Gdzie stoją, gdzie blokują

    • Gość: Ola Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.mat.mfc.us.edu.pl 19.12.03, 11:36
      Stanowczo za mało jest pociągów osobowych z Krakowa do Mysłowic.
      Nie mam jak wrócić z Krakowa po pobycie w teatrze. I jak tu
      można korzystać z kultury...
    • Gość: unknown Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: waprx* / 192.168.229.* 19.12.03, 11:41
      Aby takie sytuacje nie mialy miejsca sugeruje:
      1. Sprywatyzujmy jak najszybciej PKP - natychmiast zrobi sie
      porzadek.
      2. Wprowadzmy konkurencje na tory - przyniesie wieksze
      ozywienie.
      3. zdelegalizujmy zwiazki zawodowe - smierc darmozjadom. Nie ma
      co ukrywac strajki nie sa dla ludzi tylko dla zwiazkowcow (i tak
      im nikt nic nie zrobi).
      4. A jesli juz ktos zamierza strajkowac to za kazdy dzien
      powinien poniesc kare finansowa - dlaczego my podatnicy mamy za
      nich placic !!!!!! i ponosic kary (straty) !!!!!!

      • krzyzakov Re: Gdzie stoją, gdzie blokują 19.12.03, 13:18
        Gość portalu: unknown napisał(a):

        >
        > 4. A jesli juz ktos zamierza strajkowac to za kazdy dzien
        > powinien poniesc kare finansowa - dlaczego my podatnicy mamy za
        > nich placic !!!!!! i ponosic kary (straty) !!!!!!

        Do ksiazek dziecko, bo powiem mamie, ze wagarujesz...
    • Gość: ja Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 11:50
      niech szlag trafi kolejarzy!
    • Gość: Krzysztof Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: 193.111.166.* 19.12.03, 12:23
      to jest warcholstwo! albo rozmowy albo strajk!
    • Gość: robol Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.12.03, 12:27
      a protestujcie do skutku czyli do całkowitego końca PKP.
      Kiedyś kolejarz to był ktoś a teraz co??
      Skąś się wzięło powiedzenie Że ojciec i matka porządni a syn
      kolejarz
      • Gość: robol Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.12.03, 12:36
        jak PKP w obecnym czysto socjalistycznym stanie i strukturze się
        rozsypie do końca w czym z pewnością pomoże długi strajk to może
        kiedyś powstanie nowa, prężna firma prywatna i w związku z tym
        starająca się o klienta. Jeżdżę często pociągami i traktuję to
        jako dopust boży. Jak słyszę że biedne PKP muszą dopłacać do
        pasażerów to cholera mnie bierze. W tym roku na bilety wydałem
        ponad 1500 złotych i wcale nie rozbijałem się 1 klasą ani
        Intercity.
        Za kilka dni znów ruszam w dłuższą trasę ale jest PKS w którym
        nie śmierdzi, nie ma tłoku, nie kradną tak bezczelnie i ceny
        trochę niższe
        • Gość: robol Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.12.03, 12:57
          przy całym moim szacunku do kolei - należę to grupy miłośników -
          nienawidzę tego co nazywa się PKP. Od lat tylko słyszę o
          mieszkaniach kolejowych, koniecznościach zmian,
          restrukturyzacji itp. i biedne koleje muszą dopłacać do każdego
          pasażera... Tak się dziwnie składa że tam gdzie PKP zdechły i
          zaczęły obowiązywać prawa rynkowe tam wszystko działa. I tak np.
          szystkie linie wąskotorowe które PKP zezłomowała lub chciała to
          zrobić odżywają i mają się dobrze oferując usługi komercyjne.
          A ponoć nie miały racji bytu bo straciły swoją rolę. Z PKP też
          tak jest - w obecnym kształcie nie mają racji bytu i muszą
          upaść. Jakoś tak dziwnie się składa że w innych krajach podróż
          koleją jest luksusem w przeciwieństwie do własnego auta a ceny
          nie różnią się specjalnie od tego co proponuje PKP. Nawet Czechy
          mają rozsądne koleje, które mimo podłego taboru dojeżdżają do
          prawie każdej wioski i łaski nie robią.
          Ale tam kolejarz to nadal KTOŚ.
          Ponoć nasi kolejarze utrzymują że pełnią funkcję społeczną -
          jeśli tak to niech przestaną bo 5to żałosne
    • Gość: Paul_x SUPER!!! EXTRA WIADOMOŚĆ IP: 62.29.253.* 19.12.03, 12:28
      MOŻE WRESZCIE SAMI WYKOŃCZĄ TĄ FIRMĘ I WTEDY COŚ SIĘ ZMIENI NA
      LEPSZE...........
    • Gość: Cube Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.access-net.pl 19.12.03, 12:40
      Niech bankrutują.Im szybciej, tym lepiej dla pasażerów. Jakość i
      ceny przewozów PKP od dawna wołają o pomstę do nieba.
    • Gość: pavel A zacznijcie sie wkoncu przystosowywac do rzeczywistos IP: 193.0.95.* 19.12.03, 13:02
      pkp to zasrany kolos w ktorym trzeba zwolnic w pip ludzi. yto
      jest biznes i albo ci durnie(strajkujacy) to zrozumieja albo
      beda z nas (spoleczenstwa) robic zakladnikow ktorzy w
      ostatecznym rozrachunku placa za pieprzone strajki. jak wam sie
      nie podoba praca na kolei to sie zwolnijcie i szukajcie pracy
      albo sami zalozcie firme.
    • Gość: TP Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: mieszko.pl.u* 19.12.03, 13:07
      Widzialem wywiad z tym dupkiem. Mowil, ze od 14 lat jest w
      szefostwie zwiazku zawodowego. Znaczy praca sie nie skalal w III
      RP, a teraz boi sie, ze po reformie straci stanowisko.
    • Gość: AGIE Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.emp.itelligence.pl 19.12.03, 13:08
      BANDA NIEDUCZONYCH SAMOLUBOW!!!!!! BRAK WYOBRAZNI I MYSLENIA
      SPOLECZNEGO!!!TERAZ DOPIERO ICH NIE SZANUJE!!!ZWLASZCZA PANA
      PRZEWODNICZACEGO,KTORY ZERUJE NA ZWYKYCH LUDZIACJH I PODBURZA
      DLA WLASNYCH INTERESOW!!!DO WIEZIENIA Z TAKIMI PSEUDO-IDEOWCAMI
    • Gość: hanys Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 13:13
      "Gotowi do rozpoczęcia strajku są również kolejarze z Poznania.
      Jak powiedziała Katarzyna Wieczorek z Wielkopolskiego Komitetu
      Protestacyjnego, pociągi w Poznaniu mogą stanąć jeszcze dziś."

      Hmm... a ja myślałem że w poznańskim strajki i protesty są
      zakazane.
    • Gość: kosz Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.zab.zigzag.pl 19.12.03, 13:25
      Na szczęście od kilku lat nie miałem przyjemności kozystania z
      usług PKP, dlatego najbardziej denerwuje mnie zakłamanie
      kolejarzy. Brak im odwagi, by powiedzieć, że strajkują aby nie
      utracić posadki ( trudno w wielu przypadkach nazwać ich
      postępowanie PRACĄ )ale wmawiaja podróżnym, że to dla ich dobra,
      bo zostaną zlikwidowane tak potrzebne połączenia. Najbardziej (
      dla mnie, kilka lat temu ) jaskrawym przykładem
      niereformowalności PKP było połączenie Kraków-Zakopane.
      Większość dalekobieżnych pociągów kończyła bieg w Krakowie, a na
      przesiadkę do Zakopanego czekało się 2-3 godz. W tym czesie
      odjeżdżało kilkanaście BUS-ów, rozwoziło pasażerów, a jadący po
      3 godz. pociąg świecił pustkami. Niestety do kolejarzy nie
      dociera świadomość, ze to oni służą podróżnym ( i spedytorom
      towarów ) a nie na odwrót. Samochód już nie jest luksusem, a
      środkiem przemieszczania się w dowolne miejsce, w wybranym
      czasie.
      I jeszcze jeden apel do kierowców: patrzmy teraz
      przychylniejszym okiem na autostopowiczów!
      Pozdrawiam
      • Gość: mewea Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: *.inteko.com.pl 19.12.03, 13:50
        Durnie ci kolejarze a wlasciwie ich zwiazkowcy. Rzadko korzystam
        z przejazdow koleja ,ale akurat dzisiaj koleje mogly
        zarobic ,wiekszosc studentow wraca do domu ,spore ilosci ludzi
        bedzie chcialo sie przemieszczac na swieta, a tu cyrk - koleje
        stoja. Zarobia inne firmy przewozowe . Klienci kolei juz raz
        decyzja Rzadu dolozyli nasze podatnikow pieniadze. A niech
        strajkuja nie powinien nikt im pomoc ,niech upadna koniec ze
        zwiazkowymi zlodziejami pieniedzy podatnikow. To kolejarze sa na
        moich uslugach a jezeli mysla ,ze koleje sa ich wlasnoscia to
        niech nimi przewoza wlasne towary i wlasne tylki oraz swoich
        zwiazkowych przywodcow. Ja wiecej z ich uslug nie skorzystam .Na
        swieta przejazdy zorganizuje innymi srodkami lokomocji. A Rzad
        niech przestanie sie bac tych Kogutow i innych darmozjadow
        zwiazkowych, nie zycze sobie by pieniadze podatnikow szly na
        rzecz kolei a biedni ludzie zyli z tego co wybiora ze smietnikow,
    • Gość: Schatzi Re: Gdzie stoją, gdzie blokują IP: 195.94.218.* 19.12.03, 13:41
      Rozumiem,że każdy musi walczyć o swoje, ale dlaczego muszą
      ciepieć na tym inni pracujący ludzie, którzy w tych dniach mają
      problemy z dotarciem do pracy. Naszych pracodawców (często
      prywatnych przedsiębiorców) mało obchodzi to,że z powodu strajku
      ktoś nie dotarł do pracy,a to może się dla wielu źle
      skończyć.Może by tak pomyśleć nad inną formą protestu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja