Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców...

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 18:07
"..Stosy nazistowskiej szmiry (...) sąsiadują z ponad 130 ksiązkami z
zakresu religii i ducha,... Oto ich tytuły: "Niedzielne medytacje", "O
modlitwie", "Elementarz religijnych pytań", "Duże i małe", "Wielkie prawdy o
ludzkości, świecie i Bogu". Jest też niemiecki przekład bestseleru E.
Stanleya Jonesa z 1931 roku "The Christ of the Mount" oraz 500-stronicowe
dzieło na temat życia i nauki Jezusa z 1935 roku... Szczególnie zniszczony
był pewien oprawiony w skórę tom WORTE CHRISTI (slowa Chrystusa)
wytloczonymi złotymi literami na okladce. Zakładka z białego jedwabiu...
tkwiła między stronami 22 i 23, przy opisie Ostatniej Wieczerzy według św.
Jana. Nastepne strony zawierały... "Wierz w Boga" (s. 31), Nie bó się, tylko
wierz" (s. 52), "Jesli wierzysz, wszystko jest mozliwe" (s. 53),...
Na stronie 241 widnieje fragment "Powinieneś kochać Boga, twego Pana, całym
sercem, całą duszą, całym duchem: to jest główne, najważniejsze pzykazanie.
Inne jest równie ważne: Kochaj bliźniego swego jak siebie samego."
Więcej:
Forum Nr 34/2003, s. 48 - 51.

Ciekawy jestem, jak przedstawiała się biblioteka kształconego w seminarium
Stalina Józefa Wissarionowicza, o którym Oszołom tak namiętnie ostatnio się
rozpisywał. Czy ktoś ma na ten temat jakąś wiedzę?
    • Gość: Jakow Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: 212.21.228.* 18.12.03, 19:05
      Katofaszysci byli przeciez przyjaciolmi hitlerowcow.
      • Gość: Ed Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 19:15
        Co do tego, to nie mam żadnych wątpliwości. Bardziej interesuje mnie droga do
        zrozumienia tego typu osobowości.
        Jak brzmiała by odpowiedź na pytanie, czy gdyby nie tego typu książki, czy
        czasem nie byłoby następstw ideologicznych zarówno faszyzmu niemieckiego jak i
        komunismu sowieckiego?
    • Gość: axx Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: 207.191.243.* 19.12.03, 00:19
      Jozef Stalin czytal podobno bardzo malo.Czytal chyba Biblie. Zachodzi nawet podejrzenie ze nie poslugiwal sie bardzo dobrze jezykiem rosyjskim w pismie.. Mowil
      srednio.(slyszalem jego glos nagrany oczywiscie) Znajomosc pelna jezyka nie byla mu potrzebna do podpisywania dokumentow. Zatem co lubil. Swiadkowie
      opowiadali ze w swojej daczy mial prywatne kino(aparat Ukraina znany rowniez w Polsce) Lubil siedziec rozparty i w towarzystwie Berii ogladac amerykanskie
      filmy
      szczegolnie Flip i Flap,Myszka Mickey,Kaczor Donald. Ogladane filmy komentowal w rodzaju' no rabnij go" , na co czekasz sabako". "daj mu w ryj" itp.
      Pokazywano mu rowniez filmy przed premiera. Nie pamietam tytulu ale Stalin ogladajac go skojarzyl sobie zaslyszany dowcip. Natychmiast zapytal Berie kto jest
      rezyserem i kto napisal scenariusz. Dostali tylko po 7 lat. Niestery zaden nie przezyl obozu. Co ciekawe Stalin byl pelen szacunku dla urzednikow carskich ale
      nigdy tego nie okazywal. A w ogole to traktowal te robotnicza dzicz z pelna pogarda.. Byl dzieckiem systemu carskiego ktory z biednego chlopca uczynil cara.
      Oczywiscie przy pelnym sponsorowaniu przez Ochrane.
      • Gość: Ed Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 00:50
        Dzięki za info. Bliżej nigdy nie interesowałem się tą osobowością
        poza "obowiązkowymi mantrami" na studiach. Być może tych wspaniałych czasów
        nie znasz, ale to jest moja broszka tzw. wcześniej urodzonego.
        Sprobuję zgłębić tan temat. Proszę jednocześnie inych o ewentualne
        uzupełnienie moich dociekań w tej sporawie.

        Pozdrawiam
        Ed
        • Gość: jan Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.multicon.pl 19.12.03, 10:02
          Naczytał się Adolf H. tych katolickich , antyżydowskich ksiązeczek i wziął je
          sobie głęboko do serca. Resztę znamy...
          • Gość: jan Jak biskup Adolfowi H. błogosławił IP: *.multicon.pl 21.12.03, 10:55
            "10 września 1939 r. z ambon odczytano krótki list pasterski kat. biskupa
            Spletta.
            "Smutek napełnił nas -pisał biskup - gdy przed 20 laty , nasz piękny niemiecki
            Gdańsk mimo swego stanowczego "nie" został oderwany od Macierzy. Dziś cieszymy
            sie i serdecznie dziękujemy Bogu , że spełnilo się życzenie wszystkich
            gdańszczan-rychłego powrotu do niemieckiej wspólnoty.
            Brak tez słów dla wyrażenia wdzięczności za bohaterstwo i wysiłek naszych
            gdańskich synów i braci,dzieki którym nasza bliższa ojczyzna uchroniona została
            od zburzenia przez wroga. W tej historycznej , dziejowej godzinie -wzywał biskup
            - nie zapomnijmy podziękować Najwyższemu Bogu i prosić Go o blogosławieństwo na
            przyszlość dla Fuhrera ,narodu niemieckiego i Ojczyzny " -str 86 , "Wydarzylo
            sie w Gdańsku",1901-2000".
          • Gość: Zmartwiony. Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.12.14.vie.surfer.at 21.12.03, 11:28
            Po takich lekturach kazdy zidiocieje i pojdzie droga A.H. Ze sie nie myle,
            wystarczy poczytac na forum wypociny tych "prawdziwych katolikow" przepelnione
            nienawiscia do wszyskiego co inne niz ich chora ideologia,fanatyzmem,brakiem
            krycytyzmu,oderwaniem od rzeczywistosci,obluda,falszem i zaklamaniem.Przebija
            takze niestety, postepujacy szybko proces skretynienia i
            zidiocenia,monotematyzm i cofanie sie w rozwoju.Oderwanie od rzeczywistosci
            zbliza ich do swiata bajak,pelnych dziwow i czarow,istot z kopytami i
            skrzydelkami,ogni piekielnych, wrzaskow pokutujacych za grzechy niepokornych i
            nieposlusznych urzednikom Pana B. Literatura ta powinna byc zakazana,bo jest
            szkodliwa ,szczegolnie w tym Narodzie,ktory jakos nie potrafi wyciagac
            samodzielnie wnioskow z doswiadczen co swiadczy o jego niedorozwoju.
            • Gość: jan Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.multicon.pl 21.12.03, 19:08
              Jak podają podręczniki historyczne A.H. po wyborze na kanclerza pierwsze
              ,dziękczynne kroki skierował do katedry...
              Pobożny był bardzo ten malarz pejzażysta.
              • Gość: Ed Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 14:56
                Wydaje się, że w XVI wiecznych Indiach znaleźć można znacznie więcej okresu
                oświecenia, niż wśród dzisiejszej ekspansji katolicyzmu realizowanego przez
                pryncypialną hierarchię kościelną.
    • Gość: axx Re: Na kolana i do modlitwy IP: 207.191.243.* 21.12.03, 19:47
      Podobnie Wissarionowicz po ataku niemieckim na Soviet. Najpierw sie uchlal a potem poszedl do cerkwii i tam zreszta proklamowal Wielka Wojne Ojczyzniana.
      Oczywiscie poczynil liczne ustepstwa na rzecz cerkwii. Wladza w chwilach krytycznych zawsze odwoluje sie do Boga. Rowniez w Polsce
      Prezydent byl odpowiedzialny przed Bogiem i Historia a i obecnie KK bardzo dobrze i pewnie urzadzil sie W Polsce korzystajac z bardzo dobrej i owocnej
      wspolpracy z komunistami. Jest to najlepsza i niezawodna metoda trzymania w ryzach spoleczenstwa.
      • Gość: jan Re: Na kolana i do modlitwy IP: *.multicon.pl 22.12.03, 15:13
        (:
        www.rumburak.ozimek.net.pl/artykuly/hitler/hitler_a_papiestwo.html
        • Gość: Misjonarz. Re: Na kolana i do modlitwy IP: *.12.14.vie.surfer.at 22.12.03, 22:05
          Oczywiscie czarna zaraza i jej zidiociale przydupasy w roztropnosci swojej
          pomina ten temat milczeniem.Wiedza bowiem,ze nic tak nie przedluza istnienia
          tematow niewygodnych i niebezpiecznych jak polemika ,obrona czy jakikolwiek
          glos dawany w tym czasie. Przesiedza w katach i dziurach jak szczury jakis czas
          i w odpowiedniej chwili znowu swoim belkotem i pleceniem bzdur beda jatrzyc i
          zatruwac mozgi latwowiernych i slabych na umysle.Ta banda zlodzieji i
          sprzedawczykow, pod plaszczykiem wiary, zawsze sie laczyla z kazdym,nawet
          zbrodniarzami(Hitler), jak widziala w tym zysk.Dlatego tez zawsze byli,sa i
          beda niebezpieczni, do czasu,az nie zrobi sie z nimi ostatecznego
          porzadku.Najlepszym i najskuteczniejszym rozwiazaniem bedzie karabin maszynowy
          i glinianka.Wytepienie ostateczne tej zarazy nie ma nic wspolnego z wiara i
          Bogiem a nawet dla jego wlasciwego czczenia i szanowania taka decyzje powinno
          sie podjac jak najszybciej.Powinni ja podjac wlasnie katolicy w imie wiary i
          milosci do Boga,ktory stal sie narzedziem i parawanem w rekach kleru do
          pasozytniczej i przestepczej dzialalnosci.
          • Gość: diabelek "Moja Walka "- Misjonarz. IP: *.sympatico.ca 23.12.03, 00:47
            > Oczywiscie czarna zaraza i jej zidiociale przydupasy w roztropnosci swojej
            > pomina ten temat milczeniem.Wiedza bowiem,ze nic tak nie przedluza istnienia
            > tematow niewygodnych i niebezpiecznych jak polemika ,obrona czy jakikolwiek
            > glos dawany w tym czasie. Przesiedza w katach i dziurach jak szczury jakis
            czas
            >
            > i w odpowiedniej chwili znowu swoim belkotem i pleceniem bzdur beda jatrzyc i
            > zatruwac mozgi latwowiernych i slabych na umysle.Ta banda zlodzieji i
            > sprzedawczykow, pod plaszczykiem wiary, zawsze sie laczyla z kazdym,nawet
            > zbrodniarzami(Hitler), jak widziala w tym zysk.Dlatego tez zawsze byli,sa i
            > beda niebezpieczni, do czasu,az nie zrobi sie z nimi ostatecznego
            > porzadku.Najlepszym i najskuteczniejszym rozwiazaniem bedzie karabin
            maszynowy
            > i glinianka.Wytepienie ostateczne tej zarazy nie ma nic wspolnego z wiara i
            > Bogiem a nawet dla jego wlasciwego czczenia i szanowania taka decyzje powinno
            > sie podjac jak najszybciej.Powinni ja podjac wlasnie katolicy w imie wiary i
            > milosci do Boga,ktory stal sie narzedziem i parawanem w rekach kleru do
            > pasozytniczej i przestepczej dzialalnosci.
            =====================
            No, niezle!
            To byl chyba fragment pierwszego rozdzialu "Mein Kampf" Misjonarza ;-)
            • ex-kat-lik Re: "Moja Walka "- Misjonarz. 23.12.03, 03:12
              Jestem ex- jak widać,ale nie do tego stopnia jak:Diabełek ? <sam Lucyfer, raczej
            • Gość: Misjonarz. Re: "Moja Walka "- Misjonarz. IP: *.12.14.vie.surfer.at 23.12.03, 11:43
              Niestety "Mein Kampf" z tymi pasozytami, bandytami,wilkami w ludzkich skorach
              to jak rzucanie grochem o sciane,bo barany na ktorych sie ta zaraza od wiekow
              slizga, bez takiego przewodnictwa nie wyobrazaja sobie zycia.Trzymane krotko za
              pysk bez protestu daja sie "obdzierac na zywca ze skory i prowadzic na rzez" a
              beki jakie wydaja wskazuja na aprobate takiego stanu. Ja ,jako czlowiek
              tolerancyjny moglbym nawet i taki sposob ich zycia pozostawic bez
              komentarza,ale tylko pod warunkiem,ze te wyglupy i cala "rzeznia" odbywac sie
              bedzie w miejscach do tego przeznaczonych - w kosciele,przeciez chyba poto ich
              za panstwowe pieniadze tyle wybudowano.Eksponowanie i propagowanie
              takiej "wiary" na zewnatrz osmiesza Narod Polski i Polskie Panstwo w oczach
              calej Europy a jako obywatel tego kraju, na to zgody nie wyrazam. Dzalanie tej
              czarnej bandy nie ma nic wspolnego z Bogiem i Bog im moze za to wybaczy,ja nie.
          • Gość: Ed Re: Na kolana i do modlitwy, i na wyprawę....... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 15:05
            Potwierdza to tylko "prawdziwość" podnoszonych głosów przez niektóre
            środowiska o ponoć antyhitlerowskim nastawieniu Piusa XII. Wyszyński także nie
            jest tu wyjątkiem, a misja jednego z biskupów niemieckich do ministra Becka
            raczej potwierdza atmosferę Watykanu w tych sprawach w tym okresie.
    • Gość: jan Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.multicon.pl 27.12.03, 22:04
      Sprawozdawcy z procesu norymberskiego podają w swoich publikacjach ,że wszyscy
      hitlerowcy (oprócz jednego) skazani na śmierć w przeddzień egzekucji poprosili o
      dostarczenie im do cel Biblii .
      Religijni jacyś byli...
    • Gość: Nowlasnie Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: 209.233.196.* 01.01.04, 19:51
      Nie wazne co Hitler mial na polce, ale co czytal i co robil. Ja mam na polce "dziela"
      Lysenki i o czym to swiadczy wg ciebie?????


      Gość portalu: Ed napisaŠŻ(a):

      > "..Stosy nazistowskiej szmiry (...) sąsiadują z ponad 130 ksiązkami z
      > zakresu religii i ducha,... Oto ich tytuŠŻy: "Niedzielne medytacje", "O
      > modlitwie", "Elementarz religijnych pytań", "Duże i maŠŻe", "Wielkie prawdy o
      > ludzkości, świecie i Bogu". Jest też niemiecki przekŠŻad bestseleru E.
      > Stanleya Jonesa z 1931 roku "The Christ of the Mount" oraz 500-stronicowe
      > dzieŠŻo na temat życia i nauki Jezusa z 1935 roku... Szczególnie zniszczony
      > byŠŻ pewien oprawiony w skórę tom WORTE CHRISTI (slowa Chrystusa)
      > wytloczonymi zŠŻotymi literami na okladce. ZakŠŻadka z biaŠŻego jedwabiu...
      > tkwiŠŻa między stronami 22 i 23, przy opisie Ostatniej Wieczerzy wedŠŻug św.
      > Jana. Nastepne strony zawieraŠŻy... "Wierz w Boga" (s. 31), Nie bó się, tylko
      > wierz" (s. 52), "Jesli wierzysz, wszystko jest mozliwe" (s. 53),...
      > Na stronie 241 widnieje fragment "Powinieneś kochać Boga, twego Pana, caŠŻym
      > sercem, caŠŻą duszą, caŠŻym duchem: to jest gŠŻówne, najważniejsze pzykazanie.
      > Inne jest równie ważne: Kochaj bliźniego swego jak siebie samego."
      > Więcej:
      > Forum Nr 34/2003, s. 48 - 51.
      >
      > Ciekawy jestem, jak przedstawiaŠŻa się biblioteka ksztaŠŻconego w seminarium
      > Stalina Józefa Wissarionowicza, o którym OszoŠŻom tak namiętnie ostatnio się
      > rozpisywaŠŻ. Czy ktoś ma na ten temat jakąś wiedzę?



      • Gość: Ed Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 15:15
        Jeżeli chcesz twierdzić, że wszystko to ma także podstawy naukowe, jak to
        miało miejsce w postępowaniu tego wybitnego uczonego, to zapewne masz w tym
        ujęciu swoistą rację :-)).
        Po prostu wychowanek swojej zindyktrynowanej epoki :o((.

        PS. Trofim Łysenko, badacz zajmujący się rolnictwem, ogłosił w 1929 r., że
        wynalazł "jarowizację" zbóż. Schładzał i moczył w wodzie ziarna ozimej
        pszenicy i siał razem z pszenicą jarą na wiosnę; twierdził, że uzyskiwał w ten
        sposób większe plony.
        W rzeczywistości była to stara metoda stosowana przez chłopów, a Łysenko
        przeprowadził swój eksperyment tylko na jednym polu pszenicy, w jednym roku,
        na ziemi należącej do swego ojca.
        tygodnikforum.onet.pl/1143233,0,5989,926,3,artykul.html
    • Gość: CGN Re: Biblioteka Hitlera i innych oblubieńców... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 15:44
      Hitler a Papiestwo
      - cząstka faktów
      Religia często odgrywa dominująca rolę jako podżegacz wojenny.
      "Kościoły chrześcijańskie świetnie potrafią potrafią rozpalać żądzę krwi, a my
      z tego chętnie korzystamy" - tak wypowiedział się brytyjski generał Frank P.
      Crozier o pierwszej wojnie światowej.




      inne zdjęcie

      Ewangieliczno-militarna służba Boża, każdej niedzieli, przedpołudniem, o godz.
      9½ w kościele św.Nicolas'a, Rue de Paris
      2 kwietnia 1915 r.
      -------------------------------------------------------------------------------
      -

      Dnia 12 marca 1938 roku Hitler, nie napotykając oporu, wkroczył do Austrii i
      wkrótce przyłączył ją do Niemiec. W niespełna tydzień później wszystkich
      sześciu biskupów austriackich, wśród nich kardynał Theodor Innitzer, podpisało
      płomienną 'uroczystą deklarację', w której w związku z nadchodzącymi wyborami,
      oświadczyli: "jako biskupi uważamy za swą oczywistą powinność obywatelską, by
      jako Niemcy opowiedzieć się za Rzeszą Niemiecką".
      W trakcie wielkiego przyjęcia w Wiedniu, kardynał Innitzer należał do
      pierwszych, którzy przywitali Hitlera pozdrowieniem nazistowskim. Nakazał
      także zawiesić we wszystkich kościołach austriackich flagi ze swastyką, bić w
      dzwony i modlić się za nazistowskiego dyktatora.


      różne wypowiedzi i komentarze


      ... "biskupi niemieccy uważają za swój obowiązek popieranie przywódcy Rzeszy
      Niemieckiej wszystkimi środkami, jakie Kościół ma do dyspozycji. [...] Musimy
      zmobilizować wszystkie siły duchowe i moralne Kościoła, aby umocnić ufność w
      Führera."

      List pasterski biskupów niemieckich z dnia 3 stycznia 1937r.
      [David Hunt, Woman Rides the Beast, s. 61, cytowane za Guenter Lewy, The
      Catholic Church and the Nazi Germany (McGrow - Hill, 1964), s. 106 - 109.]

      o współpracy Kościoła z nazistami informowała amerykańska prasa


      Papież Pius XI powiedział wicekanclerzowi Franz von Pappen (który w 1933
      wydatnie przyczynił się do wynegocjowania konkordatu, między Watykanem a
      Hitlerem [co nastąpiło dokładnie 20 lipca 1933], a w 1959 r został papieskim
      szmbelanem), iż: "jest bardzo zadowolony z tego, że Rząd niemiecki ma na czele
      człowieka, który bezkompromisowo sprzeciwia się komunizmowi ..."

      [David Hunt, Woman Rides the beast, s. 59, cytowane za Franz von Pappen,
      Memoirs (London, 1952), s. 279.]


      -------------------------------------------------------------------------------
      -

      Państwo watykańskie, w roku 1933, jako pierwsze uznało nazistowską dyktaturę,
      mimo, iż Adolf Hitler już 30 stycznia 1933 roku zagroził wytępieniem rasy
      żydowskiej w Europie.

      Przewodniczący konferencji biskupów w Fuldzie, kardynał Adolf Bertram,
      narzekał w swych kazaniach na "moralne zdziczenie" sprowadzonych siłą do
      Rzeszy, przez nazistów, polskich robotników.

      Po dokonanym jesienią 1939 roku zamachu na Hitlera, Pius XII osobiście
      pogratulował mu, poprzez swego nuncjusza, uratowania się od tego wielkiego
      niebezpieczeństwa. W imieniu biskupów Bawarii, pogratulował też Hitlerowi
      kardynał Faulhaber:

      "My wszyscy dziękujemy Panu Bogu za Jego łaskawość" - pisał organ
      ratyzbońskiej kurii biskupiej po "zbrodniczym zamachu na życie Führera i
      kanclerza Rzeszy". "My wszyscy modlimy się, z głębi naszych serc: Panie, miej
      zawsze pod Twoją cudowną opieką Führera i cały nasz naród niemiecki ! "
      20 lipca 1944 roku, monachijski kardynał, Faulhaber, potępił kolejny zamach na
      Hitlera, nazywając go "szaleństwem, które rzuciło nasz naród w najokropniejszy
      chaos i w najbardziej skuteczny sposób dopomogło bolszewizmowi do zwycięstwa".
      Zaś po samobójczej śmierci Hitlera, przewodniczący konferencji biskupów w
      Fuldzie, kardynał Bertram, polecił odprawiać w dniu 1 maja uroczystego
      requiem, dla uczczenia pamięci führera.


      -------------------------------------------------------------------------------
      -

      inne zdjęcie
      inne zdjęcie

      Pacelli, zaraz, po wybraniu go na papieża, w 1939 roku - obdarzył godnością
      książęcą trzech swoich krewnych. Innym, z pierwszych posunięć nowego papieża,
      było złożenie podziękowania generałowi Franco za odniesienie "tak pożądanego
      przez Kościół katolicki zwycięstwa" (I ani słowa o 600 tys. ofiar wojny !).
      Następny telegram z gratulacjami wysłano do führera niemieckich nazistów,
      któremu Pacelli przekazał "najlepsze życzenia opieki niebios i błogosławieństw
      wszechmocnego Boga". Od samego początku swego pontyfikatu, Pacelli (Pius XII)
      podkreślał, iż Führer jest prawowitym przywódcą Niemców, a kto odmówi mu
      posłuszeństwa, ten zgrzeszy.

      Na rok przed hitlerowską inwazją na Rosję, grupa jezuickich absolwentów
      rzymskiego Collegium Russicum, przekroczyła radziecką granicę, w przebraniach
      i pod fałszywymi nazwiskami, by na zlecenie Watykanu prowadzić działalność
      szpiegowską. Dlatego też podsekretarz stanu w rządzie Rzeszy - Luther -
      doszedł, w dłuższym memorandum, do następującego wniosku: "Obecny papież już
      od chwili wybuchu wojny wiąże swe plany polityczne ze zwycięstwem państw
      osi". Dlatego też, szef wywiadu - Schellenberg, Obergruppenführer SS -
      podsumował swoją pięciostronicową relację z rozmowy z papieżem: "Papież
      uczyni wszystko, co w jego mocy, żeby zapewnić zwycięstwo Niemiec. Jego celem
      jest zniszczenie Rosji".

      Po inwazji Hitlera na Rosję, Pius XII z radością mówił, w swym radiowym
      orędziu, o "dających sercu nadzieję na rzeczy wielkie, święte", i
      dostrzegał "wspaniałą ofiarność walczących w obronie [ ! ] zrębów
      chrześcijańskiej kultury", wyrażając ufność w "ich triumf".
      Wypowiadający powyższe słowa "namiestnik Chrystusa" nie miał zapewne na myśli
      żołnierzy Armii Czerwonej ?

      Kiedy Anglia i Francja wezwały go, by potępił Niemcy jako agresora i sprawcę
      drugiej wojny światowej - papież odrzucił ich apel. Znał prawdę ale milczał.
      Zamiast tego - niejednokrotnie dawał wyraz "nie tylko najgorętszej sympatii
      dla Niemiec, ale i podziwowi dla wielkości Hitlera" i polecił aż dwóm
      nuncjuszom, by przekazali mu, że papież nie pragnie "niczego bardziej, niż
      zwycięstwa Fuhrera" !

      Swą proniemieckość Pius XII okazywał także po wojnie, stawiając w Europie,
      nade wszystko, na niemieckiego kanclerza Adenauera, przy czym niejednokrotnie,
      w swych wypowiedziach, przyzwalał nawet na wojnę jądrową !

      W chwili śmierci Pacielli'ego (papieża Piusa XII) jego prywatny majątek
      wynosił 80 milionów marek. W samym tylko wojennym roku 1943 Pacelli otrzymał
      450 milionów marek podatku od niemieckich katolików.

      Powyższe opracowano na podstawie książek:
      "Opus diaboli" - Karlheinz'a Deschner'a
      "Jezus oskarża" - Uli Weyland
Inne wątki na temat:
Pełna wersja