Kaczuś podpisał. Fanfary! Bicie w dzwony!

30.07.09, 13:28
Zorientował się wreszcie, że kryzysu nijak nie wyprodukuje. Teraz
pomaga Tuskowi w jego pokonaniu, w zwalczaniu bezrobocia.

Wyobrażam sobie, co będzie jak podpisze traktat. Może bal
prezydencki?
    • pies_na_czarnych.o Re: Kaczuś podpisał. Fanfary! Bicie w dzwony! 30.07.09, 13:31
      "poprafka bedzie" :p

      www.tvn24.pl/12690,1612329.1,0,1,pakiet-antykryzysowy-podpisany,wiadomosc.html
      • haen1950 Niesioł też dziękuje, na kolanach 30.07.09, 13:57
        www.tvn24.pl/12690,1612349,0,1,niesiolowski-chwala-prezydentowi,wiadomosc.html

        Żeśmy się czasów doczekali. Dziękować Bogu, że Kaczuś miał normalny
        odruch i chwilową jasność myślenia.
    • zamurowany A co konkretnie podpisał? 30.07.09, 15:18
      A co takiego konkretnie jest w podpisanej ustawie, że należy się cieszyć?
      • mak67 Re: A co konkretnie podpisał? 30.07.09, 15:55
        Kaczyński wreszcie zrozumiał że do miernot Tuska trzeba stosować
        starą komunistyczną zasadę im głupsze polecenie 9 wtym przypadku
        ustawa) należy je jak najszybciej wykonać. Platfusy już wpadły na
        jedną minę czyli ustawę o koszyku a teraz kolejna
        • docteur.ravic Re: A co konkretnie podpisał? 30.07.09, 18:06
          mak67 napisał:

          > Kaczyński wreszcie zrozumiał

          4 lata po wybraniu go prezydentem zaczyna coskolwek rozumiec!?
          Moze powinien wypijać więcej małpek?
      • haen1950 Re: A co konkretnie podpisał? 30.07.09, 16:52
        Niewiele. Elastyczny czas pracy i dwa miliardy na pomoc dla
        gwałtownie podupadłych firm.
        • pies_na_czarnych.o Re: A co konkretnie podpisał? 30.07.09, 16:59
          Troche pozno, ale przeciez malpki na Helu sa wazniejsze od panstwa.

          beta.prezydent.pl/
        • zamurowany Re: A co konkretnie podpisał? 30.07.09, 17:36
          haen1950 napisał:

          > Niewiele. Elastyczny czas pracy i dwa miliardy na pomoc dla
          > gwałtownie podupadłych firm.

          Elastyczny czas pracy to sprawa rozsądna, nawet poza "kryzysem", nie wiem w
          ogóle czemu państwo wtrąca się w czas pracy w prywatnych firmach.

          A te dwa miliardy pomocy dla miernot to chyba z naszych podatków, czyż nie? Więc
          z czego tu się cieszyć?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja