Gość: Bocian IP: 217.8.161.* 18.12.03, 17:59 a wiec winne jednak "biopaliwo"? z drugiej strony dziwilbym sie, gdyby pilot wzial wine na siebie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: miller Re: Dlaczego spadł rządowy Mi-8. Wersja majora Mi IP: *.aster.pl / 10.71.0.* 18.12.03, 18:05 Samoloty i śmigłowce nie latają na takich paliwach pacanie tylko specjalnych. nie bede ci mówić bo i tak nie zrozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepper MILLER JESTEŚ WIĘKSZYM PACANEM OD BOCIANA IP: *.coco.pl 18.12.03, 18:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny [...] IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 18:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: ZA DRÓGIM RAZEM MI SZĘ ÓDA !!!!!!!!!!!! IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 18:20 Tobie jak widać, nie udaje się pisać poprawnie po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: NORMALNY JEST PALANTEM-NORMALNY JEST MILLEREM IP: 217.153.22.* 18.12.03, 18:46 Pacanem jest ten kto obraża drugiego nie podając przy tym żadnych poważnych argumentów.To się nazywa niski poziom inteligencji.Niestety część społeczeństwa cierpi na tą chorobę.Ludzie leczcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xdvcxbv Re: NORMALNY JEST PALANTEM-NORMALNY JEST MILLEREM IP: *.chello.pl 18.12.03, 18:49 swietne komentarze, takie polskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stańczyk Re: NORMALNY JEST PALANTEM-NORMALNY JEST MILLEREM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 19:03 i proszę jak od tematu wypadku gładko przechodzi się do wyzwisk...to tylko nasz naród jest do tego zdolny ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rema Naród? IP: *.tsi.tychy.pl 18.12.03, 22:27 Stańczyku, też mnie czasem bawi a czasem wkurza jak po kilku postach temat ustępuje miejsca wzajemnym wyzwiskom, ale proszę Cię, nie myl narodu z grupką anonimowych sfrustrowanych osobników wyładowujących swoje kompleksy przed kompem bo babcia klozetowa przegoniła ich z szaletu gdzie pisali po ścianach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janosik Oblodzenie IP: *.tac.net 18.12.03, 19:29 Z tego co mnie uczyli, to oblodzenie dyszy wlotowej powietrza do gaznika moze nawet wystapic, gdy na zewnatrz jest 20 stopni w plusie. Przy odpowiednej wilgotnosci powietrza, to sie moze zdazyc i zadne systemy ostrzegawcze na zewnatrz nie pomoga, bo tam nie ma oblodzenia. Nie wiem jak to dokladnie dziala w smiglowcach, ale przypuszczam, ze tak samo. Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjdsfrlkfds Re: Oblodzenie IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 19.12.03, 07:01 "Z tego co mnie uczyli, to oblodzenie dyszy wlotowej powietrza do gaznika moze nawet wystapic, gdy na zewnatrz jest 20 stopni w plusie." W pojazdach napedzanych gazem naturalnym i z silnikiem tlokowym, tak. Tutaj jednak od momentu wlotu powietrza do kompresora, temperatura gazu WZRASTA. To jest inny silnik. Dziala zupelnie inaczej. Wzrost temperatury jest wprost proporcjonalny do predkosci obrotowej walu. Jedynie mozliwe "zatkanie" wlotow powietrza jest wtedy, kiedy mamy do czynienia z wersja bojowa wyposazona w pokrywy/oslony wlotu powietrza do kompresora. To jednak nie ten model. Model Milera byl modelem cywilnym. Tak wiec bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
sbig Z Wyborczej robi sie sensacyjny brukowiec 18.12.03, 20:02 Wyglada na to ze opublikowano wiadomosc o oblodzeniu i niedopelnieniu procedur przez pilota jako "przyczynie" wypadku bez skonsultowania sie ze specami. Pilot jest bardzo konkretny i precyzyjny w odroznieniu od Wybiurczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czy to zamach? Czy to był zamach? IP: 193.0.117.* 18.12.03, 20:23 Czy to był zamach? Dlaczego o tej wersji nic sie nie mówiło? Kto by wtedy poleciał na szczyt do Brukseli i podpisał fatalną konstytucję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukashek Re: Czy to był zamach? IP: 81.210.21.* 18.12.03, 21:28 a to czytaliscie? " WYPADEK, ZAMACH, CZY OSZUSTWO STULECIA? Remake 2 Jestem oficerem lotnictwa, od dłuższego czasu na emeryturze. Wcześniej latałem na wiatrakach w KPD w Krakowie i po zebraniu plotek i faktów stawiam tezę, że nie było wypadku śmigłowca rządowego, a wszystko zostało wcześniej zaplanowane i wyreżyserowane. Posłuchajcie. 1. Dziwne fakty i intrygujące pytania. Dlaczego dwóch dziennikarzy, którzy wsiedli na pokład w Warszawie nie zostało wpuszczonych ponownie do śmigłowca na lotnisku w Lubinie ? Na ich pytania, o powody takiej decyzji, bo były wolne miejsca, agent BOR-u odpowiedział "przykro mi panowie, plany uległy zmianie, mamy przewidziane międzylądowanie, bo musimy wziąć kilku agentów, którzy zabezpieczali trasę. Miejsc nie ma.". Dlaczego, żadnemu ze świadków, którzy widzieli wypadek nie udało się dotrzeć do wraku, mimo że ruszyli tam natychmiast i mieli do pokonania tylko 150 m? Natknęli się na agentów zabezpieczających teren i wcale ochroniarze nie wyglądali na poobijanych. A może byli tam już przed wypadkiem ? Dlaczego świadkowie widzieli jedynie końcową fazę lotu ? Twierdzą, że widzieli jak helikopter z wysokości 10-15 metrów runął na ziemię. Tak nie wygląda awaryjne lądowanie. A może było to twarde lądowanie, po wcześniejszym uszkodzeniu sprężarki ? Dlaczego podczas awaryjnego lądowania w kokpicie był tylko jeden pilot ? Gdzie byli wówczas jego dwaj koledzy? Czy wiedzieli że w ich miejsce wbije się drzewo ? Czy może raczej był to przypadek, a w śmigłowcu nie było nikogo, poza jednym pilotem. Dlaczego w bakach wraku śmigłowca, jak wynika z pierwszych relacjach ekip ratunkowych, nie było paliwa? Według danych skąd leciał, gdzie ostatnio tankował, powinien mieć około 400 l. Sprawdzono, że w Warszawie zatankował do pełna (~1900l-zgodnie z procedurą dla helikopterów rządowych Mi-8, albo Hip'ów /w kodzie NATO/, gdy cała planowana trasa przekracza 1/2 zasięgu, tankuje się do pełna) i poleciał 300 km do Lubina (po drodze otwierał autostradę) i wracał, w Lubinie nie tankował. Gwarantuje wam, że podczas krótkiego awaryjnego lądowania nie zrzuciłby takiej ilości paliwa, chyba, że rządowe Hipy mają wyrzutnie napalmu. A może zrobił to wcześniej, aby być pewnym, że nie wybuchnie? Za kilka dni ~400 l paliwa znalazło się w zupełnie innym miejscu we wraku śmigłowca i teraz to paliwo jest badane. Mi-8 to krowa, ale dobra maszyna, mogła więc zatankować już po katastrofie. Dlaczego rozbił się śmigłowiec, a nie któryś z samolotów, co do których stanu technicznego były zastrzeżenia ? Może dlatego, że Mi-8 nie posiada czarnej skrzynki, a jedynie urządzenia rejestrujące mało przydatne w nocy. Dlaczego wszystkie służby, były na miejscu po 10 minutach, bo agenci Boru podali im lokalizację wypadku z wyjątkową precyzją, na chwilę przed zdarzeniem. Sami piloci natomiast mówili, że nie znali dokładnie swojej lokalizacji, było ciemno i była mgła. Pewnie GPS. Trudno uwierzyć w taką organizację. Wielu z nas dzwoniło na policję, przyjadą za 3,4 godziny albo wcale, albo na pogotowie: "kochanie z której jesteś kasy chorych". Sorry, nie ma już kas chorych, a to w końcu premier. Być może to pierwszy przypadek takiego zgrania, ale dlaczego w tak niejasnych okolicznościach. Dochodzi mnóstwo sprzecznych informacji: premier ma złamaną nogę w czwartek wieczorem, w piątek po południu noga jest ok, tylko złamany kręgosłup. Jedni mówią, że premier wyszedł z helikoptera o własnych siłach, on sam mówi, że wynieśli go agenci BORU. Większość pasażerów ma obrażenia łatwe do symulowania przed personelem szpitalnym i opinią publiczną. Kolejny zbieg okoliczności. Świadkowie wypadku są zastraszani przez BOR, nie wolno im z nikim rozmawiać, udzielać wywiadów. Zauważcie, temat tabu, najważniejsze jest zdrowie premiera. Może szukają spiskowców. Media mają zakaz analizowania przebiegu zdarzenia, bo trwa śledztwo. Jakoś w innych sprawach nie ma zakazu, a postepowania trwają. Czyżby sprawa była, aż tak poważna. W zagranicznej prasie i telewizji mówi się o tajemniczym wypadku i analizuje sprzeczne doniesienia, u nas cisza. 2. Korzyści z wypadku: Rząd może teraz kupić dowolne maszyny do floty rządowej, za dowolne pieniądze i wziąć odpowiednią prowizję. Premier Miller poprzez społeczne współczucie poprawia notowania swoje i swojej partii oraz pojedzie do Brukseli i będzie bohaterem narodowym. 3. Próba odpowiedzi. Zastrzegam, że poniższy komentarz jest jedynie hipotezą i z góry przepraszam wszystkich, których urażam lub posądzam o czyny niepopełnione. Mam nadzieję, że się mylę. Wypadek był wcześniej przygotowany i wyreżyserowany przez wąską grupę ludzi Millera. Planowane miejsce wypadku kilku agentów zabezpieczało już wcześniej. Helikopter prawdopodobnie wylądował gdzieś w okolicach miejsca pozorowanego wypadku wysadził pasażerów, a następnie na wysokości 10-15m nad lasem wyłączył silniki (najłatwiej uszkodzić sprężarkę) co dało efekt opisywany przez świadków i zgadza się ze stanem wraku.W helikopterze był wtedy 1 pilot, ale w momencie uderzenia o ziemię był już w środkowej części kadłuba w przygotowanym miejscu, albo nie było go tam wcale, a helikopter był sterowany zdalnie lub wykorzystano autopilota. Gdyby helikopter wpadł do lasu podczas awaryjnego lądowania to przypuszczam byłby w zupełnie innym stanie, rozbił by się o konary drzew, ponieważ podczas takiego lądowania kadłub śmigłowca obraca się w ostatniej fazie lotu, gdyż napędzany przez autorotację główny wirnik obraca się wolniej niż zwykle, wolniej obraca się też wirnik stabilizacyjny na ogonie. Można oczywiście przyjąć, że nie doszło do obrotu kadłuba, jeżeli prędkość pozioma podczas lądowania była odpowiednio duża, ale wówczas takie awaryjne lądowanie przypominało by lądownie szybowca i musiało by spowodować albo całkowite zniszczenie kadłuba, albo wycięcie kilkudziesięciomet rowego pasa w lesie pod budowę kolejnej autostrady. Żaden doświadczony pilot nie wybrałby za miejsce lądowania awaryjnego lasu, chyba że wszystko jest przygotowane wcześniej i zależy nam aby było jak naj mniej świadków lub nie było ich wcale. Możliwe też, że były dwa helikoptery, a awarii uległ ten bez premiera. Myślę, że najlepszym dowodem, że obrażenia większości są pozorowane będzie bohaterski wyjazd Millera do Brukseli. Za 2 ,3 lata dowiemy się z kolei jakie to przekręty były przy zakupie floty rządowej w 2004 roku. Możliwe też, że Miller wykorzysta pozorowane zajście w walce politycznej i dowiemy się, że przyczyną awaryjnego lądowania np: był sabotaż sprężarki, czyli był to zamach. Winnych szybko znajdą. Raz jeszcze przepraszam, wszystkich, których uraziłem. Każdy ma prawo do swojego zdania. Być może jestem przeczulony, bo w swoim życiu nasłuchałem się wiele kłamstw w wojsku. Pamiętam jak mówiono o Popiełuszce, że popełnił samobójstwo, albo ostatnia wersja, że zabiło go CIA, aby szkalować SB. Pokazywano nam zdjęcia, filmy i przekonujące dowody. Albo ten student Pyjas, oficjalna wersja była, że był nałogowym alkoholikiem i spadł ze schodów i się zabił. Wtedy w to wierzyłem....... Pozorowane zamachy, nie są niczym wyjątkowym w historii ludzkości. Dziś wiemy na pewno, że były one normalnym elementem gry politycznej w Cesarstwie Rzymskim, Fuche organizował co najmniej trzy takie zamachy dla Napoleona, w których zginęły dziesiątki ludzi. Stalin bez komentarza. Te związane z wojną w Czeczenii,czy w Iraku będą szerzej znane naszym potomnym. Jedno jest pewne, nasz premier to bardzo zręczny i przebiegły polityk i z pewnością bez skrupułów. P.s. Mój artykuł spotkał się z szerokim zainteresowaniem internautów. Postanowiłem więc napisać powyższą trzecią już poprawioną i uzupełnioną wersję. Znaczący wpływ na zmiany miały wasze opinie, a zwłaszcza ludzi mających więcej wspólnego z lotnictwem. Pojawiało się wiele błędów i pewnie się jakieś jeszcze znajdą. Przepraszam za niefortunne użycie słowa "benzyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kordian Re: Czy to był zamach? IP: *.dialup.xtra.co.nz 18.12.03, 21:51 Gratuluje bujnej wyobrazni, proponuje zajac sie beletrystyka, pojdzie jak woda, szczegolnie w Polsce. Drodzy forumowicze, nie da sie nigdy sfingowac wypadku lotniczego z GWARANJA ze wszyscy przezyja, nie potrzeba eksperta zeby to zrozumiec. Ta teoria przypomina mi inna...WTC zniszczony przez Mosad aby zdyskredytowac arabow...osobiscie jestem przekonany ze zawinili Marsjanie, sam widzialem... prosze mojego komentarza nie odbierac jako obrone Millera, nie znosze tego s....na jak wiekszosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Czytajcie komentarz ukhaska IP: *.toya.net.pl / 10.0.240.* 18.12.03, 23:25 Świetny wywód, a raczej opowiadnie. Nie sądze żeby ten wypadek był wyreżyserowany co nie zmienia faktu że Pana komentarz czytało mi się świetnie. Jakby Pan napisał jakąś książkę to proszę dać znać. Jeśli będzie utrzymana w takim stylu to z chęcią przeczytam. A wracając do samego wypadku. Doskonali piloci, którzy od lat są pilotami mówili że to nie mogło być oblodzenie. Moim zdaniem jak zwykle szuka się kozła ofiarnego żeby było kogo oskarżyć. Szkoda tylko że zrzuca się winę na pilota, który uratował pasażerom życie. Z drugiej strony jakby uratował wszystkich z wyjątkiem Millera i Jakubowskiej to też bym do niego nie miał pretensji :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukashek Re: Czy to był zamach? IP: 81.210.21.* 19.12.03, 02:12 To nie moj wywod odrazu mowie ze to zalaczylem jedynie jako cytat. Napisala to zupelnie nieznana mi osoba. Myslalem ze moze to zaciekawicz czytelnikow :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek948 Od zawsze byla taka tylko tego nie zauwazalismy. IP: 213.77.79.* 18.12.03, 22:56 Ja bardzo dlugo wierzylem, ze Michnik jest uczciwym polskim Zydem, bo znalem wieluuczciwych zydow w czasach nagonki na syjonistow w 1968r. NIestety ci najlepsi zostaliwypedzeni z kraju. W Polsce zostaly, w wiekszosci, kanalie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba Miłosza, majora przypadkiem skazać powinni... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 21:43 ...w Ameryce, a nie w Polandowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.No zamach na millera i Lebeda IP: 142.30.229.* 18.12.03, 22:15 lebed zginal ale miller pprzezyl a to byl zamach bo niemcy chcieli zmusic europe do poddania i wprowadzeniu nowej konstytucji aby was zniewolic i zamienic na "stan" ( a nie niepodlegle panstwo), dletego tez miller byl (jest) "niewygodny" ale sie nie cieszcie bo sprobuja pozniej kiedy millera nie bedzie co powiniscie zrobic to powolac strategiczna grupe do ochrony panstwa ktora by byla przygotowana na taka ewentualnosc w przyszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izydor Re: zamach na millera i Lebeda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 22:29 Boże! Dlaczego w Polsce jest tylu idiotów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owsik Re: Dlaczego spadł rządowy Mi-8. Wersja majora Mi IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 22:41 Lepper jest gupi i ma brodne nogi, i slyszalem ze lubi owies beggerowej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek948 Przyjaciele Michnika spadaja w rankingach tez.:) IP: 213.77.79.* 18.12.03, 22:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wab Re: Dlaczego spadł rządowy Mi-8. Wersja majora Mi IP: *.acn.waw.pl 18.12.03, 23:29 Dlaczego nie ma wywiadów z uczestnikami wypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAAZ GDZIE SĄ WYWIADY Z INNYMI, IP: *.acn.waw.pl 18.12.03, 23:30 poza Millerem, uczestnikami wypadku??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waz Re: Dlaczego spadł rządowy Mi-8. Wersja majora Mi IP: *.acn.waw.pl 18.12.03, 23:39 Gdzie są w gazetach wywiady z innymi uczestnikami wypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witek Re: Dlaczego spadł rządowy Mi-8. Wersja majora Mi IP: 156.17.59.* 24.12.03, 22:39 Dla mnie niezrozumiale jest to, ze tak wysokiej klasy pilot jakim jest mjr Malek Milosz wykazal sie zupelna nieznajomoscia podstw meteorologii lotniczej. To jest oczywiste, ze o tej porze roku niskie chmury zwiazane sa z inwersja i temperatura jest najnizsza na ich gornym pulapie. Tlumaczenie, ze skoro na wysokosci 1500 m bylo + 5 do 6 st a na lotnisku 3 do 5 to nie moze byc pomiedzy nimi warstwy powietrza o temperaturze minusowej jest po prostu zenujace. Tu arytmetyka nie ma zastosowania. Pilot schodzac do warstwy chmur - byl to jasny wieczor, z ksiezycem tuz przed pelnia, wiec widzial dokladnie kiedy to sie stalo - powinien spojrzec na termometr. Powinien tez wiedziec, ze ta podinwersyjna chmura ma najwieksza wodnosc wlasnie na swoim gornym pulapie i oblodzenie moze sie pojawic tak nagle, ze czujniki moga nie zdazyc zareagowac. I w takich warunkach nigdy sie nie pojawi szron, a sadz! Rowniez zupelnie niezrozumiale jest dla mnie to, ze sluzby meteo nie podaly informacji o zagrozeniu odlodzeniem. O godz 13 we Wroclawiu, Kaliszu i w Lodzi a o 16 i w Warszawie padala mzawka co swiadczy o znacznym nadmiarze wody w niskch chmurach, ktora natychmiast osadzi sie w stosunkowo duzej ilosci na przelatujacym helikopterze. Ponizej dolaczam pionowy rozklad temperatury i wilgotnosci nad Wroclawiem i Legionowem (pod Warszawa) Widac wyraznie ujemna temperature w rejonie Warszawy a i we Wroclawiu nie jest ona wysoka, wiec po zachodzie slonca gorna powierzchnia chmur mogla sie ochlodzic do temperatury ujemnej. 12425 Wroclaw I Observations at 12Z 04 Dec 2003 -- wysokosc TEMP wilgotnosc wzgledna mnpm C % -- 122 3.6 98 217 3.0 98 709 1.6 97 822 5.4 79 849 5.8 75 920 6.4 61 1064 5.4 65 12374 Legionowo Observations at 12Z 04 Dec 2003 -- wysokosc TEMP wilgotnosc wzgledna mnpm C % Odpowiedz Link Zgłoś