
          miejsce pracy) i innych niewydolnych struktur, które są matecznikiem
          zwiunzkowych gangsterów, z budżetu państwa.

          W niewielkiej firmie, drukarni, którą znam, ludzie chcą przychodzić doo pracy po
          godzinach i pracować te 12 godzin, bo zarabiają kupę kasy.

          A przed pierwszą wojną byli fabrykanci, co budowali dla robotników osiedelka
          mieszkaniowe ze szkołami, byle zatrzymać wykwalifikowaną i doświadczoną kadrę.

          Ośmiogodzinny dzień pracy w krwiożerczych USA został wprowadzony najwcześniej.
          Zgadnijcie dlaczego, tow. iliczu? Bo z badań wyszło, że człek pracujący 8 godzin
          w zakladzie przemysłowym jest wydajny, a to, co jest ponad, to jest zabieranie
          czasu pracy kolejnej 8-godzinnej zmianie, bo jego wydajność i jakość jego pracy
          dramatycznie spada. Douczcie się kapinkę, bo ciency jesteście. W Europie mimo
          silniejszych niż w USA związków zawodowych 8-godzinny dzień pracy wprowadzono
          znacznie później, np. w Szwecji (ach, tem lewicowem raju) w latach 20. XX w.

          Możecie do mnie pisać więcej, ale załączając jakiekolwiek argumenty, a nie
          dyrdymały na poziomie żałośnie zapuszczonego w nauce 10-latka.
          • a.adas Re: Typowo qmunistyczne bzdury 25.06.09, 21:52
            Piq, czemu piszesz tak rzadko? Znakomicie się czyta... zawsze... choć kilka razy
            się ma pewno nie zgadzałem.

            Teraz też nie mam aż tak radykalnych poglądów na związki, choć wkurzają mnie
            pijani "związkowcy" z obowiązkową flagą na przystankach autobusowych, jakich
            kilka razy zdarzyło mi się spotkać pod najbliższą kopalnią.

          • strikemaster Re: Typowo qmunistyczne bzdury 25.06.09, 22:32
            Proponuję wybrać sięza granicę, najlepiej zachodnią, zobaczysz, że miejscowe związki zaw. w UK, Ie, Włoszech są dużo silniejsze od tych w polskich firmach państwowych a miejscowe gospodarki wcale nie mają się tak źle (przynajmniej lepiej niż nasza).

            > A przed pierwszą wojną byli fabrykanci, co budowali dla robotników osiedelka
            > mieszkaniowe ze szkołami, byle zatrzymać wykwalifikowaną i doświadczoną kadrę.

            I z WC na podwórzu.
            • piq zachodnie zwiunzki zawodowe... 25.06.09, 23:42
              ...z tego, co wiem, nie są finansowane przez pracodawców, tylko same się
              finansują ze składek.

              > Proponuję wybrać sięza granicę, najlepiej zachodnią, zobaczysz, że miejscowe zw
              > iązki zaw. w UK, Ie, Włoszech są dużo silniejsze od tych w polskich firmach pań
              > stwowych a miejscowe gospodarki wcale nie mają się tak źle (przynajmniej lepiej
              > niż nasza).

              Ponadto zamiast palić gumy na ulicy (wyjątek: Francja) zdają sobie sprawę z
              sytuacji własnych zakładów i negocjują z pracodawcą redukcje albo obniżki płac,
              a nie idą na stolicę jak nie przymierzając rumuńscy górnicy pod przywództwem
              przestępcy.

              Co do stanu gospodarek: może "nie mają się tak źle", ale mieli plan Marshalla
              albo długą tradycję porządnego kapitalistycznego rozwoju zamiast
              sowiecko-komunistyczne wyniszczającej okupacji. Nie stracili też 50%
              wykwalifikowanej elity zawodowej w czasie wojny. Może byś się odniósł zatem do
              punktu startu?

              Poza tym wszystkie te gospodarki notują szokującą zwałkę (zwłaszcza na wyspach)
              w trakcie obecnego kryzysu. Więc chyba mają się jednak źle.

              > I z WC na podwórzu.

              Tiaaaaa, przed pierwszą wojną na polach pod Tychami było mnóstwo kanalizacji do
              natychmiastowego wykorzystania. Jeszcze z czasów Chrobrego. A w tem samem czasie
              w każdem niedużem mieście kamienice były ritzami, astorami i waldorfami.
              Puknijże się w czółko, chłopie. Do dzisiaj w obecnych centrach niektórych miast
              są jeszcze pojedyncze kamienice z tego okresu nie z WC, tylko zwykłymi wychodkami.
              • strikemaster Re: zachodnie zwiunzki zawodowe... 25.06.09, 23:54
                > ...z tego, co wiem, nie są finansowane przez pracodawców, tylko same się
                > finansują ze składek.

                W większości państw tak.

                > Ponadto zamiast palić gumy na ulicy (wyjątek: Francja) zdają sobie sprawę z
                > sytuacji własnych zakładów i negocjują z pracodawcą redukcje albo obniżki płac,
                > a nie idą na stolicę jak nie przymierzając rumuńscy górnicy pod przywództwem
                > przestępcy.

                Ale tamtejsi pracodawcy i rząd liczą siez ich zdaniem. W Polsce, niezależnie od tego, jak słuszne by były ich żądania, TV poinformuje, że banda rozwydrzonycch górniczych chuliganów splądrowała stolycem.

                > Co do stanu gospodarek: może "nie mają się tak źle", ale mieli plan Marshalla
                > albo długą tradycję porządnego kapitalistycznego rozwoju zamiast
                > sowiecko-komunistyczne wyniszczającej okupacji. Nie stracili też 50%
                > wykwalifikowanej elity zawodowej w czasie wojny. Może byś się odniósł zatem do
                > punktu startu?

                To nie tłumaczy rozdźwięku międy PKB na łebka a realną płacąpracowników najniższego rzędu. Co prawda w statystykach Polska nie wypada tak źle, ale po to są przecież statystyki.

                > Poza tym wszystkie te gospodarki notują szokującą zwałkę (zwłaszcza na wyspach)
                > w trakcie obecnego kryzysu. Więc chyba mają się jednak źle.

                Do nas kryzysy, jak również ożywienia docierają z rocznym opóźnieniem. Poczekaj jeszcze kilka miesięcy, szczególnie, jak pojawią się efekty planowanej przez rząd lawinowej podwyżki podatków.

                > Tiaaaaa, przed pierwszą wojną na polach pod Tychami było mnóstwo kanalizacji do
                > natychmiastowego wykorzystania. Jeszcze z czasów Chrobrego. A w tem samem czasi
                > e

                Przyznaję, budowy polnej kanalizacji do Krakowa i nazod podjął się dopiero A. Dziuba. :) Chodziło mi o pokazanie, jak niski bywał standard takich mieszkań (pomijam Gieschego, bo ten dla robotników rzeczywiście budował pałace, jak na tamte czasy).
      • homosovieticus Re: tow. iliczu władimirze, bonzowie związkowi... 25.06.09, 20:59
        Wygląda na to,że Twój łeb wypchany jest głównie pustomyślą.
        • piq tow. homosiu, gratuluję współdziałania... 25.06.09, 21:11
          ...z tow. iliczem władimirem. Wasz wpis jest na najlepszym poziomie
          merytorycznym "Żołnierza Wolności" z lat 80. Wychodzi na moje, czyli że
          jesteście 100% lewaka, a nie żadna prawica.
          • homosovieticus Gratuluje pamięci i ..lektury. 25.06.09, 21:29
            Wątpię żebyś dopracował się jakiegoś własnego światopogladu.
            Jesteś jakim byłeś. Forowym, pseudokosmopolitycznym gadułą z
            Czerskiej.
            • chateau Re: Gratuluje pamięci i ..lektury. 25.06.09, 21:33
              A niech to, "pseudokosmopolityczny gaduła z Czerskiej" jest tylko rzut beretem
              od "quasiliberalnej konstantynopolitańczykowianeczki." Bój się piq ;-)
              • homosovieticus Re: Gratuluje pamięci i ..lektury. 25.06.09, 21:35
                Wy stadami?
                • chateau Re: Gratuluje pamięci i ..lektury. 25.06.09, 21:37
                  Zawsze. Gdzie się nie obejrzysz tam hordy Czerskiesów :p
                  • sovieticushomo Re: Gratuluje pamięci i ..lektury. 25.06.09, 22:06
                    I zastępy ZOMO.
                    • chateau Re: Gratuluje pamięci i ..lektury. 25.06.09, 22:11
                      ZOMO to nie hordy. Z szacunkiem do hord, proszę.
                      • sovieticushomo Re: Gratuluje pamięci i ..lektury. 25.06.09, 22:19
                        Homoś to nie chateau!
                        Wie co pisze.
                        • piq homoś pisze co wie,... 25.06.09, 22:22
                          ...i w tym jego nieszczęście.
                          • sovieticushomo czytasz nienapisane 25.06.09, 22:24
                            oszołomiony jesteś na swoje szczeście.
            • piq homosiu, dziecko ubogie duchem,... 25.06.09, 21:52
              ...mam ukształtowany światopogląd, który można nazwać konserwatywno-liberalnym.
              Człekiem bez ukształtowanego światopoglądu jesteś raczej ty, homosiu.

