haen1950
24.08.09, 12:08
Smętna mina Gowina. On już wie, że przegrał. Chciał być kościelnym
sumieniem platformy i nie stało się.
Rzecz polega na tym, że nikt do niczego nikogo nie zmusza. Ws in
vitro możecie sobie głosować zgodnie z sumieniem. Ale te sumienie
topnieje, kiedy prawie całe szefostwo platformy głosuje przeciwko
preferencji katolicyzmu w mediach. To był cholerny test na liberałów
i klerykałów, ci ostatni wcale nie wygrali. Teraz żałują i mają
ekspiację.
Tak się robi grubą politykę. Degustacją.