zapijaczonyryj.123456789.12345
10.07.09, 12:06
z urzędu, taki prawdziwy urlop pełnowymiarowy jak każdemu innemu obywatelowi
tego kraju , który jest zatrudniony na etacie, czyli ileś tam dni roboczych
dających mniej więcej miesiąc kalendarzowy dni całkowicie wolnych od pracy?
Dlaczego o tym piszę? Otóż zacząłem współczuć Panu prezydentowi, no bo co to
za ciężki żywot skoro śniadanie w Helu , drugie śniadanie w samolocie, obiad w
Warszawie, podwieczorek w samolocie, a kolacja w Helu! I tak przez znaczną
część roku przez tyle lat!
Ja bym tak długo nie wytrzymał, a Pan Prezydent musi!
A jak by tak przez kilkanaście dni w roku te posiłki spożywał w jednym miejscu
, to na pewno by mu na zdrowie poszło.