              Przypominam ci, dzieciątko bezradne, że autorami najbardziej liberalnych i
              antyizolacyjnych koncepcji gospodarczych przed wojną byli politycy narodowi,
              integralni konserwatyści. Ze swoim lewactwem nie jesteś w stanie się podpiąć pod
              prawdziwy konserwatyzm, bidastwo.
              • piq na Czerską bliżej mentalnie tobie... 25.06.09, 21:54
                ...tow. homosiu, niż mnie. Podobny, "wrażliwy społecznie", sposób myślenia,
                tarzyszu.
                • sovieticushomo Mieszkam na Czerskiej ale co to ma do rzeczy. 25.06.09, 22:10
                  Ty mieszkasz u Mamy na Rakowieckiej. Każdy gdzieś mieszkać
                  musi.Tylko bezdomni mieszkają wszędzie.
              • sovieticushomo Re: homosiu, dziecko ubogie duchem,... 25.06.09, 22:07
                Masz gotowca. Swego nawet rozumu nie masz. Powtarzasz bo masz pamiec
                dobrą.
      • strikemaster Re: tow. iliczu władimirze, bonzowie związkowi... 25.06.09, 22:29
        > dzisiaj wyglądał jak prl, tarzyszu qmunisto. Idźcie sobie poszukajcie, ile
        > miejsc pracy burżuje dają ludziom pracy.

        Nie dają nikomu żadnej pracy, tylko ją kupują za wypłatę. Wypłaty w Polsce są niskie z powodu sytuacji na rynku, jednak mam wrażenie, że kolejne rządy celowo utrzymują zbyt wysokie bezrobocie i mit, że w Polsce nie da się więcej zarobić tylko dlatego, że sami takimi chlebodawcami-dobrodziejami prywatnie są.

        > ...to nie ludzie pracy, tylko gnojki wypłacające do własnych kieszeni związkowe
        > składki, pieniądze właścicieli zakładów i budżetowe.

        I jakoś nikomu z władz to od 20 lat nie przeszkadza.

        > Burżuje, tarzyszu qmunisto, to ludzie ciężkiej harówy.

        Nie wszyscy, znaczna część to ludzie układu/systemu (jak zwał, tak zwał), którzy byzmesmanami zostali dzięki kolesiom na różnych stołkach. Część z tych "rekinów biznesu" dotarła nawet na najwyższe stanowiska w spółkach skarbu państwa (o pięknym Kaziu, czy Hannie Gronkiewicz-Złocistej w zagranicznych bankach nie chce mi się już nawet wspominać).
        • piq masz rację. Gdzieniegdzie. 25.06.09, 23:53
          > Nie dają nikomu żadnej pracy, tylko ją kupują za wypłatę.

          I to jest, kolego, normalne. Praca odpłatna jest towarem.

          > Wypłaty
          > w Polsce są niskie z powodu sytuacji na rynku,

          Średnia w przemyśle ponad 3200 zł.


          > jednak mam wrażenie, że kolejne
          > rządy celowo utrzymują zbyt wysokie bezrobocie i mit, że w Polsce nie da się w
          > ięcej zarobić

          Rząd nie zatrudnia ludzi (oprócz budżetówki), tylko burżuje. Rząd i tak
          zatrudnia zbyt dużo ludzi. W Polsce da się dużo zarobić. W zeszłym roku tynkarz
          brał na czarno 6 tysięcy miesięcznie do łapy. Bezrobocie w Polsce jest fikcyjnie
          wysokie.

          > Nie wszyscy, znaczna część to ludzie układu/systemu (jak zwał, tak zwał), którz
          > y byzmesmanami zostali dzięki kolesiom na różnych stołkach.

          Znajdź sobie, ile firm w Polsce należy do małych i średnich. Wtedy twoje
          sformułowanie "znaczna część" stanie się dość zabawne. Dzięki kolesiom na
          stołkach to się siedzi w radach nadzorczych albo ubija się interesy z lokalną
          władzuchną, a nie popieprza we własnej firmie od rana do nocy.
          • strikemaster Re: masz rację. Gdzieniegdzie. 25.06.09, 23:59
            > Średnia w przemyśle ponad 3200 zł.

            A mediana?

            > Rząd nie zatrudnia ludzi (oprócz budżetówki), tylko burżuje. Rząd i tak
            > zatrudnia zbyt dużo ludzi. W Polsce da się dużo zarobić. W zeszłym roku tynkarz
            > brał na czarno 6 tysięcy miesięcznie do łapy. Bezrobocie w Polsce jest fikcyjni
            > e
            > wysokie.

            Tak radujmy się wszyscy z szarej strefy. Ile procent ludności tego kraju stanowią wykwalifikowani robotnicy budowlani? I jak długo budownictwo jeszcze będzie dobrze prosperować?

            > Znajdź sobie, ile firm w Polsce należy do małych i średnich. Wtedy twoje
            > sformułowanie "znaczna część" stanie się dość zabawne. Dzięki kolesiom na
            > stołkach to się siedzi w radach nadzorczych albo ubija się interesy z lokalną
            > władzuchną, a nie popieprza we własnej firmie od rana do nocy.

            Tak się dziwnie skałada, że pracowałem/pracuję w małych firmach (głównie biura projektowe) i bez znajomości w miejscowym Urzędzie Gminy/Miasta, wśród dyrekcji fabryk (państwowych i prywatnych, wsio rawno) bardzo trudno jest zdonbyć opłacalne zlecenie. Za to, gdy takie układy się ma, kontrakty przyfaksowują się same.
            • piq to tylu kolegów ma kolegów? 26.06.09, 00:04
              > Tak się dziwnie skałada, że pracowałem/pracuję w małych firmach (głównie biura
              > projektowe) i bez znajomości w miejscowym Urzędzie Gminy/Miasta, wśród dyrekcji
              > fabryk (państwowych i prywatnych, wsio rawno) bardzo trudno jest zdonbyć opłac
              > alne zlecenie. Za to, gdy takie układy się ma, kontrakty przyfaksowują się same

              Ja pracuję sam i nie mam tak zwanych układów. Natomiast zlecenia rzeczywiście
              się pojawiają same, bo mam bardzo dobrą opinię. Nawet od urzędu miasta, który
              jest przekręciarski i kupę tam jest korupcyjnych układów, dostaję zlecenia, bo
              jestem dobry i terminowy.
              • strikemaster Re: to tylu kolegów ma kolegów? 26.06.09, 00:07
                Firmy, w których zwykłem pracować aż tak dobre i terminowe nie są (poza obszarem moich kompetencji ofkoz :)) a w branżach przemysłowych i nie tylko mają kupę kontaktów i zlecenia, mimo złej opinii płyną szerokim strumieniem.
          • don.kichote Re: masz rację. Gdzieniegdzie. 26.06.09, 00:12
            piq napisał:

            > Średnia w przemyśle ponad 3200 zł.

            > W zeszłym roku tynkarz
            > brał na czarno 6 tysięcy miesięcznie do łapy.

            Dorzuć jeszcze do tego pensje prezesa banku i... wyjdzie Ci kraj mlekiem i miodem...
            Tylko czemu ci durni ludzie wyp..rd..lają stąd na potęgę? Co(?); może nie
            dorośli do kapitalizmu???
            Czy z "dobrobytu" im się a doopach poprzewracało? Umiesz to mądralo wyjaśnić?!
            • piq ja mądrala? 26.06.09, 00:32
              Nie. Ja tylko umiem prawidłowo rozumować. Spróbujmy znaleźć coś takiego w twojem
              nieszczęsnem poście:

              > Dorzuć jeszcze do tego pensje prezesa banku i... wyjdzie Ci kraj mlekiem i miod
              > em...
              > Tylko czemu ci durni ludzie wyp..rd..lają stąd na potęgę? Co(?); może nie
              > dorośli do kapitalizmu???
              > Czy z "dobrobytu" im się a doopach poprzewracało? Umiesz to mądralo wyjaśnić?!

              Ehm ehm. Nie widzę.

              Ale mogę ci, mądralo, napisać kilka faktów: Polacy raczej obecnie mało
              wyjeżdżają, bo lepiej mieć warsztacik blacharski na czarno, niż nocować koło
              dworca Victoria i żebrać o peniaki na jedzenie, a przy okazji dostać wprdl od
              wyspiarskiej klasy robotniczej. Nie chce mi się szukać liczb w necie, podaję
              tylko wyniki obserwacji w znanej mi okolicy. Pamiętam tylko, że jakieś pół roku
              temu Angole podali, że przyjeżdża Poalków mniej, niż wyjeżdża. Znajdź sobie sam.

              Ludzie w Polsce dorośli w większości do kapitalizmu (poza tzw. wielkoprzemysłową
              klasą robotniczą, zwiunzkowymi bonzami i kolesiami z korupcyjnych układzików),
              tarzyszu, co was pewnie wkurza i dlatego piszecie głupoty. Świadczy o tym
              zwiększająca się mobilność i elastyczność zawodowa, zwłaszcza wśród młodzieży.
              Świadczy o tym również fakt, że w ciągu 20 lat z poziomu prlu - i mimo
              konserwowania prlowskich złogów przez kolejne lewackie rządy oraz rzucania kłód
              pod nogi wyzyskiwaczom - doszliśmy do poziomu przeciętnego europejskiego kraju,
              a polska gospodarka do poziomu piątej-szóstej gospodarki Jujnii Jewropejskiej.
              Gdyby nie "prywaciarze", tarzyszu, ich robota, ich podatki, przedsiębiorczość i
              pomysłowość Polaka, jedlibyście dzisiaj kiełbaski leszczyńskie jako specyał. I
              tylko w niedzielę. A po piwko stalibyście w kolejce i czekali, aż dowiozą. I
              podcieralibyście się "Gazetą", a nie jednym ze 111 rodzajów papieru tualetowego.
              • don.kichote Re: ja mądrala? 26.06.09, 01:11
                Masz rację!
                Żaden z Ciebie mądrala. Demagog, populista i cham! Zwykły, prymitywny cham!
                Podobnych bzdur, już dawno nie czytałem! Chyba jeszcze w Trybunie Ludu w 70-tych latach tak pisali. Dziesiąta potęga!!! :-)))))!!. Łza się w oku kręci, kiedy się wspomni te "spusty" surówki, te "wodowania" co piątek, te ponadplanowe tony wydobytego węgla!
                Niestety! Wszystkie te "sukcesy", obarczone były tą samą wadą co sukcesy Twojego kapitalizmu! Były fałszywe!!!
                Piszesz, że już nie wyjeżdżają! Zgoda. Jest kryzys. A widziałeś może jak wracają? Te tysiące, które wyjechały przed kryzysem? Poczekaj tylko, jak się to skończy! Zobaczysz kto tu zostanie!
                Piszesz też, że średnia w przemyśle to ponad 3000 zł. (mam nadzieję, że wiesz co to "średnia"?) Innym razem, że to w tym właśnie przemyśle, ludzie do kapitalizmu nie dorośli! Nie zauważasz tu sprzeczności?
                Zejdź na Ziemię! Większość ludzi w Twoim kapitalizmie, nadal żyje na granicy ubóstwa, a to co wypisujesz, to albo brak poczucia rzeczywistości, albo... Ty faktycznie w to wierzysz!

                I nie nazywaj mnie towarzyszem - faszysto!
                • piq muszę was, towarzyszu, nazywać towarzyszem,... 26.06.09, 01:33
                  ...bo zarówno naziści, jak i ich bracia ideowi - komumiści, mówili sobie
                  "towarzyszu". Mogę wam jeszcze, towarzyszu, mówić "biedactwo". Może to was
                  uszczęśliwi, towarzyszu biedactwo?

                  A kapitalizm jest super. Lewactwo to gnój wszędzie poza partyją rzundzoco.
                  Jedźcie sobie, towarzyszu (czy tam biedactwo) do tego śmiesznego kraiku pt.
                  Wenezuela, a tam na wlasne oczy zobaczycie, jak szybko towarzysz (czy tam
                  biedactwo) Wszawez Hugon kwitnący kraj doprowadza do ruiny, a 4. eksporter ropy
                  na świecie zamienia się w importera.
                  • etwas-geheimnis Re: muszę was, towarzyszu, nazywać towarzyszem,.. 26.06.09, 01:39
                    Masz cierpliwość:-) Jak można dyskutować z kimś ,który jak nie ma argumentów
                    wyzywa cię od chamów,faszystów itp.:-)
    • dupetek Re: Burżuje kontra ludzie pracy 25.06.09, 21:46
      Nie twierdzę, że kapitalizm jest idealnym rozwiązaniem, ale na dziś najlepszym!!
      Lewizna ocieka pianą, a nic nowego nie oferuje! Nawet wasz idol Żiżka to
      przyznaje. Praktyczne eksperymenty lewicy kosztowały życie milionów ofiar!

      Ty módl się żeby burżuj dobrze funkcjonował, bo jest to gwarancja pracy dla
      wielu ludzi!
      • strikemaster Re: Burżuje kontra ludzie pracy 25.06.09, 22:37
        Na razie panuje moda na modlitwy o deszcz, nie o kapitalistów. Doświadczenie uczy, że kapitaliści sobie jakoś poradzą. Jak będzie im zagrażała rewolucja, to wynajmą sobie jakiegoś Hitlera i z bożą pomocą Panzerami rewolucję zatrzymają.
    • awdaniec1 po to sie solidaruchy uwlasczyly mjatkiem Polakow 25.06.09, 22:00
      zeby ich potem wyzyskiwac i gnoic. taki wlasnie byl cel
      solidarnosci, stworzonej przez globalne mafie fanansjery a celu
      obrabowania Polakow z calego majatku. ale skoro Polacy tacy durni,
      ze nadal glosuja na swoich oprawcow, to niech cierpia i padaja z
      glodu.
      • dupetek Skąd się urwałeś? 25.06.09, 22:03
        Z Tworek???

        awdaniec1 napisała:

        > zeby ich potem wyzyskiwac i gnoic. taki wlasnie byl cel
        > solidarnosci, stworzonej przez globalne mafie fanansjery a celu
        > obrabowania Polakow z calego majatku. ale skoro Polacy tacy durni,
        > ze nadal glosuja na swoich oprawcow, to niech cierpia i padaja z
        > glodu. <
        • awdaniec1 jestem z tej ziemi, 25.06.09, 22:05
          ale rozumiem, ze te tworki to twoja chata
          • dupetek Re: jestem z tej ziemi, 25.06.09, 22:09
            To zajmij się poezją! "Jestem z tej ziemi" brzmi nieźle:)))
            Poecie kretynizmy, które piszesz będą wybaczone:)))

            awdaniec1 napisała:
      • lech.niedzielski Re: po to sie solidaruchy uwlasczyly mjatkiem Pol 26.06.09, 20:23
        awdaniec1 napisała:

        > zeby ich potem wyzyskiwac i gnoic. taki wlasnie byl cel
        > solidarnosci, stworzonej przez globalne mafie fanansjery a celu
        > obrabowania Polakow z calego majatku. ale skoro Polacy tacy durni,
        > ze nadal glosuja na swoich oprawcow, to niech cierpia i padaja z
        > glodu.
        Fakt.
    • marouder.eu Precz z komuchizmem Wolod'ka! 26.06.09, 00:02
      Wolod'ka moze nie pamieta, ale gdyby przy Okraglym stole zgodzono sie na
      postulaty solidurnosciowe odnosnie wlasnosci zakladow pracy i w ogole ustroju
      gospodarczego, to dzis by Ilicz w kolejce stal po serek topiony:)
      • strikemaster Re: Precz z komuchizmem Wolod'ka! 26.06.09, 00:07
        Serek topiony jest niedobry.
    • etwas-geheimnis Re: Burżuje kontra ludzie pracy 26.06.09, 00:26
      Uljanow ,nadal się nie mozesz pogodzić z tym ,że twój system socjalistyczny po
      prostu zbankrutowal,bo był ekonomicznie niewydajny, a w sferze społecznej
      zbrodniczy. Zostaly enklawy np. Kuba ,KRLD jedź tam i zyj szczęśliwie.
      • lech.niedzielski Re: Burżuje kontra ludzie pracy 26.06.09, 07:35
        etwas-geheimnis napisał:

        > Uljanow ,nadal się nie mozesz pogodzić z tym ,że twój system
        socjalistyczny po
        > prostu zbankrutowal,bo był ekonomicznie niewydajny, a w sferze
        społecznej
        > zbrodniczy. Zostaly enklawy np. Kuba ,KRLD jedź tam i zyj
        szczęśliwie.
        Twoja argumentacja (KRLD, Kuba itd.) jest na Twoim poziomie.
        Rynsztoka.
      • wlodzimierz.ilicz To system kapitalistyczny okazał się w 1929 r 26.06.09, 13:05
        zbankrutowany i niewydajny.
        Nastąpił Wielki Kryzys.
        Dziś w 2009 r mamy kolejny Wielki Kryzys.
        I tylko zastosowanie socjalistycznych metod czyli upaństwienie
        ratuje kapitalistycznych bankrutów, których upadek groził
        bankructwem całych państw.
        Kapitalizm w drugiej połowie XX wieku musiał przejąć wiele
        socjalitycznych zdobyczy zrealizowanych na wschodzie Europy, gdyż
        inaczej by upadł.
        Faktycznie pod wpływem wschodu Europy musiał sie dogłębnie zmienić i
        przereformować.
        A rozwój społeczny Europy zmierza ku jeszcze głębszym reformom i
        zmianom.
    • man_sapiens Jestem burżujem 26.06.09, 12:08
      Co to oznacza:

      1. Jeżeli pogorszy się sytuacja mojej firmy - bo np. klient nie zapłaci za
      wykonaną usługę - nie będę miał dochodu. Nie będę miał z czego zapłacić czynszu,
      raty kredytu, rachunku w sklepie. Moi pracownicy mają to w nosie. Dostają co
      miesiąc swoją pensję - co by się nie działo, w razie czego komornik zlicytuje
      mój majątek, żeby im zapłacić, w międzyczasie dostaną pieniądze z Funduszu
      Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

      2. Gdyby moja firma przestała istnieć (powody np. jak wyżej, albo ja
      rozchorowałbym się) - mogę liczyć co najwyżej na Caritas. Pracownicy są w takiej
      sytuacji szczególnie chronieni, dostają rozliczne świadczenia z urzędu pracy,
      kierowani są na darmowe kursy zwiększające kwalifikacje itd.

      3. Jako kobieta - przedsiębiorca podlegałbym szczególnej dyskryminacji
      wyborcza.pl/1,76842,6758916,Rzad__Na_przedsiebiorcze_mamy_kasy_nie_mamy.html

      4. Jeżeli z powodu przejściowego braku gotówki (vide klient nie płacący w
      terminie) nie zapłacę składki w ZUSie, to nawet gdy już wyrównam niedopłatę będę
      przez 2 lata pozbawiony opieki lekarskiej z NFZ (a składkę będę musiał dalej
      płacić).

      5. Jeżeli z powodu nadzwyczajnej sytuacji muszę pracować po 80 godzin tygodniowo
      albo zrezygnować z urlopu - nikogo to nie obchodzi.. Martwi się tylko mój lekarz
      i moja rodzina. Pracownikowi nie mogę czegoś takiego nawet zaproponować -
      Państwowa Inspekcja Pracy puściłaby mnie z torbami.

