Jeśli Pryncypał w ciągu 4 lat zmienia sobie 6-ciu

28.07.09, 12:58
zarządców, to o czym to swiadczy?
Że nie ma szczęścia do ludzi, których zna od bardzo dawna?
Czy , ze to moze ON sam jest trudny we współżyciu (kłótliwy, obrażalski)?
    • porannakawa20 Re: Jeśli Pryncypał w ciągu 4 lat zmienia sobie 6 28.07.09, 15:46
      zapijaczony_ryj_23456789_12345 napisał:

      > zarządców, to o czym to swiadczy?
      > Że nie ma szczęścia do ludzi, których zna od bardzo dawna?
      > Czy , ze to moze ON sam jest trudny we współżyciu (kłótliwy, obrażalski)?

      Świadczy to o tym, że w kolejce jest jeszcze wielu, którzy są zasłużenie dla
      Kaczyńskich i im siem należy.
      Dlatego należy stworzyć stanowisko i zatrudniać rotacyjnie wypłacając z naszwej
      kasy ichnie odprawy ustawiające ich do końca życia.
      Gdy stanowisk zabraknie - nalezy stworzyć.
      Teraz otorzyła się okazja na otwarcie urzedu w sprawie zwierząt. Naczelnik,
      szefowie działów ssaków, ptaków, płazów i gadów, owadów - dalej specjaliści - np
      u ssaków - domowych i dzikich....

      To tylko chodzi o pieniadze bo bałagan to i tak tam zawsze jest bo oni w to nie
      wnikają i przeciwstawić się nie mogą bo taki układ.
      Poprzednik opowiedział o tym bałaganie chyba z siebie bo doszedł do wniosku, że
      to wszystko jest jego i nie zechcciał się dzielić.
      Zawsze, w każdej bandzie, po skoku jest duża szansa na kłótnie przy podziale
      łupów. Temu wydawało się niesprawiedliwie, że musi tyle odpalić?
    • pies_na_czarnych.o Re: Jeśli Pryncypał w ciągu 4 lat zmienia sobie 6 28.07.09, 15:50
      > zarządców, to o czym to swiadczy?

      :o(
      Kiedys chcieli suwnicowa zwolnic i patrz pan caly kraj przez to
      stanal. Dzisiaj nikt szacunku do pracownika nie ma :o)
      • wanda43 Re: Jeśli Pryncypał w ciągu 4 lat zmienia sobie 6 28.07.09, 15:59
        a co sie dziwisz, skoro mamy takich fachowcow od prawa pracy.
      • zapijaczony_ryj_23456789_12345 Re: Jeśli Pryncypał w ciągu 4 lat zmienia sobie 6 28.07.09, 17:47
        pies_na_czarnych.o napisał:

        > > zarządców, to o czym to swiadczy?
        >
        > :o(
        > Kiedys chcieli suwnicowa zwolnic i patrz pan caly kraj przez to
        > stanal. Dzisiaj nikt szacunku do pracownika nie ma :o)
        >
        >

        Najpierw na przymusowy urlop łamiąc prawo pracy, zgodnie z zasadami -bez zasad.
        A teraz zwolnienie w czasie przymusowego urlopu ze skutkiem
        natychmiastowym?(chyba, bo skoro powołany został następca)- Ciekawe jak to
        wygląda w swietle prawa?

        No i jeszcze inna sprawa mnie interesuje; Co z odprawami.Czy wychodzi na to , ze
        są takie okresy (5 razy), ze jeden pracuje , a dwóch kasiorę bierze?
    • ayran każdy z odwołanych... 28.07.09, 16:06
      ... otrzymuje kilkumiesięczną odprawę w czasie, kiedy funkcję sprawuje już jego
      następca. Z grubsza licząc dwanaście miesięcznych uposażeń psu w d...
    • etta2 Re: Jeśli Pryncypał w ciągu 4 lat zmienia sobie 6 28.07.09, 17:45
      Pryncypał wraz z bratem są zwyczajnymi dupkami i władzę traktują jak
      zabawkę: bawią się nią. Nie dobierają sobie ludzi w/g kompetencji i
      przydatności, a w/g lojalności i stopnia lizusostwa, im większy
      lizus, bardziej bezmyślny, tym bardziej przydatny. Władza braciom
      uderza jak woda sodowa, stąd humorki i liczne przestawki ze stołka
      na stołek. Jarkacz też zmieniał w swoim rządzie z dnia na dzień:
      powoływał Leppera, odwoływał, znów powoływał...Bo Jaruś z Lesiem są
      dalej w piaskownicy i jednego dnia z Bartusiem się pobawią, a
      następnego już nie...Zwyczajna dziecinada.
      • zapijaczony_ryj_23456789_12345 Re: Jeśli Pryncypał w ciągu 4 lat zmienia sobie 6 28.07.09, 17:53
        etta2 napisała:
        Jarkacz też zmieniał w swoim rządzie z dnia na dzień:
        > powoływał Leppera, odwoływał, znów powoływał...Bo Jaruś z Lesiem są
        > dalej w piaskownicy i jednego dnia z Bartusiem się pobawią, a
        > następnego już nie...Zwyczajna dziecinada.

        To co wyprawiał tamten, tego nawet I Bareja by nie wymyśłił.

        Jedniego dnia odwoływał, a za kilka dni po nocy cichaczem ()ze wstydu) powoływał
        tych samych-jak w domu wariatów.

        I zawsze jak odwoływał to mówił "odszedł bardzo wybitny minister (Dorn), a na
        jego miejsce przyszedł jescze bardziej wypitny (kaczmarek)-który okazał się
        ....z UKŁADU!!!

        Ale wtedy się działo, było z czego boki zrywać!
Pełna wersja