mariner4
27.06.09, 08:49
Dawno temu, w ZSRR rząd miał konferencję prasową.
Amerykański dziennikarz rzucił pytanie: "Czy w Związku Radzieckim przeciętny
robotnik może kupić sobie samochód?". Po chwili konsternacji, gdzieś padł
głos: "A u Was murzynów prześladują!"
Jak się coś tutaj napisze, to najczęściej padają zarzuty osobiste, albo wytyka
się coś opcji przeciwnika.
Jak się zapyta np jakim prawem pani Kaczyńska leci rządowym śmigłowcem na
wakacje, to zaraz ktoś zapyta Tuska o autostrady. I tak dalej.
M.