      6. Jeżeli zacznę się obijać w pracy i zacznę mniej intensywnie pracować - to
      konkurencja zadepcze moją firmę, z wszelkimi konsekwencjami wymienionymi
      powyżej. Pracownik, który mniej intensywnie pracuje - dostanie mniejszą
      podwyżkę. Jeżeli jaskrawie zaniedbam swoje burżujskie obowiązki, to narażę się
      na odpowiedzialność karną (działanie na szkodę spółki). Pracownik w takiej
      sytuacji dostaje wypowiedzenie, przez trzy miesiące pełną wypłatę i opinię
      pracodawcy, który nawet nie może napisać w niej prawdy o leniwym pracowniku (bo
      go wtedy sąd czeka).

      Mam dalej wyliczać przywileje burżuja? Dlaczego mimo zdecydowałem się być
      burżujem? Bo lubię wolność i nie boję się ponosić odpowiedzialności nie tylko za
      mnie, ale także za moich pracowników. I dlatego, że bardzo trudno jest się wycofać.
      • makova_panenka Re: Jestem burżujem 26.06.09, 13:08
        A zatem niech żyje praca na czarno i lewe dochody. Innego wyjścia nie ma.
      • wlodzimierz.ilicz Burżujem to będziesz dopiero wtedy jak 26.06.09, 13:18
        zaczniesz okradać i wyzyskiwać swoich pracowników.
        Albo ograniczach ich prawa jak np. prawo do organizowania się w
        związki zawodowe.
        Uczciwy przedsiębiorca to nie eksploatator i złodziej.
        Ale niestety i takich nie brakuje.
        Tak jak ten typek z PO wystepujacy przeciw ZZ.
        • lech.niedzielski Re: Burżujem to będziesz dopiero wtedy jak 26.06.09, 20:23
          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > zaczniesz okradać i wyzyskiwać swoich pracowników.
          > Albo ograniczach ich prawa jak np. prawo do organizowania się w
          > związki zawodowe.
          > Uczciwy przedsiębiorca to nie eksploatator i złodziej.
          > Ale niestety i takich nie brakuje.
          > Tak jak ten typek z PO wystepujacy przeciw ZZ.
          Popieram.
    • buldog2 Re: Burżuje kontra ludzie pracy 26.06.09, 20:34
      Oczywiście, PO nie jest idealną partią, za dużo w niej gry pod publiczkę i socjalizmu.
      Mimo to, na wyborach ludzie pracy pokazali, co o was,
      "Solidarności" '80 i podobnych, myślą. Następnym razem, w czasie następnego rozboju w Warszawie, możemy być blisko siebie.

      Po przeciwnych stronach.

      • karbat Re: Burżuje kontra ludzie pracy 26.06.09, 20:59
        bez komunizmu w wydaniu rzadow licznych panstw , dziesiatki , setki
        kapitalistycznych bankow na siecie poszloby z torbami .
        Podobnie z setkami kapitalistycznych zakladow n swiecie .

        Kapitalista idzie z torbami , krzyczy , panstwo-budzecie ,
        dajcie PIENIADZE podatnika , interes mi sie nie kreci ,plajtuje .

        Na DZIS ,podatnik wywalil na kapitaliste biliony dolcow , czemu wiec
        pieprzycie , ze komuna to smietnik historii ?.
        • dystans4 Re: Burżuje kontra ludzie pracy 26.06.09, 21:21
          ad.1. Komuniści kupowali u kapitalistów to, czego sami zrobić, ani ukraść, nie umieli. Nie po to, żeby im było lepiej, ani żeby świat pracy w "kapstranach" miał zajęcie.

          ad.2. Zdarza się tak, ale bardzo rzadko i wtedy też może nie dostać nic (jak przemysł samochodowy w USA). Za to państwowe (faktycznie, związkowo-branżowe zakłady pracy - kopalnie, stocznie, huty, chłopskie gospodarstwa itp. - wyciągają rękę po cudze ZAWSZE!!! Koniunktura jest, czy nie... PRONcie potrzebuje (hasło z PRL-u wczesnego Jaruzela).

          ad.3. I wcale nie wiadomo, czy to dobrze. Mądrzy ludzie dowodzą, że gdyby nie roosveltowskie porządki (zakwestionowane przez Sąd Najwyższy), Wielka Depresja skończyłaby się kilka lat wcześniej.
          Jeśli chodzi o "śmietnik historii", jest to przykład naszego myślenia życzeniowego (samo powiedzenie - trawestacja komunistycznego oryginału). Do celów, o których mówili, nie realizując ich, komuniści, skuteczniej można zbliżyć się przy użyciu innych metod. Najpierw trzeba się dorobić.
          Nieuczciwości, wiary w puste obietnice i zła wszelakiego nie da się wytępić do końca, dlatego z komunizmem będziemy żyć jeszcze długo. Byle na odległość.
          --
          buldog.
          • karbat Re: Burżuje kontra ludzie pracy 26.06.09, 21:34
            wspolczesny kapitalizm , kapitalisci ,b. chetnie korzystaja
            ze zdobyczy komunizmu ... dajcie ,dajcie , dajcie mi cudze .
            A jak juz dostana zawsze moga powiedziec ,nie mozemy zwrocic ,
            i co im zrobisz ... NASKOCZYSZ im do doopy .

