porannakawa20
13.07.09, 06:59
Telefony sprzedaję!
Zazwyczaj byli premierzy, prezydenci udzielaja nwykładów na zaproszenia
uniwersytetów zachodnich.
Zawsze dotąd tak w Polsce było.
Do mizernych czasów kaczyńskich.
Pies z kulawą noga nie chce go zaprosić na jakikolwiek wykład.
To i co ma zrobić?
Zabrał się jako domokrążca telefony rydzykowne sprzedawać!
Wreszcie zabrał się do jakiejś roboty.
Żadna praca nie hańbi. Ale są po prostu takie które zaszczytu nie przynoszą -
co Kaczyński?
Były Premier RP, Brat Bardziej Ważny Prezydenta RP, Prezes Partii opozycyjnej.
- hłe, hłe!