1normalnyczlowiek11
29.07.09, 21:00
Dzisiaj senator PO Kazimierz Kleina w TVP Info łgał w żywe oczy na temat spraw
gospodarczych i stoczniowych
a senatorka (?) PO Barbara Borys Damięcka w Superstacji łgała na temat mediów
publicznych.
Pani senator m.in. powiedziała, że wie o wielu ludziach z telewizji
publicznej, którzy mają podpisane z telewizją umowy, nic dla telewizji nie
robią a przychodzą tylko po wypłatę wynagrodzenia.
To pani senator (senator?) Borys Damięcka nie wie, że takie postępowanie jest
przestępstwem?
Dlaczego "przedstawiciel Narodu" - taki jak ona - chroni złodziei, zamiast
powiadomić prokuraturę?