            • dystans4 Re: Burżuje kontra ludzie pracy 26.06.09, 21:42
              Po pierwsze. Korzystają z cudzych pieniędzy bardzo chętnie. Pełna zgoda, ale nie bardziej "chętnie", niż związkowcy-bandyci - ci, to już nawet nie udają, że będą zwracać. NALEŻY SIĘ!!!
              Po drugie. Nie korzystają aż tak często. Najczęściej korzystają w państwach rządzonych metodami biurokratyczno-komunistycznymi, tam odpalają działkę działaczom związkowym.
              Po trzecie. Bandytyzm, złodziejstwo, w każdej postaci, trzeba zwalczać wszelkimi metodami. Nie gloryfikować.
              --
              buldog.
              • wlodzimierz.ilicz Związki zawodowe to jedyna skuteczna 26.06.09, 22:56
                metoda obrony interesów pracowników.
                Nazywanie związków bandytami świadczy, że PO tkwi głęboko w XIX
                wieku i nie jest zdolna do kierowania krajem w XXI wieku.
                PO to zwykła kapitalistyczna, niecywilizowna dzicz.
                • dystans4 Sztafety ochronne 27.06.09, 11:19
                  Bandytami nazywamy tych, i tylko tych, którzy parają się bandyckim rzemiosłem. Wszystkich, niezależnie od tego, co robią poza tym – są związkowcami, politykami, czy prywatną inicjatywą. Na tym polega praworządność.

                  Praworządność socjalistyczna polega na tym, by bandytów będących po stronie sił postępu nazywać bojownikami o wolność i demokrację i co tam jeszcze kto chce, a ich bandycki proceder – „metodą obrony interesów pracowników” (dawniej: obroną niezbywalnych praw ludu pracującego).
                  Kiedy ktoś podniesie rękę przeciw nim, siły postępowe ustami swojego premiera ogłaszają „my tę rękę utniemy”. – Tak było pół wieku temu, dziś sytuacja powtarza się w zmienionych dekoracjach. Z miejsc, z których przemawiali sekretarze PZPR, nowi bonzowie mówią, żeśmy ZOMO, albo „niecywilizowana dzicz”.
                  W pogotowiu stoją siły PSL, do obrony niezbywalnych praw ludu pracującego wsi do niepłacenia podatków i ZUS. Niech je płacą burżuje – handlowcy, inżynierowie, kelnerki, ekspedientki i reszta niecywilizowanej dziczy z miasta.

                  Znów na tych, którzy by chcieli rękę na władzę ludu podnieść, nasyła się bojówki. Już nie Nadzwyczajną Komisję, nie Sztafety Ochronne i nie ORMO, a „Solidarności”, „Solidarności” ’80 i „Samoobrony”. Serce narodu wciąż bije mocno.
                  Jedynie CBA nie przychodzi już po wrogów władzy ludowej (wzorem osławionych „trójek”) w środku nocy, a o szóstej rano. Żeby zdjęcia na proces wrogów ludu dobrze wyszły.
                  --
                  buldog.
    • zoil44elwer Re: Burżuje kontra ludzie pracy 26.06.09, 22:52
      Auf,auf nun zum blutigen,heiligen Kampfe bezwinge die Feinde,du Arbeitervolk.Auf
      die BARIKADEN,auf die BARIKADEN!!
      Ersturme die Welt,du ARBEWITERVOLK!!
    • dixxi III RP jest najnedzniejszym krajem w UE 26.06.09, 23:56
      i ma najwiecej wiezniow, bo zostala zbudowana na wielkim
      zlodziejstwie, przeciez podczas kapitaklistycznej restrukturyzacji
      politycy u zlobu przekonywali, ze miliony i tysiace TRZEBA ukrasc.
      Wiec Polacy masowo kradna i oszukuja wzorem wszystkich rzadow po
      1989, tyle ze za kratki ida tylko zlodzieje pietruszki lub gwozdzia
      na bazarze, a zlodzieje miliardow i calych fabryk sa politykami i
      olidarchami, zyjacymi po krolewsku. Nedza Polski bierze sie
      wylacznie w tego masowego i wpisanego w polskie prawo przyzwolenia
      na okradanie narodu przez krajowe i globalne mafie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja