Kogo nie lubi cyfra "5"

15.07.09, 08:40
Michał K.najlepiej czuł sie u Pinocheta z ryngrafem.Mógłby na stale zostac w Chile,a nie psować niuchu w PE!;)
    • najaremo Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 08:49
      hehehe, Kamiński to frajer i tyle...
    • sirseb Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 09:19
      55 poslow liczy frakcja. 40stu poparlo Brytyjczyka. 55-40=15 (liczba kandydatow)
      itd, itp
      milej zabawy
    • edza4 Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 09:39
      Bardzo się cieszę że tego pana nie wybrano, bo on jest specjalistą od oszołomstwa do niczego innego się nie nadaje, siewca nienawiści wierny strażnik 4 RP podlizywacz pana prezydenta, który jest prezydentem ludzi o niskich pobudkach.Czy ktoś pomięta jeszcze konferencję prasową Kamińskiego pośród huku młotów pneumatycznych,gdzie wykrzykiwał co ta Gronkiewicz-Waltz i Platforma wyrabiają ,ale zapomniał powiedzieć że to za prezydentury warszawskiej L.Kaczyńskiego ten zakres robót powinien był być wykonany, czyli conajmiej 2 lata temu.Napuszczanie Polaków na siebie to pis-owska specjalność.Co ten pan w Brukseli robi, przecież w Polsce można jeszcze parę milionów ludzi skłócić z sobą.
    • markorr Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 09:46
      Socjaliści z PiS i Torysi razem? Bez sensu.
    • 1.t.j.sienkiewicz Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 09:52
      A ja uważam, że fizjonomia mówi wszystko. W tym przypadku mamy potwierdzenie. Zobaczyli i nie wybrali.
    • janci0 Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 10:32
      A ja się zastanawiam, kto z nimi będzie chciał rozmawiać, jeżeli każdy głosuje jak chce?
    • pietro62 Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 10:56
      PiS-owcy to nieudacznicy ... potrafią zepsuć wszystko
    • sirseb Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 11:07
      co by nie mowic, zdjecie udane :)
    • komentator232 Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 11:20
      janci0, czyli uważasz, że lepszy zamordyzm jak na lewicy i w PO, gdzie każdy głosuje jak zadecyduje wierchuszka partyjna? Czyli zwykły poseł to tylko marionetka?
    • mitochondrium Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 11:29
      Prawdziwe przyczyny przepadniecia Kaminskiego byly inne
      Dzisiejsza Süddeutsche Zeitung podaje ze czolowa kandydatka FDP (liberalowie) Silvana Koch-Merin, znana z wyjatkowo malej pracowitosci w PE za to ciagle obecna w mediach (skad my to znamy) dopiero w trzecim glosowaniu (zgloszonych bylo 15 kandydatow na 14 stanowisk wiceprzewodniczacego PE) ledwo przeszla i tylko dzieki poparciu Zielonych ktorzy stwierdzili ze choc jest beznadziejna to z dwojga zlego i tak lepsza od polskiego kandydata Michala Kaminskiego, ktory w poprzedniej kadencji PE ?wslawil? siewyjatkowo negatywnie swoimi rasistowskimi i homofobicznymi wypowiedziami
    • jb777 Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 11:41
      Nazwa frakcji - Konserwatyści i Reformatorzy - to właściwie konserwują czy reformują?
    • maciejo1980 Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 11:45
      Kamiński przepadł, bo PiS poza obrażaniem i napuszczaniem na siebie Polaków nic więcej nie potrafi... Pojechali do PE i już w pierwszym głosowaniu się nie mogli dogadać w swojej frakcji, której utworzeniem tak się chwalili....Wyborcom tej partii gratuluję głosowania na nieudaczników !
    • arabuza Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 15.07.09, 13:16
      Wykształciuchowsto w debacie politycznej jak zwykle posługuje się argumentami ad personam? To jeszcze debata czy już tylko wzajemne głaskanie po jajach?
    • nie-naiwniak Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 18.07.09, 21:00
      "arabuza", to głaskanie po jajach, żywcem można przypiąć do PiS-u, którego przywódcą jest ??????
      Jarek !
    • euro67 Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 18.07.09, 23:48
      Jakie "frakcje" (sic!) Zwracam uwage, ze jest to powazny (choc w Polsce bardzo rozpowszechniony) blad jezykowy. Dodatkowo, jest to calkiem bledne okreslenie, poniewaz w Parlamencie Europejskim, jak Pani dobrze wie, nie ma zadnych "frakcji", a sa natomist "grupy polityczne" (groupes politiques, lub political groups)
      Slowo "frakcja" jest (zreszta bardzo brzydko brzmiacym po polsku) germanizmem i jako taki zasmieca i psuje jezyk polski. Dodatkowo samo slowo "frakcja" ma zupelnie inny zakres znaaczeniowy niz "grupa polityczna". Frakcje sa to czesci jakiejs partii lub grupy. W ramach grup moga byc i czesto sa frakcje, natomiast calych grupy nie mozna identyfilkowac z frakcjami, bo jest to blad logiczny (por. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2460064 ).
      Zdaje sobie sprawe, ze polskie media (oraz niektorzy polscy eurodeputowani - niestety!) z uporem powtarzaja slowo "frakcja", ale jest to niechlujstwo jezykowe i blad znaczniowy. Nie robmy z Parlamentu Europejskiego Bundestagu!
    • nirelle Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 19.07.09, 00:15
      do edza4:
      Przeczytałam ten stek bzdur, nieprawdziwych zarzutów kierowanych nienawiścią.Napij się zimnej wody, bo brzydko mówiąc mózg ci sie zlasował.
      To forum jest dla frustratów.Moze i dobrze, że jest miejsce gdzie mogą wyładowac swoje emocje.
      Bo rzeczowej dyskusji na prawdziwe argumenty tu się nie znajdzie.
    • olo_pl Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 19.07.09, 01:41
      Edward Mcmillan-Scott po 25 latach europosłowania jest postacią bardzo dobrze znaną w środowiskach europoselskich i sądzę, że to jest główna przyczyna jego sukcesu, a nie ten cały grad bezpodstawnych domysłów lub wręcz pomówień, które są na tym forum formułowane, a które przesycone są wyjątkową nienawiścią do osoby pana Kamińskiego i świadczą przede wszystkim o całkowitym braku kultury osób je formułujących albo też są wyrafinowaną formą indoktrynacji politycznej, której celem jest całkowite zdyskredytowanie PIS-u posiadającego coraz większe poparcie wśród zwykłych ludzi. Europosłowie to nie są automaty lecz ludzie, i osobiste sympatie oraz koneksje i przyjacielskie relacje potrafią również tam zdziałać więcej niż oficjane poparcie. Oczywiście jeśli członkowie danej grupy politycznej nie są związani dyscypliną partyjną lecz mają swobodę głosowania według swojej osobistej opinii. To jest właśnie prawdziwa DEMOKRACJA - rządy większości wolnych, nie zniewolonych partyjną ściągawką osób, głosujących zgodnie ze swoim sumieniem. Skrajnym przeciwieństwem demokracji są rządy totalitarne, w których głosowania są farsą bowiem głosujący są ubezwłasnowolnieni dyscypliną narzuconą przez tyrana (przerabialiśmy to w PRL-u). Tzw. dyscyplina partyjna jest partyjną mutacją totalitaryzmu i jest typowa dla partii wodzowskich (i tym ostrzej przestrzegana im bliższe wodzowi są zapędy faszystowskie). Dyscyplina partyjna służy łamaniu sumień głosujących po to, aby ci, którzy nie podzielają opinii wodza mimo wszystko nie mogli przeszkodzić w realizacji jego jedynie słusznej wizji. Obecnie jesteśmy tego świadkami w naszym parlamencie, że wszystkie ugrupowania łatwo sięgają po dyscyplinę głosowania, mając gdzieś rzeczywiste preferencje swoich wyborców. Najczęściej sięga po dyscyplinę głosowania, wiodąca w naszym sejmie PO. Oczywiście wartością naczelną przy takich głosowaniach jest SKUTECZNOŚĆ a nie jakieś tam wypisane w Konstytucji RP "dobro wspólne". Skutecznością musi się wykazać partia wiodąca i jak widać z kolejnych "zdyscyplinowanych" głosowań robi to na ogół skutecznie. Niestety w rzeczywistości na ogół nie jest tak, że cel uświęca środki a wódz jest nieomylny. w naszych polskich realiach ewidentnie wódz PO za wszelką cenę chce zdyskredytować konkurentów do wyborów prezydenckich i sięga do tanich chwytów adresowanychdo przeciętnego Polaka (75% Polaków to analfabeci funkcjonalni). A zatem propaganda PO ośmiesza i dyskredytuje przy każdej okazji każdy ruch przede wszystkim PIS-u - głównego konkurenta. Wielu jeszcze to kupuje; na przykład: edza4, czy też nie-naiwniak, który myśli, że nie jest naiwny..... A niech tam, może nie ma co go uświadamiać - niech będzie chociaż jeden Polak zadowolony, ....z tego, że -jak mu się zdaje- nie jest naiwny
    • paralela1 Re: Kogo nie lubi cyfra "5" 19.07.09, 07:21
      GW walczy z katolicyzmem ale za to szerzy zabobon.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja