Putin jednak przyjedzie do Polski , ale nie spotka

08.08.09, 07:58
się z panem prezydentem, tylko z premierem.
Czyżby wystraszył się pogróżek Kuchcińskiego?
Bo brat pana prezydenta już nie ma ręki w gipsie!
www.dziennik.pl/incoming/article428320/Putin_wpadnie_na_chwile_i_porozmawia_z_Tuskiem.html
    • bu2m Re: Putin jednak przyjedzie do Polski , ale nie s 08.08.09, 08:12
      A kto chce się spotkać z Kaczyńskim? Wymieć choć dwóch przywódców-przyjaciół
      Lecha Kaczyńskiego? Skompromitowany Saakaszwili i kto jeszcze?
      • zapijaczony_ryj_23456789_12345 Re: Putin jednak przyjedzie do Polski , ale nie s 08.08.09, 08:16
        bu2m napisał:

        > A kto chce się spotkać z Kaczyńskim? Wymieć choć dwóch przywódców-przyjaciół
        > Lecha Kaczyńskiego? Skompromitowany Saakaszwili i kto jeszcze?
        >

        podobno Topolanek-tak twierdzi panprezydent
        • bu.2m Re: Putin jednak przyjedzie do Polski , ale nie s 08.08.09, 09:07
          Podobno Topolanek nic o tym nie wie.
          Zresztą:
          www.tvn24.pl/12691,1612087,0,1,byly-premier-czech-znow-jest-nagi,wiadomosc.html
          • zapijaczony_ryj_23456789_12345 Re: Putin jednak przyjedzie do Polski , ale nie s 08.08.09, 09:12
            bu.2m napisał:

            > Podobno Topolanek nic o tym nie wie.
            > Zresztą:

            też niezły z niego pozer (od pozowania do zdjęć pozowanych,czyli kretyńskich)

            m.onet.pl/_m/020d9370b26b350db12bc90ecb64cf40,27,1.jpg
    • mariner4 A po co ma się spotykać 08.08.09, 09:05
      z Kaczorem? Ten facet nic nie znaczy w Polsce.
      M.
      • trollik.morski Re: A po co ma się spotykać 08.08.09, 09:21
        mariner4 napisał:
        > z Kaczorem? Ten facet nic nie znaczy w Polsce.
        To prawda częściowa. Pełna prawda to: "Ten facet nic dobrego
        nie znaczy w Polsce"
      • zapijaczony_ryj_23456789_12345 Re: A po co ma się spotykać 08.08.09, 14:55
        mariner4 napisał:

        > z Kaczorem? Ten facet nic nie znaczy w Polsce.
        > M.

        Znaczy, czy nie znaczy, ale formalnie jest prezydentem, a nawet więcej bo panem
        prezydentem
Pełna wersja