1normalnyczlowiek11
13.07.09, 20:42
bez obawy pomyłki (i innych konsekwencji)?
Bo to i tak dla niego zaszczyt a afront dla innych "kretynów".
Słuchając jego wypowiedzi, nie mających nic wspólnego z logiką i sensem to
tak, jakby słyszało się Tuska, Kopacz czy Niesiołowskiego...
Mądrzy ludzie mówią jemu, powtarzają, że peowska ustawa medialna nadaje się
tylko do kosza a jej wprowadzenie skutkowałoby szybkim upadkiem mediów
publicznych a on, jak mantrę, powtarza, że powinno się najpierw tę ustawę
wprowadzić w życie a później (ewentualnie) nowelizować, poprawiać!!! Jakim
trzeba być tłumokiem, żeby nie rozumieć, że nie byłoby już czego i po co,
naprawiać ...