porannakawa20
07.08.09, 07:30
w sprawie kryzysu.
Ekonomistów sobie powolnych.
Radzili, radzili, wypili, pojedli i siem rozeszli.
A Prezydent został z ichnimi opiniami.
Co z tego wynikło?
Prawdopodobnie teraz obserwuje gospodarkę Polską i innych państw Europy i ma
żal, że nie zastosowano się do jego światłych wskazówek uzyskanych od równie
światłych jego ekonomistów.
A miało się tak pieknie walić! Żałość okropna go przejmuje?