nikt23
20.12.03, 17:38
Błagam o pomoc.Nie mam już siły do tej naszczej Polskiej Poczty. Czy nie
dało
by się czegoś napisać w tym temacie???
Przecież to co się w naszym kraju dzieje z tym monopolista to przechodzi
ludzkie pojęcie
1)Kradzieże i przeczesywanie listów (nie wiem jak przesyłki bi nie mam takich
doświadczeń)stałą się plagą a Poczta Polska nic w tym kierunku nie robi.
Wysłałem kilka miesięcy temu dziewczynie 100 zł. w liście poleconym, w
grubym ,złożonym z 4 kartek liście, i oczywiści list dotarł,bo gdyby nie
dotarł to byłby szum, ale pieniędzy w nim nie było!Został umiejętnie nacięty
w miejscu sklejania kopert, opróżniony i zaklejony. Adresat nie mógł się
zorientować, bo dopiero po odebraniu i otworzeniu koperty okzało sie że nie
ma w ni listu tylko czysta kartka i 10 zł zamiast 100 zł.A kartki były
sklejone klejem z wewnętrzną stroną koperty. Ostatni w pracy znajomy chciał
pilnie wysłać pieniądze-200 zł. ,więc stanowczo odradziłem mu wysyłanie
poleconym, gdyż są "przeswietlane". Wysłał go zwykłym priorytetem, a do
grógej świątecznej kartki wsadził 2 x 100 zł. Oczywiście pieniądze nie
doszły, ale kartka owszem! Jaki z tego morał?? Czy wszystkie listy są
przeglądane? I polecone i tysiące zwykłych?a Co z TAJEMNICĄ KORESPONDENCJI???
Dlaczego Poczta Polska nic z tym nie robi? Dlaczego nie puszczą
spreparowanych listów z banknotami by po prostu sledzić ich trasę i wyłowić
miejsce gdzie są otwierane i grabione? Przecież to proste jak drut!
2)Nie sposób załatwić reklamację podczas gdy coś wysyłam i zostanie to
ograbione! Dlaczego? A dlatego, że roszczenia i obowiązek użerania się z
pocztą Polską spoczywa na adresacie a nie nadawcy.Więc jeśli ja do kogoś coś
wysyłam to musze jego obarczyć dochodzeniem swoich praw???O co tu do cholery
chodzi?Dlaczego ja nie moge dochodzić swoich praw? Dlaczego dostarczenie
przesyłki adresatowi, który bez przyjrzenia sie przesyłce lub nawet jej
otworzeniu nie ma szans na zorientowanie się ,ze przesyłka jst ograbiona???!
3)Dlaczego nie ma wydzielonych okienek tylko do kartek i znaczków, a jak juz
są to są wiecznie zamkniete! Dziś wysyłałem paczkę i musiałme czekać 30 minut
by kupić karton i po zapakowaniu drugie 30 minut by zważyć i zapłacić za
paczkę! A w kolejce było góra 5 osób. Biedna Pani z okienka nie jest niczemu
winna, bo to "góra" każe jej wklepywac każdy zasrany znaczek do komputera,
znaczki za granicę musi specjalnie u kogoś zamawiać, co trwa tez trochę
czasu.Tysiące świstków i dokumentów w każdej błachej sprawie!
4) Dlaczego na tej chorernej poczcie Panie w okienkach siedzą w
podkoszulkach (firmowych) a na sali jest ponad 30 st.C. Prezecież ja tam
wchodzę z zewnątrz gdzie jest ok. zera st. C. i jestem w swetrze i kurtce. Po
15 minutach mam ochote rozerwac kogoś na strzępy, a kierownictwo oczywiście
rzadko jest lub prosi o pisanie skargi, które są chyba wyrzucane do kosza!
5)Od niedawna na poczcie można wysłąc faks. To dobrze. Tylko dlaczego dali im
takie zdechłe i byle jakie faksy,że jego wysłanie trwa 10 minut, a ludzie
stojący za znaczkami mało się nie pozagryzają? Przeciez taki Fax musi być
szybki !