Nasz "najwyższy" jakies lody kręcił z Libanczykiem

10.08.09, 09:58
handlując rakietami Grom?
Po co pReziowi taki pośredni gdy handluje
z najwiekszym swoim przyjacielem z Gruzji?

"Dyspozycje w tej sprawie osobiście wydawał prezydent Kaczyński" -
twierdzi polski wojskowy. Ostatecznie sprzedaż zostało dopięta i
odnotowana w publicznie dostępnym rejestrze ONZ (United Nations
Register of Conventional Arms). Przy transakcji z 2007 r. pojawił
się jednak dziwny pośrednik, Libańczyk Abdul Rahman El-Assir.

W 2007 roku Assir, jak podawała "Rzeczpospolita", poleciał
do Tbilisi jednym samolotem z prezydenckim ministrem Robertem Drabą
oraz z wiceprezesem firmy zbrojeniowej Bumar. Wizyta była
oczywiście związana z kontraktami zbrojeniowymi.
    • urojenia_kacze Re: link 10.08.09, 10:00
      www.dziennik.pl/polityka/article428618/Polska_bron_w_sluzbie_gruzinskiej_armii.html
    • porannakawa20 Re: Nasz "najwyższy" jakies lody kręcił z Libancz 10.08.09, 15:16
      Pośrednik w handlu bronią zazwyczaj z okazaną pomoc i włączenie go w
      pośrednictwo jest bardzo wdzięczny.
      Zazwyczaj wdzięczność okazuje głębokim ukłonem.
      Rahman El-Asir pewnie bardzo głęboko ukłonił się Lechowi Kaczyńskiemu!
      • teen69 Re: Nasz "najwyższy" jakies lody kręcił z Libancz 10.08.09, 16:44
        Jak widziałem w telewizorze nawet pastuchy w Gruzji zamiast pastoralów przy
        wypasie owiec i kóz używaja polskich karabinow BERYL.
        • porannakawa22 Re: Nasz "najwyższy" jakies lody kręcił z Libancz 10.08.09, 17:55
          teen69 napisał:

          > Jak widziałem w telewizorze nawet pastuchy w Gruzji zamiast pastoralów przy
          > wypasie owiec i kóz używaja polskich karabinow BERYL.

          Maluszek zasmakował w handlu bronią.
          Potem obiecywał Koreańczykom zakup od nich myśliwców.
          Koreańczycy jednak nie wzięli go za pośrednika.
          A już miał nadzieję?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja