Czy wiesz jak Twemu dziecku..II-papież o przemocy

IP: 212.244.77.* 01.02.02, 11:37
Nie dla wykorzystywania religii-przemówienie w Asyzu 01.2002r.

Papież w swym przemówieniu zdecydowanie potępił wykorzystywanie religii i
imienia Boga do siania nienawiści. „My, zgromadzeni tutaj, jeszcze raz
stwierdzamy, że ten, kto wykorzystuje religię do szerzenia nienawiści,
zaprzecza jej najprawdziwszej i najgłębszej istocie” – podkreślił. Wspólnoty
religijne wezwał, aby „jak najwyraźniej i najradykalniej odrzuciły wszelką
przemoc, począwszy od tej, która próbuje zasłaniać się religijnością, a
odwołując się do najświętszego imienia Boga, obraża
człowieka”.
„Pragniemy wnieść nasz wkład w przegnanie chmur terroryzmu, nienawiści,
konfliktów zbrojnych, chmur, które szczególnie nagromadziły się w ostatnich
miesiącach na horyzoncie ludzkości – mówił. – Dlatego pragniemy wysłuchać
siebie nawzajem: uważamy, że już samo to jest znakiem pokoju. Już w tym tkwi
odpowiedź na niepokojące pytania, które nas dręczą. Już samo to służy
rozpędzeniu chmur podejrzliwości i niezrozumienia. „Ciemności nie rozprasza się
za pomocą broni; ciemność ustępuje, gdy zapala się źródło światła” – dodał
Ojciec Święty.
„Ludzkość potrzebuje pokoju zawsze, ale jeszcze bardziej teraz, po tragicznych
wydarzeniach, które zachwiały jej zaufaniem i w sytuacji utrzymujących się
ognisk wstrząsających konfliktów, utrzymujących w niepokoju świat” –
kontynuował. Dodał, że właśnie ucisk i zepchnięcie na margines leżą u podstaw
przejawów przemocy i terroryzmu.
Z naciskiem powtórzył, że właśnie na ludziach wierzących, a zwłaszcza na
przywódcach religijnych spoczywa zadanie szerzenia nowej świadomości pilnej
potrzeby budowania pokoju”.
Zdaniem Jana Pawła II: „Aby budować pokój w ładzie i sprawiedliwości, trzeba
przede wszystkim oddać się modlitwie, to znaczy otwierać się, słuchać,
rozmawiać i ostatecznie zjednoczyć się z Bogiem, pierwotnym źródłem prawdziwego
pokoju”. Na zakończenie Papież wezwał do przezwyciężenia pokus wrogości, do
lepszego poznania Boga, będącego źródłem dobroci, a w konsekwencji szacunku i
harmonii między narodami. Życzył, aby pokój zamieszkał zwłaszcza w duszach
nowych pokoleń.

Modlitwa w służbie pokoju
„Nasze modlitwy mają ten sam cel i jednakowa jest ich intencja, każdy jednak
będzie się modlić zgodnie z własną tradycją” – uprzedził Papież na zakończenie
pierwszego spotkania. Następnie ponad 200 przedstawicieli religii świata
rozeszło się na modlitwę w intencji pokoju.(...) wg KAI.
    • Gość: Kagan Slowa, slowa i dalej... IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 12:11
      ...tylko slowa!
      A kiedy przyjda czyny, np. ekskomunika na tych katolikow, co wykonuja w USA kare smierci, na tych, co
      sluza w wojsku (US Army), ktore zabija niewinnych cywili, czy w policji, pacyfikujacej pokojowe
      demonstracje np. dawniej w Chile a dzis np. w Kolumbii czy Argentynie?
      Kagan
      • Gość: k Re: Slowa, slowa i dalej... IP: 212.244.77.* 01.02.02, 12:15
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > ...tylko slowa!
        > A kiedy przyjda czyny, np. ekskomunika na tych katolikow, co wykonuja w USA kar
        > e smierci, na tych, co
        > sluza w wojsku (US Army), ktore zabija niewinnych cywili, czy w policji, pacyfi
        > kujacej pokojowe
        > demonstracje np. dawniej w Chile a dzis np. w Kolumbii czy Argentynie?
        > Kagan

        jednym słowem chcesz aby katolicy zostali przestepcami łamiacymi prawo albo
        krwawymi rewolucjonistami, anarchistami walczacymi z panstwem..hmm..cyz nie tego
        właśnie wymagali faryzeusze od Jezusa?
        • natt Re: Slowa, slowa i dalej... 01.02.02, 12:21
          > jednym słowem chcesz aby katolicy zostali przestepcami łamiacymi prawo albo
          > krwawymi rewolucjonistami, anarchistami walczacymi z panstwem..hmm..cyz nie teg
          > o
          > właśnie wymagali faryzeusze od Jezusa?

          OCH, JAKIE ROZKOSZNE UPROSZCZENIA.

          CO Z NIE ZABIJAJ - CZY TO TEZ POMYSL ANARCHISTOW WALCZACYCH Z PANSTWEM, ALBO
          PRZESTEPCOW? OJ, PRZYSWAJANIE WIEDZY PRZEZ WAS NA NADER WYBIORCZYCH ZASADACH SIE
          ODBYWA. ZRESZTA, Z TEGO CO PAMIETAM TO SAM JPII W SPRAWIE KARY SMIERCI WYPOWIADAL
          SIE DOSC ZDECYDOWANIE.

          • Gość: k Re: Slowa, slowa i dalej... IP: 212.244.77.* 01.02.02, 12:26
            natt napisał(a):

            > > jednym słowem chcesz aby katolicy zostali przestepcami łamiacymi prawo alb
            > o
            > > krwawymi rewolucjonistami, anarchistami walczacymi z panstwem..hmm..cyz ni
            > e teg
            > > o
            > > właśnie wymagali faryzeusze od Jezusa?
            >
            > OCH, JAKIE ROZKOSZNE UPROSZCZENIA.
            >
            > CO Z NIE ZABIJAJ - CZY TO TEZ POMYSL ANARCHISTOW WALCZACYCH Z PANSTWEM, ALBO
            > PRZESTEPCOW? OJ, PRZYSWAJANIE WIEDZY PRZEZ WAS NA NADER WYBIORCZYCH ZASADACH SI
            > E
            > ODBYWA. ZRESZTA, Z TEGO CO PAMIETAM TO SAM JPII W SPRAWIE KARY SMIERCI WYPOWIAD
            > AL
            > SIE DOSC ZDECYDOWANIE.

            Więc jak to widzisz prawktycznie? Policja koscielna tropiaca katolików-
            grzeszników? To by sie łączyło z przemoca i łamaniem praw człowieka. Ja tez
            jestem grzesznikiem..Mam być wyłaczony z Kościoła? Zreszta po co ekskomunikowac
            zwykłych cywilii w Kościele. np. takiego kagana. Przeciez oni sami wykluczaja sie
            z Kościoła.
            Natomiast ekskomunikuje sie ludzi, którzy włączeni sa w rozwój Kościoła, którzy
            maja bezposredni na niego wpływ lub moga mu bezposrednio zagrozić .np.
            heretyckich biskupów itd. Zreszta jest to dość rzadkie zjawisko.
            ps. Nie krzycz,bo kiepsko sie to czyta.
            >

            • Gość: Kagan Re: Slowa, slowa i dalej... IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 12:31
              Gość portalu: k napisał(a):

              > natt napisał(a):
              >
              > > > jednym słowem chcesz aby katolicy zostali przestepcami łamiacymi praw
              > o alb
              > > o
              > > > krwawymi rewolucjonistami, anarchistami walczacymi z panstwem..hmm..cyz nie tego
              > > > właśnie wymagali faryzeusze od Jezusa?
              > >
              > > OCH, JAKIE ROZKOSZNE UPROSZCZENIA.
              > >
              > > CO Z NIE ZABIJAJ - CZY TO TEZ POMYSL ANARCHISTOW WALCZACYCH Z PANSTWEM, ALBO
              > > PRZESTEPCOW? OJ, PRZYSWAJANIE WIEDZY PRZEZ WAS NA NADER WYBIORCZYCH
              ZASADACH SIE
              > > ODBYWA. ZRESZTA, Z TEGO CO PAMIETAM TO SAM JPII W SPRAWIE KARY SMIERCI
              WYPOWIADAL SIE DOSC ZDECYDOWANIE.
              >
              > Więc jak to widzisz prawktycznie? Policja koscielna tropiaca katolików-
              > grzeszników? To by sie łączyło z przemoca i łamaniem praw człowieka.
              K: NIE! policja NIE potrzebna, wystarczy EKSKOMUNIKA! Niech wiedza, ze ZLE czynia!

              Ja tez jestem grzesznikiem..Mam być wyłaczony z Kościoła? Zreszta po co ekskomunikowac
              zwykłych cywilii w Kościele. np. takiego kagana. Przeciez oni sami wykluczaja sie
              z Kościoła.
              K: ja katolikiem NIE jestem, wiec mnie to NIE dotyczy... Ja zreszta przestrzegam Dekalogu, szczegolnie
              pierwszego przykazania, bo NIE oddaje czci ani Jeszu, ani Miriam... I NIE zabijam!

              > Natomiast ekskomunikuje sie ludzi, którzy włączeni sa w rozwój Kościoła, którzy
              > maja bezposredni na niego wpływ lub moga mu bezposrednio zagrozić .np.
              > heretyckich biskupów itd. Zreszta jest to dość rzadkie zjawisko.
              K: czyli herezja, to jest BE, ale NIEprzestrzeganie Dekalogu jest OK!

              > ps. Nie krzycz,bo kiepsko sie to czyta.
              K: to chyba NIE do mnie?!

        • Gość: Kagan Re: Slowa, slowa i dalej... IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 12:25
          Gość portalu: k napisał(a):

          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          >
          > > ...tylko slowa!
          > > A kiedy przyjda czyny, np. ekskomunika na tych katolikow, co wykonuja w USA kare smierci, na tych, co
          > > sluza w wojsku (US Army), ktore zabija niewinnych cywili, czy w policji, pacyfikujacej pokojowe
          > > demonstracje np. dawniej w Chile a dzis np. w Kolumbii czy Argentynie?
          > > Kagan
          >
          > jednym słowem chcesz aby katolicy zostali przestepcami łamiacymi prawo albo
          > krwawymi rewolucjonistami, anarchistami walczacymi z panstwem..hmm..cyz nie tego
          > właśnie wymagali faryzeusze od Jezusa?
          K: A czego wymaga papiez od katolickich prawnikow i sedziow? Karzac im de facto sabotowac rozwody
          wymaga, aby:
          1. Adwokaci-katolicy NIE pomagli tym, co ich prosza o pomoc, czyli aby postepowali nieetycznie.
          2. Adwokaci-katolicy tracili zarobek, odmawiajac prowadzenia spraw calkowicie zgodnych z prawem.
          3. Sedziowi-katolicy, aby wrecz lamali prawo i przysiege sedziowska, przez co narazali sie wrecz na
          surowe kary wiezienia!
          Kagan

          • Gość: k Re: Slowa, slowa i dalej... IP: 212.244.77.* 01.02.02, 12:30
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: k napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
            > >
            > > > ...tylko slowa!
            > > > A kiedy przyjda czyny, np. ekskomunika na tych katolikow, co wykonuja
            > w USA kare smierci, na tych, co
            > > > sluza w wojsku (US Army), ktore zabija niewinnych cywili, czy w polic
            > ji, pacyfikujacej pokojowe
            > > > demonstracje np. dawniej w Chile a dzis np. w Kolumbii czy Argentynie
            > ?
            > > > Kagan
            > >
            > > jednym słowem chcesz aby katolicy zostali przestepcami łamiacymi prawo alb
            > o
            > > krwawymi rewolucjonistami, anarchistami walczacymi z panstwem..hmm..cyz ni
            > e tego
            > > właśnie wymagali faryzeusze od Jezusa?
            > K: A czego wymaga papiez od katolickich prawnikow i sedziow? Karzac im de facto
            > sabotowac rozwody
            > wymaga, aby:
            > 1. Adwokaci-katolicy NIE pomagli tym, co ich prosza o pomoc, czyli aby postepow
            > ali nieetycznie.
            > 2. Adwokaci-katolicy tracili zarobek, odmawiajac prowadzenia spraw calkowicie z
            > godnych z prawem.
            > 3. Sedziowi-katolicy, aby wrecz lamali prawo i przysiege sedziowska, przez co n
            > arazali sie wrecz na
            > surowe kary wiezienia!
            > Kagan
            A możesz mi napisać przysiege sędziowska?-jestem bardzo ciekaw.
            A jeśli np. wprowadza pozwolenie na zabijanie tzn. ,ze ja jako katolik mam juz
            prawo zabijać? Moge to robic,bo ktos wymyslił takie bzdurne prawo? zadne prawo
            nie moze łamać indywidualnego sumienia człowieka. Nie mozna kazać komus robic
            zło. Czy to jest nieetyczne?
            • Gość: Kagan Re: Slowa, slowa i dalej... IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 12:39
              Gość portalu: k napisał(a):

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: k napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              > > >
              > > > > ...tylko slowa!
              A kiedy przyjda czyny, np. ekskomunika na tych katolikow, co wykonuja
              w USA kare smierci, na tych, co sluza w wojsku (US Army), ktore zabija niewinnych cywili, czy w
              policji, pacyfikujacej pokojowe demonstracje np. dawniej w Chile a dzis np. w Kolumbii czy
              Argentynie ?
              > > > > Kagan
              > > >
              > > > jednym słowem chcesz aby katolicy zostali przestepcami łamiacymi prawo albo
              > > > krwawymi rewolucjonistami, anarchistami walczacymi z panstwem..hmm..czyz nie tego
              > > > właśnie wymagali faryzeusze od Jezusa?
              > > K: A czego wymaga papiez od katolickich prawnikow i sedziow? Karzac im de facto
              > > sabotowac rozwody wymaga, aby:
              1. Adwokaci-katolicy NIE pomagli tym, co ich prosza o pomoc, czyli aby postepowali nieetycznie.
              2. Adwokaci-katolicy tracili zarobek, odmawiajac prowadzenia spraw calkowicie zgodnych z prawem.
              3. Sedziowi-katolicy, aby wrecz lamali prawo i przysiege sedziowska, przezco narazali sie wrecz na
              surowe kary wiezienia!
              Kagan

              > A możesz mi napisać przysiege sędziowska?-jestem bardzo ciekaw.
              K: Ja mowie o tej australijskiej, gdzie sedziowie przysiegaja podporzadkowac sie prawu Australii, a nie
              obcym agentom typu Wojtyly. Potwierdza sie znow stara prawda, ze papisci NIE moga byc dobrymi
              patriotami!

              > A jeśli np. wprowadza pozwolenie na zabijanie tzn. ,ze ja jako katolik mam juz prawo zabijać? Moge to
              robic,bo ktos wymyslił takie bzdurne prawo? zadne prawo nie moze łamać indywidualnego sumienia
              człowieka. Nie mozna kazać komus robic zło. Czy to jest nieetyczne?
              K: Jako katolik musisz przestrzegac przede wszystkim DEKALOGU! Jesli prawo danego kraju jest
              sprzeczne z Dekalogiem, to powinienes starac sie je jakos obejsc...Ale jak Dekalog mowi NIE ZABIJAJ, a
              kaza ci zabijac, to jako katolik powinienes zrobic wszystko, lacznie z poswieceniem swgo zycia, aby NIE
              zabijac! Inaczej jestes zwyklym oszustem, jak twoj guru niejaki Wojtyla....


            • Gość: oko Re: Do k IP: *.chello.pl 01.02.02, 12:41
              K, z czystej ciekawosci - mozesz mi powiedziec, jaki widzisz sens dyskusji z
              Kaganem? Za chwile cie obrzyga, jak to zrobil wielu swoim rozmowcom.
              Pozdrawiam

              PS. Kagan, mozesz sie nie wysilac. Twoich postow na watkach religijnych nawet nie
              omiatam myszka.
              • Gość: kagan Re: Do k IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 13:16
                Gość portalu: oko napisał(a):

                > K, z czystej ciekawosci - mozesz mi powiedziec, jaki widzisz sens dyskusji z
                > Kaganem? Za chwile cie obrzyga, jak to zrobil wielu swoim rozmowcom.
                > Pozdrawiam
                >
                > PS. Kagan, mozesz sie nie wysilac. Twoich postow na watkach religijnych nawet n
                > ie
                > omiatam myszka.

                Ale je czytasz! i inni tez!
                HAHAHA!

    • Gość: k Re: Czy wiesz jak Twemu dziecku..II-papież o przemocy IP: 212.244.77.* 01.02.02, 12:39
      Rety..co ja robie?Znowu wdałem sie w rozmowe z tym,którewmu kilka razy tłumacze
      to samo a on swoje. Kagan-jaki Ty ,masz iloraz inteligencji?
      ps. To nie krzycz było do natta-nie badz taki przewrazliwiony.
      ps.2 zaraz coś podsumowujacego wypowiedz papieża.
      • Gość: kagan Re: Czy wiesz jak Twemu dziecku..II-papież o przemocy IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 13:15
        Gość portalu: k napisał(a):

        > Rety..co ja robie?Znowu wdałem sie w rozmowe z tym,którewmu kilka razy tłumacze
        >
        > to samo a on swoje. Kagan-jaki Ty ,masz iloraz inteligencji?

        K; A co ci do tyego? Wystarczajacy do obslugi komputera, jak widac...
        > ps. To nie krzycz było do natta-nie badz taki przewrazliwiony.
        > ps.2 zaraz coś podsumowujacego wypowiedz papieża.


