urojenia_kacze
10.08.09, 09:58
handlując rakietami Grom?
Po co pReziowi taki pośredni gdy handluje
z najwiekszym swoim przyjacielem z Gruzji?
"Dyspozycje w tej sprawie osobiście wydawał prezydent Kaczyński" -
twierdzi polski wojskowy. Ostatecznie sprzedaż zostało dopięta i
odnotowana w publicznie dostępnym rejestrze ONZ (United Nations
Register of Conventional Arms). Przy transakcji z 2007 r. pojawił
się jednak dziwny pośrednik, Libańczyk Abdul Rahman El-Assir.
W 2007 roku Assir, jak podawała "Rzeczpospolita", poleciał
do Tbilisi jednym samolotem z prezydenckim ministrem Robertem Drabą
oraz z wiceprezesem firmy zbrojeniowej Bumar. Wizyta była
oczywiście związana z kontraktami zbrojeniowymi.