    • Gość: k Re: Czy wiesz jak Twemu dziecku..II-papież o przemocy IP: 212.244.77.* 01.02.02, 12:44
      Wypowiedzi przedstawicieli różnych wyznań wobec przemówienia papieza:

      Bhai Sahibji Mohinder Singh z Wielkiej Brytanii, przewodniczący delegacji
      sikhijskiej:
      2. Zobowiązujemy się wychowywać ludzi do wzajemnego szacunku i cenienia siebie
      nawzajem, aby można było osiągnąć pokojowe, trwałe i bliskie stosunki między
      ludźmi różnych narodowości, kultur i religii,

      Metropolita Pitirim z Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego:
      3. Zobowiązujemy się wspierać kulturę dialogu, aby rosło wzajemne zrozumienie i
      zaufanie między poszczególnymi osobami i narodami, będące podstawą prawdziwego
      pokoju,

      Metropolita Jan z Serbskiego Kościoła Prawosławnego:
      4. Zobowiązujemy się bronić prawa każdej osoby ludzkiej do godnego życia
      zgodnie z własną kulturą i do swobodnego założenia własnej rodziny,

      Szejk Abdel Salam Abuszuchajdam z Jerozolimy:
      5. Zobowiązujemy się prowadzić szczery i cierpliwy dialog, nie uważając tego,
      co nas dzieli, za nieprzezwyciężalny mur, ale przeciwnie – uznając, że
      napotykane różnice mogą być okazją do lepszego zrozumienia wzajemnego,

      Bp Bazyli z Cypryjskiego Kościoła Prawosławnego:
      6. Zobowiązujemy się wybaczać sobie nawzajem błędy i uprzedzenia przeszłości i
      bieżące oraz wspierać się we wspólnych wysiłkach w przezwyciężaniu egoizmu i
      krzywd, nienawiści i przemocy oraz w uczeniu się z doświadczeń przeszłości, że
      pokój bez sprawiedliwości nie jest prawdziwym pokojem,

      Chang-Gyou Choi, przewodniczący Krajowego Ośrodka Konfucjanizmu w Korei:
      7. Zobowiązujemy się stawać po stronie cierpiących ubóstwo i opuszczenie,
      stając się głosem tych, którzy nie mają głosu i podejmować konkretne działania
      na rzecz przezwyciężania takich sytuacji, mając świadomość, że nikt nie może
      być szczęśliwy w samotności,

      Hodżdżatoleslam Ghomi z Iranu, muzułmanin:
      8. Zobowiązujemy się krzyczeć w imieniu tych, którzy odrzucają stosowanie
      przemocy i zła oraz chcemy przyczynić się ze wszystkich swoich sił do tego, aby
      ludzkość naszych czasów zyskała prawdziwą nadzieję sprawiedliwości i pokoju,

      Nichiko Niwano, przewodniczący delegacji szkoły buddyjskiej Rissho kosei-kai z
      Japonii:
      9. Zobowiązujemy się zachęcać do każdej inicjatywy, wspierającej przyjaźń
      między narodami, świadomi, że postęp technologiczny – jeśli nie towarzyszy mu
      trwałe porozumienie między narodami – naraża świat na wzrastające ryzyko
      zniszczenia i śmierci,

      Rabin Samuel-René Sirat z Centralnego Konsystorza Żydowskiego we Francji:
      10. Zobowiązujemy się prosić przywódców narodów, aby podjęli wszelkie wysiłki
      dla budowania i umacniania na szczeblu narodowym i międzynarodowym, na
      fundamentach sprawiedliwości, świata solidarności i pokoju,

      Mesach Krisetya, przewodniczący Światowej Konferencji Mennonitów:
      My, osoby różnych tradycji religijnych, nie przestaniemy głosić, że pokój i
      sprawiedliwość są nierozdzielne oraz że pokój w sprawiedliwości jest jedyną
      drogą, którą ludzkość może kroczyć ku przyszłości nadziei. Jesteśmy przekonani,
      że w świecie coraz bardziej otwierających się granic, zmniejszających się
      odległości i coraz lepszych kontaktów między ludźmi, które zawdzięczamy coraz
      lepszym technicznym możliwościom komunikacyjnym, bezpieczeństwa, wolności i
      pokoju nie da się zapewnić siłą, ale tylko przez wzajemne zaufanie.

      Niech Bóg błogosławi te nasze postanowienia i ześle sprawiedliwość i pokój
      światu.

      Jan Paweł II:
      Nigdy więcej przemocy! Nigdy więcej wojny! Nigdy więcej terroryzmu! Niech w
      imię Boga każda religia niesie na ziemi sprawiedliwość i pokój, przebaczenie i
      życie, miłość!
      Tłumaczenie Krzysztof Gołębiowski

      Przemówienie Jana Pawła II wygłoszone podczas Dnia Modlitw o Pokój w Asyżu

      1. Przybyliśmy do Asyżu w pielgrzymce pokoju. Jesteśmy tutaj jako
      przedstawiciele różnych religii, aby wobec Boga zapytać siebie nawzajem o nasze
      zaangażowanie na rzecz pokoju, aby prosić Go o ten dar, aby dać świadectwo
      naszemu wspólnemu dążeniu do coraz bardziej sprawiedliwego i solidarnego świata.
      Pragniemy wnieść nasz wkład w przegnanie chmur terroryzmu, nienawiści,
      konfliktów zbrojnych, chmur, które szczególnie nagromadziły się w ostatnich
      miesiącach na horyzoncie ludzkości. Dlatego pragniemy wysłuchać siebie
      nawzajem: uważamy, że już samo to jest znakiem pokoju. Już w tym tkwi odpowiedź
      na niepokojące pytania, które nas dręczą. Już samo to służy rozpędzeniu chmur
      podejrzliwości i niezrozumienia.
      Ciemności nie rozprasza się za pomocą broni; ciemność ustępuje, gdy zapala się
      źródło światła. Kilka dni temu przypomniałem korpusowi dyplomatycznemu
      akredytowanemu przy Stolicy Świętej, że nienawiść można pokonać jedynie
      miłością.
      2. Spotykamy się w Asyżu, gdzie wszystko mówi o szczególnym proroku pokoju
      zwanym Franciszkiem. Kochają go nie tylko chrześcijanie, ale i liczni wyznawcy
      innych religii i ci wszyscy, którzy jeśli nawet są dalecy od religii,
      utożsamiają się z jego ideałami sprawiedliwości, pojednania i pokoju.
      Biedaczyna z Asyżu zaprasza nas tutaj przede wszystkim do głoszenia hymnu
      wdzięczności Bogu za wszystkie Jego dary. Wielbimy Boga za piękno wszechświata
      i Ziemi, cudownego „ogrodu”, który powierzył On człowiekowi, aby go uprawiał i
      strzegł (Rdz 2, 15). Byłoby dobrze, gdyby ludzie pamiętali, iż znajdują się
      na „kwietniku” olbrzymiego Wszechświata stworzonego im przez Boga. Ważne jest,
      by zdali sobie sprawę z tego, że ani oni, ani sprawy, dla których tak się
      trudzą, nie są „wszystkim”. Jedynie Bóg jest „wszystkim” i każdy będzie musiał
      na końcu stawić się przed Nim, aby zdać sprawę ze swego życia.
      Wielbimy Boga, Stworzyciela i Pana Wszechświata, za dar życia, zwłaszcza
      ludzkiego, które na tej planecie rozkwitło dzięki tajemniczemu planowi Jego
      dobroci. Życie we wszystkich swych formach jest powierzone w sposób szczególny
      odpowiedzialności ludzi.
      Z codziennie odnawianym podziwem stwierdzamy różnorodność przejawów ludzkiego
      życia, poczynając od polaryzacji czynnika żeńskiego i męskiego, aż po wielość
      charakterystycznych darów właściwych różnym kulturom i tradycjom, tworzących
      wieloraki i wielopłaszczyznowy kosmos lingwistyczny, kulturalny i artystyczny.
      Różnorodność ta ma tworzyć spójną całość w spotkaniu i dialogu w celu
      wzbogacenia się i radości wszystkich.
      Sam Bóg włożył w serce ludzkie instynktowne dążenie do życia w pokoju i
      harmonii. Jest to pragnienie głębsze i trwalsze od wszelkiego instynktu
      przemocy; pragnienie, które przyszliśmy potwierdzić tutaj w Asyżu. Czynimy to
      świadomi, iż wyrażamy najgłębsze pragnienie każdej istoty ludzkiej.
      Historia ukazała nam i nadal ukazuje mężczyzn i kobiety, którzy właśnie będąc
      wierzącymi, wyróżnili się jako świadkowie pokoju. Uczą nas oni swoim
      przykładem, że możliwe jest budowanie mostów między jednostkami i narodami, by
      się razem spotykać i razem podążać drogami pokoju. Chcemy na nich patrzeć, aby
      czerpać inspirację dla naszego zaangażowania i służby ludzkości. Oni rozbudzają
      w nas ufność, że także w Nowym Tysiącleciu, które dopiero co się zaczęło, nie
      zabraknie mężczyzn i kobiet zdolnych do promieniowania w świecie światłem
      miłości i nadziei.
      3. Pokój! Ludzkość zawsze potrzebuje pokoju, ale najbardziej potrzebuje go
      dzisiaj, po tragicznych wydarzeniach, które zachwiały jej ufność i w obliczu
      ciągle trwających ognisk i rozdzierających konfliktów, które utrzymują świat w
      trwodze. W Orędziu na 1 stycznia położyłem nacisk na dwa filary, na których
      opiera się pokój: na zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości i na gotowość do
      przebaczenia.
      Sprawiedliwość stoi na pierwszym miejscu, gdyż nie może być prawdziwego pokoju
      bez poszanowania godności osób i narodów, praw i obowiązków każdego oraz
      równego podziału korzyści i ciężarów między jednostkami i zbiorowościami. Nie
      można zapominać, że właśnie sytuacje ucisku i spychania na margines są często
      źródłem przejawów przemocy i terroryzmu. Następnie także przebaczeni
      • Gość: k Re: Ups IP: 212.244.77.* 01.02.02, 12:47
        Ups..nie zmiesciło sie.Nieszkodzi-kazdy może przeczytać sobie wiadomości KAI na
        każy dzien w internecie. Miłej lektury!
        • Gość: Kagan Re: Ups IP: *.vic.bigpond.net.au 02.02.02, 03:08
          Gość portalu: k napisał(a):

          > Ups..nie zmiesciło sie.Nieszkodzi-kazdy może przeczytać sobie wiadomości KAI na
          >
          > każy dzien w internecie. Miłej lektury!

          Mozesz tez poczytac stare przemowienia tow. Brezniewa!
          Pieprzyl dokladnie jak dzisiaj Wojtyla!
          Kagan
      • Gość: Kagan Re: Czy wiesz jak Twemu dziecku..II-papież o przemocy IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 13:14
        Gość portalu: k napisał(a):
        Wypowiedzi przedstawicieli różnych panstw im partii wobec przemówienia papieza:
        Gen. Bhai Sahibji Mohinder Singh z Wielkiej Brytanii, przewodniczący delegacji partii
        komunistow sikhijskich:. Zobowiązujemy się wychowywać ludzi do wzajemnego szacunku i cenienia
        siebie nawzajem, aby można było osiągnąć pokojowe, trwałe i bliskie stosunki między
        ludźmi różnych narodowości, kultur i jezykow,
        Tow. Pitirim z Rosyjskiej Kompartii: Zobowiązujemy się wspierać kulturę dialogu, aby rosło wzajemne
        zrozumienie i zaufanie między poszczególnymi osobami i narodami, będące podstawą prawdziwego
        pokoju,
        tow Jan Belgradskij z Serbskiej Kompartii: Zobowiązujemy się bronić prawa każdej osoby ludzkiej do
        godnego życia zgodnie z własną kulturą i do swobodnego założenia własnej rodziny,
        Minister pelnomocny Abdel Salam Abuszuchajdam z Jerozolimy: Zobowiązujemy się prowadzić szczery i
        cierpliwy dialog, nie uważając tego, co nas dzieli, za nieprzezwyciężalny mur, ale przeciwnie � uznając, że
        napotykane różnice mogą być okazją do lepszego zrozumienia wzajemnego,
        Sierzant Sztabowy Bazyli z Cypryjskiej policji Zobowiązujemy się wybaczać sobie nawzajem błędy i
        uprzedzenia przeszłości i bieżące oraz wspierać się we wspólnych wysiłkach w przezwyciężaniu egoizmu
        i krzywd, nienawiści i przemocy oraz w uczeniu się z doświadczeń przeszłości, że
        pokój bez sprawiedliwości nie jest prawdziwym pokojem,
        Dyrektor Choi, przewodniczący Krajowego Ośrodka Kominizmu w Korei:
        Zobowiązujemy się stawać po stronie cierpiących ubóstwo i opuszczenie,
        stając się głosem tych, którzy nie mają głosu i podejmować konkretne działania
        na rzecz przezwyciężania takich sytuacji, mając świadomość, że nikt nie może
        być szczęśliwy w samotności,
        Major-general Hodżdżatoleslam Ghomi z Iranu : Zobowiązujemy się krzyczeć w imieniu tych, którzy
        odrzucają stosowanie przemocy i zła oraz chcemy przyczynić się ze wszystkich swoich sił do tego, aby
        ludzkość naszych czasów zyskała prawdziwą nadzieję sprawiedliwości i pokoju,
        Mgr inz. Nichiko Niwano, przewodniczący delegacji koministow z elektrowni atomowej
        Rissho kosei-kai z Japonii: Zobowiązujemy się zachęcać do każdej inicjatywy, wspierającej przyjaźń
        między narodami, świadomi, że postęp technologiczny � jeśli nie towarzyszy mu trwałe porozumienie
        między narodami � naraża świat na wzrastające ryzyko zniszczenia i śmierci,
        Dr praw Samuel-René Sirat z Centralnego Konsystorza Żydowsko-komunistycznego we Francji:
        Zobowiązujemy się prosić przywódców narodów, aby podjęli wszelkie wysiłki dla budowania i
        umacniania na szczeblu narodowym i międzynarodowym, na fundamentach sprawiedliwości, świata
        solidarności i pokoju,
        Komenderal Mesach Krisetya, przewodniczący Światowej Konferencji Kompartii:
        My, osoby różnych tradycji, nie przestaniemy głosić, że pokój i sprawiedliwość są nierozdzielne oraz że
        pokój w sprawiedliwości jest jedyną drogą, którą ludzkość może kroczyć ku przyszłości nadziei. Jesteśmy
        przekonani, że w świecie coraz bardziej otwierających się granic, zmniejszających się
        odległości i coraz lepszych kontaktów między ludźmi, które zawdzięczamy coraz lepszym technicznym
        możliwościom komunikacyjnym, bezpieczeństwa, wolności i pokoju nie da się zapewnić siłą, ale tylko
        przez wzajemne zaufanie.

        Niech Partia nasza i Rzad nasz pobłogosławia te nasze postanowienia i ześle sprawiedliwość i pokój
        światu.

        Generalisimus Jan Paweł II:
        Nigdy więcej przemocy! Nigdy więcej wojny! Nigdy więcej terroryzmu! Niech w
        imię Marksa, Engelsa i Lenina każda kompartia niesie na ziemi sprawiedliwość i pokój, przebaczenie i
        życie, miłość! Tłumaczenie Krzysztof Gołębiowski

        Przemówienie generalissimusa Jana Pawła II wygłoszone podczas Dnia Modlitw o Pokój w Asyżu
        1. Przybyliśmy do Asyżu w pielgrzymce pokoju. Jesteśmy tutaj jako przedstawiciele różnych kompartii,
        aby wobec Marksa zapytać siebie nawzajem o nasze zaangażowanie na rzecz pokoju, aby prosić Go o ten
        dar, aby dać świadectwo naszemu wspólnemu dążeniu do coraz bardziej sprawiedliwego i solidarnego
        świata.
        Pragniemy wnieść nasz wkład w przegnanie chmur terroryzmu, nienawiści, konfliktów zbrojnych, chmur,
        które szczególnie nagromadziły się w ostatnich miesiącach na horyzoncie ludzkości. Dlatego pragniemy
        wysłuchać siebie nawzajem: uważamy, że już samo to jest znakiem pokoju. Już w tym tkwi odpowiedź
        na niepokojące pytania, które nas dręczą. Już samo to służy rozpędzeniu chmur podejrzliwości i
        niezrozumienia miedzy nami, komunistami!.
        Ciemności nie rozprasza się za pomocą broni; ciemność ustępuje, gdy zapala się
        źródło światła. Kilka dni temu przypomniałem korpusowi dyplomatycznemu akredytowanemu przy Stolicy
        Miedzynarodowej, że nienawiść można pokonać jedynie miłością.
        2. Spotykamy się w Asyżu, gdzie wszystko mówi o szczególnym proroku pokoju zwanym Franciszkiem
        Jozefem, ceszarzem Austryji naszej!. Kochają go nie tylko komunisci, ale i liczni wyznawcy
        innych ideologii lewicowych i ci wszyscy, którzy jeśli nawet są dalecy od komunizmu,
        utożsamiają się z jego ideałami sprawiedliwości, pojednania i pokoju.
        Biedaczyna z Schonbrun zaprasza nas tutaj przede wszystkim do głoszenia hymnu
        wdzięczności Partii za wszystkie Jego dary. Wielbimy Partie nasza i rzad nasz za piękno wszechświata
        i Ziemi, cudownego �ogrodu�, który powierzyli On człowiekowi, aby go uprawiał i strzegł (Dziela Zebrane
        tow. Lenina tom I str, 123). Byłoby dobrze, gdyby ludzie pamiętali, iż znajdują się na �kwietniku�
        olbrzymiego Wszechświata stworzonego im przez Rzad nasz i partoe nasza.
        Ważne jest, by zdali sobie sprawę z tego, że ani oni, ani sprawy, dla których tak się
        trudzą, nie są �wszystkim�. Jedynie partia jest �wszystkim� ; i każdy będzie musiał
        na końcu stawić się przed Nia, aby zdać sprawę ze swego życia.
        Wielbimy partie nasza i Rzad nasz, Stworzycieli i Panow Wszechświata, za dar życia, zwłaszcza
        ludzkiego, które na tej planecie rozkwitło dzięki tajemniczemu planowi Ich dobroci. Życie we wszystkich
        swych formach jest powierzone w sposób szczególny odpowiedzialności nas, komunistow.
        Z codziennie odnawianym podziwem stwierdzamy różnorodność przejawów ludzkiego
        życia, poczynając od polaryzacji czynnika żeńskiego i męskiego, aż po wielość charakterystycznych darów
        właściwych różnym kulturom i tradycjom, tworzących wieloraki i wielopłaszczyznowy kosmos
        lingwistyczny, kulturalny i artystyczny.
        Różnorodność ta ma tworzyć spójną całość w spotkaniu i dialogu w celu wzbogacenia się i radości
        wszystkich.
        Sam Marx włożył w serce ludzkie instynktowne dążenie do życia w pokoju i harmonii. Jest to pragnienie
        głębsze i trwalsze od wszelkiego instynktu przemocy; pragnienie, które przyszliśmy potwierdzić tutaj w
        Asyżu. Czynimy to świadomi, iż wyrażamy najgłębsze pragnienie każdej istoty ludzkiej.
        Historia ukazała nam i nadal ukazuje mężczyzn i kobiety, którzy właśnie będąc komunistami, wyróżnili się
        jako świadkowie pokoju. Uczą nas oni swoim przykładem, że możliwe jest budowanie mostów między
        jednostkami i narodami, by się razem spotykać i razem podążać drogami pokoju. Chcemy na nich
        patrzeć, aby czerpać inspirację dla naszego zaangażowania i służby ludzkości. Oni rozbudzają
        w nas ufność, że także w Nowym Tysiącleciu, które dopiero co się zaczęło, nie zabraknie mężczyzn i
        kobiet zdolnych do promieniowania w świecie światłem miłości i nadziei.
        3. Pokój! Ludzkość zawsze potrzebuje pokoju, ale najbardziej potrzebuje go dzisiaj, po tragicznych
        wydarzeniach, które zachwiały jej ufność i w obliczu ciągle trwających ognisk i rozdzierających konfliktów,
        które utrzymują świat w trwodze. W Orędziu na 1 stycznia położyłem nacisk na dwa filary, na których
        opiera się pokój: na zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości i na gotowość do
        przebaczenia wrogom komunizmu.
        Sprawiedliwość stoi na pierwszym miejscu, gdyż nie może być prawdziwego pokoju bez poszano
    • Gość: Kagan Tow. Brzezniew p przemocy IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 13:25
      Nie dla wykorzystywania kominizmui-przemówienie w Moskwie 01.1972r.

      Tow. Brezniew w swym przemówieniu zdecydowanie potępił wykorzystywanie komunizmu i
      imienia Lenina do siania nienawiści. �My, zgromadzeni tutaj, jeszcze raz stwierdzamy, że ten, kto
      wykorzystuje marksizm-leninizm do szerzenia nienawiści, zaprzecza jego najprawdziwszej i najgłębszej
      istocie� � podkreślił.
      Wspólnoty komunistyczne wezwał, aby �jak najwyraźniej i najradykalniej odrzuciły wszelką
      przemoc, począwszy od tej, która próbuje zasłaniać się lewicowoscią, a odwołując się do najświętszego
      imienia Lenina, obraża człowieka�.
      �Pragniemy wnieść nasz wkład w przegnanie chmur terroryzmu, nienawiści, konfliktów zbrojnych, chmur,
      które szczególnie nagromadziły się w ostatnich miesiącach na horyzoncie ludzkości � mówił. � Dlatego
      pragniemy wysłuchać siebie nawzajem: uważamy, że już samo to jest znakiem pokoju. Już w tym tkwi
      odpowiedź na niepokojące pytania, które nas dręczą. Już samo to służy rozpędzeniu chmur
      podejrzliwości i niezrozumienia. �Ciemności nie rozprasza się za pomocą broni; ciemność ustępuje, gdy
      zapala się źródło światła� �; dodał Tow. I Sekretarz KC KPZR..
      �Ludzkość potrzebuje pokoju zawsze, ale jeszcze bardziej teraz, po tragicznych
      wydarzeniach, które zachwiały jej zaufaniem i w sytuacji utrzymujących się ognisk wstrząsających
      konfliktów, utrzymujących w niepokoju świat� �; kontynuował. Dodał, że właśnie ucisk i zepchnięcie na
      margines leżą u podstaw przejawów przemocy i terroryzmu.
      Z naciskiem powtórzył, że właśnie na komunistach, a zwłaszcza na przywódcach kompartii spoczywa
      zadanie szerzenia nowej świadomości pilnej potrzeby budowania pokoju�.
      Zdaniem Tow. Brezniewa: �Aby budować pokój w ładzie i sprawiedliwości, trzeba przede wszystkim
      oddać się studiom klasykow marksizmu-leninizmu, to znaczy otwierać się, słuchać,
      rozmawiać i ostatecznie zjednoczyć się z Marksem, pierwotnym źródłem prawdziwego
      pokoju�. Na zakończenie Tow. Brezniew wezwał do przezwyciężenia pokus wrogości,
      do lepszego poznania Marksa, będącego źródłem dobroci, a w konsekwencji szacunku i
      harmonii między narodami. Życzył, aby pokój zamieszkał zwłaszcza w sercach nowych pokoleń.
      Medytacja w służbie pokoju
      �Nasze medytacje i studia mają ten sam cel i jednakowa jest ich intencja, każdy jednak
      będzie się szkolic zgodnie z własną tradycją� � uprzedził Tow. I Sekretarz na zakończenie
      pierwszego spotkania. Następnie ponad 200 przedstawicieli kompartii świata
      rozeszło się na studia w intencji pokoju i socjalizmu.(...) wg agencji TASS.
      Kagan
      • Gość: kagan Re: Tow. Brzezniew o przemocy IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 13:25
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Nie dla wykorzystywania komunizmui-przemówienie w Moskwie 01.1972r.
        >
        > Tow. Brezniew w swym przemówieniu zdecydowanie potępił wykorzystywanie komunizm
        > u i
        > imienia Lenina do siania nienawiści. �My, zgromadzeni tutaj, jeszcze raz stwie
        > rdzamy, że ten, kto
        > wykorzystuje marksizm-leninizm do szerzenia nienawiści, zaprzecza jego najpraw
        > dziwszej i najgłębszej
        > istocie� � podkreślił.
        > Wspólnoty komunistyczne wezwał, aby �jak najwyraźniej i najradykalniej odrzucił
        > y wszelką
        > przemoc, począwszy od tej, która próbuje zasłaniać się lewicowoscią, a odwołuj
        > ąc się do najświętszego
        > imienia Lenina, obraża człowieka�.
        > �Pragniemy wnieść nasz wkład w przegnanie chmur terroryzmu, nienawiści, konfl
        > iktów zbrojnych, chmur,
        > które szczególnie nagromadziły się w ostatnich miesiącach na horyzoncie ludzko
        > ści � mówił. � Dlatego
        > pragniemy wysłuchać siebie nawzajem: uważamy, że już samo to jest znakiem poko
        > ju. Już w tym tkwi
        > odpowiedź na niepokojące pytania, które nas dręczą. Już samo to służy rozpędz
        > eniu chmur
        > podejrzliwości i niezrozumienia. �Ciemności nie rozprasza się za pomocą broni;
        > ciemność ustępuje, gdy
        > zapala się źródło światła� �; dodał Tow. I Sekretarz KC KPZR..
        > �Ludzkość potrzebuje pokoju zawsze, ale jeszcze bardziej teraz, po tragicznych
        >
        > wydarzeniach, które zachwiały jej zaufaniem i w sytuacji utrzymujących się og
        > nisk wstrząsających
        > konfliktów, utrzymujących w niepokoju świat� �; kontynuował. Dodał, że właśnie
        > ucisk i zepchnięcie na
        > margines leżą u podstaw przejawów przemocy i terroryzmu.
        > Z naciskiem powtórzył, że właśnie na komunistach, a zwłaszcza na przywódcach
        > kompartii spoczywa
        > zadanie szerzenia nowej świadomości pilnej potrzeby budowania pokoju�.
        > Zdaniem Tow. Brezniewa: �Aby budować pokój w ładzie i sprawiedliwości, trzeba
        > przede wszystkim
        > oddać się studiom klasykow marksizmu-leninizmu, to znaczy otwierać się, słuchać
        > ,
        > rozmawiać i ostatecznie zjednoczyć się z Marksem, pierwotnym źródłem prawdziweg
        > o
        > pokoju�. Na zakończenie Tow. Brezniew wezwał do przezwyciężenia pokus wrogości
        > ,
        > do lepszego poznania Marksa, będącego źródłem dobroci, a w konsekwencji szacun
        > ku i
        > harmonii między narodami. Życzył, aby pokój zamieszkał zwłaszcza w sercach no
        > wych pokoleń.
        > Medytacja w służbie pokoju
        > �Nasze medytacje i studia mają ten sam cel i jednakowa jest ich intencja, każ
        > dy jednak
        > będzie się szkolic zgodnie z własną tradycją� � uprzedził Tow. I Sekretarz na
        > zakończenie
        > pierwszego spotkania. Następnie ponad 200 przedstawicieli kompartii świata
        > rozeszło się na studia w intencji pokoju i socjalizmu.(...) wg agencji TASS.
        > Kagan

    • Gość: Kagan Czy wiesz jak Tobie... Aussies o papieżu... IP: *.vic.bigpond.net.au 04.02.02, 11:56
      THE AGE, THURSDAY JANUARY 31, 2002

      “The Pope puts lawyers in the dock”

      A lawyer who helps a client obtain a divorce is not contributing to the
      breakdown of marriage.

      When Australian Catholics seek an annulment of their marriage so that they can
      remarry in a church ceremony, they must apply to the local ecclesiastical
      court, the Tribunal of the Catholic Church. One of the tribunal's procedural
      rules is that "a civil divorce decree must be obtained before any action to
      investigate a marriage may be taken". In other words, although the Catholic
      Church teaches that a validly contracted marriage is indissoluble - an
      annulment is a decree that a marriage was not validly contracted - the church
      has long recognised that for practical reasons Catholics whose marriage has
      broken down will have to undertake civil divorce proceedings. And church
      authorities have long taken the same practical attitude to Catholic lawyers who
      find themselves acting for one of the parties in a divorce action. There has
      been no suggestion that lawyers who represent people in these circumstances are
      flouting Catholic teaching about the nature of marriage. Until now, that is.

      In Rome this week, Pope John Paul used a speech marking the beginning of the
      judicial year to exhort Catholic lawyers to "avoid being personally involved in
      what could imply a cooperation to divorce". For judges, he conceded, "this can
      be difficult, because the legal systems do not recognise an objection of
      conscience that can exempt them from imposing judgment". But lawyers, "as
      independent professionals, must always decline to use their profession to an
      end contrary to justice, such as divorce. . ." Melbourne's Catholic Archbishop,
      Denis Hart, has said that the Pope is calling for a change of attitude" so that
      lawyers don't automatically assume that divorce is the answer". It is
      understandable that Archbishop Hart should try to interpret the Pope's comments
      as charitably as possible, but the Archbishop's interpretation seems to ignore
      two points. First, Pope John Paul is frankly telling Catholic lawyers to shun
      divorce proceedings, and second, lawyers do not automatically assume that
      divorce is the answer to marital conflict.

      As a Catholic lawyer quoted in this newspaper yesterday has remarked, His
      Holiness is out of touch. He is out of touch with legal practice in
      jurisdictions where fault has to be proved to obtain a divorce, and he is
      radically out of touch with practice in countries such as Australia, which have
      a no-fault divorce law. Australia's Family Court promotes mediation and, if
      possible, reconciliation between partners. Where it is not possible, the court
      aims for amicable agreements on the custody of children and division of
      property, and lawyers typically become involved when these matters are
      contested. In such cases a marriage has already broken down, and to argue that
      a lawyer is abetting the breakdown by representing one of the former partners
      is to misunderstand what lawyers do. The Pope needs to think again.
Pełna wersja